Witam.
Mam problem z moją ''Marysią'', polega on na tym iż jak silnik jest zimny to pracuje normalnie lecz jak już się porządnie rozgrzeje jadąc spokojnie to po zatrzymaniu się i zejściu silnika na bieg jałowy telepie nim jak by nie pracował na jednym cylindrze, zaś jeśli go porządnie ''przepałuję'' problem niknie do następnej spokojnej jazdy. Nie zalewa świec, iskra jest, troszkę klepią hudroregulatory, delikatnie bucha w wydech.
Jeśli będzie trzeba to wrzucę nagranie z pracy silnika zimnego i rozgrzanego.
Niecałe 10tys km temu zrobiony kapitalny remont silnika.
Proszę o szybką odp. bowiem już mnie to denerwuje a nie chcę na razie zdejmować głowicy.
Mam problem z moją ''Marysią'', polega on na tym iż jak silnik jest zimny to pracuje normalnie lecz jak już się porządnie rozgrzeje jadąc spokojnie to po zatrzymaniu się i zejściu silnika na bieg jałowy telepie nim jak by nie pracował na jednym cylindrze, zaś jeśli go porządnie ''przepałuję'' problem niknie do następnej spokojnej jazdy. Nie zalewa świec, iskra jest, troszkę klepią hudroregulatory, delikatnie bucha w wydech.
Jeśli będzie trzeba to wrzucę nagranie z pracy silnika zimnego i rozgrzanego.
Niecałe 10tys km temu zrobiony kapitalny remont silnika.
Proszę o szybką odp. bowiem już mnie to denerwuje a nie chcę na razie zdejmować głowicy.