Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ładowarka do baterii NiCd budowa

28 Kwi 2015 23:11 4410 23
  • Poziom 12  
    Witam! Chcialbym zapytać czy baterię NiCd mogę naładować zwykłym pełno okresowym zasilaczem o odpowiednim napięciu? Pytanie drugie:czy konieczny jest stabilizator napięcia? Pozdrawiam lecho 1
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 40  
    Można też użyć zwykłego LM317 w aplikacji źródła prądowego+jakiś układ czasowy odmierzający te 16h czasu ładowania, a potem rozłączający układ. W sumie proste, a działa. Generalnie to nicd są bardzo tolerancyjne jeśli chodzi o warunki ładowania i "wybaczają" wiele.
  • Poziom 12  
    Rozumiem,że 1/30 prądu nie muszę rozładowywać akumulatora? Ale jeżeli bym pilnował prądu,to mogę ładować zwykłym prostownikiem z regulacją fazową?

    Dodano po 2 [minuty]:

    Można by zobaczyć tę aplikację na LM-ie?
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Jeden z wariantów schematu na LM317 z stabilizowaniem prądu i napięcia. W celu zmniejszenia strat i grzania ukladow wykorzystany transformator z odczepem. Ładowarka do baterii NiCd budowa
  • Poziom 12  
    Dziękuję za aplikację.Wracam do mojego pytanie o ładowanie zwykłym prostownikiem z regulatorem fazowym mocy.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    http://www.fuw.edu.pl/~jt/akumulatorki.html Ile użytkowników tyle i myśli. Jednoznacznej odpowiedzi nie otrzymasz.Na forum zawsze jestem różnego typu teoretycy,toż wykorzystaj instrukcję firmy-producenta. Osobiście mam NiCd akumulator 12V 4A/h produkcji 1984 r ( Jugosławia ). Przed teraźniejszy czas funkcjonuje sprawnie . Zawsze ładuję jego prądem 1/10C w ciągu 14 godzin. Wykorzystuję zwyczajną ladowarku.Tylko obowiązkowo jest potrzebna kontrola prądu, napięcia i i czasu.
  • Poziom 12  
    Po przeczytaniu tego linku zgłupiałem.Teraz już nie wiem jakie akumulatory mam NI -MH czy NI- CD nie ma na nich żadnego oznaczenia.Akumulatory pracują w nożycach do żywopłotu firmy Black&Decker.Szukałem w internecie jakiejś noty technicznej ale nic z tego.Cztery sztuki stoją w szeregu.Z tego linku wynika,że aku
    NI-MH nie należy ładować prądem stałym.Teraz tak po rozebraniu całości łącznie z ładowarką szukałem jakiejś aplikacji a tam nic nie ma.Ładowarka wtyczkowa a tam sam transformatorek w samych nożycach też nic nie ma. Napięcie wtórne transformatorka 4,2V /100mA. O co tu chodzi?
  • Poziom 40  
    http://elportal.pl/pdf/k01/80_64.pdf
    Tam jest sporo ciekawych informacji na temat nicd w praktyce. Pada tam zdanie:'
    Cytat:
    Uwaga! Ładowanie akumulatorów NiCd prądem 0,1C przez długi czas niczym nie grozi i nie zmniejsza ich żywotności.

    Zgodnie z tym, do układu na LM317 nie potrzeba nawet układu czasowego, gdyż pozostawienie akumulatorów pod prądem 0,1C nawet przez kilka godzin dłużej niż wynosi czas ładowania niczym negatywnym nie grozi. W związku z tym do budowy ładowarki można użyć np. takich układów:

    PS. Co do pytania o ładowanie z prostownika z regulacją fazową, to w przypadku nicd pewnie jest możliwe, ja jednak osobiście wolałbym sklecić taką prostą ładowareczkę i być spokojnym o akumulator.
  • Poziom 12  
    Czy o możliwe ,że tam są akumulatory NI- MH które ładowane są prądem bezpośrednio z transformatora?
  • Poziom 38  
    Bezpośrednio nie, ale spotkałem NiCD ładowane zaraz po transformatorze i mostku prostowniczym w wkrętarce no name.
  • Poziom 40  
    Jeśli dobierze się do ładowarki dość "miękki" transformator o odpowiedniej wydajności to aku nicd da się naładować takim prymitywnym układem (diody plus trafo to bardziej prostownik niż ładowarka) ale nie jest to sposób optymalny.
  • Specjalista elektronik
    Nadmierne ładowanie akumulatorków NiCd/NiMH może powodować: (1) utratę wody z elektrolitu (na skutek elektrolizy woda rozkłada się na wodór i tlen, które uciekają - we wcześniejszych akumulatorkach rozsadzały obudowę); (2) nadmierne nagrzewanie akumulatorka (energia, której akumulatorek nie może zmagazynować, zamienia się w ciepło); (3) i być może tworzenie "dendrytów" z metalu, z tendencją do robienia zwarcia między elektrodami (nie jestem pewien, w jakich warunkach to występuje - ale chyba przy powolnym ładowaniu). Co najmniej od kilkunastu lat akumulatorki mają jakąś (lepsze, czy gorsze) ochronę przed (1) - mechanizm rekombinacji wodoru i tlenu (do jakiejś wartości prądu ładowania powinien być skuteczny) - oczywiście przez to wydziela się ciepło i przy zbyt dużym prądzie ładowania akumulatorek się przegrzeje, za to wzrost temperatury jest sygnałem, że akumulatorek jest już naładowany.
  • Poziom 12  
    Kolego elektryku5 zgadzam się,że tak może być ale w moim przypadku nie ma ani pół
    diody.
  • Poziom 40  
    Gdzieś jakaś dioda musi być, przecież nie da się naładować aku prądem przemiennym.
  • Poziom 12  
    Od początku:jest trafo we wtyczce i nic więcej,wychodzą dwa przewody do gniazda w bazie nożyc w bazie nic niema i od razu są styki które łączą się z akumulatorem.Wszystko rozebrałem do ostatniej śróbki NIE MA! Sam się złapałem za głowę.Ja to urządzenie dostałem ale plomby nie były naruszone.
  • Poziom 40  
    To może mostek prostowniczy lub chociaż jedna dioda jest wbudowana w wewnątrz akumulatora? Znając inwencję chińskich księgowych to bym się nawet nie zdziwił.
  • Poziom 12  
    Urządzenie jest Francuskie na pewno nie chińskie a tam stoją 4 aku w szeregu
  • Poziom 40  
    Co nie znaczy że komponenty nie są z Chin. Jeśli tam nie ma żadnej diody to nie wiem jakim cudem taki akumulator ma się naładować?
  • Poziom 12  
    Gdybać można ale tak czy owak jakaś dioda być powinna.Na obudowie wtyczki napisane jest 4,2V a przyrząd pokazuje 2,6V.Wszystko żle.Na razie poradziłem sobie w ten sposób,że zmontowałem ładowarkę z fazowym reg. mocy. Maksymalne napięcie mam 7V- i zacząłem ładować.Ustawiłem prąd 1A i cały czas kontrolowałem
    napięcie i prąd.Kiedy akumulatory zaczęły się grzać wyłączyłem,napięcie na aku wynosiła 5,6V.Około 1godziny Zona wachlowała gałązki w ogrodzie.Zmierzyłem napięcie po pracy 5,4V.
  • Poziom 40  
    Akumulator może się grzać też z tego powodu, że przy regulacji fazowej płynie przez niego składowa zmienna o dużej wartości. A zdaje mi się, że akumulatory nie lubią zbytnio dużych tętnień prądu ładowania.
  • Poziom 12  
    One zaczęły się grzać po około1,5 godzinie.Ciepło było odczuwalne ale nie były gorące.Przed zamontowaniem regulatora fazowego miałem ten prostowniczek podłączony do autotransformatora efekt był identyczny.
  • Poziom 40  
    A jak tak to chyba wszystko w normie jest. Zdaje się że akumulatory tego typu można ładować przy temperaturze do 55stopni (a w tej temperaturze są już bardzo gorące).
  • Poziom 12  
    Tak temperatura 50st.już parzy.Bardzo dziękuję za pomoc i wyjaśnienia sprawa się nieco rozjaśniła.Będę eksperymentował.Pozdrawiam i dziękuję wszystkim pomocnym,
    zamykam temat