Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Modyfikacja starej spawarki z lat 70-80

29 Kwi 2015 18:57 2505 7
  • Poziom 12  
    Witam. Chciałbym zmodernizować swoją spawarkę.
    Zasilanie 400V 2-fazowe ( uzwojenie miedziane drut 4 - 6 mm2 - 2 uzwojenia połączone szeregowo)
    Strona wtórna 2 x 63V ( uzwojenie miedziane płaskownik 11x1,5mm)
    Wymiar blach transformatora 23cm x 25cm i wysokość 13,5cm - szerokość pojedyńczej blachy 6,5cm.
    Aktualnie uzwojenia połączone są równolegle bez żadnych diód, regulacja natężenia prądu za pomocą rdzenia wsuwanego.
    Modyfikacja, elementy zakupione:
    Komplet diód od spawarki bester 6 diód 200A 600-700V ( 3 szt. z odwrotną polaryzacją),
    dławik bester DC44 - 1031-180 Nr D-72, wymiar rdzenia z blachy 12cm x 20cm i wysokość 4,4cm szerokość blachy 4cm, uzwojenie miedziane 10mmx5mm.
    Dławik ma 2 uzwojenia połączone w V.
    Do zestawu dokupiłem kondensatory 10szt z wyprzedaży wojskowej (4zł. szt. )1900uF 450VDC, wymiar szt. wysokość 14,3cm średnica 7,7cm. Planuje w następujący sposób połączyć układ, jak na schemacie. Proszę o wasze rady i wskazówki czy dobrze przemyślałem rozwiązanie.
  • Poziom 24  
    Tam gdzie na schemacie jest stycznik i rezystor powinna być piękna zwora dana na stałe. Stycznik i rezystor mają być między masą a tym wspólnym punktem. Obecnie nie pełnią żadnej funkcji.
    Modyfikacja starej spawarki z lat 70-80

    Zmodyfikowałem kiedyś podobnie swoją spawarkę tylko miałem 4 takie kondensatory 1500uF (wysokoprądowe z zaciskami na śruby) i efekty są bardzo widoczne na plus. Lepiej się spawa. A więc Twoja koncepcja jest słuszna. Z tym że musiałem jej zrobić nową większą obudowę. A stycznik możesz dać (włączany zasilaniem spawarki) albo nawet nie stosować i przy każdym z kondensatorów dać rezystor 3k/5W podłączony na stałe (równolegle do kondensatora).

    Zastanów się ew nad takim schematem:
    Modyfikacja starej spawarki z lat 70-80
    Oczywiście wzbogać ten schemat o rezystor rozładowujący.
    Dyskusja: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic866986-120.html
  • Poziom 12  
    Szybko rysowałem schemat i zrobiłem taki błąd, takie połączenie wyrównywało tylko poziom zgromadzonego ładunku na kondensatorach. Już poprawiłem. Jeżeli chodzi o rozwiązanie z zamieszczonego schematu to przejrzałem cały temat od początku do końca. Myślałem żeby zrobić napięcie pilotujące w takim rozwiązaniu, ale niema statecznika aż takiej mocy, w garażu leży jakiś 250W, może w pracy znalazł bym jakiś 400W może, ale on będzie miał ok 3,25A. Wiadomo jeżeli połączyłbym kondensatory przez dławik to ograniczyłbym wahania prądu ładowania i rozładowywania kondensatorów. Ogólnie prąd główny będzie ograniczał mi główny dławik ( w jednych rozwiązaniach jest na + w innych na -, który układ jest poprawny?)
  • Poziom 24  
    Teraz jest lepiej. Ale czemu wciąż stosujesz rozcięcie mostka prostowniczego na pół i podłączenie połówek mostka prostowniczrego 'do kupy' dopiero za dławikiem? To moim zdaniem doprowadzi do bardzo nieprzewidywalnych efektów z przepięciowym wybuchem kondensatorów włącznie.

    Bo:

    W ten sposób robisz z dławika transformator. Czyli: jeśli np prąd z spawania popłynie górną cewką dławika to w dolnej (co oczywiste) będzie się indukowało napiecie jak w transformatorze czy przekładniku prądowym. Będzie ono bardzo nieprzewidywalne (zarówno kierunkiem jak i wartością), zależnie od chwilowego natężenia prądu spawania. Nietrudno wyobrazić sobie że to zaindukowane napięcie doda się do napięcia na kondensatorach 'dolnych' i razem podładuje je do ponad 500V i bedzie BUM.

    Ja bym obie cewki dławika połaczył równolegle, tak jak wcześniej narysowałem.
  • Poziom 12  
    Troszkę o dławikach czytałem, podłączyłem tak na schemacie ponieważ dławik ma 3 zaciski, 2 końcówki uzwojenia oddzielnie a dwa końce są połączone razem. Czytałem o dławikach w układzie O i dwie cewki są nawinięte na jeden rdzeń ale w przeciwnym kierunku w celu aby pole magnetyczne się znosiło tworząc sztuczną szczelinę i dużą indukcyjność.
    Prąd nie może popłynąć wybraną cewka, łączymy dwa uzwojenia transformatora, tak jak jest teraz ( spawarka tak działa przeszło 30 lat). Teraz podajemy to napięcie i 2 prądu ( które mogą być przesunięte w fazie względem siebie ) na prostownik- ze względu, że uzwojenia są identyczne i połączone równolegle to w tej samej stałej czasowej przez sparowane diody płynie ten sam prąd, o tej samej wartości i fazie. Po czym filtrowany jest przez kondensator i podbite jest napięcie i w takiej postaci trafia na dławik który jest symetryczny ( 2 takie same uzwojenia, takim samym płaskownikiem nawinięty i po tyle samo uzwojeń) w wyniku przepływu prądu przez dławik indukuje się strumień zgodnie z regułą prawej dłoni. Biorąc pod uwagę, że prądy są takie same na zaciskach wejściowych dławika, wyniku jego przepływu powstaną 2 strumienie magnetyczne, w uzwojeniu 1 i 2. Biorąc pod uwagę sposób nawinięcia cewek strumień będą miały inny zwrot - będą przeciwsobne co uniemożliwi nasycenie rdzenia i zmniejszenie jednocześnie indukcyjności. Jeżeli się mylę to proszę o pomoc w sprostowaniu omyłki
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    OK - w takim razie mój błąd, nie mialem racji. Powinno działać tak jak jest i efekt na pewno wyraźnie zauważysz. W mojej konstrukcji dławik jest jednouzwojeniowy, ze szczeliną, ale to niuanse konstrukcyjne dławika.

    Można ew dać stycznik za dławikiem (jesli masz jednostykowy).
  • Poziom 12  
    Mogę i ja się mylić. A z tym głównym dławikiem to lepiej go przyłączyć na plusie czy masie? Dla wszelki wypadek połącze diody w gretza i podam to na dławik. Dzisiaj doszły do mnie kondensatory ( z alle.. z wyprzedaży militarii 1900uF a wymiar 14,3cm na 7,7cm sztuka) nie wiem czy nie przesadzę jak zastosuje 10szt. Na opisie mają 1900uF -10% + 50%. Są bardzo dużę wiec powinny wytrzymać w spawarce. Ponadto nie wiem jaki dławik dać na kondensatory, mam dostęp tylko do 250W ( czy połączyć 2 stateczniki 250W równolegle i zyskam większą możliwość obciążenia prądowego). Dziękuje za pomoc
  • Poziom 9  
    Witam, z góry przepraszam że odkopuje ten temat, ale przeczytałem całą te dyskusje o prostowniku do spawarki (18 stron) i mam mętlik w głowie tzn. nie wiem który układ zastosować do swojej spawarki (dwu fazowa, regulacja bocznikiem magnetycznym, napięcie jałowe 70v +/- 3v, podczas spawania 18-30v) ten z dwoma mostkami i dławikiem od sodówki czy tym z jednym mostkiem i dławikiem szeregowo na przewodzie prądowym. Bardziej by mi odpowiadał ten z dwoma mostkami bo nie musiał bym robić dławika a do sodówki mam w domu, ale z dyskusji wynika że jak mam dosyć wysokie napięcie jałowe to lepszy był by dławik szeregowo wpięty bo lepiej wygładzi prąd. Jak wy myślicie, który był by lepszy. Z góry dziękuje za odpowiedź. pozdrawiam.

    PS. A w czy mogę znaleźć taki rdzeń żeby na niego dławik nawinąć ?