akumulator jest podłączony dobrze nie da się inaczej, mógł być rozłączony na włączonym zapłonie, nie był odłączony w czasie pracy silnika bo auto nie chciało mi zapalić ( samochód stał dwa tygodnie po tym jak normalnie zjechałem na parking, chciałem je odpalić, kontrolki po włożeniu kluczyka z początku ładnie świeciły, próbowałem przekręcić ale nie było mocy żeby nawet rozrusznik zaskoczył (akumulator nowy), po czym po chwili prawie całe przygasły) więc fakt próbowaliśmy odpalać za pomocą przewodów rozruchowych i też nic nie dało tak jakby cały prąd szedł gdzie indziej, co do masy na skrzynce ( chodzi o tą z bezpiecznikami) - nie sprawdzaliśmy - amatorzy jesteśmy ehhh
Dodano po 25 [minuty]:
Opiszę może krok po kroku jak do tego doszło i co robiliśmy do tej pory. Pech chciał, że nie zdążyłem na czas zlać zwykłej wody z chłodnicy i auto mi zamarzło, na szczęście poszła tylko nagrzewnica ( może tam jakieś kable idą ale wątpię żeby konstruktorzy puścili tamtędy jakieś przewody), nagrzewnica nadal jest nie wymieniona zrobiliśmy tylko na szybko obejście więc nie wiem czy tam są jakieś kable, zresztą jeździłem tak około dwóch tygodni i było ok. W końcu auto postawiłem na parkingu i tak stało następne dwa, gdy już miałem jechać wymienić nagrzewnicę auto nie chciało mi zapalić, tak jakby po przekręceniu kluczyka cały prąd nagle zniknął z akumulatora, no i zaczęły świecić te nieszczęsne kierunkowskazy i pracować w wycieraczki bez możliwości wyłączenia, oraz załączyło sie podgrzewanie tylnej szyby. Po ponownym naładowaniu akumulatora i próbie odpalenia samochodu poszedł mi dym z rozrusznika ( pewnie szczotki się skleiły czy jakoś tak bo już akumulator był za słaby - tak mi mechanik tłumaczył). Odłączyliśmy rozrusznik, alternator, wypinaliśmy po kolei ze skrzynki wszystkie możliwe przekaźniki i bezpieczniki bez zmian, odłączaliśmy stacyjkę wciąż to samo.Bezpośrednio za akumulatorem mam taką małą plastikową skrzyneczkę, wyjmowaliśmy po kolei bezpieczniki i gdy wyjęliśmy trzeci kierunki zgasły i wycieraczki przestały pracować ( bezpiecznik cały) po podłączeniu rozrusznika auto nadal nie odpalało. Nie wiem o co kaman chyba bez specjalisty w tej dziedzinie się nie obędzie. Dziwi mnie też dlaczego nie świeci się kontrolka od imobilajzera i przełącznika gazu ale pewnie jak gdzieś jest zwarcie, czy też tej masy nie ma to pewnie tak się będzie działo ehhh. Ciężki dla mnie laika temat.