Mianowicie jest taki problem. Opisze krótką historie samochodu , jakis rok temu tacie przeskoczył na pasku rozrząd w podróży , mechanik ustawił rozrząd na znaki i wymienił chyba 2 zawory itp , gdy wrócił do domu było ok. Po jakimś czasie zaczoł dużo palic ok 13l/100k i juz ciężko kręcił ale odpalał , zawiozłem go do mechanika wymienił końcówki wtrysków stwierdził że leją ustawił jeszcze raz na znaki i wyregulował pompę powymieniał wężyki sprawdzał świece i kompresję stwierdził że jest niedokońca dobra ale OK niby zapalił u niego na placu na drugi dzień już niezapalił wogóle u mnie w domu....
Mineło 2 miechy stania samochodu na placu wyciągłem kolektor ssący sam z głupa i na 3 wlotach wogóle jak lałem wode to nieleciała tylko na 1 wypływała wyczyścilem założyłem i zapalił od strzała pojeżdziłem jezdzi nic niemuli zbiera sie . Przychodzę rano i niezapalił kręci i kręci tylko na plak odpala pomocy...
Mineło 2 miechy stania samochodu na placu wyciągłem kolektor ssący sam z głupa i na 3 wlotach wogóle jak lałem wode to nieleciała tylko na 1 wypływała wyczyścilem założyłem i zapalił od strzała pojeżdziłem jezdzi nic niemuli zbiera sie . Przychodzę rano i niezapalił kręci i kręci tylko na plak odpala pomocy...