Witam. Ratujcie bo już nie mam pomysłów. Kilka miesięcy temu kupiłem scenica wymieniłem w niej turbosprężarke na nową, wtryski ma nowe filtry wszystkie, olej. Ale auto cały czas poddymia na niebieski taki błękitny kolor i to zarówno na zimnym jak i na ciepłym silniku. Nie ma tego dymu dużo ale jest widoczny. Gdy mu przucisne po gazie to zadymi tak jak powinien czyli tak jak w momencie gdy silnik został obciążon, nanatomiast przy normalnej jeździe dymi tak jak napisałem powyżej, dym rozchodzi się z rury na około pół metra. Oleju nie ubywa, płyn chłodniczy w normie, nie ma większego spalania, odma drożna, EGR szczelny, czysty. Trzy dni temu wyciągnąłem intercooler, jest czysty i szczelny, przepływomierz powietrza wymieniony. Podkreślam że auto ma moc, pracuje równo pali od pierwszego. Aha po wyczyszczeniu tylnego zderzaka i zrobieniu ok 100 kilometrów na rogu zderzaka wokół rury osiada się czarny osad jakby sadza. Nie mam pojęcia co mu jest, pomóżcie.