Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Praca Inżynier Elektronik
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pierwszy samochód - do 14 tys zł.

helmud7543 03 Maj 2015 13:13 13548 225
  • #61 03 Maj 2015 13:13
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    pepe150 napisał:
    Im nowszy tym mniej zawodna elektronika była w tym modelu.
    Temu królowa Lawet.

    Laguna 1,9 dci 2,2dci i 1,8 16v benzyna i 2.0IDE robią marce złą opinie.

    1,6 16V, 2.0 16V i 3.0 24V sa bezawaryje o ile dba się o akumulator i serwisuje jak bozia przykazała i nie łamie kart i nie ciąga przyczepek.
    A w Niemczech czy austri niebite laguny 2 chodzą po 500 -700euro.

  • Praca InĹźynier Elektronik
  • #62 03 Maj 2015 14:10
    helmud7543
    Poziom 42  

    pepe150 napisał:

    Ja w swoim peugeocie mam taką:
    http://img.bazarek.pl/169382/16984/4256089/845613057524c43b465c7b.jpg

    Ale też są i takie:
    http://img31.olx.pl/images_tablicapl/66237317...rowania-ogrzewaniem-i-klimatyzacja-wielun.jpg

    Ja ustawiam na Auto, temp lekko poniżej 21 i ładnie dmucha chłodnym.
    Jak w nagrzanym aucie włączysz klimę, będzie mocno i zimnym dmuchać żeby szybko wychłodzić. Podczas jazdy czuć kiedy jest włączona klima a kiedy nie.
    Regulacja temperatury jest "skokowa" czuć zapadki jak przekręcasz, i jest to już panel elektroniczny. Tylko regulacja nawiewu jeszcze jest na lince.

    Czyli można przyjąć, że automat jako tako trzyma temperaturę. Z resztą, to niemal klimatronik, bo ma też automatyczny wentylator, tylko sterowanie bardziej toporne. Szkoda że nie nie ma przedziałki jak w Skodach/VW w półautomacie (maks zimno, 18, 22, 26, maks ciepło), łatwiej byłoby sobie nastawić na żądaną temperaturę. A ogrzewanie jak się sprawuje? Też automatyka daje radę?

    Ta druga to raczej pełny manual.

    bandi21 napisał:
    helmud jednak nie chce elektroniki ale chce automatyki.co już w założeniu jest ze sobą sprzeczne.

    Tego nie napisałem. Elektronikę odradziło mi kilku forumowiczów. Jeśli jest niezawodna w danym modelu - nie mam nic przeciwko. Jeśli szwankuje - szukam czegoś innego.

    Od razu też nadmienię, że nie liczę na to, że nic się nie będzie psuć. Że aku, olej, może napęd rozrządu, być może hamulce i zawieszenie będzie przynajmniej do weryfikacji, z tym się liczę. Ale widziałem już u innych jak to jest walczyć z korozją, kiedy wszystko leci na pałę, albo co to znaczy naprawa układu wtryskowego w Fordzie MK3 (nawet nie chodzi o sam samochód, ale o to, że naprawiano go za czwartym razem kiedy można było za pierwszym - tak czy siak, ostatecznie wydatki spore, bo na to się składa nie tylko usterkowość ale też cena części i kompetencje mechaników).
    Na pewno też nie wybiorę się samochodem w dalszą trasę dopóki trochę nim nie pojeżdżę na krótkich odcinkach - zawsze będzie jak go odholować, niech to co ma się pokazać się pokaże. Ale nie chcę kupić bubla - pewne marki i modele słyną z niedopracowania, korozji, wadliwej elektroniki albo silników - chcę je wykluczyć.

    tzok napisał:
    Zwiększenie budżetu o "trochę" niewiele tu zmieni, o klasie średniej bym nie myślał bez 5x takiej kwoty.

    Dlatego szukam na zasadzie - podpowiedzcie model Nie szukam klasy średniej, biorę pod uwagę to, co mi podpowiecie. Oczywiście coś wielkości Seicento odpada z miejsca. 5X tyle ile podałem na używany samochód nie wydam, wtedy bym kupił coś małego z salonu. Wróć! - w ogóle bym tyle nie wydał na samochód, są inne ważniejsze rzeczy.

  • Praca InĹźynier Elektronik
  • #63 03 Maj 2015 17:03
    bandi21
    Poziom 29  

    Wiem że wprost tego nie napisałeś ale dałeś do zrozumienia.Ja po raz kolejny próbuję cię uświadomić ze największy problem to klimatyzacja w starym aucie.Im bardziej skomplikowana tym gorzej.Moja rada jest taka ze czym nowszy tym lepszy jednak w tym wypadku.Nie brałbym pod uwagę aut wyprodukowanych w 20 wieku.E36 z 1995 roku ma już 20 lat.

  • #64 03 Maj 2015 18:39
    sebap
    Poziom 39  

    Jak już pisałem wyżej w moim e39 z 96 roku nie ma problemów typu

    bandi21 napisał:
    klimatyzacja automatyczna w takim antyku to niekończąca się historia,zgniłe rurki,skraplacz,ciągłe nieszczelności.W samochodzie z połowy lat 90 tych to nie będzie działać.
    ale czytając twoje posty boję się, że zaraz to wszystko się posypie. W końcu to już niedługo antyk będzie.

  • #65 03 Maj 2015 21:15
    bandi21
    Poziom 29  

    To są moje spostrzeżenia z warsztatu który prowadzę od lat.Nie twierdzę że każde auto tak ma ale czym starsze tym prawdopodobieństwo większe.

  • #66 03 Maj 2015 21:25
    sebap
    Poziom 39  

    Oczywiście, że tak jest. Ale nie można wrzucać wszystkich starszych aut do jednego wora. Właściciele aut BMW są postrzegani wiadomo jak. Nawet jest temat tutaj na forum o właścicielach tych aut, w którym nie chciałem się wypowiadać chociaż nieraz mnie krew zalewała jak czytałem pewne wypowiedzi. Jestem normalnym użytkownikiem BMW, nie tym jakiego widzi większość. Zachowanie na drodze bardzo normalne, dbanie o auto więcej niż potrzeba.

  • #67 04 Maj 2015 06:55
    helmud7543
    Poziom 42  

    Niestety, ale wielu właścicieli BMW tak się zachowuje, co rzutuje na opinię reszty. Z resztą nie tylko BMW bo dotyczy to także VW TDI, ostatnio również o Oplach. I wcale nie tylko na drodze. Wczoraj byłem "funkcyjnym" na zabawie i ci, co jeżdżą tak, że najchętniej bym im wszystkim te samochody pozabierał, albo nawet dołożyłbym $$$ żeby się wyprowadzili w "siną dal" byle daleko, po prostu tak fikali i cwaniakowali (na trzeźwo), że na naprawdę najlepiej tylko łomot spuścić. Może stąd też taka opinia o samochodach i dlatego ciężko dostać coś w dobrym stanie.
    To tylko pochwalić, że kolega łamie ten stereotyp, choć ja bym się nim w ogóle nie [przejmował - mimo tego wszystkiego sam rozważam zakup BMW.

    Cóż, jeśli automatyka w starszych autach jest tak zawodna, to najwyżej dozbieram (sporo) i kupię Corollę E12.

  • #68 04 Maj 2015 07:07
    wichurewicz
    Poziom 25  

    Nie tyle zawodna co zwyczajnie zużyta. Niemieckie czy japońskie, VW, Lexus, Fiat czy inna zaraza, po 20+ latach to i owo ma prawo się zużyć po prostu. W niektórych szybciej, w innych wolniej, ale w tak skomplikowanym mechanizmie jak samochód z silnikiem spalinowym to naturalny i nieodwracalny proces.

    BMW E46 miałem cztery lata, zdarzało się posłuchać suchych jak Strasburger dowcipów o dresiarzach i tak dalej, ale nie przejmowałem się zbytnio. Najlepiej prowadzący się samochód jakim jeździłem, przy czym kupiłem sprawne, niezamęczone i za kwotę dużo wyższą, o której tu teraz mowa. Tak czy owak E46 było za drogie dla dresiarzy, prosto z E36 przesiedli się do Audi na ropę i tak już zostało.

  • Praca InĹźynier Elektronik
  • #69 04 Maj 2015 10:38
    helmud7543
    Poziom 42  

    Rozumie, sugerowałem się tym, że jeździłem leciwymi już samochodami z działającą automatyką, jeśli chodzi o ogrzewanie, wentylację i klimatyzację (np: Audi 80). Może to po prostu kwestia dbania i usuwania usterek na bieżąco. W każdym razie uważam, że można kupić używany, sprawny samochód, oczywiście licząc się z tym, że niektóre rzeczy trzeba będzie poprawić, to coś się popsuje, to coś się zużyło, tam pryszcz wyskoczy. To normalne. Jedyne moje życzenie, by "poprawki" nie przekroczyły, jak to się mówi, ceny zakupu samochodu. A znam takich co kupili trupa i albo sypał się ogólnie, albo była jedna usterka ale taka, że robota traciła sens (wspomniałem o Fordzie Mondeo MK3 - za "poprawki" mógłbym kupić drugi taki i to chyba sprawny, przynajmniej w chwili zakupu, wspomniałem o gnijących Daewoo). Wiem też co to znaczy kupić auto zajechane, przykład: Astra II ze spawanym układem kierowniczym. Puścił w trakcie jazdy, dachowali całą rodziną. Dobrze że prędkość była nieduża, nikomu nic się nie stało, samochód też, jak na dachowanie, nie ucierpiał specjalnie (ale sprzedać już się go nie opłaciło, oddać na złom szkoda, więc za robotę zapłacono że hoho, ale właściciel tak się przestraszył że stwierdził że nie będzie żałował na bezpieczeństwie). Drugi przykład Audi 80 B4, samochód kupiony za 3000, spłonął na skrzyżowaniu (zwarcie) 3 dnia po zakupie. Kolejny Audi 80 B4, wyposażenie na wypasie, tylko że od 70 km/h w górę "pływa", przyczepność marna a nie jest wina opon. Co do Audi A4 widziałem i zajechane i perełki, w których wszystko działa i świetnie się prowadzą.

    Teraz to już się pogubiłem - szukać tego BMW, Peugeota czy znacznie zwiększyć budżet i kupić Corollę E12 (jeśli jest tak samo trwała jak Yaris to brałbym, oczywiście D-4D odpadają z góry - raz, że podobno niektóre były wadliwe, dwa, ich ceny są znacznie niższe, co sugeruje że auta pracowały we "flocie" albo są po prostu zajechane)?

    Co do BMW niestety nie tylko "dresy" są problemem. Nawet nie tyle "dresy" (jak kolega słusznie zauważył, przesiadły się na "TDI" maści wszelakiej). Drogę potrafi zajechać choćby taki X5 z gościem w garniaku i ciemnych okularach, zdarzyło się że i faka pokazał. No naprawdę, szkoda mi było Toyotki rodziców bo jakbym miał jakiegoś tłuka, to nawet bym nie hamował (wg. kodeksu drogowego wjechał mi centralnie przed maskę) tylko przypierniczył bym w bok idiocie.

  • #70 04 Maj 2015 13:36
    sebap
    Poziom 39  

    Jeśli podoba się Tobie pug 406 to szukaj takiego po lifcie i będziesz zadowolony.

  • #71 04 Maj 2015 13:57
    kyller
    Poziom 12  

    Zasadniczo mialem sie nie udzielac w tematach "poszukiwanie graala"
    (i tak mnie zaraz za brak polskich znakow diakrytycznych pogonia)
    do autora tematu
    szukasz samochodu do dojezdzania do pracy czy do pokazania sie na "dzielni" ?
    35kmx2=70 km x 21 dni= 1470km x12= 17500 przebiegu na same dojazdy do pracy
    szukasz w granicach 6-8 tysiecy czyli za grubego portfela nie masz,
    przemysl jeszcze temat i pomysl o czyms mniejszym mniej reprezentacyjnym i nowszym
    ze swojej strony proponuje Pande w benzynie

  • #72 04 Maj 2015 14:13
    helmud7543
    Poziom 42  

    Raczej do dojazdów (czasem dłuższe trasy), wymagania napisałem na samym początku, marka dla mnie jest mało istotna (jestem przekonany do Toyot z generacji 2000-2005, bo sam ją mam, mają je też znajomi, o dziwo nawet 2 Avensisy z wadliwym D-4D okazują się, jak do tej pory, niemal bezawaryjne, ale to nie jest przywiązanie do marki). BMW interesuję się dlatego, że mi go tutaj polecono. Tak samo jak 406, który z wyglądu mi w ogóle się nie podoba, ale jestem gotowy go kupić, jeśli będzie w miarę solidny i wygodny.

    Rozważałem Punto, ale jeśli jego jakość wykonania jest niska (w Yarisie też są marne plastiki ale nie aż tak, jak tutaj ktoś o Punto napisał) to rezygnuję. Czekam w takim razie na opinie o Pandzie.

    Nie mam zbyt grubego portfela (a nawet gorzej :-( ) ale jestem gotowy dalej składać, aby kupić coś lepszego, jeśli tylko będzie taka konieczność. Wydawało mi się, że 6-8 można już coś kupić, jednak okazuje się to za mało jak na moje wymagania.

    Odwróciłbym jeszcze pytanie, bo w trakcie przeglądania, bardzo spodobał mi się BMW E46 w kombi. Dosłownie ideał. Bardzo wygodny i ma wszystko co mnie interesuje. Ile trzeba wydać na ten samochód, jeśli szuka się egzemplarza w dobrym stanie? 15 000 zł wystarczy?

  • #73 04 Maj 2015 14:30
    sebap
    Poziom 39  

    Za 15tys kupisz jakiś niezajechany egzemplarz z początków produkcji. Jaki silnik by cię interesował w takim e46?

  • #74 04 Maj 2015 14:41
    helmud7543
    Poziom 42  

    A jaki w tym cyklu co napisałem byłby najlepszy? Diesel czy benzyna? Moc mnie kompletnie nie interesuje (byleby nie było niespodzianek przy wyprzedzaniu) w każdym razie np: w Yarisie mocy 1.0 mocy mi starcza, tak dla porównania. Bardziej wolę ekonomię niż moc, "upalania gumy" nie będę praktykował :-)

    Oczywiście liczę się z pieniążkami, dlatego jeśli benzyna, to taki, który dobrze zniesie gaz (ale to założę znowu jak dozbieram).

    P. S. Te samochody coś w sobie mają, wystarczy wsiąść na chwilę żeby się zarazić bakcylem...

  • #75 04 Maj 2015 14:49
    sebap
    Poziom 39  

    Diesle z tych lat to realne 500kkm mają najechane. Jeśli benzyna to polecam silniki R6. Skoro wystarcza ci Yaris 1.0 to taki 2.0 150KM będzie wystarczający do jazdy i nie będzie niespodzianek przy wyprzedzaniu. Bezproblemowe pod LPG o ile zamontuje i wystroi to fachowiec a nie druciarz.

  • #76 04 Maj 2015 14:54
    helmud7543
    Poziom 42  

    Dobrze. Serdecznie dziękuję wszystkim za porady. Ostatecznej decyzji jeszcze nie podjąłem, ale jestem ukierunkowany na ten samochód. Tematu jeszcze nie zamykam w razie W ale przenoszę się narazie na fora BMW, przedyskutuję to i tamto, jak z kosztami utrzymania, na co trzeba zwracać uwagę przy zakupie itp. No i jak już coś kupię, pojeżdżę to opiszę wrażenia, ale to dopiero za jakiś czas.

  • #77 04 Maj 2015 17:24
    tzok
    Moderator Samochody

    helmud7543 napisał:
    Rozważałem Punto, ale jeśli jego jakość wykonania jest niska (w Yarisie też są marne plastiki ale nie aż tak, jak tutaj ktoś o Punto napisał) to rezygnuję. Czekam w takim razie na opinie o Pandzie.
    Zależy co rozumiesz pod pojęciem niska jakość wykonania - moje Grande Punto jeździło jako samochód przedstawiciela handlowego, mam je od 5 lat, ma ponad 200 tys. km przebiegu i ani raz mnie nie zawiodło - mam pewność, że rano wsiadam i jadę do pracy (mam 70km w jedną stronę), wiem że dojadę i wrócę, nigdy nie jechałem "na sznurku".
    Pandy z benzynowym silnikiem 1.2 bez problemu osiągają przebiegi rzędu 400 tys. km, ale jednak Punto jest trochę większe, lepiej wyposażone i wygodniejsze.

    W samochodach gdzieś od 2003 roku zaprzestano stosowania tworzyw na bazie celulozy to wykonywania desek i boczków drzwi. Podejrzewam, że chodziło o kwestie bezpieczeństwa p.poż. no i redukcję masy. Dlatego w miejsce miękkich kokpitów obitych skajem pojawił się twardy, szorstki (minimalizacja refleksów świetlnych) plastik. Tak jest w Puncie i w Pandzie, ale nic złego się z tymi plastikami nie dzieje (jak nie przesadza się z ozonowaniem wnętrza).

    Jak dla mnie Yaris 1.0 "nie jedzie", tzn. jak już ruszy to jakoś się toczy, ale spod świateł TIRy i skutery go odstawiają...

  • #78 04 Maj 2015 18:01
    Strumien swiadomosci swia
    Poziom 43  

    helmud7543 napisał:
    ale przenoszę się narazie na fora BMW, przedyskutuję to i tamto

    Na forum fascynatów za wiele obiektywnie się nie dowiesz.
    Jak już to tylko 6 cylindrowe , czwórki to zło w każdym calu sześciennym.
    W E36 plaga smrowania a w E46 niesławny valvetronik.

  • #79 04 Maj 2015 18:29
    bandi21
    Poziom 29  

    helmud jednak się nie myliłem.Wiedza czerpana z legend.Piszesz że silniki D4D są wadliwe,skąd taka opinia?

  • #80 04 Maj 2015 19:44
    MrMalo82
    Poziom 12  

    A ja się zastanawiam dlaczego nie chcesz kupić Golfa IV? ewentualnie Audi A3, mają 8 tys max raczej nie kupisz nic bardziej zawrotnego, w mk4 masz climatronic, dużo części, proste naprawy, fakt zalewany jest rynek trupami ale jak dobrze poszukasz powinieneś być zadowolony, pamiętaj też że vagi szczególnie np mk4 trzymają cene wiec nawet po roku sprzedasz bez większej straty, a francuskie wisza i nikt tego nie chce. Nie wiem jak BMW ale Peugota 406 sprzedawał znajomy to tragedia, jedna osoba po 4 miesiąca przyjechała obejrzeć po czym i tak nie kupiła. MK4 często kupują młodzi i są wstanie na prawdę wiele zapłacić chyba że auto w stanie agonalnym.

    Możesz owszem kupić japońce jakieś toyoty, hondy ale francuskie bym omijał.

  • #81 04 Maj 2015 20:33
    wichurewicz
    Poziom 25  

    Już to przerabialiśmy w tym temacie - Golf IV/Audi A3 (czyli praktycznie to samo) za te pieniądze to będzie dychawiczne 1.6 w stanie agonalnym. Silnik i tak niezbyt godny polecenia, paliwożerny i słaby, do tego nadwozie dość ciasne w środku jak na gabaryty zewnętrzne.

  • #82 04 Maj 2015 21:58
    helmud7543
    Poziom 42  

    bandi21 napisał:
    helmud jednak się nie myliłem.Wiedza czerpana z legend.Piszesz że silniki D4D są wadliwe,skąd taka opinia?

    Od mechaników, z tym że dotyczy to tylko niektórych ale nie wiem których. Źle zaprojektowany blok, elementy pod wpływem rozszerzalności cieplnej rozszerzają się nierównomiernie i zmniejszają światło kanałów chłodzenia. Przyspiesza to zużycie głowicy. Napisałem też, że dwóch moich znajomych ma Avensisy w D-4D - jeden stary, jeszcze z radiem na kasety, drugi nowszy, w podobnym wyposażeniu. Te samochody nie widziały mechaników, a właściciele maja je od nowości. Nie tyle więc wierzę legendom, co podaję temat do weryfikacji.
    tzok napisał:
    Tak jest w Puncie i w Pandzie, ale nic złego się z tymi plastikami nie dzieje (jak nie przesadza się z ozonowaniem wnętrza).

    Mnie tyle wystarczy, jeśli tak jest to jest ok.

    tzok napisał:

    Jak dla mnie Yaris 1.0 "nie jedzie", tzn. jak już ruszy to jakoś się toczy, ale spod świateł TIRy i skutery go odstawiają...

    Bez przesady, kwestia trochę wyższych obrotów przy ruszeniu i jest całkiem dynamiczne - nie jeden się zdziwił, jak kolega jest z okolic Rzeszowa to zapraszam na przejażdżkę. Silnik - owszem - jest słaby ale mnie wystarcza, chciałem zobrazować, że naprawdę nie mam wielkich potrzeb jak chodzi o moc. Ale nie jest aż tak słaby :-)

    Kwestia jest tego typu, że w E46 właśnie siedziałem i... chcę takiego komfortu (w końcu wolno mi chcieć :-) ). I chyba jedynym konkurentem będzie ten 406, ewentualnie Corolla E12 (ale to jeszcze inna klasa), z resztą jedyne samochody w tym wątku nie zrugane, więc coś w tym musi być. Nadal uważam że z BMW kwestia dotyczy tego jak kto jeździł wcześniej, a nie że samochody kiepskie.

  • #83 04 Maj 2015 22:35
    tzok
    Moderator Samochody

    Corollą E12 jeździłem, choć głównie jako pasażer (ale kilka razy też jako kierowca). Auto prowadzi się tak sobie, dość mocno pochyla się w zakrętach, ma przeciętne hamulce (w porównaniu z Grande Puntem słabe), a jeździłem praktycznie topową wersją czyli TS (1.8 VVTL-i 192KM). Niezbyt ciekawa charakterystyka silnika 2ZZ-GE (projektu... Yamahy) - jednostka wysokoobrotowa i głośna, słaba z dołu, do tego sportowe sprzęgło zupełnie nie nadające się do codziennej jazdy ale za to przy lekkiej nodze w trasie nawet ekonomiczna. Jeśli chodzi sam komfort zawieszenia to sumie dość wygodne auto. Problemy sprawiała pompa powietrza wtórnego (takie coś zamiast EGR), hamulec ręczny (tarczo-bębny) i strasznie słabo działająca wentylacja wnętrza (bardzo często trzeba było wymieniać filtr kabinowy). Auto niby miało automatyczną klimę ale w praktyce latem szła cały czas na LOW, a temperaturę regulowało się ręcznie - siłą nawiewu, bo automat szalał jak np. przyświeciło słońce na deskę. Ogrzewanie jako tako działało (wyłączona sprężarka klimy i ustawione 20 stopni).

  • #84 04 Maj 2015 23:07
    wenek17
    Poziom 13  

    Co do wyboru silnika w bmw e46 to z 4 cylindrowych to tylko 1.8is m44 ale to tylko w coupe było montowane a z 6cylindrów to 2.0 silnik mało awaryjny ale ma jedną wadę pali tyle co 2.5 wiec jeśli byś szukał to nie wystrasz się ze 2.5... czy 2.0 czy 2.5 to musisz liczyć ze te 13 ci spali najlepszym kompromisem było by 2.5 170km (2.3) bardzo przyjemnie się jeździ a i przy ekonomicznej jeździe do 12 się zejdzie po mieście.
    Co do tańszych aut myślałeś może nad renault megane w sedanie wyglądają nawet fajnie z 2000roku za 8 tyś się kupi z grzanymi stołkami klimą itp samochody dobre tanie w utrzymaniu dużo części wtórnych na szrotach itp no i bardzo wygodny

  • #85 04 Maj 2015 23:34
    nasty_photon
    Poziom 22  

    wenek17 napisał:
    Co do wyboru silnika w bmw e46 to z 4 cylindrowych to tylko 1.8is m44 ale to tylko w coupe było montowane a z 6cylindrów to 2.0 silnik mało awaryjny ale ma jedną wadę pali tyle co 2.5 wiec jeśli byś szukał to nie wystrasz się ze 2.5... czy 2.0 czy 2.5 to musisz liczyć ze te 13 ci spali najlepszym kompromisem było by 2.5 170km (2.3) bardzo przyjemnie się jeździ a i przy ekonomicznej jeździe do 12 się zejdzie po mieście.


    Koleś nie ma masy, ma do wydania jakieś grosze (6-8 tyś) a Ty mu proponujesz wóz co pali 12 litrów w mieście? Przecież nie będzie go stać na olej, naprawy, części zamienne po kupnie (zawias, rozrząd). Zejdźcie na ziemie, za taką kasę można kupić lanosa albo albo jakiegoś fiata uno.

    Dodano po 9 [minuty]:

    helmud7543 napisał:

    Teraz to już się pogubiłem - szukać tego BMW, Peugeota czy znacznie zwiększyć budżet i kupić Corollę E12 (jeśli jest tak samo trwała jak Yaris to brałbym, oczywiście D-4D odpadają z góry - raz, że podobno niektóre były wadliwe, dwa, ich ceny są znacznie niższe, co sugeruje że auta pracowały we "flocie" albo są po prostu zajechane)?


    Słuchaj, z takim budżetem nie masz co kręcić nosem i wybierać - szukaj grata w dobry stanie na który Cię stać: jakaś corolla E11 czy Mazda 323. W E12 rdzewieją baki (i nie ma zamienników!), a silniki VVTI z pierwszych lat produkcji ciągną olej aż miło. Jak masz taki budżet to nie na co wybierać i szykować się na marki, bo i tak wydasz 1/3 ceny auta jak pojedziesz na pierwszy przegląd do SKP. Sprawdałeś ile będzie CIę kosztować ubezpieczenie OC?

  • #86 05 Maj 2015 06:57
    helmud7543
    Poziom 42  

    Napisałem że zwiększam do jakichś 15 000. Albo Peugeot.

  • #87 05 Maj 2015 11:08
    wenek17
    Poziom 13  

    nasty_photon napisał:
    Koleś nie ma masy, ma do wydania jakieś grosze (6-8 tyś) a Ty mu proponujesz wóz co pali 12 litrów w mieście? Przecież nie będzie go stać na olej, naprawy, części zamienne po kupnie (zawias, rozrząd). Zejdźcie na ziemie, za taką kasę można kupić lanosa albo albo jakiegoś fiata uno.


    Przeczytaj uważnie co ja pisze... nie każe kupować mu samochodu który pali 12 litrów tylko informuje o silnikach w bmw.

  • #88 05 Maj 2015 11:33
    helmud7543
    Poziom 42  

    No to mam kolejne pytanie - na ile spalanie w tym dwulitrowcu zależy od używania pedału gazu? Da się nim ekonomicznie jeździć, czy niezależnie do tego ile będę oszczędzał mocy, to i tak przepali?

    Druga sprawa, ostatecznie tam ma być gaz.

  • #89 05 Maj 2015 13:00
    nioop

    Poziom 34  

    Dwulitrowiec w BMW tak ?
    Spalanie gazu - trasa 7-8, miasto tutaj jest dużej różnicowanie 9-20 :)
    Np po Warszawie ciężko jest zejśc poniżej 15 litrów.

    Ale według mnie w E46 jeżeli nie ma się ciężkiej nogi a 1.0 w Toyocie starczał to bez problemu polecam prostą jednostkę M43 1.8 115KM - Dynamika jest naprawdę dobra, wiadomo, że jeśli ktoś przesiada się z 2.8 czy 4.4 to będzie czuł niedosyt ale po przesiadce z 1.0 to naprawdę będzie miało "buta"
    Dodatkowo jeżeli ma być pod LPG a zależy na kosztach utrzymania to szczególnie brał bym ten silnik pod uwagę, ze względu na 4 cylindry = mniej wtryskiwaczy, tańsza instalacja.
    A w budżecie 15 tys zł to bez problemu można już szukać zadbanej "bawarki"

    Jeszcze chciałbym nadmienić do autora tematu by się nie przejmował negatywnymi wypowiedziami - Tutaj przy takich tematach ile nie miał byś budżetu 5 czy 50 tys zł to i tak źle wybierasz i tak kupisz ruinę :] To chyba taka mentalność naszego kraju..

    Jeżeli dobrze się czujesz w E46 to ja Ci śmiało polecam.. Jeżeli znajdziesz E46 z 1.8 115KM bez śladów wypadkowej przeszłości i nie lejącym się olejem z dołu to bierz ;)
    Ewentualne braki i dolegliwości i tak wyjdą w trakcie użytkowania każdej marki po czasie..

  • #90 05 Maj 2015 13:34
    helmud7543
    Poziom 42  

    Pierwsze wrażenie - jest niesamowity. Jak chodzi o wygodę (ale tylko siedziałem, nie prowadziłem) to niemal ideał. Niemal, bo przydała by się skrzynia ze wstecznym po prawej i do tyłu, ale to drobiazg do którego nawyknie się z czasem.

    Teraz kwestia zakupu - lepiej w Polsce, gotowca, zarejestrowanego, czy samemu sobie w Niemczech kupić i załatwiać papiery w Polsce?

    Czyli lepiej brać 1.8 na 4 cylindrach niż 2.0 na sześciu? Co do ceny instalacji gazowej - ona i tak będzie nieco później, więc ewentualne dwa wtryskiwacze jakoś przeżyję. No i trwałość - który z nich jest bardziej bezawaryjny, czy tutaj nie ma specjalnej różnicy?

    Co do dynamiki - wiadomo, fajnie jest mieć auto z kopem (czasem mi się trafi taki bo często różnymi jeżdżę, ale poza przyjemnością przyspieszania czy podczas wyprzedzania, tych możliwości nie ma gdzie rozwinąć - stąd uznałem że nie warto). A dynamika Toyoty nie jest taka znowu mizerna, tylko trzeba biegi zmieniać przy nieco wyższych obrotach. I na pewno skutery i tiry mnie nie wyprzedzają - ani przy ruszaniu ani podczas jazdy, chyba że sam im na to pozwalam.

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo