Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Fibaro
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pierwszy samochód - do 14 tys zł.

helmud7543 30 Kwi 2015 12:17 13098 225
  • #1 30 Kwi 2015 12:17
    helmud7543
    Poziom 42  

    Zaczynam się przymierzać do kupna pierwszego własnego samochodu. Nie orientuję się jednak w rynku i nie wiem co kupić aby nie przepłacić. Do tej pory jeździłem głównie samochodem rodziców (Yaris 1), czasem innymi jako "szofer" (bardzo różne marki i roczniki), głównie po miastach, raz na kilka tygodni trasa ok. 700 km.

    Wymagania:
    1. Eksploatacja - dojazd do pracy, ok 35 km w jedna stronę, głównie ruch miejski, raz na kilka tygodni dłuższa trasa. Nie wiem czy w takim cyklu lepszy będzie benzynowy (ew. gaz) czy diesel.
    2. 4/5 drzwiowy.
    3. Zależy mi na takim wyposażeniu - klimatronik, wspomaganie kierownicy i ABS.
    4. Osiągi mało istotne - byleby wyciągał 130 km/h (czasem muszę jechać autostradą) i dało się nim bezpiecznie wyprzedzać. Ciężkiej nogi nie mam, jeżdżę raczej delikatnie.
    5. Podobają mi się BMW ale w tej cenie chyba nie znajdę nic interesującego, no i do tej pory jeździłem w warunkach zimowych tylko przednionapędowcami.
    6. Ważniejsza od osiągów jest dla mnie bezawaryjność, w tym w miarę możliwości (jak na ten budżet) zabezpieczenie antykorozyjne oraz ekonomia - tu nie wiem czy lepiej zapłacić drożej za samochód wyjątkowo bezawaryjny, czy też wziąć taki z pewnymi niedoskonałościami ale dobrym dostępem niezbyt drogich części i nieskomplikowany w naprawie. W każdym razie mechanikiem nie jestem.
    7. Poza p 5. marka nieważna, z tym że Daewoo i "chińczyki" definitywnie odpadają.
    8. Przebieg nieważny, o ile oczywiście auto jest trwałe. Nie interesują mnie cyferki na liczniku tylko żeby mi trochę posłużyło.
    9. W miarę możliwości - komfortowe, przynajmniej z przodu.

    Czy w tym budżecie mogę coś kupić, czy powinienem jeszcze dozbierać? A jeśli mogę coś kupić to za jakimi samochodami się rozglądać?

  • Fibaro
  • Fibaro
  • #3 30 Kwi 2015 12:22
    helmud7543
    Poziom 42  

    A korozja go nie zeżre? Pytam bo przynajmniej niektóre Fordy chyba miały z tym problem.

    Poza tym, jak spełnia te wymagania to ok. Zobaczymy co jeszcze inni powiedzą.

  • Fibaro
  • #4 30 Kwi 2015 13:41
    pepe150
    Poziom 31  

    Kup jakiegoś Citroena czy Peugeota. Rdza tak szybko nie je jak Forda czy Opla.
    Francuz tańszy od innych marek (bo francuz) a mechanika taka jak w innych autach.

    Peugeot 306 po 1997 roku, szukać jak najmłodszego. Jeszcze bez BSI.
    Silniki od 1.8 do 2.0 w benz - diesel to 1.9 TD 90KM lub 2.0 HDI 90 KM.
    1.9 D 68KM silniki stosowanie w Polonezach, 1.9 TD uturbiona do 90KM

    Citroen Xsara I generacji - bliźniak 306.
    Nowsze Peugeoty czy Citroeny posiadają BSI - co niektórym się nie podoba, ale teraz każdy samochód ma moduł sterujący.

  • #5 30 Kwi 2015 14:55
    helmud7543
    Poziom 42  

    A te proponowane samochody występują w wersji z automatyczną klimatyzacją?

  • #6 30 Kwi 2015 18:06
    sebap
    Poziom 39  

    Raczej nie będą miały klimatronika. Tak z ciekawości. Dlaczeo musi być klimatronik a nie klima manualna?

  • #7 30 Kwi 2015 18:28
    helmud7543
    Poziom 42  

    Właśnie patrzyłem na oferty - nie znalazłem tego.

    Bo wiem jaka jest różnica - chociaż nie mam własnego samochodu, to jeżdżę niemal codziennie, różnymi markami, różnymi modelami. Komfort ustawienia sobie żądanej temperatury jest nie do przecenienia. W przypadku ręcznego sterowania jest tak, że jak zmienia się prędkość samochodu, zmienia się przepływ powietrza, a więc i odczucia. Tak samo przy zmianie prędkości obrotowej silnika, zmienia się przepływ płynu - to mi dokucza szczególnie w zimie. Ogólnie jest tak, że - nie wiem, może jestem przewrażliwiony - ale w samochodach z ręcznym sterowaniem wentylacją po prostu "wachluję" pokrętłem od temperatury. Jadę szybko - jest mi za zimno to zwiększam, dobra, jest korek albo kiepskie warunki warunki drogowe - robi się za gorąco, zmniejszam. Da się, ale po co, skoro można lepiej? Jeszcze żeby dało się w prosty sposób zamontować "automat" do samochodu, który go nie posiada. Ale się nie da. Yariską rodziców jeździłem tak w długie trasy w zimie i za każdym razem stwierdzałem, że przydałby się automat temperatury.

    Inna sprawa, że dwa razy urwałem linkę od regulacji kierunku nawiewu (może wadliwa była), w tym samym samochodzie, więc może czas pomyśleć o "control by wire" :-)

  • #8 30 Kwi 2015 18:39
    lesławek
    Poziom 31  

    Hmm... proponowałbym fabię choć za 8000 może być problem ze znalezieniem tak wyposażonego egzemplarza. W każdym razie popatrz w tamtą stronę - nie za mała nie za duża części skrajnie tanie. Elektryczne wspomaganie co można uznać za wadę w przypadku awarii, ale działa genialnie...

  • #9 30 Kwi 2015 21:55
    helmud7543
    Poziom 42  

    Różnicę między wspomaganiem elektrycznym i hydraulicznym (szczególnie bardziej wypaśnym elektrycznym ze zmienną siłą wspomagania) też odczułem. Tak samo jak jego brak. Najważniejsze, żeby ono po prostu było. W trasie to jest znośnie nawet bez, ale w mieście, szczególnie w godzinach szczytu i na zatłoczonych parkingach, po prostu nie da się uniknąć kręcenia kierownicą w miejscu.

    Jeśli chodzi o Fabie pierwszej generacji to są w przyzwoitych cenach, klimatronika nie znalazłem, ale jest klimatyzacja półautomatyczna (temperatura jest utrzymywana, reszta ustawiana ręcznie). Nie mam pojęcia jak ten system sprawuje się w praktyce, może ktoś miał do czynienia to się wypowie. Zobaczymy jeszcze inne wypowiedzi ale powoli skłaniam się ku zastanowieniu, czy jeszcze trochę nie dozbierać do budżetu.

  • #10 30 Kwi 2015 23:10
    wenek17
    Poziom 13  

    Na wstępie dam ci taką radę lepiej kupić samochód który będzie starszy a w dobrym stanie niż porywać się na samochody który jest młodszy a za cenę jak ten starszy dla zrozumienia lepiej kupić (dałeś przykład ze bmw się podobają) zadbane e36 za 12tyś niż rozgruchotane e46 za 12 tys

    Co do marki modelu to polecał bym ci Audi 80 rdza go nie bierze awaryjne też nie są ale ciężko by miała climatronik na wyposażeniu
    Kolejnym autem to może pomyśl o bmw e34 może uda się upolować coś za te pieniądze ale koszty eksploatacji będą większe za to komfort jazdy to wynagrodzi

  • #11 30 Kwi 2015 23:22
    tzok
    Moderator Samochody

    Mam Climatronik (taki prawdziwy, dwustrefowy) w Octavii i prawdę powiedziawszy to w mieście jest wkurzający i wcale nie trzyma temperatury, do tego to skomplikowane ustrojstwo z całą masą silniczków, przekładni i czujników = ma się co psuć, a naprawy są czasochłonne (demontaż całej deski) i kosztowne. W Puncie mam manualną klimę i dużo lepiej trzyma ustawioną temperaturę, zresztą po mieście to praktycznie nie włączam ani ogrzewania ani klimy - nie ma sensu.

    Do 20 tys. zł im samochód prostszy tym lepiej. O bajerach typu klimatronik to można myśleć kupując kilkuletnie auto za 40-50 tys. zł, a nie starego rupiecia.

    Ze swojej strony gorąco polecam Grande Punto (i odradzam automatyczną klimę, choć jest w nim dostępna), choć Fabia (i jej bliźniaki - Ibiza i Polo) też nie jest złym wyborem.

    Nie zrozum mnie źle - 8-12 tys. zł to dobra kwota na pierwszy samochód, ale kupuj bez sentymentów. Co byś za te pieniądze nie kupił, będzie to już staroć, więc nie ma się co kierować "prestiżem" marki. Osobiście pewniej bym się czuł choćby w Chevrolecie Lacetti niż w BMW E36 kupionym za te same pieniądze. Jeśli koniecznie chcesz sedana to celuj w Renault Thalię, Fiata Lineę albo Chevroleta Lacetti... i pamiętaj, że Lanos był na prawdę dobrym i trwałym samochodem.

  • #12 30 Kwi 2015 23:36
    lesławek
    Poziom 31  

    tzok napisał:
    Do 20 tys. zł im samochód prostszy tym lepiej. O bajerach typu klimatronik to można myśleć kupując kilkuletnie auto za 40-50 tys. zł, a nie starego rupiecia.

    To szczera prawda
    Ale Lanos to chyba jednak przesada...

  • #13 30 Kwi 2015 23:39
    nasty_photon
    Poziom 22  

    A ile masz na doprowadzenie samochodu do sensownego stanu po zakupie?

  • #14 01 Maj 2015 05:57
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Większy budżet to zawsze lepszy pomysł niż mniejszy. Jeśli nie trzeba kupić samochodu już teraz, to warto poczekać. Automatyczna klimatyzacja powoli staje się oczywistością nawet w miejskich samochodzikach, przy czym tak wyposażone egzemplarze i modele są jeszcze zbyt młode, by kosztowały czterocyfrowe sumy.

    wenek17 napisał:
    Co do marki modelu to polecał bym ci Audi 80 rdza go nie bierze awaryjne też nie są ale ciężko by miała climatronik na wyposażeniu
    Kolejnym autem to może pomyśl o bmw e34 może uda się upolować coś za te pieniądze ale koszty eksploatacji będą większe za to komfort jazdy to wynagrodzi

    Audi 80 to zabytek, do tego jak na dzisiejsze standardy wyposażony poniżej przeciętnej. O znalezieniu mitycznego "zadbanego" egzemplarza nie ma co marzyć, za późno o ładnych kilka lat.
    E34 na miasto dla młodego kierowcy za 6-8 tysięcy złotych - cóż za wyrafinowane żarty się kolegi trzymają, doprawdy. Przecież autor wspomina, że nie jest mechanikiem z zamiłowania ani zawodu, pożytek z zajeżdżonego starego rumpla będzie miał zatem znikomy.

  • #15 01 Maj 2015 07:46
    psilos1
    Poziom 29  

    Proponuje golfa 4 z climatronikiem...poszukaj z silnikiem 1.6 16v -w 8tys spokojnie sie zmiescisz.

  • #16 01 Maj 2015 07:57
    sebap
    Poziom 39  

    Na Golfa IV w sensownym stanie 8000 zł to stanowczo za mało. Fajnym autem za te pieniądze będzie Peugeot 406. Auto w ocynku i jeśli nie bite to rdzy nie będzie. Za 8000 można już wyrwać jakąś sensowną sztukę w przeciwieństwie do Golfa.

  • #17 01 Maj 2015 09:28
    Synthol
    Poziom 11  

    Do 8 tysięcy można poszukać zadbany egzemplarz Hondy Civic VI generacji.

  • #18 01 Maj 2015 09:33
    tzok
    Moderator Samochody

    lesławek napisał:
    Ale Lanos to chyba jednak przesada...
    Lanos to oczywiście przesada, dlatego proponowałem jego następcę - Chevroleta Lacetti.

  • #19 01 Maj 2015 10:11
    jaclaw
    Poziom 11  

    Witam
    Zadałbym pytanie dodatkowe , jak długo chcesz tym samochodem jeżdzić ?
    Rada ode mnie, szukaj Golfa.

  • #20 01 Maj 2015 11:02
    helmud7543
    Poziom 42  

    wenek17 napisał:
    Na wstępie dam ci taką radę lepiej kupić samochód który będzie starszy a w dobrym stanie niż porywać się na samochody który jest młodszy a za cenę jak ten starszy dla zrozumienia lepiej kupić (dałeś przykład ze bmw się podobają) zadbane e36 za 12tyś niż rozgruchotane e46 za 12 tys

    Co do marki modelu to polecał bym ci Audi 80 rdza go nie bierze awaryjne też nie są ale ciężko by miała climatronik na wyposażeniu
    Kolejnym autem to może pomyśl o bmw e34 może uda się upolować coś za te pieniądze ale koszty eksploatacji będą większe za to komfort jazdy to wynagrodzi

    Domyślam się, stąd napisałem że nie interesuję mnie cyferki na liczniku, jeśli samochód był trwały. Akurat mój kuzyn ma Audi 80, z klimatornikiem, samochód bardzo wygodny, nie rdzewieje. Ale ekonomia taka sobie. Założył do tego gaz. Zobaczymy jak mu pojeździ długo na gazie. BMW mi się z wyglądu podobają, mają niezły komfort, pytanie jak kupić niezajeżdżony (no niestety, potwierdzam opinię że to jeden z dresowozów). Po ostatniej akcji omal nie zostałem zmuszony do obezwładnienia delikwenta (wyciągnął nóż, zastanawiałem się czy go dla bezpieczeństwa po prostu nie "wziąć na maskę" i zaczynam myśleć nad wyrobieniem pozwolenia na broń. Serio. Tak się zrobiło na drogach. Nie wszędzie, ale w moim regionie na pewno. To samo z VW. Co nie znaczy że takie auta bym nie kupił. Ale na pewno trudniej trafić na taki w dobrym stanie.

    tzok napisał:
    Mam Climatronik (taki prawdziwy, dwustrefowy) w Octavii i prawdę powiedziawszy to w mieście jest wkurzający i wcale nie trzyma temperatury, do tego to skomplikowane ustrojstwo z całą masą silniczków, przekładni i czujników = ma się co psuć, a naprawy są czasochłonne (demontaż całej deski) i kosztowne. W Puncie mam manualną klimę i dużo lepiej trzyma ustawioną temperaturę, zresztą po mieście to praktycznie nie włączam ani ogrzewania ani klimy - nie ma sensu.

    Do 20 tys. zł im samochód prostszy tym lepiej. O bajerach typu klimatronik to można myśleć kupując kilkuletnie auto za 40-50 tys. zł, a nie starego rupiecia.

    Ze swojej strony gorąco polecam Grande Punto (i odradzam automatyczną klimę, choć jest w nim dostępna), choć Fabia (i jej bliźniaki - Ibiza i Polo) też nie jest złym wyborem.

    Nie zrozum mnie źle - 8-12 tys. zł to dobra kwota na pierwszy samochód, ale kupuj bez sentymentów. Co byś za te pieniądze nie kupił, będzie to już staroć, więc nie ma się co kierować "prestiżem" marki. Osobiście pewniej bym się czuł choćby w Chevrolecie Lacetti niż w BMW E36 kupionym za te same pieniądze. Jeśli koniecznie chcesz sedana to celuj w Renault Thalię, Fiata Lineę albo Chevroleta Lacetti... i pamiętaj, że Lanos był na prawdę dobrym i trwałym samochodem.

    Dwustrefowego nie potrzebuję, a nawet nie chcę, automat musi być. Zdaję sobie sprawę, że nie trzymają idealnie ale miałem z tym styczność, wiem jaka jest różnica. Kiedyś to był rarytas, teraz powoli staje się standardem. Sentyment to mam tylko do Toyoty, ale na dobrze wyposażoną Corolle musiałbym dać dwa razy tyle co mam więc odpuściłem. Prestiżem marki też się nie przejmuję, ale z Lanosem to się absolutnie nie zgodzę. Parę osób ma, wiem jak to wygląda po latach i wcale nie u w kogoś kto szarżuje, rdza wszędzie, sądząc po decybelach podczas jazdy, na tłumiku też. 3 samochody z tym samym problemem - zbieg okoliczności? Nie wiem, może akurat oni mieli felerne, ale ja bym na to uważał. Wersja nadwozia specjalnie mnie nie interesuje specjalnie - podobają mi się sedany ale to mało ważny czynnik (absolutny wymóg - 4/5 drzwiowy, 2/3 drzwiowe wersje odpadają), duży bagażnik to dodatkowy atut ale też nie decydujący. Ważniejsza jest trwałość i ekonomia. Punto, Fabia, Polo, Lacetti, Thalia, Linea - te samochody jak najbardziej biorę pod uwagę. Nawet preferowałbym mniej prestiżową markę jeśli mogę dzięki temu dostać więcej za mniej.





    nasty_photon napisał:
    A ile masz na doprowadzenie samochodu do sensownego stanu po zakupie?

    Zostawiłbym sobie 2000 zł + koszt konserwacji rozrządu, jeśli wziąłbym z silnikiem z paskiem. Mało czy wystarczająco?

    wichurewicz napisał:
    Większy budżet to zawsze lepszy pomysł niż mniejszy. Jeśli nie trzeba kupić samochodu już teraz, to warto poczekać. Automatyczna klimatyzacja powoli staje się oczywistością nawet w miejskich samochodzikach, przy czym tak wyposażone egzemplarze i modele są jeszcze zbyt młode, by kosztowały czterocyfrowe sumy.

    wenek17 napisał:
    Co do marki modelu to polecał bym ci Audi 80 rdza go nie bierze awaryjne też nie są ale ciężko by miała climatronik na wyposażeniu
    Kolejnym autem to może pomyśl o bmw e34 może uda się upolować coś za te pieniądze ale koszty eksploatacji będą większe za to komfort jazdy to wynagrodzi

    Audi 80 to zabytek, do tego jak na dzisiejsze standardy wyposażony poniżej przeciętnej. O znalezieniu mitycznego "zadbanego" egzemplarza nie ma co marzyć, za późno o ładnych kilka lat.
    E34 na miasto dla młodego kierowcy za 6-8 tysięcy złotych - cóż za wyrafinowane żarty się kolegi trzymają, doprawdy. Przecież autor wspomina, że nie jest mechanikiem z zamiłowania ani zawodu, pożytek z zajeżdżonego starego rumpla będzie miał zatem znikomy.

    Potrzebuję tego samochodu, ale jeżeli rzeczywiście w tej cenie nie będzie zbyt dużego pola do manewru, to faktycznie poczekam i dozbieram. Nie chcę limuzyny ale też mam pewne wymagania. Zbyt drogo też nie ma sensu, bo przydałoby się jeszcze trochę doświadczenia zdobyć "za kółkiem".

    Co do Audi 80 - da się znaleźć samochody z fajnym wyposażeniem. Bardzo wygodne i fajnie się prowadzi... do momentu aż się wyjedzie z terenu zabudowanego. Tylko jest jeden problem - jadę takim 70 km/h i on "pływa", czuć że nie ma przyczepności. Jak dla mnie zawieszenie na pewno do remontu, bo niektóre auta po wypadkach lepiej się prowadzą. Oczywiście jego właściciel tego nie czuje, bo młody kierowca i ma Audi. No i co z ekonomią?

    psilos1 napisał:
    Proponuje golfa 4 z climatronikiem...poszukaj z silnikiem 1.6 16v -w 8tys spokojnie sie zmiescisz.

    To muszę zwiększyć budżet. Ostatnio szedł taki na sprzedaż, znajomy się pozbył. Auto z pewnej ręki, ani właściciel ani rodzina nie szarżują i dbają o samochody, faktycznie bezwypadkowy i garażowany. Benzyna, bez gazu, ale nie pamiętam jaki silnik. Wyposażenie dość bogate. Samochód szedł na sprzedaż, nawet z drobną usterką elektryczną - 12 tys i poszedł. Cena mówi sama za siebie, jak tyle kosztują pewne egzemplarze tu musiałbym dozbierać.

    sebap napisał:
    Na Golfa IV w sensownym stanie 8000 zł to stanowczo za mało. Fajnym autem za te pieniądze będzie Peugeot 406. Auto w ocynku i jeśli nie bite to rdzy nie będzie. Za 8000 można już wyrwać jakąś sensowną sztukę w przeciwieństwie do Golfa.

    Ten chyba pod względem komfortu będzie bardzo dobry. Ceny niskie jak na samochód tej klasy - jest jakiś nieudany, czy to dlatego że "francuz"?

    Synthol napisał:
    Do 8 tysięcy można poszukać zadbany egzemplarz Hondy Civic VI generacji.

    Ale rozstrzał cenowy jest niesamowity. No i nie widzę wersji z klimatronikiem.

    jaclaw napisał:
    Witam
    Zadałbym pytanie dodatkowe , jak długo chcesz tym samochodem jeżdzić ?
    Rada ode mnie, szukaj Golfa.

    Jak najdłużej, dopóki jego utrzymanie będzie opłacalne.
    Tylko że 3 generacja rdzewieje, biorę pod uwagę czwartą ale to jak już to za jakiś czas, bo musiałbym dozbierać no i jeszcze ryzyko, że kupię bubla (niestety, VW to jednak "dresowozy"). Ale IV faktycznie biorę pod uwagę.

    Podsumowując podpowiedzi kolegów już mam swoje typy (niektóre wymagają lekkiego nagięcia budżetu):
    1. Focus MK1 - tylko co z rdzą? Podobno te benzyniaki nie nadają się zbytnio do gazu.
    2. Audi 80 - ale jak kupić nie zajeżdżony oraz czy to się nadaje do gazu?
    3. Grande Punto - ale tylko wersja z klimatornikiem (chyba, że awaryjny, to pisać od razu :-) ) tylko nie w tym budżecie.
    4. Lacetti - j. w. - musiałbym dozbierać.
    5. Golf 4 - j. w. - dobry typ jednak nie ta cena.
    6. Peugeot 406 - ten mi się spodobał, cena osiągalna, przede wszystkim sprawia wrażenie samochodu komfortowego. Jak z jego ekonomią i awaryjnością?
    7. Mój typ samochodu, z którym mam styczność dosyć często, mają go znajomi i mam o nim dobrą opinię Passat B4. Te samochody nieczęsto widzą mechanika. Rozumiem jednak, że trudno będzie kupić niezajeżdżony?

  • #21 01 Maj 2015 12:07
    nioop

    Poziom 34  

    helmud7543 napisał:
    1. Focus MK1 - tylko co z rdzą? Podobno te benzyniaki nie nadają się zbytnio do gazu.
    2. Audi 80 - ale jak kupić nie zajeżdżony oraz czy to się nadaje do gazu?
    3. Grande Punto - ale tylko wersja z klimatornikiem (chyba, że awaryjny, to pisać od razu :-) ) tylko nie w tym budżecie.
    4. Lacetti - j. w. - musiałbym dozbierać.
    5. Golf 4 - j. w. - dobry typ jednak nie ta cena.
    6. Peugeot 406 - ten mi się spodobał, cena osiągalna, przede wszystkim sprawia wrażenie samochodu komfortowego. Jak z jego ekonomią i awaryjnością?
    7. Mój typ samochodu, z którym mam styczność dosyć często, mają go znajomi i mam o nim dobrą opinię Passat B4. Te samochody nieczęsto widzą mechanika. Rozumiem jednak, że trudno będzie kupić niezajeżdżony?


    Ad.1.
    Na gazie nie pojeździsz, choć teoretycznie zakładają LPG
    Koroduje jak to Ford - Błyskawicznie (mowa o bezwypadkowych)
    Ad.2.
    Zapomnij, że znajdziesz cokolwiek warte uwagi, to auto traktowane jest jako pancernik = Przez 20 lat nic nie muszę w nim robić..
    Zadbanych już nie ma, choćby ze względu na wiek
    Ad.3.
    Śmieszą mnie przyciski a dokładniej farba na nich - Po 4 latach w większości aut są całkowicie starte, nawet fragmentu oznaczeń nie ma..
    Poza tym jakość wykończenia według mnie poniżej poziomu poloneza
    Ad.4.
    Nie znam, nie wypowiadam się
    Ad.5.
    Znajdziesz egzemplarz wart uwagi - Brać, brać, brać.. :)
    Ad.6.
    Stosunek cena/jakość - Wzorowa, auto jest warte uwagi, choć według mnie francuskie auta są "delikatne" jednak to naprawdę dobra propozycja
    Ad.7.
    Diesla nawet nie szukaj, bo już są na skraju rozpadu, ale benzynkę czemu nie? Jeżeli uda się znaleść dobry egzemplarz to będzie najlepsza według mnie propozycja.. Gaz znoszą idealnie tylko nie daj sobie wmówić ze to idealnie sprawuje się na starych instalacjach, tylko sekwencja wchodzi w grę.

    Ja jako pasjonat marki zaproponował bym E36, które da się w tych pieniądzach znaleść w przyzwoitym stanie (choć zapewne zostane skrytykowany).
    Przy bmw moja rada - Nie szukaj nawet w ogłoszeniach, bo tam 100% to kupa złomu.. Fora tematyczne BMW - Tam znajduje się dobre autka..

  • #22 01 Maj 2015 12:52
    andrzej20001
    Poziom 42  

    1-Honda Jazz
    2-Berligo , Partner
    Oba w Pb ew. z LPG.

  • #23 01 Maj 2015 13:52
    helmud7543
    Poziom 42  

    No to teraz pole poszukiwań się zawęża, dziękuję, będę miał to wszystko na uwadze.

    Golf 4 jest mi znany, ale mam jeszcze kilka pytań co do pozostałych propozycji - co delikatnego jest w 406? Bo jak chodzi o wymianę rzeczy eksploatacyjnych na czas, usuwanie na bieżąco drobnych usterek (chyba, żeby była bardzo droga i brakło $$$) oraz niezbyt forsowną jazdę to u mnie nie ma z tym problemu.

    Co do gazu, nie uznaję instalacji mieszankowych, jak silnik jest sterowny elektronicznie to tym bardziej montaż LPG starego typu to proszenie się o kłopoty. Co do diesla - właśnie sąsiad ma diesla, który się nie psuje o ponad 8 lat (to znaczy nie psuje się ani silnik, ani reszta). Wszystkiego można by wymienić - padnięty aku, stłuczka i względnie delikatne zawieszenie. To jest to, na co narzeka sąsiad. Samochodu oczywiście nie chce sprzedać, bo już o to pytałem, więc musi być ok. Być może miał fart.

    Ja jestem pasjonatem Toyoty ale to nie na mój budżet :-) E36 podoba mi się, szczególnie z wyglądu. Jak z ekonomią, trwałością, korozją? Da się ewentualnie zagazować gdybym brał benzynowca? No i jeszcze jedna kwestia - nigdy nie jeździłem tylnonapędówką po śliskim, opanuję to? Ciężkiej nogi nie mam, jak będzie miał ABS to już pewne ułatwienie ale wcześniej zapytam co mają do powiedzenia użytkownicy z doświadczeniem. Ja póki co 3 lata za kółkiem, więc niewiele, dziękować Bogu, bez wypadku, zaliczonych kilka niebezpiecznych sytuacji nie z mojej winy i jedna z cyklu "helmud tańczy na lodzie". Piszą też że BMW - będziesz miał wydatki. Nie znam dobrze żadnego właściciela BMW więc nie mam pojęcia jak z kosztami eksploatacji. No i może wreszcie byłoby trochę mniej agresji na drodze w stosunku do mnie :twisted: Czasem aż żałuję, że nie jadę starym trupem, bo bym wtedy nie miał wyrzutów sumienia gdybym podszedł do pewnych sytuacji na zasadzie "no walnij cwaniaczku, zapłacisz raz czy dwa się nauczysz, będziesz fikał to jeszcze oberwiesz". :cunning:

    Honda Jazz - ciekawy samochód ale musiałbym zwiększyć budżet do bogatego wyposażenia.

  • #24 01 Maj 2015 14:46
    nioop

    Poziom 34  

    Tylni napęd to nie jest armagedon, jeździ tysiące BMW i Mercedesów po naszych drogach i po śniegu i po lodzie i.. Jeżdzą dalej :]
    Ekonomia, trwałość i korozja w E36 - Spalanie jest okey, z LPG bardzo tanie w utrzymaniu auto.. BMW bardzo dobrze toleruje gaz wbrew powszechnej opini, którą już wyjaśniam..

    Krążął plotki jakoby po założeniu LPG do BMW pękają głowice, bo są za delikatne do gazu..
    Wynika to z niedbalstwa, bo rozrząd jest na łańcuchu i wówczas już nikt nie pomyśli by zainteresować się pompą od chłodzenia i w 90% aut siedzi jeszcze oryginalna pompa o ile można ją już nazwać pompą, gdyż widziałem takie co został z nich tylko trzpień wirnika :)
    Dlatego po zakupie polecam w pierwszej kolejności jej wymiane ;)

    Jedynym duzym problemem jest korozja w E36, oczywiście nie ma tragedii jak np w Fordzie, jednak warto po zakupie jest na zimę zabezpieczyć auto..

    Ogólnie miałem 3 lata E36 z silnikiem 1.8 115KM , auto było kupione na szybko, nie była to przysłowiowa "laleczka" i pomimo tego nie doświadczyłem przez ten czas ani jednej awarii, rocznik 94. Jedyną usterką był padnięty włącznik od sterowania szyby..

    BMW - Bedziesz miał wydatki - I tego właśnie nie rozumiem..

    Miałem przez 1.5 roku rzekomo najtańsze w utrzymaniu auto - Opla Astre II z silnikiem 1.6 , auto się sypało niemiłosiernie..
    Wkońcu tak mnie zdenerwowało, że sprzedałem je za 2 tys zł, wróciłem do BMW z tym, że klasa wyżej - Seria 5 E39 i ku mojemu zdziwieniu okazało się, że wysokiej klasy zamienniki do BMW są około dwa razy tańsze od najtańszych zamienników do Opla - Przestałem wóczas sugerować się publiczną opinią ;] - Bym znów nie został skrytykowany na forum jest gdzieś temat gdzie sprzeczam się z jednym z użytkowników , zamieszczamy tam linki do pomp i sprzęgła do BMW i Opla i wyszło na moje ;)
    Gdzie seria 5 to auto o dwie klasy wyżej niż Opel.

    Jakbyś miał jakieś wątpliwości do co BMW to zawsze szczerzę pomogę ;)

  • #25 01 Maj 2015 16:47
    helmud7543
    Poziom 42  

    Będę celował w to BMW, w 406 albo Golfa, ale postanowiłem jeszcze dozbierać, tak w razie W. Ze swojej strony narazie temat zawieszam, choć jak ktoś będzie miał coś ciekawego do dodania to sugestie mile widziane.

    Dziękuję wszystkim za pomoc.

  • #26 01 Maj 2015 17:31
    sebap
    Poziom 39  

    Nie twierdzę, że e36 to jakieś padło ale też żaden cud techniki. Ot, zwykły dupowóz. Z tych lat to e34 była by już lepszym wyborem. Jeśli chodzi o bezpośrednie starcie BMW e36 vs Peugeot 406 to zdecydowanie u mnie (pewnie nie tylko u mnie) wygrywa ten drugi.
    Nie żebym był przeciwny BMW. Wręcz przeciwnie - mam także e39.
    Co do golfa. Jeśli chodzi o IV to odpuść. Za te pieniądze to będzie paść a nie auto do jeżdżenia.

  • #27 01 Maj 2015 17:45
    nioop

    Poziom 34  

    Jednak ja osobiście chciałem dodać dla mnie bardzo istotnią kwestię.

    Proszę wybrać sobie kilka modeli zarówno E36 jak i 406 i Golfa..
    W najbliższej okolicy swojej i każdym się przejechać, bo przede wszystkim to trzeba się dobrze czuć w samochodzie a takie ględzenia forumowe mają też różne gusta ;)

  • #28 01 Maj 2015 18:06
    helmud7543
    Poziom 42  

    To już wiem, dlatego nie padła np: z mojej strony propozycja Vectry B. Za cholerę nie udało mi się w nim ustawić fotela, żeby było znośnie. Skrzynia biegów ma takie przełożenia, że moje "zawracanie na 3" to dobry test cierpliwości dla pozostałych kierowców (większość samochodów którymi jeżdżę ma wsteczny po prawej stronie na dole, na prawo od "czwórki", Vectra ma na lewo od jedynki, w dodatku wsteczny wybierany jest przez wciśnięcie lewarka). Nie to że pracowała źle, ale chyba długo musiałbym się uczyć tej skrzyni (dla porównania Corsa, Golf, Ibiza oraz Mondeo, które mają wsteczny w lewo i do przodu, nie sprawiały problemów). Także wiem, że taka mała rzecz potrafi popsuć efekt.

    Golfem IV jeździłem, resztą muszę pojeździć. Ze wszystkich trzech, jeśli ich ekonomia, jakość, solidność trwałość itp są porównywalne, wygra najbardziej komfortowy. Albo ten z większym bagażnikiem :-) Zobaczymy.

    Co do budżetu, postanowiłem go jednak podnieść co nieco, chyba będzie bardziej w czym wybierać, a jak się mimo to uda kupić taniej, to zostanie na poprawki i benzynę :-)

    Co do E34 - mały wybór, nie wiem czy były wersje z klimatronikiem, sądząc po dostępnych silnikach, oszczędne raczej nie będzie. Za to pewnie wygodne.

  • #29 01 Maj 2015 18:47
    tzok
    Moderator Samochody

    helmud7543 napisał:
    Ten chyba pod względem komfortu będzie bardzo dobry. Ceny niskie jak na samochód tej klasy - jest jakiś nieudany, czy to dlatego że "francuz"?
    Generalnie u nas wszystko co nie jest niemieckie albo japońskie jest sporo tańsze... popatrz sobie na ceny Grande Punto i Corsy D na rynku wtórnym - to jest to samo auto, diesle w obu są Fiata, na osprzęcie Boscha.

    helmud7543 napisał:
    Vectra ma na lewo od jedynki, w dodatku wsteczny wybierany jest przez wciśnięcie lewarka
    Jak dobrze kojarzę to Golf V 1.9TDI ma tak samo, a przynajmniej Octavia II tak ma, można się przyzwyczaić i nie powinno to zająć więcej jak jeden dzień. Jedno do czego się przyzwyczaić nie można to delikatne sprzęgło w 1.9TDI i bardzo "szybki" wsteczny (na półsprzęgle się nie da bo od razu się pali, a na wolnych obrotach jest dużo za szybko).

    Golf IV z komfortem wiele wspólnego nie ma, zwłaszcza jak go porównasz z kompaktem Peugeota czy Citroena.

  • #30 01 Maj 2015 19:03
    helmud7543
    Poziom 42  

    Czyli dlatego że "francuz". Jeszcze gdzieś wyczytałem, że godny polecenia jest Lancia Lybra - nie spotkałem się z tą marką, nie wiem jak to jest.

    Wszystkie albo przynajmniej większość z koncernu VW mają taką skrzynię, Ople a także Fordy ze skrzynią sześciobiegową. Jednak tylko z Vectrami miałem problem. Jakoś te przełożenia są tak ułożone, że nie jestem pewny czy wrzucam wsteczny czy 1. W pozostałych nie miałem tego problemu, a przynajmniej nie było to uciążliwe (kwestia przyzwyczajenia). No i ten fotel - albo za nisko, albo za blisko, ogólnie nie bardzo. Przy okazji - w Yarisie rodziców 1 jest dosyć "blisko" 3 - podobny problem tylko mniej uciążliwy, nie grozi pojechaniem samochodu do tyłu.

    Doszła dodatkowa zmienna - narzeczona jest fanką BMW :-) 406 musi się okazać dużo lepsza, żeby przeszła, choć muszę się po prostu jednym i drugim przejechać, bo z tymi dwoma akurat styczności nie miałem. Do kolorów nadwozia się nie mieszam :-)

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME