Witam nie znalazłem podobnego problemu wiec pisze nowy temat. Seicento 900 z instalacją lpg. Jadąc z pracy na światłach sejk zgasł bez wcześniejszych oznak. Myślałem że świece ale zmieniłem świece kable i cewkę iskra jest na każdej świecy. Odłączyłem przewód paliwa przekręciłem zapłon paliwo leci a auto nic co jakiś czas strzeli ale nie zapala. W lpg jest nowy reduktor i elektronika ale na gazie też nie odpala,za to na popych pali na gazie i benzynie tylko trzeba dodawać gazu żeby nie zgasł. Wszystkie masy sprawdziłem...odkręciłem wtrysk a tam mokro od paliwa. Ma ktoś może pomysł co jeszcze sprawdzić? Proszę o pomoc.