Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

nowe auto do 60000zł - które?

03 May 2015 12:26 5421 57
  • #31
    vvaldek
    Level 28  
    i jeszcz doplata za kolor lakieru . chyba okolo 700 zl
  • #32
    zed71
    Level 23  
    dlatego pisałem o starym ;)
    http://otomoto.pl/osobowe/hyundai/i20/?search[filter_float_year%3Afrom]=2014
    co do konfiguratora to kiedyś fiat był jeszcze lepszy :) w 1999 chciałem kupić punto 1 i cena wyjsciowa byla mała- coś ok 27 tys ale...
    trzeba było dokupić obowiązkowo:
    wspomniany układ wentylacji
    światło hamowania
    wycieraczkę tylną
    bezwładnościowe pasy z przodu
    i cena "do wyjscia z salonu" była już znacznie wyższa ;)

    moższ też zrobić inaczej - zwrócicć się do kilku dealerów o przedstawienie oferty: podajesz cenę, założenia (kolor, wyposarzenie itp) i ... niech dealerzy kombinują. Moze się wydawać dziwne ale działa ;-) Sam tak kupiłem auto. Wpadałem do salonu, mówiłem cenę i czekałem na reakcję ;-) kupiłem samochód z wyposażeniem na który w normalnej cenie nigdy bym nie kupił ;) okazało się że samochód był zamówiony przez klienta który pozniej zrezygnował z zakupu.
  • #33
    User removed account
    User removed account  
  • #35
    User removed account
    User removed account  
  • #36
    User removed account
    Level 1  
  • #37
    tzok
    Moderator of Cars
    Z tym LPG w Ceedzie to byłbym ostrożny, no i musisz się dowiedzieć co z gwarancją jak założysz LPG poza salonem/ASO.

    Dzisiaj auto które ma mniej niż 100KM to zawalidroga, zwłaszcza że to już nie te 100KM co kiedyś ;) Kompaktem z benzynowym silnikiem 16V o mocy 70-80KM ciężko sprawnie ruszyć spod świateł.
  • #38
    User removed account
    User removed account  
  • #39
    User removed account
    Level 1  
  • #40
    User removed account
    User removed account  
  • #41
    User removed account
    Level 1  
  • #42
    User removed account
    User removed account  
  • #43
    Karaczan
    Level 41  
    Downsizingowe silniki nie są dobre, przynajmniej według mnie.
    Niby "mało" to pali na papierze, moc jest.
    W praktyce mało to nie pali, momentu obrotowego nie ma za dużo, dynamika zerowa, bezawaryjność też.
  • #44
    User removed account
    User removed account  
  • #45
    andrzej20001
    Level 43  
    Przysmradzaj to zejdą z ceną. Wszyscy : jak już to taniej ,już ,jutro ,zaraz. Trochę lodu na czoło,to kupa kasy.
  • #46
    User removed account
    User removed account  
  • #47
    andrzej20001
    Level 43  
    Dzwoniłeś do innych salonów co oni na tą cenę ??? Kombinuj na spokojnie tak jak pisze to kupa kasy do wydania .
    Napisz maila np. do Berlina, znajomy kupił np. tam auto w konkretnej cenie z mega wypasem za dużo niższą cenę. Mamy XXI wiek era internetu i komórek . :) Nie napalaj się :) Powodzenia .
  • #48
    User removed account
    Level 1  
  • #49
    User removed account
    User removed account  
  • #51
    User removed account
    User removed account  
  • #52
    fiend_
    Level 43  
    machmichgut wrote:
    Za dużo było tak grzebane. Nie miałem też pewności ż4e silnik ten sam. Niby u niemców był zmieniany i wątpię by przekładali go z powrotem. Może zostawili inny. Na dodatek ona ma już pierwsze problemy więc nie żałuję. I tak zarobiłem a nowe to nowe i te 90KM to tak mało nie jest na takie małe autko. A Insiginia? Nawet gdyby miała gaz to i tak nie zejdzie mniej jak 15 w mieście.

    Jak poczytałem o twoich przebiegach to faktycznie te 2.8 nie ma sensu. Ja jestem zwolennikiem większych litraży, ale przez rok zrobiłem zaledwie 9~ tys. km. Z tych wymienionych tu w temacie 6 biegowa Cee'd ze 100 konnym silnikiem wydaje się jedną z ciekawszych opcji, ale pewnie wyjdzie drożej i bardziej ubogo wyposażona niż Corsa w tej samej kwocie.
  • #53
    tzok
    Moderator of Cars
    machmichgut wrote:
    Bez dopłat system START&STOP.
    W Fiacie da się to przyciskiem (na stałe) wyłączyć, a jak w Oplu? Wierz mi, będziesz chciał to wyłączyć.

    machmichgut wrote:
    Własnie dopatrzyłem Corsę i ładnie się zapowiada.
    Corsa D = Grande Punto... tylko w Puncie masz prosty i trwały silnik 8V FIRE, a w Oplu masz lubiący olej owoc współpracy z Koreańczykami (Daewoo - EcoTec), w dodatku w wersji TwinPort. Szkoda, że zrezygnowali ze StarJeta, pewnie by Ci się spodobał.
  • #54
    User removed account
    User removed account  
  • #55
    michal19885
    Level 18  
    Matka ma taką Rio z 2013, poprawne auto, jechałem nim raz w trasę 2000 km, trochę opowiem. Zawieszenie jest sztywne, auto dobrze się prowadzi, na dużych nierównościach miałem wrażenie podskakiwania tyłu przy dużych prędkościach. Samochodem da się utrzymywać prędkość 160 km/h. Silnik lubi wysokie obroty. W górach czasami brakuje mu mocy. Skrzynia sześciobiegowa umożliwia uzyskanie niskiego spalania, nie pamiętam już dokładnie ile mi spalił. Jest wrażliwy na boczne podmuchy wiatru. Plastiki są twarde, nieprzyjemne w dotyku, potrafią czasami zaskrzypieć. Konstrukcyjnie Rio przypomina japońskie samochody z lat 90. Prosty silnik, proste zawieszenie. Koszt podstawowego samodzielnego serwisu (3 litry oleju, 3 filtry) to około 150 zł. Przebieg aktualny około 35 kkm, nie było nawet najmniejszej awarii. Auto nigdy nie było w ASO. Swoją drogą ASO Kia/Hyundaia mają bardzo złe opinie, co na przykładzie najbliższego mi ASO potwierdzam.

    Podsumowując dobre auto do przemieszczania się z punktu A do B. Na dłuższe trasy nie polecam. Do miasta super. Wygląda nieźle, wyposażenie jest całkiem bogate, cena z tego, co pamiętam też była atrakcyjna. Awaryjność zerowa. Nie wywołuje zachwytu, uczuć pejoratywnych też nie.
  • #56
    User removed account
    Level 1  
  • #57
    rafal_rx
    Level 25  
    Miałem Fiata, mam Hyundai'a, znowu Fiata.
    Fiat: silniki bezawaryjne, naprawdę trzeba się postarać, aby coś popsuć, co najwyżej coś wycieka. Osprzęt światowych firm, ten sam, co w innych autach. Blacha: nawet jeśli lakier odpadnie, to i tak nie zardzewieje. Psują się duperele, ale nie mechanika. Części dużo, nawet na znanym portalu aukcyjnym z rozbitków ze znikomym przebiegiem.
    Hyundai: wszystko dokładnie przemyślane i opracowane (chociaż mój egzemplarz ma dwie przypadłości związane z wadami fabrycznymi). Osprzęt światowych firm, chociaż w modelach z Korei są to ichnie, wytwarzane tam, licencyjne części. Części z odzysku znacznie mniej, w większości w takim stanie, że nadają się na złom. Z częściami zamiennymi mniej popularnymi potrafi być kłopot, bo albo nie ma, albo tylko przez Hyundai'a i cena kosmos. Blacha: nie jest wieczna i po 11 latach (7 w kraju) można by w paru miejscach poprawić/zakonserwować.
    Nowy Fiat: ktoś miał wizję i ją konsekwetnie realizował. Dbałość o detale i szczegóły wysoka (Jak ktoś nie rozumie, o co mi chodzi, to niech obejrzy jakiś filmik na jotubie prezentujący Jeepa Renegade).

    Dodano po 4 [minuty]:

    machmichgut wrote:
    Ojciec już mechaniora pytał ile kosztuje rozebranie podwozia z nadkol i plastików i konserwacja bitexami i innymi chemikaliami. A może chłop ma rację?

    1. Chlapacze (również z przodu)
    2. Popatrz na Toyoty i one na tylnym błotniku przy krawędzi drzwi mają taką nalepkę przezroczystą. Jeśli w koreańczyku takiej nie masz, to dokup i przyklej -w tym miejscu złazi lakier od tego, co wyfrunie spod kół, szczególnie zimą.
  • #58
    User removed account
    User removed account