Witam.
Mam problem następującej treści.
W dniu wczorajszym na autostradzie przy 140 km/h jadąc na 6 biegu nagle (nie było wcześniej słychać żadnych odgłosów, stukania) samochód przestał jechać, stracono napęd na koła. Silnik pracuje równo, przy włożonym biegu samochód nie jedzie. drążek zmiany biegów pracuje (nie ma żadnych oporów przy zmianie biegów). Do zmiany pozycji drążka zmiany biegów nie musi być wciśnięte sprzęgło, drążek chodzi bardzo swobodnie, bez oporów. Nie wiem czy to ważne ale około 1 000 km wcześniej raz wyskoczył mi bieg (to jedyny problem ze skrzynią jak zaobserwowałem ostatnio). Nie wiem co się stało, czy to skrzynia, sprzęgło czy półośka. Czy ktoś pomoże mi to zdiagnozować?
Mam problem następującej treści.
W dniu wczorajszym na autostradzie przy 140 km/h jadąc na 6 biegu nagle (nie było wcześniej słychać żadnych odgłosów, stukania) samochód przestał jechać, stracono napęd na koła. Silnik pracuje równo, przy włożonym biegu samochód nie jedzie. drążek zmiany biegów pracuje (nie ma żadnych oporów przy zmianie biegów). Do zmiany pozycji drążka zmiany biegów nie musi być wciśnięte sprzęgło, drążek chodzi bardzo swobodnie, bez oporów. Nie wiem czy to ważne ale około 1 000 km wcześniej raz wyskoczył mi bieg (to jedyny problem ze skrzynią jak zaobserwowałem ostatnio). Nie wiem co się stało, czy to skrzynia, sprzęgło czy półośka. Czy ktoś pomoże mi to zdiagnozować?