Potrzeba matką wynalazków. To powiedzenie zna chyba każdy. Świetnie odzwierciedla ono poniższy projekt, który powstał właśnie z potrzeby rozwiązania irytującego problemu. Pokój użytkownika o nicku Rohit często był nawiedzany przez komary. Wszyscy wiem jak wkurzający jest bzyczący koło ucha komar i jak skutecznie potrafi on zamienić niejedną noc w koszmar. Oczywiście w dobie wysyłania ludzi w kosmos istnieją takie wspaniałe urządzenia jak odstraszacze komarów, ale jak wszystko, nie są one pozbawione wad. Po pierwsze odstraszacze emitują w powietrze specyficzny zapach, który ma odstraszyć komary. Rohit nie lubi spać w pokoju, w którym unosi się ten zapach, więc włącza go tylko gdy usłyszy komary. I tu jest drugi problem. Włączenie urządzenia wymaga "zgramolenia się" z łóżka i doczołganie do kontaktu, a po jakimś czasie tą skomplikowaną w nocy operację należy powtórzyć, aby odstraszacz wyłączyć. NO i właśnie te niedogodności postanowił rozwiązać Rohit w swoim pokoju.
Najlepszym rozwiązaniem jakie znalazł, było stworzenie sterownika, który uruchamiany zwykłym pilotem na podczerwień będzie pozwalał na zdalne włączanie i wyłączanie bez konieczności porzucania wygodnego łóżka. Bardzo szybko autor rozszerzył swoje założenia i przy okazji postanowił zbudować sterownik sześciokanałowy, który nie tylko będzie służył do uruchamiania odstraszacza, ale pozwoli na obsługę kilku innych urządzeń.
I tak powstał RoomMote. Urządzenie zostało zbudowane jako całkowicie autorskie bez żadnych uniwersalnych modułów typu Arduino czy Raspberry Pi. Autor zaprojektował swój sterownik w oparciu o mikrokontroler MSP430. Zasada działania nie jest tutaj rewolucyjna. Po prostu urządzenie odbiera dane poprzez diodę podczerwoną i na ich podstawie steruje przekaźnikami zabudowanymi w niewielkiej tablicy z gniazdami AC, do których można podłączać kolejne urządzenia. Dodatkowo na płytce umieszczono diody LED, które mają sygnalizować, który kanał jest aktualnie włączony. Ponadto do urządzenia podłączono taśmę LED RGB, które wyświetlają różne kolory wybierane ręcznie pilotem. Urządzenie sterowane jest poprzez stary pilo od telewizora produkcji Sony.
Jeśli chodzi o samą konstrukcję to urządzenie wygląda o niebo lepiej niż większość "pająkowych" konstrukcji zbudowanych poprzez zlepianie kolejnych modułów uniwersalnych lub rozwojowych i "szycie" ich kłębkiem przewodów. Tutaj autor się postarał i zaprojektował własny obwód drukowany, który samodzielnie wykonał metodą termotrasferu. Całość została umieszczona w specjalnie przygotowanej obudowie z wywierconymi otworami na diody oraz przewody i dołączonymi opisami każdego z kanałów. Niemniej jednak same połączenia kablowe mogłyby być nieco lepiej dopracowane, wystarczyłoby dodać w kilku miejscach rurki termokurczliwe, które ukryłyby wystające kolorowe przewody. Wtedy projekt wyglądał by idealnie, a tak niewielkie niedopracowanie psuje cały efekt. A jak wcześniej wspomniałem, w porównaniu z wieloma tego typu konstrukcjami robionymi na gotowych modułach urządzenie wypada zdecydowanie lepiej. NA stronie źródłowej znajdziecie opublikowane kody źródłowe dla mikrokontrolera.
Źródło http://rohitg.in/2015/05/01/RoomMote/
Fajne? Ranking DIY
