Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Honda - Odpalanie silnika motocyklowego

03 Maj 2015 22:20 924 6
  • Poziom 13  
    Witam!

    Z racji tego że urodziłem się raczej z myszka i klawiaturą w ręce a nie kluczem i szlifierka to mam pytanie odnośnie odpalania silnika motocyklowego.
    Zaczynając od początku silnik wrócił po generalnym, u mechanika jeszcze palił a po powrocie chyba zatęsknił za człowiekiem który go dopieszczał długimi godzinami.

    Ogólnie rzecz biorąc sprawa wygląda tak że jest to silnik wyciągnięty z motocykla, rama zaginęła gdzieś podczas powstania ludzi sprzątających a jedyne co udało się uratować to silnik z rozrusznikiem (kopka też gdzieś zaginęła), gaźnik, i airbox z filtrem. Udało mi się ustalić że przyczyną braku jakiejkolwiek komunikacji z silnikiem jest padnięty układ zapłonowy który zrealizowany jest na przerywaczu.

    Idąc za rozwojem technologicznym postanowiłem że jeden mały tranzystor załatwi sprawę jeśli tylko odczytam dobrze impuls i przesteruje go atmegą. Po krótkich bojach udało mi się wydobyć porządną iskrę. Jednak próby odpalenia dalej skutkowały brakiem reakcji ze strony silnika.

    I tu pojawia się moje pytanie, czy mój tok działania jest dobry. Próbuje odpalić silnik bez gaźnika, jedynie podlewając troszkę paliwa pod świece. Silnik jest goły bez wydechu i bez gaźnika. Działanie takie jest podyktowane tym że nie wiem czy gaźnik jest do końca sprawny a chce wyeliminować wszystkie problemy jakie mogły by utrudniać uruchomienie.
  • Poziom 25  
    Nie bardzo chce mi się rozpisywać po przeczytaniu tego, napiszę więc - pieść ty lepiej dalej myszki a nie silniki motocyklowe..
    Moderowany przez Pawel wawa:

    3.1.11. Zabronione jest publikowanie wpisów nie zawierających merytorycznej treści, zawierających szkodliwe porady, porady nie będące próbą rozwiązania problemu oraz publikowanie identycznych wpisów następujących po sobie lub powtarzających informacje ujęte w toku dyskusji.
    "Pomógł" skasowałem. W zamian udzielam upomnienia.

  • Poziom 38  
    Jeśli naprawdę chcesz się bawić w podmianę aparatu zapłonowego na "mały tranzystor i atmegę" to poczytaj najpierw o kącie wyprzedzenia zapłonu. A jeśli chcesz odpalać silnik bez gaźnika, to... daj sobie spokój.
  • Poziom 13  
    ehhh

    Do kolegi cyborg, dziękuje za bardzo wyczerpującą wypowiedź która rozwiązała mój problem w mgnieniu oka. Życzę takich samych ludzi gdy kolega będzie miał problem dajmy na to z komputerem. A w tym temacie to już klikam Pomógł.

    Do Lokera
    odnośnie "mały tranzystor i atmegę" to może troszkę źle napisałem. aparat zapłonowy jest już zrealizowany, nakierowanie na wyprzedzenie już przerabiałem dawno temu i zdaję sobie sprawę z tym że w przypadku "małego tranzystora i atmegi" musi to być odpowiednio wcześniej tak aby procek się jeszcze wyrobił z obsłużeniem przerwania i zmianą stanu na porcie lub tez inne rozwiązanie liczyć opóźnienie od GMP ale do tego potrzeba jeszcze odczyt obrotów. Ja wybrałem wersję pierwszą ponieważ silnik posiada zmienny kąt wyprzedzenia zapłonu. Jeśli ktoś to potem będzie czytać warto też dodać o filtracji układu przed zakłóceniami z cewki WN. Wykonałem też symulację pracy w silniku aby sprawdzić moc iskry. Po założeniu do silnika iskra dalej jest. Silnik dalej nie odpowiada dlatego też drogą eliminacji próbuje ustalić co jest przyczyną. Chyba nawet z tego forum dowiedziałem się że można odpalić silnik bez gaźnika, podlewając nieco paliwa w kolektor bądź pod świece. (*tłumaczenie słowa odpalić = tak aby silnik tylko zagadał).

    Liczę na sensowne odpowiedzi co mógłbym sprawdzić, tak aby sensownie coś naprawić (jeśli nie da się uruchomić bez gaźnika też proszę o informację być może nie odczytałem bądź też ktoś nie miał pojęcia co pisze). Bo z tego co na razie wnioskuje takie rozwiązanie jest niemożliwe, a ten Pan:
    https://www.youtube.com/watch?v=Yu38cErY8xc
    to jakiś magik i cudotwórca, a jedyne co mogę zrobić to siedzieć i płakać aż w końcu zadziała.

    Robię to dla własnej satysfakcji i nie chce iść na łatwiznę oddając do mechanika jeśli miała by to być jakaś banalna sprawa.

    Pozdrawiam
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Kolega zechce doprecyzować, jaki silnik jest odpalany. Bo tylko wiadomo, że Hondy. Jest to silnik dwu czy czterosuwowy? Zamiast gaźnika, lepiej użyć samostartu niż lać paliwo do dolotu (w dwusuwie lepszy będzie plak, ze względu na smarowanie). Stary sposób motocyklistów, gąbka nasączona paliwem/mieszanką, przytknięta do dolotu. Najlepiej przez metalową siatkę lub starego typu metalowy, siatkowy odcedzacz spożywczy (takie sitko). Zapobiegnie to zassaniu gąbki. Kolejna sprawa to wydech, jak istotny w silniku dwusuwowym, może kolega sobie doczytać w sieci. Niemniej, nawet bez wydechu, silnik powinien zaskakiwać. Ja bym się pokusił o wstawienie gaźnika, najwyżej za nim, dać gąbkę. Nic nie wiemy, czy świeca sucha czy mokra. Skoro silnik pracował u mechanika, zakładam, że jest jednak sprawny. Proponuję, skoro wyposażony jest w styki przerywacza, skonstruować do prób zapłon bateryjny.
  • Poziom 18  
    Ile wynosi (w stopniach) aktualny kąt wyprzedzenia zapłonu dla prędkości uzyskiwanej rozrusznikiem?
  • Poziom 13  
    Dziękuję za odpowiedź.
    Silnik to dokładnie serce od Hondy cb350f (czterosuw). kąt wyprzedzenia zapłonu ustawiony na znak zgodnie z manualem z sieci. Spróbuję przetestować ten samo start jednak nie wiem czy uda mi się wyrobić w ten weekend (jestem studentem i sesja zbliża się wielkimi krokami)