Witam posiadam od wczoraj problem z odpaleniem mojej Viki. Mianowicie zjechałem z trasy i na postoju zapali mi sie kluczyk z samochodem....auto starcilo koc w miare ciągnęło do 100wki i 2500obr....zlokalizowałem usterkę..byl to czujnik ciśnienia turbiny oraz eger..elegancko wyczyściłem wszystko autko nowe zycie...oczywiście za pierwszym razem zakopciło i to mocno syf wydmuchał sie. Na drugi dzień zapaliłem z rana autko wszystko działało i po lekkim przygazowaniu troche puściło dymka ale to juz taki czyściejszy...i po chwili zgasło....nie mogę odpalić samochodu...za kazda próba słychać cykniecie w środku wszystko przygasa lampki kontrolki wyświetlacz...co jest przyczyną?
Został wymieniony rozrusznik...ten stary był wykończony faktycznie i dalej nie odpala nawet nie chce przekręcić pół obrotu...akumulator mam nowy ale po sprawdzeniu był dość sporo rozładowany...podłączyłem na ładowanie...
Został wymieniony rozrusznik...ten stary był wykończony faktycznie i dalej nie odpala nawet nie chce przekręcić pół obrotu...akumulator mam nowy ale po sprawdzeniu był dość sporo rozładowany...podłączyłem na ładowanie...