Witam.
Mam mały (mam nadzieję) problem z moją astrą. Gdy go dostałem nie mierzyłem poboru prądu instalacji na postoju, mimo, że w sumie były ku temu przesłanki bo często ładowałem aku. Ostatnio padł mi alternator no i zmierzyłem z ciekawości wreszcie ten parametr. Wyszło 1,18 A, czyli jakiś totalny kosmos. Zacząłem sprawdzać wszystko po kolei.
Po odłączeniu radia prąd spadł do 0,30 A, no ale to i tak dużo, więc leciałem dalej. Odpinałem od klemy plusowej kolejne przewody i po odpięciu cienkiego czarnego kabelka (widać, że był dorabiany) miernik pokazał powiedzmy 0 (zakres 10 A), ale wtedy alarm i blokada drzwi nie dawały oznak życia, więc podłączyłem z powrotem.
Wczoraj założyłem inne radio, które kiedyś kupiłem na allegro po okazyjnej cenie
, pobór taki sam 0,30 A, więc radio ok. Zacząłem sprawdzać bezpieczniki i po wyjęciu nr 24 (radio, podświetlenie wnętrza, światła awaryjne) miernik pokazał 0.
Włożyłem bezpiecznik nr 24, odpiąłem kostkę od radia i lampki podświetlenia. Na mierniku oczywiście 0,3 A. Zamykając drzwi z wypiętym bezpiecznikiem zauważyłem, że alarm dziwnie pika i nie chcą się zamknąć drzwi. Na próbę wypiąłem więc cały moduł alarmu, ale nic to nie dało bo na mierniku nadal 0,3 A. W tym momencie skończyły mi się pomysły.
Może ktoś z was miał do czynienia z podobnym przypadkiem i wie co może zjadać prąd w moim autku? :/ Z góry dziękuję za wszelkie sugestie.
Mam mały (mam nadzieję) problem z moją astrą. Gdy go dostałem nie mierzyłem poboru prądu instalacji na postoju, mimo, że w sumie były ku temu przesłanki bo często ładowałem aku. Ostatnio padł mi alternator no i zmierzyłem z ciekawości wreszcie ten parametr. Wyszło 1,18 A, czyli jakiś totalny kosmos. Zacząłem sprawdzać wszystko po kolei.
Po odłączeniu radia prąd spadł do 0,30 A, no ale to i tak dużo, więc leciałem dalej. Odpinałem od klemy plusowej kolejne przewody i po odpięciu cienkiego czarnego kabelka (widać, że był dorabiany) miernik pokazał powiedzmy 0 (zakres 10 A), ale wtedy alarm i blokada drzwi nie dawały oznak życia, więc podłączyłem z powrotem.
Wczoraj założyłem inne radio, które kiedyś kupiłem na allegro po okazyjnej cenie
Włożyłem bezpiecznik nr 24, odpiąłem kostkę od radia i lampki podświetlenia. Na mierniku oczywiście 0,3 A. Zamykając drzwi z wypiętym bezpiecznikiem zauważyłem, że alarm dziwnie pika i nie chcą się zamknąć drzwi. Na próbę wypiąłem więc cały moduł alarmu, ale nic to nie dało bo na mierniku nadal 0,3 A. W tym momencie skończyły mi się pomysły.
Może ktoś z was miał do czynienia z podobnym przypadkiem i wie co może zjadać prąd w moim autku? :/ Z góry dziękuję za wszelkie sugestie.