Witam!
Auto dobrze odpala, kat na wolnych obrotach ok 2.2 BTDC...
Dodając gazu tak w zakresie ok 1.5 tyś do 1.9 tyś silnik dostaje silnego klekotu (podobnie jakby pakiem prysnąć) i szarpania (z rury nic nie dymi) kąt skacze na 20/25 BTDC, przekraczając te obroty kąt spada klekot cichnie i można do odcięcia i wszystko pięknie...
W miarę nagrzewania objawy maleją kąt nie skacze tak wysoko aż do ustąpienia, z rana od nowa zabawa...
Błędów nie zapisuje żadnych, pompki pracują dobrze bipy ok.
Zresztą klient z nerw wymienił pompki, dwumasę rozrząd, przepustnicę/EGR i nic...
Jakieś sugestie?
Pozdrawiam!
Auto dobrze odpala, kat na wolnych obrotach ok 2.2 BTDC...
Dodając gazu tak w zakresie ok 1.5 tyś do 1.9 tyś silnik dostaje silnego klekotu (podobnie jakby pakiem prysnąć) i szarpania (z rury nic nie dymi) kąt skacze na 20/25 BTDC, przekraczając te obroty kąt spada klekot cichnie i można do odcięcia i wszystko pięknie...
W miarę nagrzewania objawy maleją kąt nie skacze tak wysoko aż do ustąpienia, z rana od nowa zabawa...
Błędów nie zapisuje żadnych, pompki pracują dobrze bipy ok.
Zresztą klient z nerw wymienił pompki, dwumasę rozrząd, przepustnicę/EGR i nic...
Jakieś sugestie?
Pozdrawiam!