Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz do urządzeń USB 5V, 3A, ma LM2576-5.0

mi_ma 08 Maj 2015 11:15 14544 58
  • #31 08 Maj 2015 11:15
    sq3evp
    Poziom 21  

    PiotrPitucha napisał:
    Witam
    Google jest pełne opisów zasilaczy impulsowych, nie zamierzam podawać Ci na
    tacy wywodów jak to działa, poczytaj sobie.

    Czytałem i Twoje wywody nijak się maja do tego co piszesz. Dławik podany przez autora watku pracuje szeregowo w obwodzie wyjściowym stabilizatora co nie nie daje szans na 3A z 1A na wejściu stabilizatora impulsowego.
    PiotrPitucha napisał:

    Co do meritum to śmiem twierdzić że stabilizator liniowy dla niskich napięć i relatywnie dużych prądów ( 3A ) jest bardzo mało efektywnym narzędziem.
    Średnio dobry stabilizator impulsowy ma sprawność 85%, w praktyce bywają lepsze.
    Dla podanego przykładu wyjście 5V i 3A to 15W.
    15W/0,85 = po zaokrągleniu 17,65W co przy zasilaniu 18V daje nam prąd zasilający poniżej 1A. Napięcie na diodach w mostku przy tym prądzie to około 1,6V.
    Przy uproszczeniu że zasilamy to z napięcia stałego by nie komplikować obliczeń mamy 1,6W strat na mostku i 2,65W na stabilizatorze co stosunkowo łatwo rozproszyć.
    Twój ulubiony stabilizator liniowy ( załóżmy że 7805 przeniesie 3A ), musi mieć Uwe>Uwy co najmniej 2,5V według producenta, na dodatek musisz mieć rezerwę na spadek przy obciążeniu i spadki napięcia zasilania, powiedzmy że będzie to 3,5V.
    Nie wdając się w pobór własny prądu przez stabilizator na wejście musisz podać 8,5V, co przy prądzie 3A daje 25,5W.
    Podobnie jak w zasilaczu impulsowym dodać musimy straty na mostku, tylko dla 3A dla typowej diody spadek napięcia to 1,1V, czyli na mostki 2,2Vx3A=6,6W.
    Na stabilizatorze musimy stracić 10,5W plus na mostku 6,6W to daje 17,1W.

    straty na liniowym 17,1W w stosunku do 4,25W na impulsowym

    I stąd bierze się ocieplenie klimatu :D
    Wystarczy?


    Do tych obliczeń mogę się już odnieść.
    Tylko, ze zapominasz o jednym - napięcia, które podałeś nie muszą takie być wystarczy zastosować mostek o większym prądzie znamionowym, który dla 3A zachowa się jak Twój przykład dla 1A. Cały urok projektowania polega na tym, że Ty stosujesz stabilizator impulsowy (produkując w szeregowym dławiku 3A zamiast 1A), a ja liniowy, który pobiera 3A z mostka 10A i stabilizując napięcie (traci moc na to) daje nam na wyjściu tez 3A, ale z założonym napięciem stabilizowanym. W przykładzie podanym przez autora wątku dławik jest podłączony do wyjścia scalaka i wejścia służącego do korekty napięcia poprzez zmiany parametrów wypełnienia impulsu (napięcia/prądu ???), który to zostaje poprzez dławik "wyprostowany prąd" dającym na obciążeniu założone napięcie.

    Myślę, że jak działa dławik w obwodach prądu zmiennego tłumaczyć nie muszę?

  • #32 08 Maj 2015 11:43
    Wawrzyniec
    Poziom 33  

    Niestety niektórzy tak prostej zasady działania przetwornicy impulsowej nie są w stanie zrozumieć. Ciekaw jestem co by zrobił gdyby potrzebował te 5V i 3A a miał do dyspozycji tylko zasilacz 18V 25W . Pewnie by się wybrał do sklepu po transformator.

  • #33 08 Maj 2015 12:13
    sq3evp
    Poziom 21  

    Wawrzyniec napisał:
    Niestety niektórzy tak prostej zasady działania przetwornicy impulsowej nie są w stanie zrozumieć. Ciekaw jestem co by zrobił gdyby potrzebował te 5V i 3A a miał do dyspozycji tylko zasilacz 18V 25W . Pewnie by się wybrał do sklepu po transformator.

    Jak działa przetwornica impulsowa wiem, tylko nie rozumie skąd u Was bierze się to, że widząc dławik w obwodzie stabilizacji prądu traktujecie go jak transformator.

    Wytłumacz mi jak w obwodzie szeregowym dławik "wygeneruje" 3A pobierając 1A?

  • #34 08 Maj 2015 12:43
    mkpl
    Poziom 37  

    Dławik szeregowy nie generuje.

    Sprawa wygląda następująco:
    Przetwornica pobiera na wejściu tyle samo co na wyjściu prądu ale energii znacznie mniej... to znaczy...

    Załóżmy, że mamy przetwornicę 100% sprawności zasilaną z 20V a na wyjściu 10V i 2A obciążenia.
    Przetwornica w pierwszym cyklu otwiera klucz i przepuszcza przez klucz i dławik prąd obciążenia czyli te 2A. Jednym słowem pobiera z wejścia 2A tak długo do puki napięcie wyjściowe nie osiągnie punktu komparacji. Wtedy klucz jest wyłączany i w tym stanie mamy 2 magazyny energii pierwszy to kondensatory wyjściowy a drugi to dławik który zgromadził energię wynikającą z różnicy napięć (odłożyło się na nim 10V przy 2A prądu).

    W tym momencie dławik wymusza taki sam prąd w obwodzie jakim był ładowany i do obciążenia pakuje 2A przez taki sam czas jakim był ładowany. Przykładowo pakujemy w dławik prąd 2A przez sekundę i jeśli będziemy pobierać z niego 2A to też będzie oddawał ten prąd przez sekundę).

    Dlatego w pierwszym cyklu przez 1s prąd płynie do obciążenia przez dławik osiągamy próg komparacji napięcia wyjściowego i dławik oddaje energię przez 1s do obciążenia po czym jak napięcie na wyjściu opada cykl się powtarza.

    Obciążenie dostaje energię w sposób ciągły a z 20V pobieramy impulsowo 2A z wypełnieniem 50% przez co efektywny prąd ciągły pobierany z 20V wynosi 1A.

    Tu trzeba od razu powiedzieć o pojemności wejściowej przetwornicy. Powinna być ona tak duża aby prąd w impulsie był pobierany z tej pojemności a sama pojemność już doładowywana z zewnętrznego zasilania w sposób ciągły (łagodzi impulsy prądowe).

    Pojemność wyjściowa powinna być dobrana tak aby energia oddawana z cewki była gromadzona i łagodzona do możliwie małych tętnień. W innym przypadku cewka będzie generować ogromne przepięcia bo chce się pozbyć energii w możliwie jak najszybszym czasie.

    Jak widać z powyższego opisu przetwornice nie lubią zmiennego poboru prądu bo energia w dławiku albo nie zostanie całkowicie oddana do obciążenia albo szybciej jej braknie. Dlatego buduje się przetwornice o jak najwyższej częstotliwości przetwarzania aby ten cykl był możliwie krótki w porównaniu do możliwych zmian poboru prądu przez obciążenie.


    Kluczem do sprawności przetwornicy jest dławik. Dławik ma 2 ograniczenia. Pierwsze ograniczenie to indukcyjność. Im większa tym mniejsze tętnienia wyjściowe (więcej energii zgromadzimy) ale zbyt duża nie będzie w stanie dostarczyć odpowiedniego prądu (prąd płynący w dławiku powoli narasta). Zbyt mała indukcyjność zgromadzi zbyt mało energii i będzie dużym prądem (bo się szybko naładuje) gwałcić kondensator który szybko napuchnie i skończy żywot.


    Dla opornych:
    Dławik to to samo co kondensator. Kondensator można traktować jak ładowalne źródło napięciowe natomiast dławik jest ładowalnym źródłem prądowym.
    Kondensator gromadzi energię w postaci powolnego przyrostu napięcia a dławik gromadzi energię w postaci narastającego prądu (dokładnie tak samo jak kondensator napięcie).

  • #35 08 Maj 2015 13:34
    R-MIK
    Poziom 37  

    PiotrPitucha napisał:
    Witam
    Tak z 1A na wejsciu produkuje 3A, tak działają stabilizatory impulsowe o to nie jest nic dziwnego
    Podobnie jak każde trafo obniżajace napięcie daje wyższy prąd na wyjściu niż pobiera z sieci, zwiększenie prądu jest odwrotne do przekładni napięciowej.
    Piotr

    Zgadzam się w całej rozciągłości. Dokładnie tak jest. Co ciekawe, im wyższa różnica Uwe/Uwy zwiększa sie sprawność stabilizatora.
    Sprawność można zwiększyć jeszcze na dwa sposoby:
    1 - Tranzystory MOS.
    2 - zamiast diody pomiędzy cewką a masą układu, tranzysto MOS odpowiednio sterowany (tak działa ST1S10).

    Co do strat na mostku to można go zrobić z diod Schottky'ego.

  • #36 08 Maj 2015 13:34
    sq3evp
    Poziom 21  

    mkpl napisał:
    Dławik szeregowy nie generuje.

    Dokłdnie to mam na myśli, mój przedmówca twierdził, że jest inaczej, pewnie nie do konca rozumie zastosowanie dławika i myli go z transformatorem. Wnioskuję to tym, że pisał mi o przekładni transformatora, która jest i każdy to rozumie, ale omawiany układ ma na wyjściu dławik a nie transformator.
    mkpl napisał:

    Sprawa wygląda następująco:
    Przetwornica pobiera na wejściu tyle samo co na wyjściu prądu ale energii znacznie mniej... to znaczy...

    Załóżmy, że mamy przetwornicę 100% sprawności zasilaną z 20V a na wyjściu 10V i 2A obciążenia.
    Przetwornica w pierwszym cyklu otwiera klucz i przepuszcza przez klucz i dławik prąd obciążenia czyli te 2A. Jednym słowem pobiera z wejścia 2A tak długo do puki napięcie wyjściowe nie osiągnie punktu komparacji. Wtedy klucz jest wyłączany i w tym stanie mamy 2 magazyny energii pierwszy to kondensatory wyjściowy a drugi to dławik który zgromadził energię wynikającą z różnicy napięć (odłożyło się na nim 10V przy 2A prądu).

    W tym momencie dławik wymusza taki sam prąd w obwodzie jakim był ładowany i do obciążenia pakuje 2A przez taki sam czas jakim był ładowany. Przykładowo pakujemy w dławik prąd 2A przez sekundę i jeśli będziemy pobierać z niego 2A to też będzie oddawał ten prąd przez sekundę).

    Dlatego w pierwszym cyklu przez 1s prąd płynie do obciążenia przez dławik osiągamy próg komparacji napięcia wyjściowego i dławik oddaje energię przez 1s do obciążenia po czym jak napięcie na wyjściu opada cykl się powtarza.

    Obciążenie dostaje energię w sposób ciągły a z 20V pobieramy impulsowo 2A z wypełnieniem 50% przez co efektywny prąd ciągły pobierany z 20V wynosi 1A.


    Otóż to - impulsowo pobieramy prąd 2A czyli musimy zapewnić taki pard na wejściu stabilizatora, a co za tym idzie - transformator MUSI zapewnić tak wydajność prądową.

    mkpl napisał:

    Tu trzeba od razu powiedzieć o pojemności wejściowej przetwornicy. Powinna być ona tak duża aby prąd w impulsie był pobierany z tej pojemności a sama pojemność już doładowywana z zewnętrznego zasilania w sposób ciągły (łagodzi impulsy prądowe).

    Pojemność wyjściowa powinna być dobrana tak aby energia oddawana z cewki była gromadzona i łagodzona do możliwie małych tętnień. W innym przypadku cewka będzie generować ogromne przepięcia bo chce się pozbyć energii w możliwie jak najszybszym czasie.

    Jak widać z powyższego opisu przetwornice nie lubią zmiennego poboru prądu bo energia w dławiku albo nie zostanie całkowicie oddana do obciążenia albo szybciej jej braknie. Dlatego buduje się przetwornice o jak najwyższej częstotliwości przetwarzania aby ten cykl był możliwie krótki w porównaniu do możliwych zmian poboru prądu przez obciążenie.


    Kluczem do sprawności przetwornicy jest dławik. Dławik ma 2 ograniczenia. Pierwsze ograniczenie to indukcyjność. Im większa tym mniejsze tętnienia wyjściowe (więcej energii zgromadzimy) ale zbyt duża nie będzie w stanie dostarczyć odpowiedniego prądu (prąd płynący w dławiku powoli narasta). Zbyt mała indukcyjność zgromadzi zbyt mało energii i będzie dużym prądem (bo się szybko naładuje) gwałcić kondensator który szybko napuchnie i skończy żywot.


    Dla opornych:

    Mam nadzieję, ze nie masz mnie na myśli ;)
    mkpl napisał:

    Dławik to to samo co kondensator.


    Tutaj bym polemizował - to nie jest to samo.
    Dławik gromadzi energię pola magnetycznego, a kondensator pola elektrycznego.
    Podanie napięcia na cewkę powoduje narastanie w niej prądu zgodnie z U=L*dI/dT.
    Podanie prądu na kondensator powoduje narastanie napięcia zgodnie ze wzorem I= C * dU/dT.
    Maja podobne, ale odwrotne charakterystyki.

    mkpl napisał:
    Kondensator można traktować jak ładowalne źródło napięciowe natomiast dławik jest ładowalnym źródłem prądowym.
    Kondensator gromadzi energię w postaci powolnego przyrostu napięcia a dławik gromadzi energię w postaci narastającego prądu (dokładnie tak samo jak kondensator napięcie).

  • #37 08 Maj 2015 14:11
    JarekPrzybyl
    Poziom 15  

    @sq3evp - nie masz przypadkiem czegoś wspólnego z polityką? Jeśli nie, to pomyśl o tym, karierę zrobisz. Podstawowe umiejętności masz opanowane perfekt :)

  • #38 08 Maj 2015 14:42
    sq3evp
    Poziom 21  

    JarekPrzybyl napisał:
    @sq3evp - nie masz przypadkiem czegoś wspólnego z polityką? Jeśli nie, to pomyśl o tym, karierę zrobisz. Podstawowe umiejętności masz opanowane perfekt :)


    Nie mam, ale Ciebie mogę reprezentować.

    Rozwiń, proszę myśl Podstawowe umiejętności masz opanowane perfekt.

    Wybacz, ale jeżeli ktoś coś pisze to powinien wiedzieć skąd ma wiedze i poprzeć to argumentami oraz dowodami.

    W technocie producenta LM2576 nie ma słowa o tym, że jest w stanie wyprodukować 3A z 1A, tylko sa obliczenia, z których wynika, że musi dostać takie źródło, aby dać an wyjściu oczekiwany prąd. Zgodzić się mogę tylko co do sprawności stabilizatora.

    To ma być forum techniczne. I takie myślę, że jest.

  • #39 08 Maj 2015 14:47
    PiotrPitucha
    Poziom 32  

    Witam
    sq3evp, kolega ma rację ta dyskusja wygląda na dyskusję polityków, usiłujesz negować to co wymyślili zdolni elektronicy.

    Cytat:
    Do tych obliczeń mogę się już odnieść.
    Tylko, ze zapominasz o jednym - napięcia, które podałeś nie muszą takie być wystarczy zastosować mostek o większym prądzie znamionowym, który dla 3A zachowa się jak Twój przykład dla 1A.

    Ściemniasz jak komisja Macierewicza, możesz zastosować nawet diody 100A a z ich charakterystyki wynika że i tak spadek napięcia na nich będzie podobny, jak zresztą widać z moich obliczeń spadek na mostku ma akurat mierny wpływ na straty w całym układzie.

    Cytat:
    Cały urok projektowania polega na tym, że Ty stosujesz stabilizator impulsowy (produkując w szeregowym dławiku 3A zamiast 1A), a ja liniowy, który pobiera 3A z mostka 10A i stabilizując napięcie (traci moc na to) daje nam na wyjściu tez 3A, ale z założonym napięciem stabilizowanym.

    To co piszesz nie ma znaczenia, impulsowy też daje stabilizowane napięcie na wyjściu :).

    Cytat:
    W przykładzie podanym przez autora wątku dławik jest podłączony do wyjścia scalaka i wejścia służącego do korekty napięcia poprzez zmiany parametrów wypełnienia impulsu (napięcia/prądu ???), który to zostaje poprzez dławik "wyprostowany prąd" dającym na obciążeniu założone napięcie.
    Myślę, że jak działa dławik w obwodach prądu zmiennego tłumaczyć nie muszę?

    Wszyscy wiemy jak działa dławik, ale przetwornice impulsowe to trochę bardziej skomplikowane zagadnienie i jeśli nie czujesz zagadnienia to może tylko zanotuj w pamięci co zyskujemy:
    - wyższa sprawność, układ mniej się grzeje co wykazałem na liczbach,
    - dla porównywalnych parametrów jest mniejszy,
    - wymaga mniejszego transformatora z którego pobiera mniejszą moc,
    - rozrzut napięcia zasilającego jest mniej krytyczny.
    Układ impulsowy ma wady:
    - musi być dobrze zaprojektowany by nie siać zakłóceń,
    - ma gorsze właściwości dynamiczne.
    I to by było na tyle.

  • #40 08 Maj 2015 15:01
    R-MIK
    Poziom 37  

    Odpowiem jak wygląda to w praktyce. Stabilizator na 5V, na wejściu 12V, obciążenie 2A, pobór prądu z zasilacza laboratoryjnego poniżej 1,2A. Napięcie zwiększyłem do 24V, pobór spadł do 0,55A. Kto nie wierzy, zapraszam, pokażę w praktyce.

  • #41 08 Maj 2015 15:04
    sq3evp
    Poziom 21  

    Widzę, że dyskusja kojarzy się każdemu z polityką, no cóż nie wiem skąd tak macie, może zbyt dużo TV oglądacie, nie wiem, współczuję Wam światopoglądu.

    Tutaj było pytanie czy nie zastosować 7805 - kolega nie pisał, że on da 3A, to był tylko Wasza interpretacja.
    Dodałem od siebie co zyskujemy stosując klasyczne zasilacze, Wy piszecie, że tylko impulsowe są najlepsze, jednocześni pisząc że

    Cytat:
    Układ impulsowy ma wady:
    - musi być dobrze zaprojektowany by nie siać zakłóceń,
    - ma gorsze właściwości dynamiczne
    .

    Nikt nie zapytał mnie co mam na myśli próbując unaocznić Wam swoje stanowisko. Dyskusja zaczyna przypominać debaty polityków - Wasza racja i moje skromne stanowisko.
    Nie wiem czy badaliście kiedykolwiek diody prostownicze, czy zdejmowaliście ich charakterystyki? Skąd Wasze poparte tylko teorią wywody?
    Nie napisałem w żadnym poście, ze stabilizatory impulsowe są niedobre - to tylko Wasz nadinterpretacja.


    Cytat:
    Wszyscy wiemy jak działa dławik, ale przetwornice impulsowe to trochę bardziej skomplikowane zagadnienie i jeśli nie czujesz zagadnienia to może tylko zanotuj w pamięci co zyskujemy:
    - wyższa sprawność, układ mniej się grzeje co wykazałem na liczbach,
    - dla porównywalnych parametrów jest mniejszy,
    - wymaga mniejszego transformatora z którego pobiera mniejszą moc,
    - rozrzut napięcia zasilającego jest mniej krytyczny.



    Odnoszę wrażenie, że nie do końca każdy z Was rozumie sens przytoczonych przeze mnie wzorów opisujących pracę cewki.
    Nie negowałem, ze zyskujemy na masie i wymiarach - proszę zacytujcie mnie, w którym poście to napisałem??
    Jak działają przetwornice impulsowe wiem i jakbyście nawiązali równorzędna dyskusje moglibyśmy podyskutować, a tak to wygląda to troszkę jak obrzucanie mnie inwektywami. To, że mam ochotę z Wami polemizować nie oznacz, że nie znam zagadnienia.

  • #42 08 Maj 2015 15:23
    Wawrzyniec
    Poziom 33  

    sq3evp napisał:
    sa obliczenia, z których wynika, że musi dostać takie źródło, aby dać an wyjściu oczekiwany prąd

    Owszem, źródło o odpowiedniej mocy. To nie jest perpetum mobile
    sq3evp napisał:
    impulsowo pobieramy prąd 2A czyli musimy zapewnić taki pard na wejściu stabilizatora, a co za tym idzie - transformator MUSI zapewnić tak wydajność prądową

    Nie musi, od tego jest kondensator w filtrze zasilacza który ładuje się do napięcia dużo wyższego od wyjściowego ze stabilizatora i to on zapewnia odpowiednią wydajność prądową w impulsach które pobiera stabilizator z dużą częstotliwością i % wypełnieniem (im mniejszy prąd jest pobierany ze stabilizatora tym wypełnienie jest mniejsze). I średni prąd jest niski, w przeciwieństwie do stabilizatorów liniowych które pobierają prąd w sposób ciągły.

  • #43 08 Maj 2015 15:34
    sq3evp
    Poziom 21  

    Wawrzyniec napisał:
    sq3evp napisał:
    sa obliczenia, z których wynika, że musi dostać takie źródło, aby dać an wyjściu oczekiwany prąd

    Owszem, źródło o odpowiedniej mocy. To nie jest perpetum mobile


    Nie jest, ale kolega udowadniał, że z 1A będzie 3A.

    Wawrzyniec napisał:
    sq3evp napisał:
    impulsowo pobieramy prąd 2A czyli musimy zapewnić taki pard na wejściu stabilizatora, a co za tym idzie - transformator MUSI zapewnić tak wydajność prądową

    Nie musi, od tego jest kondensator w filtrze zasilacza który ładuje się do napięcia dużo wyższego od wyjściowego ze stabilizatora i to on zapewnia odpowiednią wydajność prądową w impulsach które pobiera stabilizator z dużą częstotliwością. A średni prąd jest niski.


    Średni prąd jest niski, zgadzam się, ale nie było nic, że kondensator za mostkiem musi mieć odpowiednia pojemność. Starajmy się brać odpowiedzialność za to co piszemy.

  • #44 08 Maj 2015 15:45
    Wawrzyniec
    Poziom 33  

    sq3evp napisał:
    ale kolega udowadniał, że z 1A będzie 3A.

    Owszem. Zmienia się napięcie i prąd, ale zostaje zachowana moc (nikt z nas nie twierdził że to jest perpetum mobile).
    sq3evp napisał:
    nie było nic, że kondensator za mostkiem musi mieć odpowiednia pojemność

    Jak w każdym zasilaczu. Można zamiast zasilacza zastosować akumulator - nie będzie niedomówień.

  • #45 08 Maj 2015 15:49
    R-MIK
    Poziom 37  

    Mnie sie wydaje, że sq3evp ma rację, bo.....ma rację :))

  • #46 08 Maj 2015 16:05
    Wawrzyniec
    Poziom 33  

    R-MIK napisał:
    Mnie sie wydaje, że sq3evp ma rację, bo.....ma rację :))

    Racja, dajcie już spokój sq3evp-owi. "Tacy awanturnicy, tacy przeciwnicy zgody. Nie ma na to naszej zgody!"

  • #47 08 Maj 2015 17:32
    sq3evp
    Poziom 21  

    R-MIK napisał:
    Mnie sie wydaje, że sq3evp ma rację, bo.....ma rację :))


    Nie mówię, że mam rację - określcie się w czym niby mam rację?
    Piszcie jasno i zrozumiale uważnie czytając posty i będzie OK :)

  • #48 08 Maj 2015 17:47
    mkpl
    Poziom 37  

    Dorzucę do ognia:

    Transformatorek 12V 100mA, prostownik na diodach 1n4148 (100mA), w szereg z prostwonikiem baa rezystor 10R (by nie upalić mostka przy ładowaniu kondensatora) i kondensator 6800uF.

    Teraz pytanie do wszelakich awanturników. Chcę pobrać przez 5ms z tego zasilacza prąd o wartości około 5A. Czy mi się to uda?


    Pojadę jeszcze bardziej!

    Przetwornica step down, up opiera się o dławik, przetfornica flyback działa jak step down i też opiera się o dławik (tak transformator flyback to dławik!), przetwornica forward też opiera się o dławik (transformator robi tylko przekładnię a na wyjściu musi być dławik! i działa na podobnej zasadzie co step down i flyback), nawet przetwornica half bridge stosowana w zasilaczach PC też opiera się o dławik! Transformator robi tu tylko przekładnię a cała stabilizacja opiera się na tym żółtym tajemniczym dławiku sprzężonym który 90% elektroników uważa za filtr...

    Dławik zawsze musi być, coś musi ograniczać prąd ładowania kondensatów wyjściowych bo by wydymiły... i też coś musi gromadzić tą energię. Transformatory się do tego nie nadają bo natychmiast by się nasyciły i upaliły klucze.

  • #49 08 Maj 2015 17:51
    R-MIK
    Poziom 37  

    [quote="sq3evp"]

    R-MIK napisał:
    Mnie sie wydaje, że sq3evp ma rację, bo.....ma rację :))


    Choćby ten cytat:
    "Nie jest, ale kolega udowadniał, że z 1A będzie 3A."

    Jak najbardziej możliwe. Przy sprawności rzędu 90% i różnicy Uwe/Uwy 3 razy tak będzie. Gdzie jest duża różnica Uwe/Uwy impulsowe są rewelacyjne, jeśli mała to liniowe wygrywają.
    Proponuję poczytać artykuły z EDW Piotr Góreckiego.

  • #50 08 Maj 2015 18:29
    sq3evp
    Poziom 21  

    R-MIK napisał:
    Gdzie jest duża różnica Uwe/Uwy impulsowe są rewelacyjne, jeśli mała to liniowe wygrywają.


    I to jest cała pointa tych wywodów.
    Napisałem o zastosowaniu trafo o mniejszym napięciu, wydajności 3A i tyle.
    Próbujecie przekonać mnie, że napisałem co innego.
    Nie pisałem, ze dla 18V AC lepszy jest 7805, nie pisałem, że daje on 3A, napisałem tylko, że można też zastosować inne trafo, inny stabilizator i mieć podobny efekt.
    Widzę, że jesteście wyznawcami zasilaczy i stabilizatorów impulsowych, ale nie zmienia to faktu, że liniowe stabilizatory istnieją i mogą się sprawdzać.
    Czytajcie uważnie co piszę, bo nie mam zamiaru toczyć z nikim wojen ani udowadniać wyższość Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkanocy.
    Są 2 rodzaje i koniec.
    Każdy rodzaj ma swoje wady i zalety.

  • #51 08 Maj 2015 18:37
    mkpl
    Poziom 37  

    W praktyce i zastosowaniach profesjonalnych przetwornice stosuje wszędzie a końcowo np dla procesora używam stabilizatorów LDO. Stabilizatory liniowe wykorzystuje się głównie do mocy strat 1W max. Dlatego różnice napięć to zazwyczaj 0.5 do 1.5V.

    Sam do raspbery mam podobny zasilacz jak wspomniano wyżej. Jest to po prostu zasilacz do komputera ELWRO. Jest on poprawnie skonstruowany i ma zabezpieczenie. Uszkodzenie się przetwornicy zwiera kondensator główny za pomocą tyrystora dzięki czemu przepięcie nie zabije mojego Raspberry ;) Dokładnie tak samo można postąpić z tym projektem (z początku tematu) wystarczy zmienić obsadę tego układu na dobrane wartości indukcyjności i odpowiednio dobrać zabezpieczenie.

  • #52 09 Maj 2015 01:32
    jackfinch
    Poziom 13  

    Autor wątku napisał:

    Cytat:
    Całość została wykonana na odpowiednio zaprojektowanym obwodzie drukowanym i umieszczona w solidnej metalowej obudowie z wyprowadzonymi gniazdami USB.


    Patrze na tą obudowę, ale ona wcale nie wygląda na metalową.

  • #53 09 Maj 2015 07:00
    Atreyu Makiavel
    Poziom 34  

    A w życiu! Toż to plastyk, widać jak nic.

  • #54 09 Maj 2015 08:53
    darkp1
    Poziom 11  

    M. S. napisał:
    Cytat:
    Szukam przetwornicy DC - DC step down do zastosowania w samochodzie - takiej żeby nie zakłócała pasma CB i FM.


    Zabudowałem przetwornicę taką jak tu

    http://www.rcskorpion.pl/towar/przetwornica-2...a-15-30v-dc-dc-step-down-dowolnie-regulowana/

    w pobliżu radyjek. Nie odbiera jej ani CB ani FM. Cisza. W CB dużo lepiej słychać wtryski gazowe.


    Właśnie 2 dni temu też pokusiłem się o montaż identycznego układu, z tym że zakupionego w electroparku - radio Alan 48 i niestety ale u mnie sieje niesamowicie. Przed CB mam założony filtr AG81.
    mkpl mógłbyś coś więcej o filtracji napisać?

  • #55 09 Maj 2015 10:08
    R-MIK
    Poziom 37  

    sq3evp napisał:
    R-MIK napisał:
    Gdzie jest duża różnica Uwe/Uwy impulsowe są rewelacyjne, jeśli mała to liniowe wygrywają.


    I to jest cała pointa tych wywodów.
    Napisałem o zastosowaniu trafo o mniejszym napięciu, wydajności 3A i tyle.
    Próbujecie przekonać mnie, że napisałem co innego.
    Nie pisałem, ze dla 18V AC lepszy jest 7805, nie pisałem, że daje on 3A, napisałem tylko, że można też zastosować inne trafo, inny stabilizator i mieć podobny efekt.

    Tyle, że trzeba dać duży zapas napięcia na wejściu, bo przy maksymalnym obciążeniu napięcie na trafie może znacznie spaść. LM7805, zależnie od producenta, musi mieć napięcie wejściowe co najmniej o 2V wyższe niż wyjściowe czyli 7V. Z praktyki wiem, że przy 8V stabilizator nie działa prawidłowo (tętnienia 50Hz). 7V wystarczy jak zasilimy LM-a ze stabilnego źródła napięcia. Bezpieczna granica przy zasilaniu z trafa to 10V.

  • #56 09 Maj 2015 13:46
    sq3evp
    Poziom 21  

    Zbudowałem kiedyś zasilacz do radia FM na pasmo 2m 145MHz. Użyłem LM350 z radiatorem (obudowa TO-220) - ciągły prąd 1,5A, 13,8V stabilizacja dawała radę. Tętnień nie mierzyłem, ale ręczne TRX'y na pasmo 2m są dość czułe na tętnienia, szczególnie podczas nadawania - słychać tzw. "brumienie" o częst. 100 Hz (napięcie wyprostowane dwupołówkowo daje 100Hz). Rozmawiając z różną mocą żaden rozmówca nie słyszał nic. Transformator 40VA nawijany przeze mnie łącznie ze złożeniem przeze mnie rdzenia transformatora. Napięcie na uzwojeniu wtórnym było coś ok 15V przy obciążeniu 2,5A (tak projektowany był transformator). Szczegółowych parametrów nie podam, gdyż zasilacza już niema - ma nowego właściciela.
    Schemat był typowy, zakłócenia eliminowałem stosując dławik do stabilizacji prądu i tłumienie nakładających się na przewody zasilające produktów nadawania (kilka watów mocy). Wyjście zasilacza zblokowane kondensatorkiem ceramicznym coś ok 100nF. Mostek prostowniczy na diodach 3A, aby zminimalizować spadki napięcia powinien byc 10A, ale nie maiłem takiego. Napięcie na wejście LM'a było przy obciążeniu 2A coś ok 18V co dawało zapas lekko ponad 4V, kondensator elektrolityczny coś ok 25µF (patrząc na wymiary elektrolitów to tak mi pamięć mówi), do wejście LM podłączony blisko nóżek 100nF do zblokowania zakłóceń (szybkich przebiegów do masy). Do tego diody zabezpieczające LM przed zbyt wysokim napięciem z kondensatorów po wyłączeniu zasilania zasilacza.

    Zasilacz z powodzenie stosowany był przez 3-4 lata w czasach gdy stabilizatory impulsowe to były tylko w PC'etach. Poza tym wnosiły zbyt wiele zakłóceń - wspomniane przeze mnie radio FM pozwalało słyszeć ile komputerów pracuj u sąsiadów - tak siały wtedy zasilacze AT.

  • #58 18 Maj 2016 19:49
    mkpl
    Poziom 37  

    Prawdopodobnie układ ma zwrotnicę diodową więc napięcie max 5.5V co dla USB jest ok.

  • #59 18 Maj 2016 20:08
    liseczq
    Poziom 21  

    Jest faktycznie dioda zaraz przy wtyku zasilania. Można się pokusić o ciut większą w jej miejsce. Przy podłączeniu kilku odbiorników może ogranicząć prąd.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME