Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Co zamiast Grande Punto...

tzok 05 Maj 2015 22:10 3525 54
  • #1 05 Maj 2015 22:10
    tzok
    Moderator Samochody

    Na fali tematów "co kupić" jestem ciekaw waszych rad odnośnie "mojego przypadku". Temat jest na serio, a chyba jestem tu jedyną osobą która przy takim budżecie szuka używanego auta segmentu B+.

    Zaczynam się rozglądać za czymś w miejsce mojego Grande Punto i przy budżecie 20-25 tys. zł niczego lepszego dla siebie nie widzę. Jestem z tego auta bardzo zadowolony i pasuje mi idealnie, jednak jest już dość stare. Najchętniej kupiłbym kolejne Punto ale wolałbym auto krajowe. Niestety u nas zrezygnowali z wszystkich silników które by mi pasowały (1.3 MJ 95KM, 1.6MJ 105KM). Sporo jeżdżę (ok 30 tys. km rocznie), głównie poza miastem, szukam małego hatchbacka segmentu B/B+ (obrazowo - Golf jest dla mnie za duży, chcę coś mniejszego, bagażnik mi nie jest potrzebny, podróżuję głównie sam, ew. w 2 osoby, bez bagażu), najlepiej z dieslem (nie chcę LPG, bo co drugi dzień traciłbym czas na tankowanie), min. 90KM, max. 1600 ccm, nie starszy niż 4-5 lat. Priorytetem jest niska emisja CO2/niskie spalanie (w trasie powinien się mieścić w 5l/100km) i zasięg bez tankowania w trasie min. 900km (żebym za często stacji nie musiał odwiedzać). Fajnie byłoby mieć wielofunkcyjną kierownicę i tempomat oraz składaną i dzieloną tylną kanapę, klima myślę że to już standard ale na wszelki wypadek zaznaczę, że musi być (może być manualna). Aha... nie chcę Sandero (jeździłem i za dopłatą bym tego nie wziął ;) )!

    0 29
  • #2 06 Maj 2015 01:12
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    Znamy twoja wiedze na temat aut i preferencje, więc i tak wybierzesz cos sam. Lubisz małe auta , a ja ich nie lubie i nie chcę nimi jeździć, zwłaszcza, że wcale nie sa takie ekonomiczne w stosunku do masy, osiągów mozliwości załadunkowych i z reguły z materiałów marnej jakości.
    Ja tylko twierdzę, że jak sie dużo jeżdzi to warto w wygodnym i w miarę bezpiecznym aucie.
    Ekonomiczne? 5 litrów ropy w trasie to tyle co koszt paliwa w moim 1600kg 14-letnim vanie w cyklu mieszanym na LPG. Bo w trasie można zejść niżej. Straty na tankowanie? Przecież postoje i przerwy trzeba i tak robić w czasie drogi. Gazu starcza na 300km w trasie( butla podwieszona pod autem w miejsce koła) , a to i tak bardzo duży odcinek jak na nasze drogi. LPG ma chyba tez najniższa emisję spalin w stosunku do innych paliw.
    Spróbój znaleźć diesla bez dwumasy, FAP itp i z niewielkim przebiegiem , a jak nawet kupisz to z zamulonym filtrem czastek itp. Wg mnie im nowszy diesel tym wieksze kłopoty, a szczególnie małej pojemnosci.

    0
  • #3 06 Maj 2015 08:19
    dabu
    Poziom 31  

    Meganka z 1.5, to auto naprawdę potrafi zejść do 4 litrów i poniżej w trasie.

    0
  • #4 06 Maj 2015 17:16
    zed71
    Poziom 22  

    dobrą opinię ma diesel 1,4 toyoty ;-) na koreańskie 1,4 1,6 też nikt nie narzeka

    0
  • #5 06 Maj 2015 18:18
    freebsd
    Poziom 34  

    Punto są niezawodne i tanie w eksploatacji. Ciężko będzie go zastąpić :-) Dorzucę do puli: polo z dieslem, może corsa? Widziałeś taki wynalazek jak VW "up!"?

    0
  • #6 06 Maj 2015 18:53
    tzok
    Moderator Samochody

    Up jednak trochę za mały, w tej chwili biorę pod uwagę Punto Evo 1.3MJ 95KM z Niemiec, albo Aurisa 1.4 D-4D (ale krajowe są w większości z kratką i 4 os. :/ ), może jeszcze jakieś i20 ale niewiele o nich wiem. Corsa to w zasadzie Punto, diesle są z Fiata, a jednak są droższe.

    Do pracy mam ok 70km, mieszkam na osiedlu z ciasnym parkingiem. Puntem wcisnę się praktycznie wszędzie i to jest dla mnie ważne. Szybciej niż 140km/h i tak u nas jeździć nie wolno więc Punto, które bez trudu osiąga 170km/h, daje radę. 90KM w stosunkowo lekkim nadwoziu z dynamicznym ruszaniem czy wyprzedzaniem też sobie radzi. Mieszkam na Śląsku, tu większość dróg przelotowych jest dwupasmowa, obwodnice w standardzie drogi ekspresowej (Bielsko, Sosnowiec) lub autostrady (Katowice), więc z wyprzedzaniem wielkiego stresu nie ma. Plastik we wnętrzu mi nie przeszkadza, byle nie odpadał i nie miał ostrych krawędzi.

    Polo są dość drogie jak na swój rocznik, no i ich 1.4TDI mistrzem niezawodności ani kultury pracy nie jest. Już prędzej Ibiza, ew. Fabia, ale musiałbym jeszcze zaczekać ze 2-3 lata.

    0
  • #7 06 Maj 2015 19:16
    kortyleski
    Poziom 41  

    Nie bierz diesla. Za pieniądze które i tak w niego wlozysz dokupić paliwa do benzyniaka. I tak taniej wyjdzie...

    0
  • #8 06 Maj 2015 19:42
    tzok
    Moderator Samochody

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Straty na tankowanie? Przecież postoje i przerwy trzeba i tak robić w czasie drogi. Gazu starcza na 300km w trasie( butla podwieszona pod autem w miejsce koła), a to i tak bardzo duży odcinek jak na nasze drogi.
    Czyli w praktyce co 2gi dzień musiałbym tracić 10-15 minut na tankowanie, a ja wolę sobie dłużej pospać lub być wcześniej w domu - kto co lubi... Punto bez tankowanie robi nieco ponad 1000km, w normalnej eksploatacji tankuję co ok 700km, nie chodzi tu o trasy robione "na raz", główna eksploatacja to dojazdy do pracy po 70km w jedną stronę.

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Spróbój znaleźć diesla bez dwumasy, FAP itp i z niewielkim przebiegiem
    Nie boję się dwumasy ani filtra DPF, nie jeżdżę po mieście. Kupując 4-5 letnie miejskie auto liczę się z przebiegiem 130-170 tys. km.

    kortyleski napisał:
    Nie bierz diesla. Za pieniądze które i tak w niego wlozysz dokupić paliwa do benzyniaka. I tak taniej wyjdzie...
    W przypadku aut używanych nie ma już takiej różnicy cenowej. Poza paliwem koszty eksploatacji są podobne, a z czystej wygody zależy mi na dużym zasięgu samochodu. W tej chwili tankuję dwa-trzy razy w miesiącu i to mi pasuje. Te mityczne pieniądze pakowane w diesla to w przypadku mojego Punta było ok 1800zł na sprzęgło z dwumasą i ok 1000zł na turbinę (z wymianą), takie koszty raz na 4-5 lat są dla mnie jak najbardziej do zaakceptowania. Benzyną już się oduczyłem jeździć, jeśli bym brał to tylko z turbiną, a tu koszty są podobne.

    1
  • #9 06 Maj 2015 20:27
    freebsd
    Poziom 34  

    tzok napisał:
    Corsa to w zasadzie Punto, diesle są z Fiata, a jednak są droższe.
    Nie jestem na bieżąco...

    Zobacz gdzieś up! na żywo. Wersja 5 drzwiowa nie jest taka miniaturowa:
    Co zamiast Grande Punto...
    (B-max, Suzuki SX4, czerwony up!, oktawia)
    Niestety up! nie ma zasięgu 1000km i pytanie czy na osiedlu nie lepszym rozwiązaniem będzie samochód mniej rzucający się w oczy. Punto bezkonkurencyjne... :-D W rodzinie było/jest już 5 szt (benzyna i benzyna/gaz) - eksploatowane niemiłosiernie.

    0
  • #10 06 Maj 2015 21:02
    tzok
    Moderator Samochody

    Chyba ze 2 Up!y stoją na osiedlu, ale 3D. Jeszcze sobie o MiTo przypomniałem, z zewnątrz niezbyt no i tylko 3D ale od biedy też mogła by być, są bardzo tanie.

    0
  • #11 06 Maj 2015 22:07
    wenek17
    Poziom 13  

    Ja ze swojej strony zaproponuje ci mazde 2 co prawda nie wiele wiem o niezawodności tego auta ale rok czasu użytkował takie auto mój brat często z nim jeździłem jako pasażer i kierowca i autem jeździ się bardzo przyjemnie w środku cicho i całkiem ładnie wygląda, jeździłem autami podobnej klasy więc porównanie mam.
    Problem jest przy wymianie żarówek w przednich reflektorach ale to już chyba przy wszystkich samochodach nowych nie należy do przyjemnych czynności.

    Przez ten rok nie było żadnej awarii w tym aucie silnik to 1.3 86km

    0
  • #12 06 Maj 2015 23:08
    tzok
    Moderator Samochody

    Tu mnie zaskoczyłeś, z silnikiem 1.6HDI 90KM wygląda na prawdę ciekawie, dziękuję za propozycję, bo nie brałem tego auta pod uwagę.

    0
  • #13 07 Maj 2015 13:00
    wenek17
    Poziom 13  

    Nie ma sprawy udanych zakupów życzę ;)

    0
  • #14 07 Maj 2015 21:10
    dabu
    Poziom 31  

    1.6 HDI to istna loteria. Po krotce, to drogi silnik w utrzymaniu.

    0
  • #15 07 Maj 2015 22:41
    tzok
    Moderator Samochody

    Jedyne problemy 1.6HDI 90KM o jakich słyszałem/czytałem to wyciągający się łańcuch rozrządu, problemy ze smarowaniem turbiny (głównie w eksploatacji miejskiej) i cieknące wtryskiwacze. Czyli nic strasznego, standard można by rzec... w Skodzie ojca jest 1.9 BXE, ma 200 tys. km przebiegu i o dziwo jeździ.

    0
  • #16 08 Maj 2015 10:31
    pepe150
    Poziom 33  

    1.6 HDi i problem ze smarowaniem turbiny - trzeba wywalić sitko na przewodzie olejowym, - to jest główny powód zacierania się turbin w tym silniku.

    Ja mam 2.0 HDi to jak nigdy nie narzekałem na układ paliwowy, tak pojawiły się opiłki w paliwie - koszt naprawy - wyniósł mnie do 2 tys zł. A przebiegu sporego auto nie ma.
    Dobra benzyna tańsza w naprawie i prawie jak diesel.

    1
  • #17 08 Maj 2015 18:17
    tzok
    Moderator Samochody

    pepe150 napisał:
    1.6 HDi i problem ze smarowaniem turbiny - trzeba wywalić sitko na przewodzie olejowym
    Albo zmieniać regularnie olej co 10-15 tys. km i okresowo wymieniać ten przewód.
    pepe150 napisał:
    Ja mam 2.0 HDi to jak nigdy nie narzekałem na układ paliwowy, tak pojawiły się opiłki w paliwie
    Zdarza się, jak w każdym CR - pytanie tylko jak często wymieniałeś filtr paliwa i co lałeś do baku?
    pepe150 napisał:
    koszt naprawy - wyniósł mnie do 2 tys zł.
    No to raczej nie ma tragedii.

    Dobra benzyna to będzie albo 1.8, a LPG nie chcę, albo 1.4T i te same problemy co dieslem. Szukam małego i stosunkowo lekkiego samochodu, wielki silnik w małym hatchbacku nie wpływa pozytywnie na prowadzenie się samochodu. Interesuje mnie stosunkowo nowe auto i niezbyt przejmuję się kosztami napraw. Nie kombinuję z paliwem, tankuję na normalnych stacjach - silnik nie musi tolerować opału ani ON z ukraińskich TIRów.

    1
  • #18 09 Maj 2015 00:03
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    tzok napisał:
    Dobra benzyna to będzie albo 1.8, a LPG nie chcę, albo 1.4T i te same problemy co dieslem

    Szukasz i czemu nie mozesz znaleźć? Przecież jest tyle diesli i małych aut?
    Właśnie benzyna + gaz =brak problemów i wydatków.
    tzok napisał:
    pepe150 napisał:
    koszt naprawy - wyniósł mnie do 2 tys zł.
    No to raczej nie ma tragedii.

    Jeżdżę od 20 lat na LPG i to z reguły autami o wieku 10+ i nigdy nie wydałem 2000 na naprawę silnika.
    Nie zamierzam cie "nawracać" do swoich racji ale:
    Jeździsz sporo, wiec po co tłuc sie popierdułka z kiepskim wyciszeniem, trzęśliwym autem o małym rozstawie osi? Dużo km w trasie = duże prawdopodobieństwo powaźniejszego wypadku ( przy dużej prędkości) duzo wieksze skutki niz stłuczka w mieście przy 50km/h. Z małego killing car'a trudno wyjść bez szwanku nawet przy byle wypadku.
    Bezpieczeństwo bierne i aktywne jest nieporównywalne , 3-5-letni wóz klasy B nadal nie dorównuje w tym aspekcie 8-letniemu w klasie D.
    W trasie odpadaja argumenty , że dużo pali, że trudno sie parkuje itp. Spalanie auta klasy średniej z silnikiem wolnossącym 1,8-2,0 ( 130-170KM) jest może 1-2 l wieksze niż diesla , ale nawet turbina nie zniweluje różnicy osiagów 90-konnego turbo diesla z 150konnym benzynowym.
    Róznicę w paliwie stracisz przy pierwszej powazniejszej naprawie, nawet na głównym przeglądzie z rozrzadem pompa wody itp.
    Instalacja LPG rozwiewa definitywnie sprawę kosztow utrzymania, gdyz Twoje punto jest droższe niz mój 6-osobowy van 2,0 z silnikiem 136KM -konstrukcyjnie sprzed 15lat. Argumenty z tankowaniem co drugo dzień po 15 minut to bzdura, tankujesz max 5 mim, ( na wielu stacjach samoobsługa) a na mniejszych "prywatnych" obsługa jest przy korku nim wyjdziesz z auta. Płacisz u "Pana" i jedziesz dalej . Jesli auto nie potrzebuje przestrzeni ładunkowej pakujesz butle miedzy nadkola 90 l ( 72l uzytkowej) i masz zasięg w tasie 700-900km zaleznie od stylu jazdy+ benzyna . Przykładowo sonata po lifcie 2008 z silnikiem 2,0 165KM pali od 8-10litrów LPG. Dla zobrazowania dzisiejszych cen paliw daje 16-20 zł/100km, a ten diesle musiałby palić w trasie 3,3-4,2l/100km. :D
    Takie auto z nowa instalacja kosztuje ponizej 25tys. Przyspieszenie 1,5-tonowego auta ponizej 9 s, a najszybsze grande punto 12...
    Wybór taki jak bym miał sie zastanawiać, czy wybrać Ułan Bator , czy New York...

    0
  • #19 09 Maj 2015 07:39
    pepe150
    Poziom 33  

    tzok napisał:

    pepe150 napisał:
    Ja mam 2.0 HDi to jak nigdy nie narzekałem na układ paliwowy, tak pojawiły się opiłki w paliwie
    Zdarza się, jak w każdym CR - pytanie tylko jak często wymieniałeś filtr paliwa i co lałeś do baku?


    Nigdy nie tankowałem na niemarkowych stacjach.
    Najczęściej Statoil - czasami Orlen, BP, Shell.

    0
  • #20 09 Maj 2015 10:56
    tzok
    Moderator Samochody

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Nie zamierzam cie "nawracać" do swoich racji
    Więc tego nie rób.

    Jeżdżę sam, nie wożę bagażu = nie potrzebuję dużego auta. Zarówno w domu jak i w miejscu pracy muszę znaleźć miejsce parkingowe na zatłoczonym parkingu. Nie chcę co dziennie / co drugi dzień tracić czasu na tankowanie. Bezpieczeństwo aktywne to też możliwość uniknięcia wypadku, a łatwiej to zrobić małym lekkim autem niż vanem. Jeżdżę po dobrych drogach, komfort jaki zapewnia Punto jest ok. Przy 100km/h jest w nim ciszej niż np. w Octavii przy tej samej prędkości. Zdaje się, że dawno nie jechałeś żadnym współczesnym samochodem segmentu B.

    andrzej lukaszewicz napisał:
    a ten diesle musiałby palić w trasie 3,3-4,2l/100km.
    ...no i Punto w trasie pali 4l/100km (oczywiście jeśli nie ma korków). Tak dla niedowiarków:

    Link


    andrzej lukaszewicz napisał:
    Spalanie auta klasy średniej z silnikiem wolnossącym 1,8-2,0 ( 130-170KM) jest może 1-2 l wieksze niż diesla , ale nawet turbina nie zniweluje różnicy osiagów 90-konnego turbo diesla z 150konnym benzynowym.
    Jeździłem Mondeo mk.3 z silnikiem 1.8 - komfort wcale wiele nie lepszy niż w Puncie, do tego muł straszny i pali koło 7l/100km.

    pepe150 napisał:
    Najczęściej Statoil
    Dawno tam nie tankowałem, ale kiedyś ile razy tam zatankowałem to miałem jakieś problemy...

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Przyspieszenie 1,5-tonowego auta ponizej 9 s, a najszybsze grande punto 12...
    Z drugiej strony 1.3MJ to 90KM/210NM@1750rpm czyli mniej więcej tyle co 1.9TDI na pompie wtryskowej. Były Grande Punta z silnikami 1.6MJ i 1.9JTD, miały lepsze przyspieszenie (poniżej 10s). W praktyce jednak, mimo marnego przyspieszenia, nie miewam problemów z dynamiczną jazdą i podczas ruszania to zazwyczaj inne samochody zostają daleko w tyle.

    Koniec końców - nie chcę dużego auta, interesuje mnie wyłącznie hatchback segmentu B+ ew. C. Nie zamierzam/nie potrzebuję "wozić ze sobą powietrza".

    0
  • #21 09 Maj 2015 20:19
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    I za to Cę szanuję i za razem współczuję. Pozdawiam,
    Andrzej

    -1
  • #22 10 Maj 2015 12:14
    bandi21
    Poziom 29  

    Toyota Corolla 1,4 D4D.Brak dwumasy,brak DPF, niezniszczalne zawieszenie,nierdzewiejąca karoseria,przyzwoite osiągi.W dobrej opcji masz klimatronic,VSC,TRC, 8 poduszek,Wspomaganie elektryczne które się nie psuje tak jak we fiatach.Sam właśnie taką nabyłem (jest to już trzecia w moim posiadaniu).

    0
  • #23 10 Maj 2015 18:45
    tzok
    Moderator Samochody

    Która Corolla? E12 to już stare auto, nie interesują mnie stare samochody. E15 to prawie wyłącznie sedany, a E16 sporo przekracza budżet. Dwumasa ani DPF mi w niczym nie przeszkadzają.

    Z bajerów interesuje mnie wielofunkcyjna kierownica i tempomat, nie potrzebuję klimatronika, 20 poduszek ani kontroli trakcji.

    0
  • #24 10 Maj 2015 19:31
    bandi21
    Poziom 29  

    No to Auris.Niestety przy tym budżecie starczy na E12.Z nowszych to tylko auta na F (fiaty,fordy i francuzy)

    0
  • #25 10 Maj 2015 20:43
    tzok
    Moderator Samochody

    Gdyby na krajowym rynku było Punto z 90/95KM silnikiem 1.3 MultiJet to w zasadzie tematu by nie było, kupiłbym kolejne Punto. No ale niestety Fiat zrezygnował z tego silnika, przynajmniej na naszym rynku. Zostaje ewentualnie Corsa ale do Opla jestem jakoś uprzedzony. Pewnie będę polował tak jak trafiłem Punto - czyli krajowe poleasingowe auto wykupione przez firmę i wystawione do sprzedaży, tylko tu królują Fordy. Może uda się trafić jakieś MiTo...

    Corollą E12 jeździłem i jakoś szczególnie mnie to auto nie zachwyciło ani wyglądem ani komfortem ani prowadzeniem.

    0
  • #26 10 Maj 2015 22:03
    bandi21
    Poziom 29  

    Przecież lepiej kupić coś z rynku niemieckiego.Ty Ślązak nie powinieneś mieć z tym problemu.
    Ja większość aut miałem z stamtąd i zawsze były super.
    Zerknąłem na mobile.de i w Niemczech na Punto EVO z 2011 trzeba wywalić 5500 euro.Czyli też krótko.

    0
  • #27 10 Maj 2015 22:34
    tzok
    Moderator Samochody

    Sam do Niemiec nie pojadę, nie znam języka niemieckiego. Samochód z zagranicy to ostateczność, wolę już zarejestrowany w kraju. Raz rejestrowałem zagraniczniaka i jakoś drugi raz nie mam ochoty... ale to mniej istotny aspekt. Jechać za granice po auto w każdym razie nie mam zamiaru. Poszukiwania wolałbym zawęzić do promienia 150-200km od miejsca zamieszkania. W przypadku samochodu tuż po gwarancji nie widzę problemu w zakupu w kraju - auto "w tym wieku" powinno być jeszcze serwisowane w ASO, zwłaszcza jeśli to samochód firmowy.

    P.S.
    Mieszkam na Podbeskidziu, pracuję w Zagłębiu... jaki ze mnie Ślązak?!?

    0
  • #28 10 Maj 2015 22:41
    Macosmail
    Poziom 33  

    Potwierdzam. Ja osobiście sprowadziłem w swojej karierze 3 (2 dla siebie, jeden dla rodziny) samochody i jestem zadowolony. Formalności po stronie niemieckiej odbywają się szybko i bezproblemowo (wystarczy rzucić hasło, że eksport do Polski i już wszystko wiadomo ;-) ) po stronie polskiej jest więcej zachodu, ale ostatnio zdałem się na firmę, która kompleksowo zajmuje się rejestracją, a kosztowało to dodatkowo 200zł o ile pamiętam - dosłownie po kilu dniach zgłaszasz się po tablice i pozwolenie czasowe.
    Samochody kupiłem dobre co prawda w brew obiegowej opinii trochę drożej niż w Polsce, ale stan i wyposażenie jakie ciężko znaleźć w krajowej ofercie. Samochody faktycznie serwisowane cały czas w ASO wszystkie części eksploatacyjne od hamulców przez filtry ma akumulatorze kończąc oryginalne z ASO. To i można wnioskować, że wszelkie płyny także. Samochód mam już 5 lat przejechane przeze mnie 90 tyś km. i jedyne awarie to czujnik pedału sprzęgła i lusterko fotochromatyczne. Akumulator jest dalej oryginalny, a w tym samym czasie znajomy ma już trzeci "sklepowy".
    Z tym, że ja mam dość komfortową sytuację bo mam tam rodzinę i często spędzam urlopy to mogę się na spokojnie rozejrzeć co i jak. No i język. Tam serwisowanie w ASO to jest naturalna sprawa.

    0
  • #29 11 Maj 2015 20:06
    my41s
    Poziom 32  

    tzok napisał:
    czyli krajowe poleasingowe auto wykupione przez firmę i wystawione do sprzedaży, tylko tu królują Fordy

    Fiesta Mk7 z dieslem powinna się zbliżyć do ok. 4.1l / 100km w trasie. Pytanie dalej, jak z niezawodnością.

    0
  • #30 11 Maj 2015 20:28
    bandi21
    Poziom 29  

    Zarejestrowanie samochodu z Niemiec nie jest problemem.Dziś robią to firmy za niewielką opłatą.Ja miałem wiele samochodów z Niemiec i zawsze chętniej go kupię niż krajowy.

    Fiesta fajne auto,nie ma z nimi problemów.

    0