Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Samsung RF711 S05PL - Nagle przestał pracować na baterii.

06 Maj 2015 13:39 5241 11
  • Poziom 21  
    Witam!
    Nie jestem doświadczony w kwestii baterii w laptopach, dlatego chciałbym się Was poradzić. Laptop jak w tytule, troszkę ponad dwuletni, żadnych problemów sprzętowo-bateryjnych do tej pory nie było. Ogólnie świetny sprzęt. Bateria używana rozsądnie (unikanie niepełnych cykli), ale ogólnie 90% czasu spędził zasilany sieciowo. Jeszcze wczoraj pracował na baterii ponad 2 godziny (Internet itp), po naładowaniu przez noc (komputer wyłączony, ładowarka podłączona) nie chce się nawet włączyć na samej baterii, jedynie po podłączeniu zasilacza. Naładowanie baterii pokazuje pełne, odłączenie zasilacza powoduje natychmiastowe, twarde wyłączenie się komputera.
    Nie chce mi się wierzyć że w ciągu jednego, akurat tego cyklu bateria padła całkowicie, mimo że do tej pory zachowała praktycznie pełną sprawność.
    Czy winna może być jakaś "inteligencja" sterownika baterii?
    Gorąco proszę o jakiekolwiek porady!

    [Edit] zauwazylem, ze po probie uruchomienia laptopa na baterii (oczywiscie nieudanej), wlacza sie on na 2 sekundy, milknie i dioda zasilania wolno miga na zielono, ale bardzo nieregularnie i swieci z rozna intensywnoscia - raz mocniej raz slabiej.

    [Edit2] Wstawiam wykres z BatteryMon'a:

    Samsung RF711 S05PL - Nagle przestał pracować na baterii.

    Zastanawia mnie wskaźnik "Alert Levels"? Kondycję baterii pokazuje dobrą, choć informacje są niepełne. Nie mam jak "zmierzyć" faktycznej pojemności baterii, bo 2 sekundy po odłączeniu zasilacza komputer się wyłącza.
  • Sklep HeluKabel

  • Poziom 23  
    Problem może być z elektroniką, bądź z ogniwami albo z jednym i drugim :) Z nadesłanego przez Ciebie screena nic sensownego nie wynika. Musisz otworzyć baterie, sprawdzić bezpiecznik oraz ogniwa.
  • Poziom 21  
    Rozebrałem baterię i zdemontowałem ogniwa (odlutowałem cały pakiet od sterownika). Pomierzyłem napięcia (pakiet 3S): 4.16, 4.16, 4.18V, więc w porządku (przed demontażem bateria była teoretycznie w pełni naładowana w laptopie.

    W tym momencie trwa rozładowywanie ładowarką modelarską z balanserem. Niestety maksymalny prąd rozładowania jaki mam do dyspozycji to 1A. "Wypompowałem" z pakietu już ponad 1000mAh i rozładowywanie trwa dalej, poszczególne cele rozładowywują się bardzo równomiernie, różnice na nich wahają się 0.01-0.05V - mierzone przez ładowarkę i osobno woltomierzem, bo nie jest to ładowarka jakiś najwyższych lotów.

    Z wyrokiem poczekam jeszcze na ponowne naładowanie i rozładowanie, ale już teraz wydaje mi się że ogniwa będą nie tylko sprawne, ale również tak jak wcześniej pisałem - zachowały znaczną część nominalnej pojemności.

    Czy coś mogło się stać ze sterownikiem baterii? Jak go diagnozować i ewentualnie naprawić? Z tym niestety nigdy do czynienia nie miałem...


    [EDIT] Po rozładowaniu ok. 3850mAh napięcie na dwóch celach spadło do 2.99V podczas gdy na jednej utrzymywało się ono na poziomie 3.31V. Próg rozładowania był ustawiony na 3V, więc rozładowarka przerwała proces. Wydaje mi się że taki stan dla dwuletnej baterii jest do przyjęcia? Przy nominalnej pojemności 5200mAh wydaje się być zupełnie niezłym wynikiem? Teraz spróbuję naładować balanserem cały pakiet i rozładować każdą celę z osobna, monitorując pojemność i czas.

    Będę bardzo wdzięczny za wszelkie sugestie i pomysły na rozwiązanie problemów z baterią...
  • Sklep HeluKabel

  • Poziom 23  
    Żeby ocenić kondycje ogniw trzeba by też zmierzyć ich rezystancję. Czy sprawdzałeś jaki jest procek procesor w tej baterii? Sprawdź też przy okazji bezpiecznik baterii.
  • Poziom 21  
    A w jaki sposób poprawnie mierzyć rezystancję wewnętrzną takiego ogniwa? Bo raczej nie omomierzem po prostu? :-D Metody techniczne + obliczanie?

    Co do bezpiecznika baterii to chyba z nim wszystko w porządku, bo na krótką chwilę laptop się uruchamia - zdąży wyświetlić logo startowe i pada. Ale już np. system w stanie wstrzymania pozostaje bez problemu.

    Podczas próby uruchomienia laptopa na tej baterii tak jak pisałem momentalnie gaśnie, podpinam ładowarkę i uruchamia się normalnie. System operacyjny i programy do "diagnozy" baterii pokazują wówczas stan 99% i ładowanie, po krótkiej chwili informacja o pełnym naładowaniu. Jednak jeden jedyny raz po takiej próbie (a było ich kilkanaście), bateria miała stan 0% i brak ładowania? Zagadkowe...

    Najdziwniejsze jest to, że jednego wieczoru potrzebowałem popracować na baterii - laptop wytrzymał około 2.5h normalnego użytkowania, a następnego dnia bateria jest martwa.

    Sterownik baterii na jakimś układzie z serii BQ, niestety nie pamiętam dokładnie, sprawdzę dopiero późnym popołudniem. Z tego co czytałem na forum, interfejsy i oprogramowanie do resetowania ich są dosyć drogie - czy taką ewentualną naprawę sterownika można komuś zlecić za rozsądną kwotę?

  • Poziom 23  
    Można, tylko jeżeli bateria jest już kilkuletnia, to resetowanie samej elektroniki bez wymiany ogniw może przynieść kiepski rezultat...
  • Poziom 21  
    Z tym że te 2.5h jak najbardziej mnie satysfakcjonuje. Nowa bateria to jednak spory koszt, to mój trzeci laptop i do tej pory baterie bez problemu wystarczały mi na cały okres eksploatacji komputera...

    Czy taki reset w ogóle jest możliwy do wykonania samodzielnie? Mając np dostęp do komputera ze złączem LPT?
    A jeśli nie to ile kosztuje taki zabieg np. u Państwa? Można wysłać samą płytkę sterownika czy całą baterię?
  • Poziom 21  
    Kontroler mojej baterii to układ BQ20Z453 - udało się odczytać choć producent starał się to utrudnić...

    Czy bez specjalistycznego sprzętu da się coś z nim zrobić samodzielnie? Programowanie eepromów i mikrokontrolerów nie jest mi obce, mam dostęp do ponyproga, usbaspa, stk500 i komputera z fizycznym LPT.

  • Poziom 23  
    Z tym kontrolerem generalnie jest problem nawet dla osób, która zajmują się regeneracją. Aplikacją od BQ20z45 tego nie zrobisz, bo później są problemy z kompatybilnością i utratą pojemności baterii. Jest jednak gotowy wsad z DC na poziomie 5200mAh, tyle tylko, że bez odpowiedniego softu tego nie dasz rady wgrać.
  • Poziom 21  
    Cały pakiet ogniw "przeleciałem" ładowarką modelarską 3 razy: rozładowanie 1A -> ładowanie z balanserem prądem 1C (3.8A, więc dużo "brutalniej" niż sterownik baterii). Za każdym razem wyciągałem z pakietu ładunek ~3800-3900mAh (przy czym na dwóch celach napięcie spadało do 2.99, na trzeciej pozostawało 3.2-3.3V), a ładowałem ~4600mAh, więc ~20% więcej niż "wyciągałem" - jest to zgodne z moją praktyką z pakietami modelarskimi, więc wydaje mi się że pakiet ogniw choć już niewątpliwie pierwszej świeżości nie jest, to zachował całkiem niezłą sprawność.

    W tym czasie sterownik baterii był całkowicie odlutowany, więc pozbawiony zasilania (około 2 doby).

    Przed chwilą na próbę (bo co mam do stracenia poza odrobiną czasu), złożyłem baterię w całość i... komputer się nie uruchomił :-P

    Ale!

    Podłączyłem zasilacz, uruchomiłem system, wykryło baterię o stanie naładowania 89%. Ładowanie działało. Odłączyłem zasilacz... Laptop działa.

    Plan zasilania "zrównoważony", podświetlanie prawie na max, wifi - mój standardowy tryb korzystania ze sprzętu bez zasilacza. System i BatteryMon informuje, że sprzęt będzie pracował 2h 50min. Jeszcze nie cieszę się na zapas - przeprowadzę pełne wyładowanie aż do wyłączenia się komputera, potem naładuję baterię już w laptopie i sprawdzę jeszcze raz. Wtedy dopiero się okaże.

    No ale co mogło spowodować całą tą sytuację? Jakim cudem teraz komputer działa? Do tego dokładnie tak, jak przed "awarią" baterii? Z samym sterownikiem nie robiłem zupełnie nic, poza odlutowaniem i przylutowaniem z powrotem pakietu.

    [EDIT] Rozładowanie ze wspomnianego początkowego 89% (wg. BatteryMon'a) trwało 3h 6min, cały czas normalnie używałem laptopa. Ch-ka rozładowania z próbkowaniem co 10s do samego końca liniowa. Co ciekawe:

    Samsung RF711 S05PL - Nagle przestał pracować na baterii.

    Wskazania parametrów znacznie się różnią od odczytywanych przed rozebraniem baterii. DC się zgadza, FCC praktycznie idealnie pokrywa się z moimi "pomiarami" z użyciem ładowarki, CC też myślę jest adekwatne do aktualnego poziomu naładowania baterii. O czym informuje parametr Alert Levels? Niepokoi mnie ta duża liczba. Czemu nie da się odczytać liczby cykli baterii? Jest jakieś oprogramowanie które może tą informację wydobyć?

    [EDIT2] Po całonocnym ładowaniu w laptopie, objawy niestety dokładnie takie same jak na początku. Po pracy jeszcze raz pomierzę napięcia na celach (choć wskazywały na pełne naładowanie) i spróbuję zacząć kolejny raz "zabawę" z ładowarką modelarską, ale od ładowania - zobaczę ile i czy w ogóle jakiś ładunek będzie przez nią naładowany.Czy można ładować pakiet zewnętrzną ładowarką bez odłączania go od kontrolera?
    Czy kontroler może być uszkodzony i niepoprawnie ładować baterię?
    Tylko kłócą mi się fakty - poprzednio zacząłem od rozładowywania i udało się "wypompować" ładunek odpowiadający rzeczywistej pojemności pakietu, więc musiał być naładowany...
  • Poziom 21  
    Trochę odgrzeję kotleta, ale robię to celowo - może ktoś będzie miał podobny przypadek.

    Prawie 2 lata temu baterię udało się uruchomić - rozładowany ładowarką modelarską pakiet ogniw został połączony z elektroniką, naładowany w laptopie i.... działał. Do wczoraj, czyli do 16 kwietnia 2017. Prawie 2 lata.

    Sposób użytkowania laptopa się nie zmienił - czyli głównie na kablu, zasilanie bateryjne używane sporadycznie, bateria eksploatowana świadomie - czyli unikanie niepełnych cykli, ciągłego odłączania i podłączania ładowarki na włączonym komputerze.

    Minęły kolejne 2 lata korzystania z komputera i wczoraj nagle... trach, sytuacja dokładnie taka sama, czyli zupełnie nagle, z cyklu na cykl bateria odmówiła posłuszeństwa mimo że do tej pory była zupełnie sprawna (choć oczywiście nie miała już pierwotnej pojemności). Od razu po odłączeniu kabla następowało twarde wyłączenie się komputera (lub czasami po ok 2 sekundach), miganie diody kontrolnej identyczne jak poprzednio.

    Tak jak poprzednio baterię otworzyłem, odlutowałem pakiet ogniw i ponownie przecyklowałem go tym razem dobrej klasy ładowarką modelarską - Hitec X1 Pro.

    Dla przypomnienia - bateria o parametrach nominalnych 11.1V 5200mAh, zrealizowana w topologi 3S2P, czyli 3 celowa, każda cela złożona z dwóch ogniw LiIon o pojemności 2600mAh i napięciu nominalnym 3.7V.

    Świeżo po wylutowaniu pakiet był naładowany - napięcia na celach po 4.17V, idealnie równo.

    Nastąpiły 3 cykle rozładowanie - ładowanie, po każdej czynności (czy to rozładowanie czy ładowanie) następowały 2 godzinne przerwy w celu ostygnięcia pakietu i ustabilizowania się jego parametrów. Na koniec czwarte rozładowanie, do elektroniki baterii został podłączony rozładowany pakiet.

    Przy prądzie rozładowania 1A średnio z pakietu "wyciągałem" 3300mAh (przez dwa lata nastąpił spadek pojemności o średnio 500-700mAh - świadczy to o tym jak sporadycznie korzystam z zasilania bateryjnego). Rozładowanie odbywało się z podłączoną do ładowarki wtyczką balansera, dzięki czemu ładowarka na bieżąco monitoruje nie tylko sumaryczne napięcia pakietu, ale także napięcia na poszczególnych celach - dzięki czemu jeśli jedna z cel jest np uszkodzona i szybciej traci ładunek, ładowarka przerywa rozładowanie. Napięcie progowe rozładowania było ustawione na 3V na celę (9V sumarycznie). Cele rozładowywały się praktycznie idealnie równo, różnice w napięciach wahały się w granicach 0.01-0.05V. W czasie rozładowywania przy około 3.4V/celę następował gwałtowny spadek napięcia (wszystkich cel) i ładowarka przerywała proces. Po 2H "odpoczynku" po rozładowaniu napięcia na celach wynosiły po 3.45V.

    Ładowanie odbywało się prądem 2A, w trybie balansowania - czyli ładowarka za pomocą dodatkowego kabla monitoruje na bieżąco napięcia na poszczególnych celach (wyrywkowo od czasu do czasu sprawdzałem jeszcze multimetrem Brymen BM805). Dodatkowo w tym trybie ładowarka ma możliwość ładowania poszczególnych cel różnym prądem w celu wyrównania procesu ładowania. Średnio w pakiet "pompowałem" 3900-4000mAh - czyli około 20% więcej niż "wyciągałem". Tyle na ile podpowiada mi moja wiedza i praktyka z ogniwami (głównie modelarskimi LiPo), wartość taka jest jak najbardziej poprawna i do przyjęcia. Cele ładowały się praktycznie idealnie równo od początku do końca procesu, balanser nie miał wiele pracy. Różnice napięć na celach były podobne jak przy rozładowaniu. Po osiągnięciu napięcia 4.2V na celę (12.6V sumarycznie) ładowarka przechodzi w tryb ładowania CV, po spadku prądu do zera kończy ładowanie. Po 2H "odpoczynku" po ładowaniu napięcia na celach stabilizowały się na poziomie 4.17-4.18V.

    Po czwartym rozładowaniu, pakiet przylutowałem do elektroniki, baterię złożyłem, umieściłem w wyłączonym komputerze i podłączyłem ładowarkę, zostawiłem do naładowania do pełna.

    Po tych wszystkich czynnościach bateria ponownie w cudowny sposób ożyła, czas pracy komputera w trybie oszczędzania energii, włączone wifi, jasność monitora około 1/4, normalne korzystanie z Internetu - strony WWW, Youtube) czas pracy wynosi około 2h10min. Zrobiłem już tak 2 cykle.

    Rozpisałem się strasznie, ale po co?
    Po to, żeby uniknąć domniemania uszkodzenia pakietu, którejś z cel itd itp - nie mam wiele do powiedzenia w kwestii sterowników baterii laptopowych, ale stan ogniw potrafię zweryfikować w rzetelny sposób (zaznaczam że jestem świadomy że nie są to metody godne laboratorium naukowego! - w tym konkretnym przypadku są jednak wystarczające). Jest praktycznie niemożliwe, żeby ogniwo dosłownie z cyklu na cykl całkiem "padło". Zazwyczaj następuje stopniowa utrata pojemności. Owszem, zdarzają się sytuacje że ogniwa są wadliwe i ulegają szybkiemu, nagłemu uszkodzeniu, ale najczęściej dzieje się to od razu w początkowym okresie eksploatacji, a nie po blisko 4 latach. Jestem pewien że w tak długiej perspektywie można taką sytuację wykluczyć. Swoje stanowisko popieram pomiarami tej konkretnej baterii.

    W końcu, po tak długim wywodzie wysuwam hipotezę: albo winna jest źle zaprojektowana elektronika zarządzająca baterią (która na szczęście widocznie "resetuje" się po odłączeniu jej od zasilania), albo co bardziej prawdopodobne, producent stosuje różne nieładne triki które mają na celu sztuczne postarzenie baterii bez względu na faktyczny poziom zużycia jej ogniw - w stylu liczenia cykli na podstawie podłączeń-odłączeń od zasilania nawet wyłączonego komputera - a laptop jest podłączony przez listwę która jest wyłączana na noc jeśli nie jest konieczna praca urządzeń do niej podłączonych.

    Cała sytuacja jest bardzo dziwna, po jednym razie można by uznać że to był przypadek. Poprzednim razem również nie przetestowałem pakietu tak dokładnie i robiłem to dużo niższej klasy ładowarką (Redox Alpha). Jednak po drugim, dokładnie takim samym przypadku... Każdy niech sądzi co chce. :)

    Samsung RF711 S05PL - Nagle przestał pracować na baterii.