Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Opłacalność paneli fotowoltaicznych

PejPejowski 05 Aug 2015 10:35 49764 128
Metalwork
  • #61
    kwarti
    Level 8  
    Nie siej zamętu przy taryfach FIT nie ma bilansowania tak więc co nie zużyjesz to sprzedajesz po 65 lu 75 gr.
  • Metalwork
  • #62
    putas
    Renewable energy sources specialist
    kwarti wrote:
    Nie siej zamętu ...

    Nie sieję zamentu.
    To co napisałem obowiązuje teraz i do końca 2015.
    A pisanie, że przy taryfach FIT nie ma bilansowania tak więc co nie zużyjesz to sprzedajesz po 65 lu 75 gr nie jest prawdą.
    Na dzień dzisiejszy ustawa mówi o bilansowaniu samego prądu (bez opłat dystrybucyjnych) w okresach półrocznych i dopiero to co zostanie po tym zbilansowaniu sprzedasz za określoną stawkę.
    Nie wiem gdzie znalazłeś zapisy o braku bilansowania i o sprzedawaniu za FIT od razu nadwyżki. B z tego co piszesz wynika, że jak w dzień jest nadwyżka to ją od razy sprzedajesz za FIT. Podaj proszę gdzie to znalazłeś w obecnie nam miłościwie obowiązującej ustawie.
    Nie mówmy na razie o projektach nowelizacji, bo co chwila są różne pomysły i nikt nie wie czy i na czym staną poprawki ostatecznie.
  • #63
    kwarti
    Level 8  
    Informacje które posiadam wynikają z opinii kancelarii prawnej która została umieszczona w portalu wysokienapiecie.pl lub gramwzielone.pl było to w maju lub czerwcu - szczegółowo zinterpretowano tam ustawe o OZE w zakresie m.in FIT.
    Jak dobrze Wiesz ustawa jest niezrozumiale napisana i bilansowanie nie jest dookreślone. Nikt dzisiaj nie wie czy bilansowanie będzie dotyczyło wszystkich instalacji czy tylko tych instalacji na podstawie trójpaku oraz lub Prosumenta. O tym dowiemy się po nowelizacji ustawy.
  • #64
    putas
    Renewable energy sources specialist
    Wiem, wiem, masz rację, że ustawa jest tak napisana żeby przypadkiem nie było dokładnie wiadomo co i jak.
    Ja bazuję na tym co wynikało z rozmów "u źródła" czyli na informacjach od posła Bramory - jakby nie patrzeć autora tego.
    Niestety w tym kraju jak coś nie jest jasne i w prost napisane to zawsze jest interpretowane na niekorzyść obywatela.
  • #65
    draglukasz
    Level 12  
    Witam!
    mam możliwość zakupu 1000szt paneli po 50W.
    Używane 5 lat. Amorficzno-krzemowe.
    Jak w taki prosty sposób (orientacyjny) obliczyć ile można zarobić na takiej energii w ciągu roku? jaki przedział cenowy?
    proszę o pomoc
  • #66
    prose
    Level 34  
    draglukasz wrote:
    Witam!
    mam możliwość zakupu 1000szt paneli po 50W.
    Używane 5 lat. Amorficzno-krzemowe.
    Jak w taki prosty sposób (orientacyjny) obliczyć ile można zarobić na takiej energii w ciągu roku? jaki przedział cenowy?
    proszę o pomoc
    Z tymi panelami daj se spokój chyba każdy już je zna .
  • Metalwork
  • #67
    Tech132
    Level 25  
    Ja mam te panele 3 KW i sprawują się dobrze ,jedyna wada to że zajmują dużo miejsca .Nie prawda że straciły 20% po 5 latach ,sprawdziłem przez rok i dają tyle samo KW co polikrystaliczne .Moim zdaniem te panele amorficzne są dla tych co mają mniejszy budżet,a sami wykonają instalację .
  • #68
    prose
    Level 34  
    Na początek i na niski budżet to się zgodzę od czegoś trzeba zacząć z resztą ja też tak zaczynałem bo skąd brać na wszystko kasę.Dużo pisze się o spadkach mocy ale to nie prawda ja mam też używane i coś o tym wiem a mam parę firm na dachu mono i poli. piszę tak bo mam uraz do amorficznych kupiłem nowe i były po 2 latach do niczego a kasa poszła w błoto.
  • #69
    zibuch
    Level 10  
    Opłacalność ..... mhhh
    Dlaczego każdy pyta o czas zwrotu inwestycji w panele? A ktoś pyta ile czasu się zwróci instalacja ogrzewania podłogowego? Pieca gazowego z przyłączem? O pompie ciepła nie wspominając.
    Dlaczego nikt nie postawi paneli jako alternatywy dla instalacji CO? Podłogówka w całym domu + np pompa ciepła VS panele na dachu + kable grzejne w posadzce? Spróbowałem coś takiego zrobić i wychodzi mi, że nie dość, że mając pompę ciepła będę musiał płacić ok 1500zł rocznie za ogrzewanie a panele 200zł rocznie albo zero (dokładnie nie wiadomo jak to będzie rozliczane) to jeszcze po 15 latach musiałbym wyłożyć kolejne kilkanaście tysięcy na pompę ciepła a panele raczej powinny mieć jeszcze ponad 80% sprawności. Owszem sprawę zdecydowanie zmieni nowa ustawa OZE i bo do tej pory wyglądało to dużo gorzej ale ona chyba już jest faktem. Nigdy co prawda nie miałem ani jednego ani drugiego ale opieram się na podstawie dostępnych w internecie danych i opinii serwisanta pomp.
    Czy teraz to coś zmienia? :-)
  • #70
    Jan_Werbinski
    Level 33  
    zibuch wrote:
    Opłacalność ..... mhhh
    Dlaczego każdy pyta o czas zwrotu inwestycji w panele? A ktoś pyta ile czasu się zwróci instalacja ogrzewania podłogowego? Pieca gazowego z przyłączem? O pompie ciepła nie wspominając.
    Dlaczego nikt nie postawi paneli jako alternatywy dla instalacji CO?

    Przecież ja tak robię.
    Ogrzewam prądem. Głównie klimatyzator do -5 na dworze. Poniżej piec akumulacyjny. Pozostałe pomieszczenia piec akumulacyjny i podłogówka elektryczna.
    Panele 10kW sprawią że dom stanie się pasywny energetycznie za cenę znacznie niższą, niż typowe technologie domów pasywnych. Elektrownia będzie akumulatorem. Gdyby nie było taryf gwarantowanych, to i tak się opłaca bo większość energii odbiorę nocą ze znacznie niższą stawką za przesył.
    Szacuję że produkcja roczna wyrówna zużycie. +30 do -20%
  • #71
    rwxw
    Level 23  
    zibuch wrote:
    kable grzejne w posadzce?

    Kable grzejne mają ta wadę, że musisz grzać czystym prądem przez kilkadziesiąt lat. Podłogówka wodna ma tą zaletę, że możesz grzać czystym prądem kiedy chcesz. Instalacja podłogówki nie musi być droga, rura jest tania i łatwo się ją układa, do tego przy ograniczonym budżecie na start można założyć tania grzałkę i już jest grzanie prądem. Za parę lat można kupić i podłączyć pc co poprawi koszty ogrzewania, a znając stabilność prawa należy się spodziewać że obecne regulacje dotyczące bilansowania nie przetrwają przez wieki, a dom buduje się /remontuje na kilkadziesiąt lat.
  • #72
    vodiczka
    Level 43  
    rwxw wrote:
    Kable grzejne mają ta wadę, że musisz grzać czystym prądem przez kilkadziesiąt lat.
    Nie muszem ale chcem jak mawiał Wałęsa.
    rwxw wrote:
    do tego przy ograniczonym budżecie na start można założyć tania grzałkę i już jest grzanie prądem.
    Bez fotovoltaiki to jest bardzo drogie grzanie.
  • #73
    umcus
    Level 16  
    vodiczka wrote:
    rwxw wrote:
    do tego przy ograniczonym budżecie na start można założyć tania grzałkę i już jest grzanie prądem.
    Bez fotovoltaiki to jest bardzo drogie grzanie.

    A to już zależy od domu. Jaki sobie postawiłeś, tak masz :)

    Co do opłacalności, to wiesz jak jest. Jednemu się opłaca, drugiemu nie. Wszystko kwestią priorytetów i liczenia. Oczywiście, jeśli ktoś myśli, że zacznie zarabiać na PV po 3 latach (bez żadnych dotacji) to nie mamy o czym rozmawiać.

    Nikt nie pisze, jaka jest baza startowa i alternatywy. Jak ktoś ma do zainwestowania te 20-30 kpln to prawdę mówiąc, bez jakiegoś genialnego pomysłu na biznes i gwarancji (hehe, kto da na to gwarancję) szybkiego zrobienia dobrego wyniku finansowego, wybór jest kiepski. Inwestycje w produkty finansowe oparte o giełdę - bez dostępu do informacji poufnych (czyt. bez działań z założenia nielegalnych) - ryzyko jest zbyt wielkie dla Kowalskiego.

    Pozostają obligacje SP i to jest dobry plan emerytalny. W tej samej kategorii traktuję obecnie PV. Ale nie ze względu na zyski w potocznym rozumieniu, ale na ograniczanie kosztów życia.

    Problem w tym, że większość ludzi traktuje pogardliwie takie "plany emerytalne". Bo każdy myśli, jakby tu zrobić szybki biznesik, po którym będziemy ustawieni na co najmniej pół życia. Gdyby to było realne, żylibyśmy w Polsce milionerów. Może więc czas na pobudkę i rozmowę o faktach, nie marzeniach?
  • #74
    bombastusfastus
    Level 7  
    Witam,

    rownież rozważam zalożenie paneli słoncznych. Mój sposób myślenia jest nastepujący.
    1. Mam 20 000 w banku.
    2. Jaki jest z tego roczny "dochód"?
    3. Zakładam instalację fotowoltaiczną za 20 000.
    4. Jaki jest mój roczny "dochód" z tytułu niepłacenia za prąd?
    Mieszkam w UK-eju, więc moje kalkulacje są zupełnie inne niż w Polsce ale może ktoś na forum pokusi się o wyliczenie konkretnych kwot. Do tego w Polsce dochodzi możliwosc sprzedaży energi do sieci (chyba).

    pozdrawiam
    Tomasz
  • #75
    transcom
    Level 13  
    Przy kwocie 20 tyś zł. i przy obecnej dotacji 3tyś możesz mieć instalacje z montażem 3,15 kWp (powieżchnia dachu 23 m kwad4ratowe). Zwrot po około 7 latach. Trwałość (sprawność instalaci 95 proc. po 20 latach). Opłaca się jesteś ekologiczny itd. Trzeba tylko zainwestować.
  • #76
    umcus
    Level 16  
    Nie znam realiów w UK. Nie wiem, jakie tam są dofinasowania, nie wiem jak wygląda rynek energetyki, jakie są stawki, nie wiem jak macie oprocentowane depozyty, etc.

    Natomiast:
    ad 2. Jeśli tylko w banku leży, to jest dobrze, jeśli nie tracisz co miesiąc. Jeśli trzymasz pieniądze na lokacie, to przy 3% (żeby tyle mieć, często i gęsto trzeba zmieniać banki) masz koło 500 zł rocznie.
    ad 3 i 4. To zależy. Zbyt wiele czynników ma wpływ na to, żeby podać jakiekolwiek wiarygodne w odniesieniu do ciebie dane. Poczytaj, wiele osób pisało o kosztach. Jest także strona z monitoringiem instalacji PV prowadzona przez putasa. Z niej możesz dowiedzieć się o realnych uzyskach instalacji. Potem pozostaje użyć excela, są już nawet kalkulatory do tego.
  • #77
    marcinbbb
    Level 26  
    Myślę że nie ma najmniejszego sensu podnosić tego typu dyskusji, którą rozpoczął bombastusfastus.
    Pomijam że nic o siebie tylko na gotowe mam pieniądze dajcie mi rozwiązanie a najlepiej rozpiszcie jeszcze biznes plan na rynek UK. Znajdź sobie kolegę który prowadzi kanał Mikrogeneracja kto wie może zechce poprowadzić Cie za rączkę po rynku UK.

    Większość tu obecnych nie zakłada instalacji bo się zwraca, bo dochód.
  • #78
    bombastusfastus
    Level 7  
    marcinb <- nikt nie musi mnie oprowadzać nigdzie za rączke. Tutaj wszystko jest dla ludzi, poniżej link:

    https://www.gov.uk/feed-in-tariffs/overview

    Niech mi ktoś pokaże takie prowadzenie za rączkę obywatela na polskiej stronie gov...

    Dodano po 23 [minuty]:

    na tej stronie jest "solar energy calculator" proszę sobie wpisać przykładowy post code IP23 7BS. Naprawdę interesująca zabawka...

    Dodano po 7 [minuty]:

    Przy odrobinie cierpliwości można znaleźć swój domek w Polsce i przeliczyć funty na złotówki!
  • #79
    marcinbbb
    Level 26  
    @bombastusfastus jak masz taką super ekstra (- - - -) narzędzie które poprowadzi Cię za rączkę po co my jesteśmy Ci potrzebni? Mamy pobłogosławić Twoją dalszą drogę w kierunku instalacji?

    Kalkulator Funt <-> złotówka nie potrzebuje do tego kalkulatora.gov mnożę razy 6 i mam wynik.
    Pisz co chcesz wiedzieć to będziemy mogli się określić i udzielić odpowiedzi.
  • #80
    umcus
    Level 16  
    bombastusfastus wrote:

    Niech mi ktoś pokaże takie prowadzenie za rączkę obywatela na polskiej stronie gov...

    Przy odrobinie cierpliwości można znaleźć swój domek w Polsce i przeliczyć funty na złotówki!

    Ja nie neguje tego, że w UK państwo jest przyjaźniejsze dla obywatela.
    W Polsce nie dość, że brak takich narzędzi (choć taka porównywarka cen dostawców energii istnieje), to przepisy dotyczące mikroinstalacji są co najmniej zagmatwane, a ZE wcale nie ułatwiają życia.

    Nie wiem, co chciałbyś przeliczać z funtów na złotówki, ale to ma się nijak do polskich warunków. Poczynając od sposobu zrealizowania inwestycji, przez finansowanie i zakup sprzętu, kończąc na braku wiedzy, ile energii można zużyć na potrzeby własne - to wszystko mocno rzutuje na wyliczenia. Podany przez ciebie kalkulator jest być może dobrym narzędziem w UK, ale w Polsce jest totalnie bezużyteczny i co gorsza wprowadzający w błąd.
  • #81
    Jack3030
    Level 15  
    Witam serdecznie. Jest to mój pierwszy post na tym forum więc wypada się przywitać ;)
    Opłacalność takich inwestycji w sensie ekonomicznym to około 8-12 lat - wszystko zależy od ceny.

    Ale można tak jak ja, do zysku dodać wartość dodaną - eliminację węgla + efekt ekologiczny ;)

    Może moja inwestycja komuś coś rozjaśni w kwestii opłacalności ale z góry uprzedzam, że inwestycję w PC i PV została wykonana moimi rękoma ;) i ceny zakupu używanych max 5 lat paneli mono i używanego invertera ( z zerową ilością wyprodukowanej energii) były bardzo korzystne.
    W tym roku założyłem 9,7 kWp oraz PC 14kW. Całkowity koszt 41.000,-zł
    Panele skierowane na 10 stopni na wschód więc prawie ideał, 6 kWp praktycznie bez jakiegokolwiek zacienienia jest pod kątem 30 stopni, niestety 3,7 kWp pod kątem 12 stopni i z lekkim zacienieniem.
    Jakie przewiduje oszczędności - tak około 4-5 tys. zł rocznie.
    Cel inwestycji to wyeliminowanie węgla przy średniodocieplonym domu 220m2, pobieżne OZC daje około 23000kWh na ogrzewanie.
    Aktualna taryfa brutto:
    noc 0,225828zł/1kWh
    dzień 0,77/1kWh (2016r.) 0,78 (2017) oraz 0,795 (2018)

    Nie wiadomo jak będą rozliczać dwutaryfowców, tak więc czekam z podłączeniem PV na 2016 rok.
    W taka pogodę jak dzisiaj ( -3 w nocy i +2 w dzień ) PC P/W zużywa około 40-45 kWh w nocy oraz 10 kWh w dzień ( niestety stara instalacja oparta na grzejnikach żeliwnych ). W domu mam 22-23 stopnie. Aktualnie dodatkowo do pieca wrzucam wieczorem 2-3 szczapy dębu. ( w temperaturach dodatnich w nocy chodziła tylko PC w nocnej taryfie i zużywała około 40-45kWh).

    Podsumowując warto
    Miałem alternatywę albo piec gazowy kondensacyjny ( i wspomaganie kacapów ;) inwestycja około 10 tys. zł i roczny koszt ogrzewania +- 5 tys. zł albo PC PW i PV inwestycja 41 tys. zł i koszt ogrzewania +- 0 zł ( dotychczas płaciłem 3 tys. zł za prąd i wg wszystkich kalkulacji nie zapłacę więcej jak 2,5 tys. zł (netmetering, FIT ) + jakieś 500-800 zł za drewno + wartość dodana brak smrodu węgla.
  • #82
    doopa
    Level 13  
    Witam i ja.
    Ja z kolei rozważam dofinansowanie 40% w programie prosument.
    Koszty instalacji to ok. 45 tyś. za 8kWp (ja płacę ok 27 tyś. w racie ok. 164zł/m przez 15 lat)
    Rocznie wychodziło by 164x12 plus
    opłaty dystrybucyjne rocznie zużywam ok 3500 kWh
    liczę że po bilansach uda mi się dojść do 2500 kWh opłat dystrybucyjnych
    przy takim założeniu opłaty dystrybucyjne wynoszą ok 700zł (na dziś dzień)
    czyli rocznie płaciłbym ok 2700
    Produkcję roczną szacuję na ok 7350 kWh a sprzedaż operatorowi 4000 kWh x 0,15zł ok 600zł

    Bilans tego to 2100zł
    obecnie rocznie płacę za prąd 1920zł
    Tak więc przy obecnej sytuacji zmieniłbym sobie cześć rachunku na kredyt i w sumie płaciłbym 15zł miesięcznie więcej
    Zakładam że w przyszłości cena prądu wzrośnie nie wiele, za to opłata dystrybucyjna mocno.
    Czy opłacalność spadnie jeszcze bardziej :)
    Więc zastanawiam się czy mi się to opłaca.
  • #83
    marcinbbb
    Level 26  
    No tak co zaoszczędzisz na prądzie z naddatkiem oddasz bankowi.
    Ja nie chciałem żadnego dofinansowania tylko własna kasa 15,5k PLN z czego udało mi się zrobić 3,3kWp 15,5 / 3,3 = 4,7k PLN/kWp
    Jednak mam szansę załapać się na 0,75gr/kWp bo moc inwertera to 3kW a panele o 10% przewymiarowane.
    Za prąd rocznie wychodziło mi około 2000 PLN/rok mam nadzieje z kosztami prądu zejść o połowę i przestać zwracać uwagę czy na podlewanie ogrodu pompa chodzi godzinę czy cały dzień. Do tego klimatyzacja też za frajer.
  • #84
    wnoto
    Level 34  
    doopa wrote:
    Witam i ja.
    Ja z kolei rozważam dofinansowanie 40% w programie prosument.
    Koszty instalacji to ok. 45 tyś. za 8kWp (ja płacę ok 27 tyś. w racie ok. 164zł/m przez 15 lat)

    Porozmawiaj z dostawcą i przedstaw tutaj wy;liczenia. Te 40% o których wspominasz to bajka. Niemożliwe do osiągniecia. Z uwzględnieniem opłat i prowizji nie wychodzi tak różowo.
    Ale chętnie zobałczyłbym taką rozpiskę na gotowo aby zobaczyć rzeczywisty okres zwrotu.
  • #85
    putas
    Renewable energy sources specialist
    I pamiętajcie, że przez chore wygórowane wymagania PROSUMENTA większość firm monterskich zawsze ma 2 ceny - przy płatności gotówką i przy płatności przez PROSUMENTA.
    Często jest to różnica nawet ponad 1.000/kWp instalacji.
    Co dostaniesz w dotacji to stracisz w wyższej cenie i opłatach okołokredytowych i podatku od dotacji. No i straci się możliwość taryf gwarantowanych, o czy firmy często zapominają powiedzieć.
    Jedyny plus do przemyślenia to tylko jak się nie ma kasy trzeba robić pod kredyt. Wtedy może i jest to opłacalne.
  • #86
    doopa
    Level 13  
    putas wrote:

    Co dostaniesz w dotacji to stracisz w wyższej cenie i opłatach okołokredytowych i podatku od dotacji. No i straci się możliwość taryf gwarantowanych, o czy firmy często zapominają powiedzieć.
    Jedyny plus do przemyślenia to tylko jak się nie ma kasy trzeba robić pod kredyt. Wtedy może i jest to opłacalne.

    z opłat to są mogą być dwie albo jedna
    możliwe że będę musiał zrobić operat domu bo kredyt z hipoteką na budynku
    i podatek od dotacji - ale ten podatek jest płacony rocznie tzn. płacę 16 x podatek po 31 grudnia czyli rozsądnie.
    oprocentowanie 1% na 15 lat to na prawdę dobra propozycja

    Prowizji nie ma, wyższa cena u instalatora możliwe i grom wie co z 8%vat ;)

    taryf gwarantowanych w prosumencie nie ma i nie miało być.

    Ja widzę inne plusy.
    Niskie oprocentowanie, stałe koszty za prąd przez 15 lat, możliwość montażu "darmowej" klimatyzacji w domu.

    Ogólnie przyjmuję że zacznę na tym zarabiać dopiero po 15 latach ;)
    a może jak w tym czasie potanieją baterie w stylu powerwalla to niezależność energetyczna ;)

    Ale nie liczę ani na oszczędności ani na bezproblemowość tego rozwiązania.
  • #87
    marcinbbb
    Level 26  
    Ja patrzę na to tak, miesiąc w miesiąc do banku przez 15 lat w zębach będziesz nosił kasę. Dziś robota jest jutro może jej nie być, a jak w 12 roku inwerter się popsuje musisz za swoją kapustę kupić i co z tego że jeszcze tylko 3 lata spłat jak z kieszeni trzeba wyjąć parę k PLN i kupić - czy może też pod kreskę w banku?
    I ta darmowa klimatyzacja za gotówkę - wolę instalację za 15k PLN zrobić za gotówkę a na klimatyzację za 2k wziąć kreskę.
  • #88
    zibuch
    Level 10  
    rwxw wrote:
    zibuch wrote:
    kable grzejne w posadzce?

    Kable grzejne mają ta wadę, że musisz grzać czystym prądem przez kilkadziesiąt lat. Podłogówka wodna ma tą zaletę, że możesz grzać czystym prądem kiedy chcesz. Instalacja podłogówki nie musi być droga, rura jest tania i łatwo się ją układa, do tego przy ograniczonym budżecie na start można założyć tania grzałkę i już jest grzanie prądem. Za parę lat można kupić i podłączyć pc co poprawi koszty ogrzewania

    Ale, że jak zamontuję bezpośrednio kable to jest źle a jak mam to samo źródło ciepła (grzałka elektryczna) i do tego podłogówka wodna do dystrybucji tego to już dobrze. Ile kosztuje sterowanie podłogówką, żeby regulować każde pomieszczenie jak chcesz? Termostaty, zawory, pompki? Więcej niż całe CO na kablach ze sterownikami. To tak jakbym zrobił kable w podłodze, kupił rurki do wody, pompki i resztę i złożył w garażu i jeszcze te pompki podłaczył do prądu :D
    A jak chcesz zamiast grzałki dać piec na ekogroszek to policz koszt kotłowni, pieca i komina.
    Co do pomp ciepła to powtarzasz slogany sprzedawców i producentów. Policz ile żyje pompa ciepła, wlicz tą kwotę do kosztu kilowatogodziny i zobacz co wyjdzie. Mam kolegę który projektuje kotłownie i opowiada o wymianach pomp po paru latach na nowe. PC "opłaca się" tylko w jednym przypadku, jeśli chcesz klimę i przy okazji tym grzejesz. Powietrzem, bez dodatkowych instalacji.
    No może jeszcze w jednym, jak już masz isteniejące całe CO wodne w domu i uda się wyhaczyć dobre dofinansowanie do pompy.
  • #89
    doopa
    Level 13  
    marcinbbb wrote:
    Ja patrzę na to tak, miesiąc w miesiąc do banku przez 15 lat w zębach będziesz nosił kasę. Dziś robota jest jutro może jej nie być, a jak w 12 roku inwerter się popsuje musisz za swoją kapustę kupić i co z tego że jeszcze tylko 3 lata spłat jak z kieszeni trzeba wyjąć parę k PLN i kupić - czy może też pod kreskę w banku?
    I ta darmowa klimatyzacja za gotówkę - wolę instalację za 15k PLN zrobić za gotówkę a na klimatyzację za 2k wziąć kreskę.

    No ale przez kolejne 15 lat będę tak samo w zębach przynosił kasę operatorowi.
    Co za różnica? Przecież jak stracę pracę to nie wyłączę prądu w domu z tego powodu, albo prań nie będę robił mniej...

    o darmowej klimatyzacji piszę w sensie, że nie będzie pobierała prądu od operatora.

    Ale tak jak piszesz, koszty eksploatacji plus ewentualnych napraw stanowią o tym że nie do końca może to być opłacalne.
    Dużo zabawy a efekt może być wątpliwy właśnie po np. awarii
    ale czy jak kupię za swoją kasę to mnie ta awaria ominie?
  • #90
    vodiczka
    Level 43  
    marcinbbb wrote:
    Ja patrzę na to tak, miesiąc w miesiąc do banku przez 15 lat w zębach będziesz nosił kasę.
    Dziwna postawa. Dług spłaca się w ratach miesięcznych ale rat nie nosi się w zębach tylko najczęściej robi przelew, rzadziej gotówką.
    Jednym się opłaca innym nie.