Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

ASUS P5Q - Prawdopodobnie, uszkodzona Mobo

09 Maj 2015 09:39 750 17
  • Poziom 5  
    Witam serdecznie wszystkich użytkowników.

    Tak jak w temacie mam problem z działaniem całego złożonego zestawu, postaram się jak najdokładniej przedstawić zaistniałą sytuację.

    Postanowiłem złożyć sobie zestaw komputerowy, zamówiłem części na allegro. W końcu gdy doszły zabrałem się za składanie.

    Specyfikacja:
    Zasilacz: Corsair 520HX 520W
    Procesor: Dual Core E8200 2,66Ghz
    Pamięci 2x512mb Kingston 800mhz( ze starego zestawu)
    Karta Graficzna: Radeon HD 4850
    Dysk MAXTOR 250( ze starego zestawu)

    Po złożeniu zestawu, uruchomiłem komputer, co zaobserwowałem?: Wszystkie Wentylatory chodzą CPU+ Zasilacz + Gpu, Diodka na płycie świeci na zielono, zero dźwięków z biosu, na monitorze widnieje napis " No signal detected" i znika ( brak syganłu do monitora)

    Pomyślałem że to może wina GPU, więc wsadziłem inną jedną, - nic, następną- również nic, to samo. ;/ ( karty przetestowane, sprawne)

    Zabrałem się wieć za diagnostykę sprzętu.

    Powyciągałem wszystko oprócz procesora z chłodzeniem, włączyłem mobo, płyta zachowuje się normalnie, to znaczy daje sygnaały braku pamięci RAM. 1 długi 2 krótkie (w pętli)

    Wkładam pamięci RAM,(Dual-ch) - piski ustają... - i właśnie tu jest problem, w tym momencie powinien nastąpić sygnał o braku GPU, lecz owy nie występuje. Gdzieś przeczytałem że takie coś oznacza uszkodzone pamięci Ram.

    Już zrezygnowany wpadłem na pomysł żeby spróbować te ramy na starej płycie P5WD2 na tym samym zasilaczy(żeby nie było) lecz z innym procesorem P4 Ht 3,0Gh

    Poczyniłem te same kroki co na P5Q i o dziwo tutaj wszystkie pięknie działa, w sensie chodzi o te że po włożeniu Ram ( Dual-ch)
    Płyta wydaje sygnał o braku GPU w gnieździe.

    Po tym wszystkim już nie wiedziałem co myśleć, zostało tylko jedno: uszkodzone mogą być dwie rzeczy
    Procesor lub Mobo

    Myśle że procesor udało mi się wyeliminować, ponieważ tego Pentiuma 4 wsadziłem do P5Q, płyta zachowuje się normalnie, bez RAM-u wydaje piski 1 długi 2 krótkie (w pętli). Następnie po włożeniu RAM jest ta sama sytuacja co z E8200, ( brak jakichkolwiek innych sygnałów dźwiękowych), czyli jednak procesor można uznać za sprawny.

    I teraz zwracam się o pomoc może coś przeoczyłem, nie zwróciłem na coś uwagi.

    Proszę o szybko pomoc, ponieważ zależy mi na czasie (płytę kupiłem używaną, sprzedawca napisał , że płyta jest w pełni sprawna, także muszę się spieszyć jak chcę ja jeszcze odesłać.

    Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Diagnostykę zrobiłeś godną.
    Jeżeli nie pominąłeś żadnego kabla podczas podłączania, to pozostaje jedynie płyta główna.

    Zrób reset BIOS.
    Przełóż zworkę i zostaw na jakieś pół godziny.

    Jak nie pomoże, to odsyłaj płytę póki możesz. Lepiej dmuchać na zimne.
  • Poziom 5  
    Właśnie z tym będzie problem nie mogę nigdzie znaleźć tej zworki CMOS na tej płycie, ale wyciągałem baterię Biosu na jakieś 7-8h tak profilaktycznie i nic to nie dało :(
  • Poziom 29  
    Jeżeli tak długi reset nic nie zmienił, to najlepiej zwróć płytę. Szkoda Twojego czasu i Twoich pieniędzy.
  • Pomocny post
    Poziom 37  
    Dokładnie, nie ma co się szczypać. Zrobiłeś tak wnikliwą diagnostykę(brawa dla Ciebie), że ja sam również uważam, że na 100% płyta jest wadliwa. Sam miałem ze 6 takich przypadków uwalonych płyt, które pikały, a komp nie "wstawał" i po wymianie na nową wszystko było już ok. Z drugiej strony jednak zdarzają się cuda, że nie wiadomo jakim sposobem, ale z czasem płyty odżywają. Sam miałem przypadek, gdzie komputer miał na 99,99% uszkodzoną płytę i jako, że to był wiekowy sprzęt i nie potrzebowałem go odpuściłem naprawę i zaniosłem go do piwnicy. Po jakichś 5 latach zdecydowałem się go przywrócić do życia, ponieważ zająłem się naprawą zasilaczy i stwierdziłem, że przyda mi się do testów zasilaczy po naprawie, więc przynosłem go, aby obczaić jaka tam płyta siedzi żeby wiedzieć pod jaki socket mam kupić i coś mnie tknęło, żeby go sprawdzić. Po podłączeniu go i wciśnięciu power okazało się, że komputer się włączył i bios na ekranie POST zgłsił mi, że nie pasuje mu parzystość pamięci i po wymianie kości(akurat miałem taką na zapasie) komputer już śmigał bez żadnego ale.
  • Poziom 5  
    OK, dziękuje za odpowiedzi, bo już się bałem że sam coś zepsułem przy składaniu, ale to nie możliwe, bo dzisiaj tak jakby zasymulowałem wszystkie kroki na P5WD2, te co robiłem na P5Q, robiłem dokładnie to samo!. I P5WD2 odpala bez problemu.

    Moje obawy były spowodowane tym że nie użyłem podkładek pod śrubki do mocowania stelaży na chłodzenie(od spodu płyty), ale tak jak pisałem, zrobiłem to samo na starej płycie i wszystko działa
  • Poziom 42  
    adrianu111 napisał:
    bo już się bałem że sam coś zepsułem przy składaniu, ale to nie możliwe

    Można np uszkodzić piny w podstawce, można obejrzeć pod lupą. Jednak jeśli instalacja podzespołów przebiegła OK to raczej jak powyżej, problem z płytą [ogólnie płyty na LGA775 dość często padają, swoje już przepracowały.]
  • Poziom 5  
    A jeszcze takie jedno pytanko, a mogło by być tak że może ta pamięć RAM jest nie kompatybilna z tą płytą główną ?
  • Poziom 37  
    Ano właśnie, przeoczyliśmy te jakże istotny fakt. Oczywiście, że tak... Wtedy dokładnie w ten sposób zachowa się komputer jak zachowuje się Twój, dlatego aby wykluczyć RAM trzeba by załatwić ten na pamięciach najlepiej z listy QVL podanej na stronie producenta, ponieważ lista QVL zawiera pamięci z którymi płyta została przetestowana i z nimi wręcz musi działać i nie ma innej opcji. Oczywiście inne można też wsadzić, ale tutaj to już jest loteria i dalej będziesz w kropce, czy to RAM, czy płyta.

    Dodano po 14 [minuty]:

    adrianu111 napisał:
    Moje obawy były spowodowane tym że nie użyłem podkładek pod śrubki do mocowania stelaży na chłodzenie(od spodu płyty), ale tak jak pisałem, zrobiłem to samo na starej płycie i wszystko działa

    Po co? Monutje się tylko kołki dystansowe i to wszystko - żadnych podkładek nie trzeba dawać.
  • Poziom 5  
    Ale na pewno tak samo by się zachowywała/, tzn mam rozumieć że gdy pamięc RAM nie jest kompatybilna z płytą, to po włożeniu jej do slotów, blokuje beep braku karty graficznej(który się nie pojawia, jak powinien ?
  • Poziom 29  
    Podaj oznaczenie tego RAMu.
    Mam mnóstwo kości 512MB kingston. Tak się składa, że mam też tą płytę, więc sprawdzę i będziemy wiedzieć.
  • Poziom 5  
    Już podaję:

    Kingston KVR

    KVR533D2N4/512 1,8V

    9905260-001.COOLF
    2179531 - 0999867
    ASSY IN CHINA(1)
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    Niestety, ale 533 nie mam żadnych.
    Myślałem, że chodzi o 800.

    Przeglądając inne fora zauważyłem, że 533 to wątpliwy wybór.
    Najlepiej spróbować z 800.

    Masz od kogo pożyczyć?
  • Poziom 5  
    Panowie czyli jest cień szansy że z płytą wszystko jest ok :) Od razu przepraszam że wprowadziłem w błąd , faktycznie to są 533 MHz a nie 800. Tak to już jest jak się od początku coś założy i nie sprawdzi dokładnie. ;/

    Dlatego mówię że jest szansa że wszystko będzie ok, poniewąż w liście QVL do P5Q w ogóle nie ma nawet z ani jednej firmy 533 zaczynają się dopiero od ~667.
    Wyjaśnia to też dlaczego w P5WD2 wszystko jest w porządku, te kości RAM w których jestem w posiadaniu 533 Mhz widnieją jak byk na liście QVL dla P5WD2

    Dzięki GarrutoSan za cenną uwagę i prośbę o podanie numerów RAM, bo dalej tkwił bym w błędzie.

    Z tego względu że od dzisiaj do czwartku nie będzie mnie w domu, to RAM 800mhz będe mógł skombinować dopiero wtedy jak wróce, jeżeli się uda oczywiście dam tutaj znać :)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 5  
    Ok sprzedawca zgodził się na odesłanie przedmiotu, raczej nie będę czekał na sprawdzenie tych kości RAM(które być może są źródłem problemu)no ale nie ważne, płyta wędruje do poprzedniego właściciela :)
  • Poziom 37  
    Piotrek Majstersztyk napisał:
    Moim zdaniem te QVL to przerost formy nad treścią, jeśli chipset obsługuje 533,667,800 to nie ma powodów żeby 533 pamięci nie pracowały. Więc błędne spostrzeżenie. Jedynie problemem, może być most północny jego uszkodzenie, ale tego nie sprawdzisz, nie mając chodźby karty POST. Prościej jednak jest oddać do sprzedawcy z uzasadnieniem, nie działa.

    Oj zaskoczę Cię... Zdarzały się nawet tu na Elektrodzie przypadki, że komputer nie działał tylko dlatego, że po prostu płyta nie trawiła kości konkretnych kości, konkretnego producenta i po wstawienieniu innych komputer ożył. Ja sam kiedyś miałem taki przypadek i okazało się, że komputer zadziałał mi dopiero z 4(!) parą pomimo tego, że typ i taktowanie było kompatybilne.
  • Poziom 5  
    No właśnie, nie wiem czemu ale mam takie przeczucie, że po prostu tych RAM mi ta płyta nie trawi.. Ale zresztą będę miał inny egzemplarz tej płyty i sprawdzę te RAM-y, jeżeli będzie to samo, to wszystko już będzie jasne.

    Dam znać co z tego wyniknie :)