Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Mocny samochód - budżet 14 000 -

Slim17 10 Maj 2015 18:33 5631 89
  • #31
    milejow
    Poziom 43  
    MrMalo82 napisał:
    ale jak kupisz dobry egzemplarz, podkreślam dobry!

    Prędzej wygram szóstkę.
    Jak ktoś poszukuje to proszę- A3,99rok-1.8T, 253000km. Bez klimy, elek.szyby4,lust,esp,grzane fotele.
    Zawieszenie zrobione-cena 12,500zł.
  • #32
    Slim17
    Poziom 9  
    MrMalo82 wiesz, jednak silnik to nie wszystko. Nawet jakby mnie było stać to bym sobie Audi S3 8l nie kupił. Mialem już Borę, z którą rozstałem się po 2 miesiącach mimo, że była w stanie niemal idealnym. Kurde no te Golfy, Octavie to auta dla dziadków albo nie wiem, rodzinnego lekarza. Strasznie nudne są. I dlatego po tym, jak sprzedałem Borę zarzekłem się, że nie kupię żadnego auta z koncernu VW z tamtych lat (czyli okolice 2000 roku). Dlatego szukam jakiejś alternatywy, jakiegoś ciekawszego auta pod jakimkolwiek względem, auta które może sie podobać, które nie prowadzi się jak taczka i nie zawiedzie mnie przy różnych sytuacjach na drodze, typu wyprzedzanie zespołu ciągników rolniczych na krajówce ;)
  • #33
    deus.ex.machina
    Poziom 32  
    Alfa 156 z silnikiem 2.5V6 - świetne zawieszenie, świetny silnik.
    A i z moich obserwacji wynika ze zła opinia o Alfach jest raczej wynikiem niskiej kultury technicznej naszych warsztatów .
    Ceny części potrafią mile zaskoczyć.
  • #34
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #35
    Alfred_92
    Poziom 33  
    georgesgr napisał:
    deus.ex.machina napisał:
    A i z moich obserwacji wynika ze zła opinia o Alfach jest raczej wynikiem niskiej kultury technicznej naszych warsztatów .

    Jesli obsluga wymaga szczegolnie wysokich kwalifikacji, to auto jest naprawde zle.

    To wcale nie znaczy że jest złe tylko że wymaga wysokich kwalifikacji mechanika, i regularnych przeglądów a nie przysłowiowego Wieśka z mlotkiem i przecinakiem.
  • #36
    MrMalo82
    Poziom 12  
    Slim17 napisał:
    MrMalo82 wiesz, jednak silnik to nie wszystko. Nawet jakby mnie było stać to bym sobie Audi S3 8l nie kupił. Mialem już Borę, z którą rozstałem się po 2 miesiącach mimo, że była w stanie niemal idealnym. Kurde no te Golfy, Octavie to auta dla dziadków albo nie wiem, rodzinnego lekarza. Strasznie nudne są. I dlatego po tym, jak sprzedałem Borę zarzekłem się, że nie kupię żadnego auta z koncernu VW z tamtych lat (czyli okolice 2000 roku). Dlatego szukam jakiejś alternatywy, jakiegoś ciekawszego auta pod jakimkolwiek względem, auta które może sie podobać, które nie prowadzi się jak taczka i nie zawiedzie mnie przy różnych sytuacjach na drodze, typu wyprzedzanie zespołu ciągników rolniczych na krajówce ;)


    Ok ja tylko podałem przykład, kuzyn posiada Audi A3 w tej wersji i jest zadowolony ale wiadomo że każdy co innego lubi, tego typu auta raczej nie bedą powalać i troche nudne w końcu mogą być.
    A co do zespołu ciągników to myśle że klasyczne 100-konne auto sobie spokojnie poradzi, o ile to nie jakaś krowa, nie trzeba 200 koni żeby takie manewry robić bez stresu ;)


    Alfred_92 napisał:
    To wcale nie znaczy że jest złe tylko że wymaga wysokich kwalifikacji mechanika, i regularnych przeglądów a nie przysłowiowego Wieśka z mlotkiem i przecinakiem.


    Problem tylko taki że dzisiaj nie ma wykwalifikowanych mechaników, są raczej wymieniacze części, jakość świadczonych usług szczególnie w mechanice pojazdowej, naprawach aut woła o pomste do nieba, mechanik woli wymienić u 20 klientów olej, tarcze, klocki niż męczyć się nad jakimś zabytkiem egzotycznym gdzie starci czas i mało zarobi. Nie ważne czy auto naprawione czy nie, liczy się to że był klient i kase zostawił, no tak to wygląda, podałbym mnóstwo przykładów z moich kontaktów z mechanikami, niestety dzisiaj takie czasy albo masz kogoś kto pomoże w naprawie, albo jeździsz od wójta do plebana i utrzymujesz ludzi którzy znają się niewiele lepiej niż Ty sam. Także im bardziej wyszukany samochód ze specyficznym silnikiem tym gorzej, bo mechanicy po prostu nie ogarniają i mają gdzieś to nie ich auto, nie ich problem.
  • #37
    Alfred_92
    Poziom 33  
    MrMalo82 napisał:

    Alfred_92 napisał:
    To wcale nie znaczy że jest złe tylko że wymaga wysokich kwalifikacji mechanika, i regularnych przeglądów a nie przysłowiowego Wieśka z mlotkiem i przecinakiem.


    Problem tylko taki że dzisiaj nie ma wykwalifikowanych mechaników, są raczej wymieniacze części, jakość świadczonych usług szczególnie w mechanice pojazdowej, naprawach aut woła o pomste do nieba, mechanik woli wymienić u 20 klientów olej, tarcze, klocki niż męczyć się nad jakimś zabytkiem egzotycznym gdzie starci czas i mało zarobi. Nie ważne czy auto naprawione czy nie, liczy się to że był klient i kase zostawił, no tak to wygląda, podałbym mnóstwo przykładów z moich kontaktów z mechanikami, niestety dzisiaj takie czasy albo masz kogoś kto pomoże w naprawie, albo jeździsz od wójta do plebana i utrzymujesz ludzi którzy znają się niewiele lepiej niż Ty sam. Także im bardziej wyszukany samochód ze specyficznym silnikiem tym gorzej, bo mechanicy po prostu nie ogarniają i mają gdzieś to nie ich auto, nie ich problem.

    Wydaje Ci się, mówisz o typowych "Wieśkach" którzy nie wiedzą nawet jak dany podzespół w samochodzie działa, i znam takich wielu. Natomiast masz na forum przykłady osób takich jak "Pawel wawa" "Robokop" "Manta" "T5" "Domex32" "grala1" i wielu innych których nie wymieniłem za co ich z góry przepraszam, w przypadku których nazwanie Ich wymieniaczami było by zwykłą obelgą.
    Osobiście też wolę posiedzieć w samochodzie nad czymś ambitniejszym niż wymiana przysłowiowego oleju czy klocków. Więc proszę nie generalizuj.
  • #38
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #39
    tzok
    Moderator Samochody
    Corolla E12 TS - mi to auto nie pasuje, ale może Tobie do gustu przypadnie - wolnossąca benzyna 1.8 VVTL-i o mocy... 192KM. Co najlepsze - da się tym jeździć spokojnie i ekonomicznie (ok. 7l/100km w trasie). Auto nie rzuca się w oczy, wygląda niepozornie. Jedyny minus - LPG do tego nie założysz.
  • #40
    Przem022
    Poziom 8  
    Znajomy ma Audi A4 1.8 turbo quattro z 99 roku, samochód naprawdę daje radę, zapłacił coś koło 11 tysięcy, auto w super stanie, ale moc raczej była podkręcana do około 200KM bo zwykłe 1.8 turbo 150KM zostają za nim daleko z tyłu.
  • #41
    kubag4
    Poziom 1  
    Ja polecam toyote corolle e12 w sam raz na ten budżet a najlepiej z silnikiem 1,4 nie ma paska rozrządu tylko łańcuch a okresowe wymiany to tylko olej jak chcesz się o tym samochodzie trochę wiecej dowiedzieć to pw posiadam ją już 4 lata
  • #42
    andrzej20001
    Poziom 43  
    @kubag4 Ma byc MOCNE auto.
    @Slim17 TS jest w wawie za 13000 salon polska na all....
  • #43
    Regos
    Poziom 15  
    Chyba nikt jeszcze nie wymienił innego szweda a konkretnie volvo. Silnik 2.4t albo 2.3t oferują naprawdę dobre osiągi, są wytrzymałe i lubią lpg. Napewno jakąś zadbaną 850 w tej cenie znajdziesz. S70 tak samo. Może s60/v70. Ale w gorszym stanie pewnie.
    Unikać automatów bo ich remonty drogie.
  • #44
    ki3r0
    Poziom 2  
    Sam miałem i polecam zakup 1.8T - możesz śmiało go gazować, jeżeli tylko chcesz.
    Budżet pozwoli na to spokojnie, swojego golfa MK4 GTI w bardzo dobrym stanie sprzedałem za blisko 13 rok temu. Teraz ceny z pewnością poszły na dół.
    Miałem BMW 328 E46 lecz w tym budżecie może być ciężko. Jeżeli nie przeszkadza Ci powypadkowa historia pojazdu ( o ile nie był składany z dwóch części ) to na pewno kupisz 328.
    Osiągi: 328 lepsze wyważenie, lepsze przyspieszenie bo wiecej nm i koni lecz droższa eksploatacja ( czy to cześci zamienne używane, czy sam olej )
  • #45
    Tomek Energetyczny
    Poziom 7  
    Fajne propozycje. Kurde tak czytam i chyba też bym musiał pomyśleć o zmianie niedługo... ja mam starego mercedesa z automatem, ale tak beznadziejne ma przyśpieszenie że nie da się normalnie jeździć :/
  • #46
    Slim17
    Poziom 9  
    Co do Volvo.. Zarówno Saab jak i Volvo, hmm czytałem sporo o tych autach i wiem, że maja wspaniałe i bardzo żywotne silniki turbo, są odporne na korozję i niestety... cechują się wysokimi kosztami utrzymania. Nie mówię tu o klockach, tarczach czy amortyzatorach, bo ich ceny jeszcze nie są zaporowe. Mowa o takich częściach, gdzie nie ma zamienników (a trochę ich jest), które kosztują po 1000zł i więcej. Niemniej jednak fantastyczne samochody, może kiedyś... ;)
    Co do BMW: chodzi za mną seria 3 Coupe lub Touring (reszta mi sie nie podoba) w E36 lub E46 (tutaj sedan jest w miarę ok). Silnik na pewno R6 z lpg. Najbardziej odpowiada mi 2.8 193 i 2.5 192. Są już dość mocne, mają rozrząd na łańcuchu, z tego co wiem są też bardzo trwałe, szczególnie 2.8. W przypadku zarówno E36 jak i E46 koszty utrzymania powinny być na podobnym poziomie. Nie wiem do końca, jak mają się koszty utrzymania E36/46 w porównaniu do samochodów popularnych typu Golf, A4 itp. Byc może są ciut wyższe, ale wydaje mi się, że nie są aż tak przerażające. Przerażać może jedynie koszt OC i ciulowy dostęp pod maską (rzędowe 6 trochę jednak zajmuje i jest cofnięte do tyłu). Spalanie też chyba aż takie wysokie nie jest, a w lpg koszty te znacznie maleją.
    Tylko czy istnieje cień szansy na kupienie dajmy na to E36 Coupe z 2.5/2.8 wartej zachodu za te 13-14 tyś. Z tego co patrzyłem to dobrze utrzymane kosztują nawet i po 20 tyś. Ciężko powiedzieć od jakiej kwoty można za takim egzemplarzem się rozglądać. W BMW przemawia do mnie mocny i żywotny silnik, wygląd (taki klasyczny), dobre prowadzenie, tylny napęd (nie dlatego żeby bokami latać, nie jestem szaleńcem) z racji małej podsterowności i zacieśniania zakrętu przy dużej szybkości. Lubię czasami dynamicznie pojeździć w zakrętach;)
  • #47
    orionbenny
    Poziom 13  
    Odnośnie Saaba, to poświęć trochę czasu na saabklub.pl
    Wnikliwa lektura forum pozwoli ci na weryfikację opinii i mitów na temat tej marki, zarówno pozytywnych jak i negatywnych.
    Sam użytkuję Saaba 900 z silnikiem 185 km, od 11 lat.
    Ani części nie są takie drogie i niedostępne, ani silniki nie są tak pancerne. Prawda jest gdzieś pośrodku. Wszystko zależy kto i jak się opiekuje samochodem - Saab wymaga mądrego i solidnego mechanika.
  • #48
    wenek17
    Poziom 13  
    Szukasz czegoś mocnego ale to chcesz być mistrzem prostej czy móc poświrować bokiem? bo jeśli chcesz mieć ciekawe doznania z jazdy to nie oszukujmy się ale rwd ci potrzeba wiec bmw albo mecedes bo lexus itp to raczej nie są tanie auta w utrzymaniu. Ja bym proponował szukać e36 2.8 ale musisz uzbroić się w cierpliwość kilka miesięcy szukania to norma :) sam szukam już długo e36 minimum 2.0 na swapa bo 2.8 zadbane to od 16 trzeba szukać a i tak ciężko coś spotkać.

    Nikt jeszcze nie dodał seata ibiza coupra i hondy civic z vti oba te auta szybkie z ibizą miałem okazje się ścigać wiec wiem że kopa ma.
  • #49
    Slim17
    Poziom 9  
    Co do Ibizy to jedynie III gen. Ale i tak dupy nie urywa. Zwykły VW w troszke innym opakowaniu, silnik typowy 1.8t ani dźwięku ani nic :D Civic VTI to zależy który, bo VI 5d z B18C mi się nie podoba. Silnik fajny, ale buda nieciekawa, taka rodzinna :) Co do BMW właśnie tu jest problem, kasa i stan tych samochodów. 16k za stare BMW, hmm..
  • #50
    nasty_photon
    Poziom 22  
    Slim17 napisał:
    Co do Ibizy to jedynie III gen. Ale i tak dupy nie urywa. Zwykły VW w troszke innym opakowaniu, silnik typowy 1.8t ani dźwięku ani nic :D Civic VTI to zależy który, bo VI 5d z B18C mi się nie podoba. Silnik fajny, ale buda nieciekawa, taka rodzinna :) Co do BMW właśnie tu jest problem, kasa i stan tych samochodów. 16k za stare BMW, hmm..


    Bez obrazy, ale marudzisz jak stara panna na wydaniu. Ten wątek prowadzi donikąd. Masz parę groszy do wydania a przymierzasz się jak to inwestycji w prom kosmiczny.
  • #51
    Slim17
    Poziom 9  
    Wiem że marudzę, ale chce wydać te pieniądze na jakiś fajny samochód, a wybór nie jest łatwy
  • #52
    nasty_photon
    Poziom 22  
    Slim17 napisał:
    Wiem że marudzę, ale chce wydać te pieniądze na jakiś fajny samochód, a wybór nie jest łatwy


    To dozbieraj drugie tyle, wtedy będziesz mógł kupić coś sensownego, a tak trafisz na ulepa, który nadaje się tylko na złom.
  • #54
    wowka
    Poziom 28  
    Wybij sobie z głowy auta po "tuningu". Przeważnie to albo kupa złomu z podoklejanymi i podmalowanymi częściami, a jeżeli będzie zrobione dobrze to nie dość że auto będzie drogie w zakupie to będziesz miał problem z częściami. Dobieraj później części do takich swapów. Normalnie to idziesz do sklepu i kupujesz co trzeba danego modelu, a po przeróbkach nie będzie wiadomo od jakiego modelu pasuje sprzęgło, od jakiego hamulce, jaki tłumik itd. a to jeszcze inne coś składane z dwóch różnych modeli i weź to później napraw.

    Trzecia oferta:
    "-Silnik 30 000km temu przeszedł kapitalny remont" - czyli już złom,

    Jak chcesz dobre auto to kup taki jak wyszedł z fabryki - przeróbki to tylko dla pasjonatów z kasą, inaczej to same problemy.

    I jeszcze inna sprawa - auto z 1997 roku ma już prawie 20 lat. Za 3 lata oddasz go na złom bo jak zacznie rdzewieć to nie nadążysz z malowaniem i nikt go nie będzie chciał kupić.

    Za 14000 można już kupić nowszy model e46 który za 2 lata jeszcze bez problemu sprzedasz
  • #55
    wenek17
    Poziom 13  
    nasty_photon napisał:
    Co do BMW właśnie tu jest problem, kasa i stan tych samochodów. 16k za stare BMW, hmm..

    Powiem ci tak z jakiegoś powodu taka cena trzyma się tego samochodu chodź ma już 16 i więcej lat... Te samochody zostały już raczej tylko dla miłośników marki bo e36 ma już swoje lata powoli nabiera miano klasyka ale co za tym idzie jeśli ktoś decyduje sie na kupno tego modelu wie ze będzie musiał w najbliższym czasie włożyć w to auto dużo pracy i pieniędzy bo nie ukrywajmy jak nawet kupisz bez purchli na lakierze to w najbliższym czasie i tak się pojawią wiec to auto dla pasjonatów albo wieśniaków wyszaleć się i na złom. Pomyśl jeszcze nad mniejszym silnikiem a zawsze można zrobić swapa najlepiej szukać jakiegoś modeli z silnikiem m52bb20 robiłem taki to szybko łatwo przeróbka idzie wszystko pasuje w szczegóły nie będę się zagłębiał bo to nie temat o tym
    możesz szukać tez jakiegoś z 1.6 też miałem okazje swapować ale tu już trochę więcej roboty jest więcej części do wymiany ale za to można kupić taniej i opłaty mniejsze więc pomyśl nad tymi opcjami.
  • #56
    my41s
    Poziom 32  
    MrMalo82 napisał:
    A co do zespołu ciągników to myśle że klasyczne 100-konne auto sobie spokojnie poradzi, o ile to nie jakaś krowa, nie trzeba 200 koni żeby takie manewry robić bez stresu :wink:

    Pełna zgoda.
    wenek17 napisał:
    Nikt jeszcze nie dodał seata ibiza coupra i hondy civic z vti oba te auta szybkie z ibizą miałem okazje się ścigać wiec wiem że kopa ma.

    Można jeszcze dodać Corsę GSI 1.8 125KM albo Fiata Stilo Abarth 2.4 170KM :-)
  • #57
    aaqqo2pl
    Poziom 9  
    A moze cos takiego jak toyota mr2 sw20, polecam z silnikiem 175KM.
    Autko nietuzinkowe, moze nie jest demonem predkosci i przyspieszenia (malo Nm).
    Jazda tym autem uzaleznia.

    Pozdrawiam
  • #58
    Slim17
    Poziom 9  
    wowka napisał:
    Za 14000 można już kupić nowszy model e46 który za 2 lata jeszcze bez problemu sprzedasz

    2 lata to chyba nie będe nim jeździł, chyba że mi sie bardzo spodoba :) Rok to realny czas użytkowania przeze mnie jednego auta

    MR2 odpada ze względu na ilość miejsc. Musi przynajmniej awaryjnie przewieżć więcej niż dwie osoby ;)
  • #60
    wowka
    Poziom 28  
    Slim17 napisał:
    2 lata to chyba nie będe nim jeździł, chyba że mi sie bardzo spodoba Rok to realny czas użytkowania przeze mnie jednego auta


    Jak uważasz, ale starocia (~1997r) który ma duży silnik (ponad 2 litry) bez lpg i jeszcze po pseudo tuningu będziesz miał duży problem sprzedać za dobre pieniądze. Miałem w życiu 9 różnych aut, i powiem ci że "wynalazki" typu skrzynia automatyczna, duża pojemność i stary rocznik było o wiele trudniej sprzedać niż popularne vw z popularnym silnikiem za które dostałem dobre pieniądze i na dodatek po kolizji. Dlatego odradzam wszelkie tuningi, swapy itp bo później bardzo trudno się tego pozbyć, no chyba że na skupie złomu - tam nie wybrzydzają.

    Można to podzielić na kategorie

    "Młody" - chce fajnego sportowego auta z mocnym silnikiem i z fajnym wyglądem po tuningu - przeważnie jest tak że taki młody mało zarabia i ledwo starcza mu na paliwo, nie ma na bieżące naprawy i części. Finał taki że po krótkiej fascynacji auto sprzedaje bo nie jest w stanie nawet go zatankować

    Starszy dobrze zarabiający - jak wyżej tylko że nie chce żadnych pseudo tuningów. Woli kupić seryjny z 300KM pod maską niż pseudo tuning 1,6 LPG

    Młodzi bardzo dobrze zarabiający - tu już można się bawić w tuning itd ale to pochłania ogromne pieniądze. Samochód jest wtedy hobby - a wiadomo że hobby jest od tracenia pieniędzy a nie zarabiania więc inaczej się na to patrzy.


    Musisz zdecydować do czego ci potrzebny samochód - do jazdy na codzień, pojezdzić bokiem w zakrętach, wozić 5 osób, jechać jak prezes w limuzynie czy wozić cement na budowę.
    Kompromisu między tym wszystkim tanio nie da się osiągnąć, dlatego rozważ inna opcję - do przemieszczania się na codzień kup sobie matiza, punto, golfa3 czy cinquocento z lpg a do zabawy i wyrywania lasek jakieś BMW lub mercedesa z dużym silnikiem.