Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

jeszcze raz przycisk świecznikowy - ile żył

wg90 13 Maj 2015 13:35 777 4
  • #1 13 Maj 2015 13:35
    wg90
    Poziom 7  

    Witam ponownie!

    Admin zamknął poprzedni temat mimo że nie uzyskałem odpowiedzi, dlatego zwracam się z pytaniem jeszcze raz:

    Mam pytanie dotyczące prawidłowego sposobu instalacji podwójnego przycisku oświetleniowego (klawisz świecznikowy). W moim domu od takiego przycisku do oprawy oświetleniowej poprowadzony jest kabel 3-żyłowy. Czy w prawidłowo wykonanej instalacji (nowy dom, układ TN-S) powinno się w takich warunkach zastosować kabel 4-żyłowy: L1 - 1 przycisk, L2 - 2 przycisk, N, PE?

    Czy mając do czynienia z taką sytuacją (przy oprawie kabel 3-żyłowy, faza na 2 żyłach) powinienem rozdzielić przewód neutralny i przyłączyć go także do zacisku ochronnego oprawy? Jeżeli dobrze rozumuję w ten sposób przy pojawieniu się napięcia na obudowie doszłoby do zwarcia i zadziałałby wyłącznik nadmiarowo-prądowy. Czy jednak taki sposób połączenia nie zakłóci w jakiś sposób działania wyłącznika różnicowoprądowego?

    Odpowiedź na poprzedni post:

    Cytat:
    Do łącznika świecznikowego powinieneś doprowadzić przewód 4x - L, L, L i PE.

    Do oprawy powinieneś doprowadzić przewód 4x - L, L, N, PE. Przewodu neutralnego nie rozdziela się na N i PE. Rozdziela się przewód PEN.


    Nie jestem elektrykiem! Jestem właścicielem domu jednorodzinnego, chciałbym bezpiecznie zamontować oprawę oświetleniową. Nie mogę "doprowadzić" żadnych przewodów. Kable są w ścianie i nic już zmienić nie można. Wiem że przewodu PE nie rozdziela się, chciałbym jedynie zasięgnąć opinii profesjonalisty, czy w takiej sytuacji - z 3-żyłowym kablem przy oprawie - można wyjątkowo go rozdzielić i przyłączyć do zacisku ochronnego, czy byłoby to rzeczywiście uzasadnione i czy nie spowodowałoby to jakiś niemożliwych do przewidzenia dla mnie konsekwencji.

    Pozdrawiam

    0 4
  • Pomocny post
    #2 13 Maj 2015 13:49
    kozi966
    Moderator- Elektryka Instalacje i Sieci

    wg90 napisał:

    Mam pytanie dotyczące prawidłowego sposobu instalacji podwójnego przycisku oświetleniowego (klawisz świecznikowy). W moim domu od takiego przycisku do oprawy oświetleniowej poprowadzony jest kabel 3-żyłowy. Czy w prawidłowo wykonanej instalacji (nowy dom, układ TN-S) powinno się w takich warunkach zastosować kabel 4-żyłowy: L1 - 1 przycisk, L2 - 2 przycisk, N, PE?


    Generalnie nie trzeba przeciągać przewodu N przez włącznik.
    Oczywiście może się on tam znaleźć, gdy w grę wchodzi na przykład łącznik dwubiegunowy (taki odłączający dwa tory zasilające - L i N).
    Natomiast przewód ochronny (PE) powinien być dociągnięty do wszystkich punktów w instalacji.

    Bardzo często pseudo-elektrycy z lenistwa przeciągają przewód trzy-żyłowy (L,N,PE) żeby potem zrobić sobie z przewodu N lub PE przewód fazowy, co jest niedopuszczalne.

    wg90 napisał:
    Czy mając do czynienia z taką sytuacją (przy oprawie kabel 3-żyłowy, faza na 2 żyłach) powinienem rozdzielić przewód neutralny i przyłączyć go także do zacisku ochronnego oprawy? Jeżeli dobrze rozumuję w ten sposób przy pojawieniu się napięcia na obudowie doszłoby do zwarcia i zadziałałby wyłącznik nadmiarowo-prądowy. Czy jednak taki sposób połączenia nie zakłóci w jakiś sposób działania wyłącznika różnicowoprądowego?


    W układzie sieci TN-S nie ma już możliwości rozdzielenia przewodu ochronno-neutralnego na oddzielny N i PE.
    Dlaczego?
    Gdyż w TN-S nie ma już PEN.
    N to przewód neutralny i nie wolno go podpinać pod zacisk ochronny.

    Cytat:
    Nie jestem elektrykiem! Jestem właścicielem domu jednorodzinnego, chciałbym bezpiecznie zamontować oprawę oświetleniową. Nie mogę "doprowadzić" żadnych przewodów. Kable są w ścianie i nic już zmienić nie można. Wiem że przewodu PE nie rozdziela się, chciałbym jedynie zasięgnąć opinii profesjonalisty, czy w takiej sytuacji - z 3-żyłowym kablem przy oprawie - można wyjątkowo go rozdzielić i przyłączyć do zacisku ochronnego, czy byłoby to rzeczywiście uzasadnione i czy nie spowodowałoby to jakiś niemożliwych do przewidzenia dla mnie konsekwencji.


    Nie można. Można natomiast zastąpić przewód "fazowo-neutralny", przewodem neutralnym i przywrócić funkcję przewodu ochronnego. To jest, usunąć łącznik dwuklawiszowy i zastąpić go jednoklawiszowym.
    W twojej sytuacji pozostaje już tylko automatyka bezprzewodowa.

    Prawidłowe podłączenie:
    jeszcze raz przycisk świecznikowy - ile żył
    Zapożyczone od kolegi Jacka z forumSEP

    0
  • #3 13 Maj 2015 15:54
    wg90
    Poziom 7  

    Dziekuję za wyczerpującą odpowiedź!

    Cytat:
    Bardzo często pseudo-elektrycy z lenistwa przeciągają przewód trzy-żyłowy (L,N,PE) żeby potem zrobić sobie z przewodu N lub PE przewód fazowy, co jest niedopuszczalne.


    Niestety mam tego typu podłączenie w 2 innych obwodach oświetleniowych... Na szczęście wszystkie tak podłączone oprawy znajdują się na suficie, poza zasięgiem dotyku.

    Nasuwa mi się jeszcze pytanie:

    Cytat:
    W układzie sieci TN-S nie ma już możliwości rozdzielenia przewodu ochronno-neutralnego na oddzielny N i PE.
    Dlaczego?
    Gdyż w TN-S nie ma już PEN.
    N to przewód neutralny i nie wolno go podpinać pod zacisk ochronny.


    Chętnie dowiedziałbym się dlaczego N-a nie wolno podpinać pod zacisk ochronny. Rozumiem że wykluczają to zasady projektowania instalacji w układzie TN-S, ale mam na myśli względy techniczne. Co w takiej sytuacji zadziała nieprawidłowo? Gdzie tkwi zagrożenie? Rozumiem że pewnie niełatwo to wytłumaczyć, ale gdyby można było podlinkować jakieś źródło lub polecić jakąś lekturę, chętnie poczytałbym trochę na ten temat.

    Pozdrawiam

    0
  • Pomocny post
    #4 13 Maj 2015 16:11
    kozi966
    Moderator- Elektryka Instalacje i Sieci

    wg90 napisał:

    Chętnie dowiedziałbym się dlaczego N-a nie wolno podpinać pod zacisk ochronny. Rozumiem że wykluczają to zasady projektowania instalacji w układzie TN-S, ale mam na myśli względy techniczne. Co w takiej sytuacji zadziała nieprawidłowo? Gdzie tkwi zagrożenie? Rozumiem że pewnie niełatwo to wytłumaczyć, ale gdyby można było podlinkować jakieś źródło lub polecić jakąś lekturę, chętnie poczytałbym trochę na ten temat.

    Kolego, przewód neutralny jest przewodem czynnym. Płynie przez niego prąd, to raz.
    Druga sprawa to przewód neutralny jest lub może być rozłączalny (np. poprzez wyłącznik róznicowoprądowy), tak więc nie stanowi pewnej ciągłości dla obwodu zwarciowego.
    Kolejna sprawa, w przypadku wyłącznika róznicowoprądowego może pojawić się sytuacja, że przez oprawę (a tym samym przez ściany, sufit, itd) popłynie nieznaczny prąd, który spowoduje zadziałanie ów wyłącznika.

    Literatura:
    Edward Musiał

    0
  • #5 13 Maj 2015 21:13
    Akrzy74
    Admin Elektroenergetyka

    wg90 napisał:
    dmin zamknął poprzedni temat mimo że nie uzyskałem odpowiedzi, dlatego zwracam się z pytaniem jeszcze raz:

    Zamykam, nie lubię lawirowania.

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo