Jak się okazuje, każdy może mieć w sobie żyłkę MacGyvera i z niczego zrobić coś. Widzieliśmy już roboty poruszające się na różne sposoby, ale ten, przynajmniej mnie, nieco zaskoczył. Robot naśladuje ruch dżdżowniczki. Urządzenie zbudowane jest w oparciu o dwa serwa, które wspólnie za pomocą linki zwijają tułów, po czym zwalniają linkę, a tułów sam się prostuje, popychając przed siebie całą konstrukcję. I właśnie ciekawa jest tutaj konstrukcja tułowia. Podobne roboty przeważnie mają serwomechanizm odpowiedzialny za rozprostowanie. A tutaj rolę tą pełnią zwykłe, tanie i popularne rurki kleju (przeznaczone do klejenia na gorąco). Pomysł na tyle prosty, że aż chce się powiedzieć, dlaczego sam na to nie wpadłem? I to by było na tyle, jeśli chodzi o pozytywy niżej przytoczonego projektu.
Pomysł co najmniej ciekawy, jednak sam projekt niestety pozostawia wiele do życzenia. Autor za wszelką cenę chciał zaprezentować światu swój pomysł, więc po najmniejszej linii oporu wykonał nie tyle robota, co automat cyklicznie zwijający i rozwijający linkę. Jakby tego było mało, to zamiast prostego układu sterującego serwem zaprzągł Arduino Uno, a samą obudowę wykonał w postaci druku 3D. Projekt traktuje jako demonstrator, jednak jeżeli autor nie zamierza go rozwijać do bardziej rozbudowanej formy, to zarówno Arduino jak i druk 3D to zwyczajnie kolejne hasło, które ma uczynić projekt... no właśnie jakim? Na siłę nowoczesnym? Aż mam ochotę wprowadzić nowy termin na tego typu projekty: WIEŚDESAJNING...
Podsumowując: pomysł naprawdę niecodzienny i może warto go wykorzystać... Ale stosowanie Arduino i druku 3D w taki sposób to jednak rozwiązanie co najmniej nieeleganckie...
Mimo to zamieszczam poniżej filmy.
Źródło http://www.instructables.com/id/Soft-Robot-out-of-Hot-Glue-Sticks
Fajne? Ranking DIY