Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Chrysler Grand Voyager 3.3 - Odpalanie - trudności

15 Maj 2015 08:18 1410 4
  • Poziom 8  
    Witam serdecznie
    Na wstępie podkreślam: jestem szczaw. To jest moje pierwsze auto z silnikiem benzynowym, dotychczas bawiłem się prawie 10 lat tylko dieslami Mercedesa 123 lub ciężarówek :)
    Do rzeczy...

    Niedawno kupiłem takie auto: Chrysler Grand Voyager 3.3L z 1998 roku.
    Wóz jeździł i odpalał elegancko, bez problemu.
    Niestety, przez głupotę zostało wyjeżdżone do zera paliwo w zbiorniku i auto zaparkowane. (tzn wóz normalnie dojechał i został zgaszony, nie było historii, że auto zgasło z braku paliwa).
    Potem wozu już nie można było odpalić, nawet po dolaniu 10 litrów benzyny. Z racji tego, że musiałem to zrobić po zakupie - wymieniłem świece i przewody na nowe i wóz dalej nie zapala. Rozrusznik kręci jak szalony i wóz co jakiś czas, zazwyczaj przy kolejnej próbie odpalenia na moment już prawie załapuje (nawet obrotomierz na sekundę się podnosi), ale kończy się może strzałem przy przepustnicy i wóz dalej kręci na sucho....

    Przyłożyłem ucho do zbiornika w trakcie włączania zapłonu i słyszałem tylko bardzo krótki dźwięk jakby szybkiego zassania (żadnego brzęczenia pompki czy coś).
    Myślałem, że może w zbiorniku zalegał jakiś szlam i wlot smoka się zatkał. Wyjąłem zbiornik i zespół zasilający, ale sitko (ten woreczek) jest czysty jak łza...
    Aha, bezpieczniki są OK.
    Proszę o pomoc i wyrozumiałość, ew. wytłumaczenie krok po kroku jak się zabrać za jakieś sprawdzanie/naprawę.
    Pozdrawiam!
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 43  
    Spróbuj poluzować przewód paliwowy przy silniku lub króciec do kontroli ciśnienia i "odpowietrzyć " układ. Tam jest raczej system 1-przewodowy tzn. regulator zintegrowany z pompą i nie ma "przelewu". Chyba, że masz LPG, jeździłeś i było sucho w baku, to pompa paliwa mogła się przytrzeć.
  • Poziom 8  
    Zapomniałem dodać, wóz nie ma LPG i nigdy go nie miał

    Ten przewód paliwowy, jak kojarzę, to jest taki z zaciśniętymi końcówkami (wchodzi z prawej strony samochodu, wzdłuż podłużnicy, poniżej alternatora)?
    Jeszcze pytanko, jak go odpowietrzyć? Czy jest jakaś pompka do tego celu, czy może inaczej

    Odnośnie pompy - wystarczy ją zanurzyć w wiadrze z benzyną i dać zasilanie na krótko, czy trzeba na coś uważać przy jej sprawdzaniu?
  • Poziom 43  
    JEŚLI jest jeden przewód i nie ma powrotowego można spróbować odłączyć przewód od listwy paliwowej włączyć zapłon i do słoika wpuścić troche benzyny.Można też wykorzystać jeśli jest króciec do kontroli ciśnienia. Jak nic nie poleci to raczej po pompie.
  • Poziom 8  
    Witam
    Problem rozwiązał dopiero znajomy elektryk. Okazało się, że były przetarte izolacje w przewodzie zasilania wtryskiwaczy paliwa. Masowały się i komputer wariował, stąd odcinanie zapłonu...
    Drobiazg, a ile kłopotu sprawił