Witam serdecznie, od dłuższego czasu mam problem z tylną wycieraczką.
Kiedyś podczas jazdy załączyłem tylną wycieraczkę, lecz później już nie mogłem jej wyłączyć, dopiero po zgaszeniu silnika. I tak było przez dłuższy czas, później przestała już się włączać. Po jakimś czasie odkryłem, że jak daję dźwignie wycieraczek w dół (na krótkie załączenie) + pchnę do tyłu tak jak włącza się tylną wycieraczkę to zaczyna działać. Teraz już niestety nic nie działa. Pierwsza myśl - zespolony się przepalił, ale dziwne wydawało mi się, że się włącza, a później już nie bardzo chce wyłączyć (spryskiwacz również działał).
Dziś rozebrałem tylną tapicerkę, i moim oczom ukazał się taki widok:
Teraz pytanie, gdzie powinien być ten fioletowy przewód, gdzie go podłączyć? Jak zewrze z zielono czarnym to silnik chodzi non stop. Jakieś sugestie, to może być przyczyna braku działania ? Możliwy przekaźnik ? Jak go sprawdzić? To jest ten? Spod tylnej kanapy
Pozdrawiam

Kiedyś podczas jazdy załączyłem tylną wycieraczkę, lecz później już nie mogłem jej wyłączyć, dopiero po zgaszeniu silnika. I tak było przez dłuższy czas, później przestała już się włączać. Po jakimś czasie odkryłem, że jak daję dźwignie wycieraczek w dół (na krótkie załączenie) + pchnę do tyłu tak jak włącza się tylną wycieraczkę to zaczyna działać. Teraz już niestety nic nie działa. Pierwsza myśl - zespolony się przepalił, ale dziwne wydawało mi się, że się włącza, a później już nie bardzo chce wyłączyć (spryskiwacz również działał).
Dziś rozebrałem tylną tapicerkę, i moim oczom ukazał się taki widok:
Teraz pytanie, gdzie powinien być ten fioletowy przewód, gdzie go podłączyć? Jak zewrze z zielono czarnym to silnik chodzi non stop. Jakieś sugestie, to może być przyczyna braku działania ? Możliwy przekaźnik ? Jak go sprawdzić? To jest ten? Spod tylnej kanapy
Pozdrawiam