Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Chrysler Grand Voyager 98r. - Zagadka immobilisera

17 Maj 2015 14:11 2634 3
  • Poziom 8  
    Witam

    Przewertowałem na elektrodzie mnóstwo tematów opisujących ten problem - zimne luty, komputer etc. Zanim zacznę grzebać te rzeczy, może jest jakieś prostsze rozwiązanie mojego problemu.
    Jestem świeżym właścicielem tego wozu i praktycznie nie mam o nim jeszcze zielonego pojęcia.
    Do rzeczy:

    Pacjent:
    Chrysler Grand Voyager 3.3L 1998 rok (bez LPG).
    Z tego co wywnioskowałem, auto ma fabryczne immo.
    Usterka:
    Wóz nie odpala. Kręci rozrusznik, samochód łapie jakby na moment, ale w tym momencie następuje odcięcie zapłonu (zdławia się) i kręci dalej "na sucho".

    Po przekręceniu kluczyka na zapłon, kontrolki są, kontrolka "ALARM SET" pali się ok 3s. i gaśnie.
    Wokół stacyjki jest taki podświetlany pierścień. Z tego co pamiętam, przed wystąpieniem tej awarii, pierścień podświetlał się na zielono przy przekręceniu kluczyka. Teraz tego nie ma - nie podświetla się w ogóle.

    Problem nie odpalania pojawił się, kiedy wóz zostawiłem na 2-3 dni postoju i wyjąłem z niego akumulator. Nie pamiętam tylko, w jaki sposób zostały zamknięte w aucie drzwi - z pilota wszystkie (chyba tak), czy tylko drzwi kierowcy zamknąłem pilotem, a resztę ręcznie.
    Po włożeniu aku, wystąpił wyżej opisany problem...

    Czy wyjmując ten akumulator w trakcie postoju, przy w jakiś sposób nieodpowiednio zamkniętym wozie, czy coś mogłem coś schrzanić?!
    Czy jest jakiś sposób aby ten immo zresetować, czy przywrócić ustawienia fabryczne (jak zwał tak zwał) ?

    Aha - gdy manipuluję przy pilocie, np. zamykam, otwieram samochód z pilota, włączam radio (radio zakodowane, nie mam do niego kodu),a potem próbuję go odpalić, to w trakcie kręcenia występuje ten moment kiedy auto próbuje zapalić, ale się zdławia. Gdy tego nie robię, zazwyczaj tylko kręci rozrusznikiem "na sucho".

    Ostatnia rzecz. Przy włączeniu zapłonu, a później wyłączenia go (po próbie odpalenia) z ok. schowka na rękawiczki dochodzi taki cichy dźwięk jakby małego silniczka elektrycznego, który czymś steruje - czy to może być jakiś bzdet związany z usterką?

    Podkreślam, że jestem laik, dlatego proszę o wyrozumiałość i pomoc, bo osobiście już tracę siły do tej maszyny....
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Raczej nie odpalisz tej maszyny. Prawdopodobnie nie immo trzyma.
    ziutek550 napisał:
    pierścień podświetlał się na zielono przy przekręceniu kluczyka.
    To zwykłe podświetlenie, o niczym nie informuje, jest by łatwo trafić do stacyjki kluczykiem. Posprawdzaj masy i bezpieczniki. Kontrolką. To wszystko co sam możesz zrobić.
  • Poziom 9  
    Witam. Mam podobny problem. Voyager 96r 2.5TD VM. Wymieniałem sprzęgło ,trochę to trwało bo ok 3 tygodni ,po pracy po 1-2 godz.Kiedy złożyłem skrzynie i większość poskręcałem do kupy, postanowiłem odpalić auto i sprawdzić sprzęgło. Auto zapaliło i zaraz zgasło, w taki sposób jak nie odblokowane immo.Przed uruchomieniem sprawdzałem prąd na elektrozaworze na pompie (takie wcześniejsze problemy),prąd był .Kiedy przekręciłem rozrusznikiem kolejny raz ,auto nie chciało zapalić,znowu sprawdziłem prąd i już go nie było. Do tej pory stwierdziłem że,musi to być związane z alarmem ,tylko jak to sprawdzić i odblokować .Będę wdzięczny za każdą pomoc ,mam inne doświadczenia na wymiankę. Może jakieś schematy alarmu i immobilajzera. Mam dwa tygodnie na naprawę bo zaczynam urlop i czeka mnie 1600 km wyprawy. :cry: :D :D :D :D :D :D Problem stanowiła wtyczka czujnika położenia wału nie była dobrze wpięta. No to jazda.Pozdrawiam.
  • Poziom 8  
    Witam
    Problem rozwiązał dopiero znajomy elektryk. Okazało się, że były przetarte izolacje w przewodzie zasilania wtryskiwaczy paliwa. Masowały się i komputer wariował, stąd odcinanie zapłonu...
    Drobiazg, a ile kłopotu sprawił