Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Testo
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

odbiornik i regulator esc

17 Maj 2015 19:33 6114 46
  • Poziom 7  
    Witam.
    Zaczynam przygodę z modelarstwem rc.
    Chciałbym się dowiedzieć czy da się podłączyć regulator esc do zabawkowego odbiornika.Regulator 20A firmy Emax do silników bezszczotkowych. Odbiornik od helikoptera zabawkowego.
  • Testo
  • Moderator Robotyka
    Nie. Tam jest zintegrowany układ, którego częścią jest regulator i zasilacz całości.
    Bez poważnej dewastacji płytki, w tym przecinania ścieżek, nie ma jak tego podłączyć. Nie wiadomo też czy producent zabawki wykorzystał sygnał PPM/PWM, niezbędny do sterowania takim regulatorem.
    Mógł zastosować inne rozwiązanie. trzeba by też pewnie pogrzebać w programie wpisanym w układ scalony sterownika.
  • Poziom 7  
    Szkoda. Zbudowalem samolot kompletuje części mam regulator i silnik a bez nadajnika i odbiornika stoję w miejscu. Myślałem ze da sie cos zrobić z tym. Chciałbym sie dowiedziec czy odbiornik jest zasilany z regulatora. Bo w regulatorze są przewody z wtyczka z trzema pinami. Jeden przewód to minus drugi to plus a trzeci sygnalowy. Czy te dwa są do zasilania odbiornika? W bateriach lipo są dwa przewody zasilające regulator. Dodatkowo są trzy które idą do odbiornika do czego one służą?
  • Testo
  • Poziom 41  
    Tak jest zasilany odbiornik z regulatora z wtyczki trzy pniowej + - i sygnał.


    odbiornik i regulator esc

    odbiornik i regulator esc

    Z nadajnika jest wysyłany sygnał i odbierany przez odbiornik, zależnie do czego ma służyć odbiornik na przykład w samolocie zwiększanie lub zmniejszanie obrotów silnika (w samochodzie steruje sygnałem co ma wykonywać regulator, jazda do przodu tyłu hamowanie, przyspieszanie.)

    Oczywiście do odbiornika są podpinane serwa wykonujące na przykład wychylenia poruszania układu kierowania, steru, lotek, podwozia i inne.

    Do poczytania

    http://www.motylasty.pl/

    https://www.alexrc.pl/viewtopic.php?t=10764
  • Moderator Robotyka
    Ale to nie zmienia faktu, że w sterowniku masz zaszyte miksery dla śmigłowca, których nie ma w samolocie.
    I w efekcie ty dajesz np. gaz. a samolot daje gazu i jednocześnie skręca i się pochyla.

    Najprostsze aparatury analogowe 35 Mhz lub 2,4 GHz, kupisz już za ok 150 zł komplet z odbiornikiem.
    Choć radziłbym jednak kupić nawet chińską, ale z komputerem. Koszt ok. 400 zł z odbiornikiem w komplecie. Np. Turnigy 9X.

    Innym problemem jest zasięg. śmigłowiec zabawkowy, ma zasięg ok. 50 metrów. Dla samolotu lecącego nawet tylko 20 km/h, to 10 sekund lotu. Zdecydowanie za mało. Samoloty, nawet najprostsze wymagają co najmniej 300 metrów zasięgu, a aparatury modelarskie mają przeważnie nieco ponad kilometr zasięgu.
  • Poziom 7  
    Ok. rozumiem, dam sobie spokój z tą zabawką. Może znasz jakąś stronkę z tanią aparaturą?? Jest to moj pierwszy samolot nie chce sprzętu z górnej półki, bo szkoda zebym przez przypadek spalił coś. Nie mam dużej wiedzy.
  • Moderator Robotyka
    Aparatury raczej nie spalisz.
    Taka Turnigy 9X za 400 zł to jest własnie coś taniego dla początkujących.
    Nie polecam od razu Futaby z FASST-em, za kilka tysięcy.

    W lotnictwie modelarskim niestety nie da się tanio z nadajnikiem startować, bo od niego zależy "życie" nierzadko droższego modelu. Jakiś "deproniak" zbudowany za 30 zł i wyposażony za 300, to może i nie jest szczyt techniki ale nadal strata byłaby bolesna. Pozorna oszczędność na 100 złotych, a straty znacznie większe.
    Ale już duży, laminatowy model za kilkadziesiąt tysięcy, to już nie zabawa.

    Mimo wszystko jak w piszesz w "Google" - Aparatura 4 ch, 2,4 GHz, to wyskoczy sporo propozycji.
    Możesz też kupić używaną aparaturę dobrej firmy na 35 MHz, które już "nie są modne". A nadal oferują olbrzymie możliwości i jakość. Np. bardzo popularna dawniej Graupner MX-12, czy nieco tańsze Hitec Optic.
    Trzeba ich szukać po portalach aukcyjnych, forach modelarskich w giełdach itd.
    Ale można dorwać coś taniej, a wcale nie podłej jakości.
  • Poziom 7  
    Witam.
    Co możecie mi powiedziec o aparaturze Zebra 4FM Pro z odbiornikiem.
    Czy ta aparatura nadaje sie do sterowania samolotu?
  • Moderator Robotyka
    Generalnie, na upartego jest to minimum. kompletnie nierozwojowe i o małym zasięgu, na granicy wymagań.

    Jeżeli hobby ci się spodoba, to i tak będziesz chciał kupić coś lepszego. Jeżeli nie, to nikt od ciebie tego nie odkupi, nawet za pół ceny. I będą to stracone pieniądze.
    Tak czy siak, zawsze taka aparatura będzie tylko wydatkiem.

    U mnie, podobna aparatura od śmigłowca Lama, służy tylko i wyłącznie do kontroli lotu w symulatorze modeli RC, zamiast joysticka. nawet samą Lamą latałem na swojej, Graupnera, po wpisaniu Lamy do pamięci i zaprogramowaniu wszystkich ustawień.
    Latanie na takiej "taniej" aparaturze, w porównaniu do "normalnej" aparatury jest po prostu udręką.

    Choć w prostym modelu szkolnym może się sprawdzić. Ale nie wiele więcej. Po kilku miesiącach będziesz chciał mieć pewnie ambitniejszy model i tu już pojawią się problemy.

    Zależy jaki to model. Wiele osób początkujących próbuje zacząć od modeli, które są efektowne, ale do nauki nie bardzo się nadają. I pierwsze loty się kończą widowiskowymi kraksami. Jednak typowy "trenerek", jest na tyle odporny i stabilny, że pewne niedokładności w sterowaniu sam kompensuje.
  • Poziom 7  
    System zdalnego sterowania Carson Reflex Stick a ta aparatura jest ok?? cena rynkowa 350zł. Nada się do samolotu??
  • Poziom 41  
    Uzupełnij dane oznaczenie tej aparatury, sporo różnych odmian.
  • Poziom 7  
    System zdalnego sterowania Carson Reflex Stick, 2,4 GHz, 6 kanałów




    6 kanałów przez 2 drążki sterownicze i 2 przełączniki ( 1x przycisk, 1x przełącznik)
    W pełni kompatybilny z jednostką MFC i DMD firmy TAMIYA i z nową jednostką kontrolną LR-634 firmy Carson
    Serwo biegu wstecznego
    Funkcja trymowania.

    Dane techniczne i specyfikacja
    Ilość kanałów 6
    Częstotliwość 2.4 GHz
    Rodzaj złącza Graupner / JR
    Zasilanie 4,8 - 6 V
    aparatura pulpitowa
  • Moderator Robotyka
    Tylko, że za 50 zł więcej, masz 9-cio kanałową aparaturę z komputerem i pełnym zasięgiem - Właśnie Turnigy 9X.
    A kupić ją za granicą możną ją nawet za 52 € - czyli nieco ponad 200 zł.
    Opłaca się nawet z przesyłką i przy możliwości naliczenia cła i podatku.

    Naprawdę odradzam ci pchanie się w proste analogi, nawet wielokanałowe.
    Taka aparatura oferuje tylko proste sterowanie bezpośrednie.

    Nie zrobisz na niej ani modelu w układzie Delta cz z usterzeniem "V", ani dobrego akrobata, nie będziesz mógł dostosować swojego modelu do etapu nauki, choćby przez różnicowane wychylenia sterów. Czy ograniczanie ich wychyleń.

    Nawet model z klapami, staje się kłopotliwy na zwykłej aparaturze.
    Jeżeli myślisz poważnie o hobby, to szkoda kasy na takie wynalazki.
  • Poziom 7  
    Ona kosztuje 349zl a ja mogę kupić ja za 150 zl. Wiem ze to nie jest rewelacja. Chciałem tylko wiedzieć czy moj regulator z silnikiem bezszczotkowym będzie działał mną tej aparaturze.

    Dodano po 20 [minuty]:

    Mam jeszcze coś takiego.


    PILOT ZDALNEGO STEROWANIA MODELCRAFT MT-600



    Za pomocą 4 proporcjonalnych kanałów sterujących, możesz sterować również małymi i średnimi modelami lotniczymi z odległości do 450 m. Zintegrowany mikser Delta pozwala na latanie modelami Delta i V.
    Dane techniczne
    Częstotliwość 2.4 GHz
    Długość netto 210 mm
    Ilość kanałów 4
    Modulacja HF FHSS
    Rodzaj aparatury modelarskiej (kategoryzacja) aparatura
    Rodzaj złącza JR / Futaba
    Szerokość netto 175 mm
    Waga netto 635 g
    Zasilanie 9,6 V

    Dodano po 8 [minuty]:

    Mam jeszcze jedno pytanko. do czego w akumulatorze do zasilania modelu są trzy przewody które idą do odbiornika?? Nie wystarczy dwa które idą do regulatora?? przecież nadajnik jest zasilany z regulatora. Sorry ze tak truje dupę. Wszystko mnie interesuje i muszę jak najwięcej wiedzieć, czym więcej wiem tym lepiej.
  • Moderator Robotyka
    BROŃ CIĘ PANIE BOŻE I WSZYSCY ŚWIĘCI PODŁĄCZAĆ TO ZŁĄCZE DO ODBIORNIKA!!!!
    Spalisz odbiornik i zniszczysz akumulator.

    To złącze balancera. Służy do podłączenia balancera ładowarki (ładowarki procesorowe), ładowania pakietu z prostych ładowarek, sprawdzania napięcia pakietu i kondycji ogniw.
    Są to wyprowadzenia bezpośrednie z ogniw. + i -, połączone szeregowo.

    W normalnym użyciu, złącze to jest niepodłączone nigdzie.

    Poczytałeś cokolwiek o podłączaniu wyposażenia modelu?
    Do odbiornika możesz tylko podłączyć czarne wtyczki serw i regulatora. Regulator zasila odbiornik i serwa. W odbiorniku piny + i -, są połączone w magistralę równoległą. Podłączenie zasilania - zwykle z regulatora, ale możliwe jest też z innego pakietu lub zasilacza, zasila zarówno odbiornik jak i wszystkie podłączone serwa i urządzenia.

    Co do aparatury to jest jeszcze gorsza niż poprzednia. Dlaczego upierasz się wyszukiwać takie szmelce? Jeżeli szukasz aparatury, używanej czy nowej szukaj firm:
    - Graupner
    - Futaba
    - Sanwa
    - Hitec
    - Spectrum
    - JR
    - Multiplex

    Produkty tych firmy zapewnią ci jakość i możliwości jakie są potrzebne do takich modeli.
    Z chińskich produktów, tylko Turnigy oferuje sensowną jakość i przyzwoitą cenę.
    Cała reszta, mimo niskiej ceny już nie spełnia minimalnych wymogów.
  • Poziom 7  
    Jeśli czegoś nie wiem nie robię tego. Zastanawiałem się do czego służą. Teraz wiem i wielkie dzięki za to ze poswięcasz mi swoj czas. Szukam szmelców bo nie ma nic dobrego za 150zł. Więcej nie dam na początek. Zbudowałem samolot z balsy i to moj pierwszy samolot. Jeśli mi się go uda uruchomić i poleci będę szczęśliwy. Będę miał sadyswakcje, bezcenną sadyswakcję. Jeśli mnie to wciągnie całkowicie będzie to moj pierwszy krok w tym kierunku. Wtedy tak jak piszesz będę inwestował w dobry sprzęt i budowe kolejnych samolotów. Jeśli ten samolot poleci to będzie coś. Na początek nie musi być szału. Rozumiesz mnie??
  • specjalista -automatyka bramowa
    Witam
    Sam jestem do tej pory baardzo początkujący w latających (chociaż rykoszetem przeszedłem na jeżdżące a w takich jest dużo mniejsza możliwość rozwałki modelu - i powoli trenuję drift...)
    Żebyś nie miał na początek zbyt dużych rozczarowań - radziłbym zacząć od depronowców - przed próbą na żywo trenowałem pół roku na symulatorze FMS a i tak przy pierwszym starcie z ręki rozwaliłem swojego styropianowca w 10 sekund. Po kilku miesiącach uporczywych prób i trzykrotnym sklejaniem modelu do kupy (do depronowca wystaczy klej UHU por i trochę cierpliwości - o ile nie złamiesz np węglowego dźwigara skrzydeł) jestem już w stanie go nie rozbić i zrobić beczkę!!!
    Balsowca - jesli go rozbijesz - ciężko będzie posklejać do kupy.
    PS. używam nowego Hiteca Optic 2,4. No ale niestety nawet tak prosta aparatura nie kosztuje 150 żł (próbowałem z używkami 35 MHz Hiteca, Sanwy i Prafy ale odpadły jeszcze przed startami - niestabilność, trzepotanie serw itp. Staroć się rozstraja a strojenie takiej apki kosztuje tyle że bardziej opłaca się nabyć nową na 2,4) - a jeśli kolega Madrik wie gdzie nabyć w pełni sprawną firmiejną apkę 2,4 GHz z komputerkiem i odbiornikiem za 150 zł to proszę o info - z dziką rozkoszą się podłączę.
    Co prawda do aut używam starej Sanwy MX3 ale po pierwsze kupiłem ją za dosłownie grosze a po drugie jest to apka na tyle dobrej klasy że opłaciło mi się ją dać do nastrojenia
  • Pomocny post
    Moderator Robotyka
    Akurat dobrej aparatury za 150 zł, nie kupisz.
    Jakiegoś prostego chińczyka, starą używkę, której się ktoś chce pozbyć - można dostać.

    Niestety zasada jest taka - Kupujesz NAJDROŻSZĄ aparaturę na jaką cię stać, nawet kosztem wszystkich pozostałych aparatów.
    Jakieś tanie serwa, słabszy silnik, mniejszej pojemności pakiet - itd. da się przeżyć.

    Słabsza aparatura - niestety grozi rozbiciem całego modelu i utratą wszystkich pozostałych podzespołów. To jest ta najważniejsza część zestawu w modelarstwie lotniczym. Samolot czy śmigłowiec, w razie kłopotów ze sterowaniem, nie zatrzyma się jak samochód czy łódka, tylko spadnie na ziemie, a porusza się przy tym ze znacznymi prędkościami.

    Dlatego sugeruję, żebyś jednak odłożył co najmniej te 400 zł i kupił wskazaną wcześniej aparaturę. Turnigy, w sklepie Hobby King, kosztuje 52 € z hakiem.
    Nic tańszego i lepszego nie kupisz, bo nic takiego nie ma świecie, żeby oferowało podobną cenę i akceptowalną jakość.

    Pokaż zdjęcia tego "balsowca". Jestem bardzo ciekawy jak wyszedł i z jakich planów korzystałeś.
    Czasami, ktoś pokazuje modele balsowe, robione "na wyczucie" i okazuje się, że taki model nadaje się tylko do postawienia na półkę. Ale jeżeli skorzystałeś z dobrych planów i trzymałeś się ich, to w porządku.
    Bardzo dużo zależy od tego, jaki to model. Np. polski "Wicherek" wg planów nieodżałowanego guru modelarstwa, Wiesława Schiera, nadaje się jak najbardziej do nauki.
    Ale już np. taki Spittfire, sklejany z zestawów w gazetkach pewnego wydawnictwa na "D". Nie nadaje się kompletnie do tego, by uczyć się nim latać.
    Ten model był wykonany i zaplanowany tak źle, że z wielką trudnością udawało się oblatać doświadczonym modelarzom i to przy wymianie wyposażenia na znacznie lepsze niż oferowane.

    Jak pokażesz zdjęcia samolotu, to przyjrzymy się i powiemy ci, czy nie ma jakiś błędów.
    A do nauki, także polecam depron. U nas najpopularniejszą formą tego tworzywa , czyli polistyrenu ekstrudowanego - XPS, są ... tacki piankowe do wyrobów mięsnych. Takie białe lub żółte czy czarne - kolor jest dowolny.

    Do modelarstwa zaś używamy akruszy izolacyjnych, do podłóg panelowych.
    Są to popularne materiały, produkowane przez kilku producentów (największym jest chyba "Arbitron"), dostępne powszechnie w każdym sklepie, gdzie sprzedają panele podłogowe.
    Cena jest atrakcyjna - 20-30zł za paczkę 10 arkuszy o powierzchni łącznej ok. 5-6 m2, gdy za balsę płacisz pewnie ok. 10-15 zł za formatkę 0,1 m2. Co wychodzi w przeliczeniu, nawet ok. 750 zł za podobną ilość materiału. Korzysta się najczęściej z arkuszy o grubości 5 lub 6 mm, a w przypadku modeli bardzo małych i lekkich - 3 mm. Cieńsze (np. w rolkach) już się nie nadają z uwagi na brak odpowiedniej wytrzymałości i sztywności.

    Z jednego lub dwóch arkuszy "Depronu" (sprzedawcy nie znają zwykle tej nazwy - to modelarski żargon. Pod taką nazwą produkuje to tworzywo pewna firma z USA, której produktów zaczęto używać jako pierwszej, w modelarstwie) - można zrobić kompletny model latający.

    Tak więc, za ok. 30 zł masz materiał na przynajmniej 5 modeli, przy cenie ok. 6 zł za model + klej + jakieś listewki wzmacniające.
    Takimi modelami łatwiej się uczyć, bo możesz je nie tylko produkować szybko i hurtowo, ale i łatwo wykonywać wiele napraw. Wystarczy mieć tubkę kleju w kieszeni.

    Przy balsie, każdy błąd kończy się chmurą drzazg i kolejnymi tygodniami wycinania nowych elementów. Wymianą pokrycia itd.
  • Poziom 7  
    O to mój samolot który poleci choćbym nie wiem co He. odbiornik i regulator esc odbiornik i regulator esc odbiornik i regulator esc odbiornik i regulator esc

    Proszę za bardzo nie krytykować.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Wymiary skrzydeł 605mm długość 360mm.
  • Moderator Robotyka
    Trochę niestarannie oklejony. I ta dziura w sterze kierunku...
    Z wyglądu i wymiarów przypomina jakiś model pod napęd gumowy.
    Ale da się rozpoznać "Piperka", to może i nie jest źle.
    A jak z masą?
    Masz małe skrzydła. Masa gotowego modelu nie powinna przekroczyć ok. 300-400 gram, przy tej wielkości.

    Zrobiłeś jeden, poważny błąd. Skrzydła nie mają wzniosu ani lotek. Samolot nie będzie stateczny i nie masz za bardzo jak kompensować jego przechylenia.
    Skrzydła w modelu bez lotek, powinny mieć wznios, co najmniej kilku stopniowy, żeby model był samostateczny. Niestety, ale budowa modelu latającego, wymaga kilku kompromisów. Musisz albo zrobić skrzydła ze wzniosem, albo dorobić lotki.
  • Poziom 41  
    Nie wiadomo jak jest z geometrią samolotu - położeniem płaszczyzn nośnych względem siebie,
    do sprawdzenia przynajmniej statecznik pionowy i poziomy w stosunku do skrzydeł oraz wyważenie.

    odbiornik i regulator esc
  • Poziom 7  
    W stateczniku jest dziura bo musiałem dorobić poprzeczki, mam materiał pokryciowy, więc od nowa się zrobi. Co do lotek to jeśli jest potrzeba to zrobię. Tylko jaką głębokość mają mieć i długość?? Z modelem trafiłeś. Jest to model pod napęd gumowy lub pod elektryczny. Nie wiedziałem co wybrać, i wybrałem właśnie ten.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Lepiej będzie zrobić skrzydła ze wzniosem czy lotki? Powiedzcie mi gdzie najlepiej umieścić baterię i jaką powinna mieć wagę?? Jesli będę montował silnik to ma być idealnie na srodku?? Czy może z jakimś kątem nachylenia.
  • Poziom 41  
    Gordon1987 napisał:
    gdzie najlepiej umieścić baterię i jaką powinna mieć wagę?? Jesli będę montował silnik to ma być idealnie na srodku?? Czy może z jakimś kątem nachylenia.


    Powinieneś sprawdzić położenie środka ciężkości przed dalszymi pracami aby zorientować się ile trzeba dołożyć obciążenia i będziesz mógł sprawdzić jaka jest przybliżona waga całego zestawu.

    Baterię ustawisz na samym końcu jak będziesz miał zamontowane wszystkie elementy i wtedy dobierzesz wagę pakietu i jego położenie aby uzyskać środek ciężkości.
    Kąt nachylenia i odchylenia - w planach powinien być podany przybliżone położenie silnika, silnik może być po środku szerokości kadłuba.
    Lotki czy wznios skrzydeł, wszystko zależy od stopnia trudności przeróbki musisz sam ustalić co bardziej będzie łatwiejsze dla ciebie.

    odbiornik i regulator esc
  • Pomocny post
    Moderator Robotyka
    Środek ciężkości powinien być podany w planach. Model podparty np. ołówkami na skrzydle, na tej wysokości, powinien być w równowadze.
    Jeżeli nie ma, to się go wyznacza.
    Zaznaczasz punkt, w którym podparty model jest w równowadze.
    W tym miejscu wkładasz do modelu jakiś obciążnik, np. z plasteliny.
    Model rzucasz przed siebie, na wprost (nie w górę). Ma lecieć prosto i stopniowo opadać. Najlepiej to robić nad bezpieczną dla modelu powierzchnią. Świetna w tym jest gęsta i wysoka trawa - tak z pół metra wysokości.

    Jeżeli model przechyla się w nosie na dziób - obciążnik cofasz do tyłu.
    Jeżeli zadziera nos - dosuwasz go do przodu.
    Jeżeli lata idealnie - Sprawdzasz, gdzie teraz jest środek ciężkości i zaznaczasz nowy punkt. Podzespoły muszą być tak rozłożone, żeby model podparty w tym punkcie, był w równowadze.
    Zwykle wyważa się położeniem pakietu.

    W twoim wypadku lepiej zrobić wznios. Nie musisz zmieniać nadmiernie konstrukcji skrzydła i dodawać serwa.
    Modelik jest trochę mały i będzie bardzo nerwowy.
    Lepszy byłby model ok. 1 metra rozpiętości. To taka optymalna wielkość do nauki dla początkujących.

    Warto przed lotem poćwiczyć na symulatorach modeli RC. Jest kilka darmowych, np. "RC Desk Pilot".

    Jeżeli lubisz modele tradycyjne, to poszukaj sobie planów tradycyjnego Wicherka 10. To lepszy model do nauki, niż ta gumóweczka.
  • Poziom 7  
    Witam. Zrobiłem wzniosłość skrzydeł. Samolot z bateriami odbiornikiem, regulatorem
    i silnikiem w raz ze śmigłem waży 280g, brakuje mi tylko serwomechanizmów. Śmigło mam z samozapłonowego silniczka Mk17, trochę je skróciłem i jest ok. Chyba się nada. Aparaturę kupiłem Zebra 4 FM PRO, nowa z odbiornikiem czterokanałowym i ładowarką. Kupiłem ją za 130zł. Wiem, że dla was to szmelc. Model wyważyłem na ołówkach, chyba dobrze. Baterie mam z laptopa, dwie sztuki co dają 6v. Nie wiem czy się nadają, ale wszystko działa. Chyba to wszystko.
  • Poziom 41  
    Dziwne te śmigło wygląda za ciężkie, czy jak włączysz silnik nie ma wibracji od śmigła.

    Śmigło 7x6 E

    odbiornik i regulator esc
  • Poziom 7  
    Jest to smiglo od mk17 chyba ruskiego silniczka samozaplonowego. Bylo większe ale je zmniejszylem. Wazy 20gram. Powinno być lżejsze?
  • Moderator Robotyka
    Twoje śmigło jest jeszcze 3 razy za ciężkie. Zamiast ciągu, silnik musi marnować energię na poruszanie balastu.

    Śmigła do silników spalinowych nie nadają się do silników elektrycznych.

    Silnik wspólnie ze śmigłem stanowi zespół napędowy. Od śmigła zależy, ile mocy z silnika wykorzystasz do napędu modelu. Złe śmigło powoduje znaczne straty mocy przy zwiększonym zapotrzebowaniu silnika na energię.
    W skrajnej sytuacji śmigło może nawet doprowadzić do zniszczenia silnika.

    Producent silnika zawsze podaje na jakim lub jakich śmigłach, silnik uzyskuje najkorzystniejsze osiągi. Są to dane pochodzące z doświadczeń na hamowni i nic lepszego nie wymyślisz.

    Śmigło jest przy tym za tanim elementem, żeby w ogóle na czymś tu oszczędzać. Zbyt wiele do stracenia - silnik, model, regulator, pakiet.

    Po drugie, model ze stałą piastą wygląda pięknie. Na pokazie statycznym, albo pod sufitem.

    Do nauki latania zdejmij ten ozdobnik i załóż piastę na gumkę, tzw."prop-saver", dopasowany do ośki silnika. Jak silnik ma ośkę 3 mm to musi być 3 mm, a nie np. 3,2 mm. Uratujesz tak nie raz śmigło, silnik i może nawet model.

    Taka ładna piasta, jaką założyłeś to murowane połamanie śmigła, pogięte ośki silnika, i rozerwana konstrukcja modelu przy mocowaniu silnika. Wystarczy lekko niedokładne lądowanie i dotknięcie ziemi przez obracające się śmigło.

    A przy okazji, odejmiesz trochę masy.

    280 gram, to dość dużo na taki mały model. Obciążenie powierzchni nośnej wychodzi ok. 51 g/dm2. Sporo jak na mały i szkolny model. Maksymalnie, twój model do lotu powinien ważyć ok. 160-200 gram, żeby zachować zdolności lotne typowego trenerka.

    Na zdjęciach twojego modelu jakie teraz wkleiłeś, model wydaje się mieć... jak by to ująć... Niewłaściwą geometrię.
    Mówiąc dosadniej - jest bardzo krzywy.
    Wznios wydaje się, że jedno skrzydło jest wyżej niż drugie względem kadłuba. Ten wydaje się dziwnie przekoszony, podobnie jak zrzuty z góry.

    Na początek ten link powinien pomóc:
    http://www.modelmotor.pl/webpage/przed-pierwszym-lotem-przygotowanie-modelu-do-oblotu.html

    Zrób zaznaczone pomiary. Jeżeli wyjdą różnice - to model niestety na półkę lub do przebudowy. Zalecałbym jednak I rozwiązanie. Żeby przypominał początki.
    A samemu wybrać nowy model i zbudować go jeszcze raz - starannie i wg planów.

    Jeżeli lubisz konstrukcje klasyczne - drewno i papier (choć wyszło ci to oklejenie strasznie brzydko i topornie) to Wicherek 10.

    Jak byś chciał zmienić tworzywo na piankę polistyrenową (depron vel podkłady pod panele) to polecam:

    RWD 5
    Zefirek
    TOTO 0


    Na zdjęciu z boku widać, że twój silnik ma także wznios silnika. Powinien mieć kilku stopniowy 3-5° skłon w dół, względem cięciwy skrzydeł.
    Dojdzie też wykłon w prawą lub lewą stronę, ale to zależy od kierunku pracy śmigła - czy będzie lewe, czy prawe.
    I to musisz poprawić przed lotem.

    Obawiam się jednak, że dla tej konstrukcji większej przyszłości w locie, nie ma.
    Wiem, że to smutne ale modelarstwo lotnicze jest trudną sztuką i lepiej dla pilota, modelarza i wszystkiego co jest pod modelem na ziemi - żeby błędy eliminować zanim model wzbije się w powietrze.
    Taka jest niestety specyfika tego hobby, że nawet pozornie drobna niedokładność może się przerodzić w widowiskową kraksę.

    Pamiętaj, że usiłujesz zmusić kilkaset gram drewna i papieru do pokonania grawitacji i słuchania twoich poleceń. To nie jest proste.