Kupiłem silnik elektryczny do łodzi.
Tak się zastanawiam ponieważ wszędzie są polecane żelowe aku bądź takie które są przystosowane do głębokiego rozładowania.
I tutaj jest to magiczne słowo "głębokiego rozładowania" O ile aku żelowe się do tego nadają, to jak to jest z klasycznymi, czy to nie jest tylko dodanie "nalepki", że jest on przystosowany do głębokiego rozładowani i za to plus 200zł?
Generalnie, czy aby do takiego silnika jest potrzebne takie ogniwo?
Czym jest głębokie rozładowanie? Czy dla aku 12V to bedzie 1V czy może 10V?
Czy nie prościej zrobić zabezpieczenie na akumulatorze które przy 10V wyłącza bateryjkę i problem załatwiony byłby przy zastosowaniu zwykłych aku samochodowych?
Drążę ten temat, ponieważ potrzebuję bateryjki około 100-150A i mogę ugrać ładną sumkę w tym temacie, więc chcę go zgłębić.
Dodam, że silnik pobiera około 50A.
Tak się zastanawiam ponieważ wszędzie są polecane żelowe aku bądź takie które są przystosowane do głębokiego rozładowania.
I tutaj jest to magiczne słowo "głębokiego rozładowania" O ile aku żelowe się do tego nadają, to jak to jest z klasycznymi, czy to nie jest tylko dodanie "nalepki", że jest on przystosowany do głębokiego rozładowani i za to plus 200zł?
Generalnie, czy aby do takiego silnika jest potrzebne takie ogniwo?
Czym jest głębokie rozładowanie? Czy dla aku 12V to bedzie 1V czy może 10V?
Czy nie prościej zrobić zabezpieczenie na akumulatorze które przy 10V wyłącza bateryjkę i problem załatwiony byłby przy zastosowaniu zwykłych aku samochodowych?
Drążę ten temat, ponieważ potrzebuję bateryjki około 100-150A i mogę ugrać ładną sumkę w tym temacie, więc chcę go zgłębić.
Dodam, że silnik pobiera około 50A.