Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Akumulator do silnika elektrycznego łodzi

19 Maj 2015 22:44 12549 18
  • Poziom 14  
    Kupiłem silnik elektryczny do łodzi.
    Tak się zastanawiam ponieważ wszędzie są polecane żelowe aku bądź takie które są przystosowane do głębokiego rozładowania.

    I tutaj jest to magiczne słowo "głębokiego rozładowania" O ile aku żelowe się do tego nadają, to jak to jest z klasycznymi, czy to nie jest tylko dodanie "nalepki", że jest on przystosowany do głębokiego rozładowani i za to plus 200zł?

    Generalnie, czy aby do takiego silnika jest potrzebne takie ogniwo?
    Czym jest głębokie rozładowanie? Czy dla aku 12V to bedzie 1V czy może 10V?

    Czy nie prościej zrobić zabezpieczenie na akumulatorze które przy 10V wyłącza bateryjkę i problem załatwiony byłby przy zastosowaniu zwykłych aku samochodowych?

    Drążę ten temat, ponieważ potrzebuję bateryjki około 100-150A i mogę ugrać ładną sumkę w tym temacie, więc chcę go zgłębić.


    Dodam, że silnik pobiera około 50A.
  • Poziom 29  
    Poniżej 7.4V bodajże aku kwasowo ołowiowy to trup nie do naładowania.
  • Poziom 43  
    Tu masz przykładową rodzinę krzywych rozładowania akumulatora kwasowego 12V/7Ah:
    http://pckliper.hekko.pl/allegro/rozladowanie.jpg
    Akumulator do silnika elektrycznego łodzi

    Jeśli Twój akumulator ma np. 70Ah, to na prąd wykresach mnożysz przez 10.
    Akumulatory żelowe wcale nie są bardziej odporne na głębokie rozładowania, ich główną zaletą jest niewylewność i zatem możliwość pracy w różnych pozycjach.
  • Poziom 14  
    Ok, czyli utwierdzacie mnie koledzy w tym że powszechnie panująca opinia aby kupować akumulatory po około 1000-1200zł do silników do łodzi jest błędna ponieważ wystarczy zabezpieczenie które go wyłącza powierzmy przy 10,5V.

    Wszędzie w sklepach gdzie sprzedają silniki czy na forach jest opinia że zwykły akumulator padnie po 4-5 cyklach ładowania co mi się wydaje bujdą (o ile nie doprowadzimy do całkowitego rozładowania).

    Z tego co wiem to te do głębokiego rozładowania mają grube blachy ołowiowe ot i tyle.

    Zatem kupię 2x100Ah i będę obserwował je.
  • Poziom 13  
    Stawiałbym raczej na akumulator trakcyjny zamiast rozruchowego, można go obciążyć mniejszym prądem (rozruch), ale jest bardziej przyjazny na długotrwałe rozładowania, tylko gdzie go kupić?
  • Poziom 14  
    Andrzejowi chodziło chyba nie o akumulatory głębokiego rozładowania a o zwykłe akumulatory tyle że nie samochodowe (one muszą mieć spory prąd na rozruch auta).
  • Poziom 43  
    AngelOfDeath_200 napisał:
    Wszędzie w sklepach gdzie sprzedają silniki czy na forach jest opinia że zwykły akumulator padnie po 4-5 cyklach ładowania co mi się wydaje bujdą

    Oczywiście że bzdura. Pojęcie "głębokie rozładowanie" akumulatora kwasowo- ołowiowego ( nieważne żelowy czy tradycyjny) nie oznacza możliwości maksymalnego rozładowania tylko oznacza możliwość wielokrotnego rozładowania, większego niż jest dopuszczalne w przypadku akumulatorów rozruchowych. Tę właściwość posiadają akumulatory trakcyjne. W czasie ich eksploatacji nie należy wybierać z baterii więcej niż 80% pojemności znamionowej. Akumulatory rozruchowe nie nadają się do głębokiego rozładowania. W zasadzie powinny być stale naładowane choć kilkakrotne głębokie rozładowanie spokojnie przeżyją.
    Jednak różnica w ilości cykli głębokie rozładowanie/ ładowanie pomiędzy akumulatorami rozruchowymi i trakcyjnymi to nie chwyt marketingowy a "oczywista oczywistość"
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 43  
    Bronek22 napisał:
    Akumulatory głebokiego rozładowania to nie są żelowe i kwasowe.
    Żelowe też są kwasowe tylko elektrolit (roztwór H2SO4) nie występuje w postaci ciekłej a w postaci żelu na bazie krzemionki.
    Określone modele zarówno akumulatorów żelowych jak i tradycyjnych kwasowych są akumulatorami głębokiego rozładowania.

    Bronek22 napisał:
    Zgadzam się że padną po 4-5 cyklach. Bo użykownicy je rozładowują bez kontroli.
    Tylko gdy po rozładowaniu pozostaną dłuższy czas nienaładowane i zdążą się zasiarczyć, po każdym cyklu coraz bardziej. Ewentualnie w przypadku "głębokiego rozładowania" do 7-8V.
  • Poziom 26  
    Witam
    Do łodzi podobno powinny być tylko żelowe bo można zapłacić mandat. Tak słyszałem od znajomego wędkarza.
  • Poziom 1  
    Rozwiń ten temat z mandatami, bo szczerze mówiąc nie spotkałem się z tym.
    Możesz podać link do jakiegoś dokumentu prawnego, który by o tym stanowił?
  • Poziom 26  
    Witam
    Byłem tylko świadkiem rozmowy wędkarzy, jak rozmawiali o akumulatorach do łodzi.
    Nic więcej nie wiem.
  • Poziom 10  
    Zwykły akumulator nie jest przystosowany do częstego rozładowywania, padnie szybko. Weź sobie rozładuj w samochodzie 3 razy swój aku i sam się przekonasz, że już nie będzie taki pojemny :) W kwasowym chodzi głównie o oddanie jak największego prądu w krótkim czasie (do odpalenia samochodu). Mam, żelowy w swojej łódce, pływałem na kwasowym i mam porównanie... niebo a ziemia.
  • Poziom 43  
    bulion84 napisał:
    Weź sobie rozładuj w samochodzie 3 razy swój aku i sam się przekonasz, że już nie będzie taki pojemny
    Straci pojemność jak postoi kilka dni nienaładowany i będzie się zasiarczał. Przy rozładowaniu i ponownym trzykrotnym naładowaniu nie zauważysz spadku pojemności, po ładowaniu małym prądem może nawet minimalnie wzrosnąć bo trochę się odsiarczy :)
    bulion84 napisał:
    W kwasowym chodzi głównie o oddanie jak największego prądu w krótkim czasie
    Nie w kwasowym, tylko w akumulatorze rozruchowym w przeciwieństwie do trakcyjnego jaki masz w swojej łódce. Oba typy mogą być kwasowe lub żelowe.
  • Poziom 43  
    vodiczka napisał:
    ... mogą być kwasowe lub żelowe.
    Oba są kwasowe, mogą być "mokre" (z płynnym elektrolitem) lub żelowe.
  • Poziom 43  
    Masz rację, sam niedawno prostowałem gdy ktoś podzielił akumulatory na kwasowe i żelowe a teraz mechanicznie przepisałem od bulion84 :(
    Nawet dystrybutorzy akumulatorów dzielą je "w poprzek i na skróty".
    Cytat z internetowej strony jednego z dystrybutorów: Akumulator żelowy czy kwasowy? a może tzw. AGM lub głębokiego rozładowania? Którego z nich użyć do rozruchu silnika? Którego do zasilania urządzeń pokładowych? Sprawdź sam !
  • Poziom 30  
    Na przestrzeni kilkunastu lat rozciąłem kilka zużytych akumulatorów od UPS-ów zwanych żelowymi i w żadnym z nich jakiegokolwiek żelu nie było.
    Wszystkie miały płyty poprzekładane bibułą nasyconą elektrolitem,wyschnięte dawały się jeszcze reanimować przez dolanie wody ale w większości powodem skończenia żywota była korozja mostków między ogniwami albo odpadnięcie płyt od grzbietów.
    Widział ktoś taki "prawdziwy" żelowy jaki on jest w środku?
  • Poziom 8  
    Witam. Odkopuję temat gdyż szukam akumulatora. Planuję zakup silnika elektrycznego minn kota endura c2 34lbs. Max pobór prądu tego silnika to 29A.
    Czy taki akumulator się nada ?
    http://sklep.prostowniki-akumulatory.pl/akumu...40a-zap-agm-expedition-plus-57001-p-1783.html
    lub jego ewentualnie większy brat 90 Ah
    Chodzi mi o głębokie rozładowanie -niby te aku są do głębokiego rozładowania.
    Nie chcę dawać za aku dużo więcej niż 400zł