Witam. Panowie w tylnym kole miałem problem z łożyskiem. Koło miało wyczuwalny luz na boki. Po dociągnięciu lekko łożyska koło nie miało luzu jednak mocniej się grzało niż drugie. Widać to było także podczas obrotu koła ręką. Gdy łożysko było popuszczone to robiło 3,5 obrotu a po dociągnięciu tylko 1-1,5 obrotu.
Mechanik wymienił mi dziś łożysko. Stwierdził że w starym nie było w ogóle smaru. Założył nowe łożysko i powiedział bym po ok 200 km przyjechał na kontrole bo może będzie trzeba je dociągnąć.
Koło nie ma luzów jednak zauważyłem że na nowym łożysku kręci się dość opornie. Po zakręceniu robi 1-1,5 obrotu i koniec. Czy to normalne zjawisko. Czy nowe łożysko musi się jakoś ułożyć i koło będzie się luźniej obracało? Drugie koło po zakręceniu spokojnie kreci się jeszcze prawie 4 obroty.
Prosił bym o waszą opinie gdyż kompletnie się na tym nie znam. Nie wiem czy tak zostawić i czekać aż łożysko się ułoży czy lekko je popuścić?
Mechanik wymienił mi dziś łożysko. Stwierdził że w starym nie było w ogóle smaru. Założył nowe łożysko i powiedział bym po ok 200 km przyjechał na kontrole bo może będzie trzeba je dociągnąć.
Koło nie ma luzów jednak zauważyłem że na nowym łożysku kręci się dość opornie. Po zakręceniu robi 1-1,5 obrotu i koniec. Czy to normalne zjawisko. Czy nowe łożysko musi się jakoś ułożyć i koło będzie się luźniej obracało? Drugie koło po zakręceniu spokojnie kreci się jeszcze prawie 4 obroty.
Prosił bym o waszą opinie gdyż kompletnie się na tym nie znam. Nie wiem czy tak zostawić i czekać aż łożysko się ułoży czy lekko je popuścić?