Witam!
Moj cudowny narzeczony kupil okazyjnie kolejnego zloma z ktorym nie moze sobie poradzic. Jak w temacie jest to Dodge Avenger z 1995r. sini 2.0 dohc. z gazem.
Na poczatku nie bylo z nim wiekszych problemow.
Warkocze ja stary diesel ale liczylismy sie ze zmiana silnika w niedalekiej przyszosci wiec nawet nie przywiazywalam do tego wagi.
Problemy zaczely sie po odlaczeniu akumulatora.
Samochod nie odpalal. w tracie jazdy czesto gasnal. Ruszal po nacisnieciu ktoregoolwie przycisku z piota. Auto ma nieoryginalny alarm. Podejrzewamy ze to on jest wszystkiemu winien. Mechanik rozklada rece; wywalil wszystie kabeli od tego szajsu bylo chwie ok az do dzisiaj. kaplica. nie odpala W OGOE. Pomozcie dobrzy udzie bo nie pojade do roboty
Sory ze bez przecinkow ale klawiature mam w takim stanie jak to auto.
Moj cudowny narzeczony kupil okazyjnie kolejnego zloma z ktorym nie moze sobie poradzic. Jak w temacie jest to Dodge Avenger z 1995r. sini 2.0 dohc. z gazem.
Na poczatku nie bylo z nim wiekszych problemow.
Warkocze ja stary diesel ale liczylismy sie ze zmiana silnika w niedalekiej przyszosci wiec nawet nie przywiazywalam do tego wagi.
Problemy zaczely sie po odlaczeniu akumulatora.
Samochod nie odpalal. w tracie jazdy czesto gasnal. Ruszal po nacisnieciu ktoregoolwie przycisku z piota. Auto ma nieoryginalny alarm. Podejrzewamy ze to on jest wszystkiemu winien. Mechanik rozklada rece; wywalil wszystie kabeli od tego szajsu bylo chwie ok az do dzisiaj. kaplica. nie odpala W OGOE. Pomozcie dobrzy udzie bo nie pojade do roboty
Sory ze bez przecinkow ale klawiature mam w takim stanie jak to auto.