Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
e-miernikie-mierniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wiele uszkodzeń w domu po uderzeniu pioruna

Zolwik21 25 Maj 2015 15:22 6711 41
  • #31
    Krzysztof Reszka
    Moderator Elektrotechnika
    piotrek2914 napisał:
    A wtedy to już pozostaje tylko wizja lokalna oczywiście nie za darmo dalej wykonanie pomiarów w cenie przynajmniej ok 1 tys. zł, dalej usługa przeprojektowania instalacji oczywiście też nie za darmo i wykonawstwo w cenie zależnej od wprowadzonych zmian...
    Raczej nie realne aby przeciętny kowalski zainwestował...

    Kolego Piotrek zawsze pozostaje Elektroda , walą tu na forum po darmową naukę i jak to zrobić samemu . A pretensje jeszcze mają jak się tłumaczy że to nie łatwe .
  • e-miernikie-mierniki
  • #32
    vodiczka
    Poziom 43  
    Krzysztof Reszka napisał:
    A pretensje jeszcze mają jak się tłumaczy że to nie łatwe .
    Bo zazwyczaj się nie tłumaczy tylko poleca wezwać fachowca.
    Informacja, że "to nie łatwe" to dopiero wstęp do wlaściwej porady. Bywa, że na wstępie się kończy.
    Gdyby Benjamin Franklin szukał tu porady w sprawie budowy piorunochronu, prawdopodobnie na wstępie zapytano by go o posiadane uprawnienia. :cry:
  • #33
    opornik7
    Specjalista elektryk
    Krzysztof Reszka napisał:
    A pretensje jeszcze mają jak się tłumaczy że to nie łatwe .

    A w nagrodę dostajemy minusy i raportowanie do Władzy za 3 pkt-y dla donosiciela.
    vodiczka napisał:
    Bo zazwyczaj się nie tłumaczy tylko poleca wezwać fachowca.

    Nie jesteś tutaj od trzech dni i widzisz doskonale z jakimi problemami wpadają tutaj "złote rączki", uczniowie Adama Słodowego bo zgubili Jego książkę.
    Nie opuszcza mnie ciągle pisząc tutaj myśl, co się stanie jak polonista zacznie grzebać w instalacjach a potem Zakład Pogrzebowy wywiesza klepsydrę. Ciągle mam dylemat pomagać czy nie pomagać. Na dzisiaj skłaniam się ku opcji "wezwij elektryka".
    A Franklina nie mieszaj do wpisów z poziomu uziomu ;)
  • e-miernikie-mierniki
  • #34
    pol102
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Ciekawe kiedy zaczniemy płacić odszkodowania z tytułu OC za nasze fachowe porady stosowane przez domorosłych elektryków...
  • #36
    vodiczka
    Poziom 43  
    pol102 napisał:
    Ciekawe kiedy zaczniemy płacić odszkodowania z tytułu OC za nasze fachowe porady stosowane przez domorosłych elektryków...
    Nie wcześniej niż politycy zaczną płacić odszkodowania obywatelom za niespełnione obietnice :)
    Fachowa porada nie niesie żadnego zagrożenia a jeżeli domorosły elektryk zrozumie ją na opak....
    Czy choć jeden instruktor prawa jazdy odpowiedział za wypadek kierowcy z krótkim stażem?
  • #37
    kotuniunia
    Poziom 29  
    kpp_jacek napisał:

    I bardzo dobrze że przytoczyłeś te materiały. Może niektórym coś uświadomi. Tam gdzie to możliwe należy stosować separację galwaniczną,czyli absolutne odłączenie. Inaczej trzeba iść w koszty i zawiłe rozwiązania,co dla przeciętnego kowalskiego = koszty,a nie zawsze skuteczne na 100%.
  • #39
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #40
    mariusz_sl
    Poziom 10  
    Witam ponownie. Widzę, że temat się bardzo rozwinął.
    Budynek, w którym obecnie mieszkam z rodziną usytuowany jest w miejscu gdzie nigdy nie doszło do wyładowania bezpośredniego - w okolicy są niewielkie wzniesienia i lasy liściaste gdzie występują bezpośrednie wyładowania.
    Tak jak wspominałem chodziło mi o zabezpieczenie urządzeń przed przepięciami wynikającymi z wyładowań w odległości od kilkuset do kilkudziesięciu metrów i nie mam zamiaru wyburzać domu po to by wykonać uziom fundamentowy.
    Obecnie na terenie posesji wykonanych jest trzy punkty uziemiające - budynki w odległości nie większej jak 30 m.
    Nigdy nie był wykonywany pomiar uziemienia.
    Gleba jest mocno przepuszczalna. Wodę w studni głębinowej mam na głębokości 9 m.
    Zdarzyły się już sytuacje, że uszkodzone zostały wszystkie wpięte w instalację zasilacze impulsowe w tym telewizor. Po tym zdarzeniu zainstalowałem wyłączniki różnicowoprądowe i dwukrotnie pomogły. Pytałem co niewielkim kosztem mogę jeszcze dodać aby podnieść bezpieczeństwo, oraz jaki jest szacunkowy koszy instalacji. Na co odpowiedzi są niesamowicie różne.
    Bardzo dziękuję za fachową pomoc wszystkim, którzy zabrali "głos".
    W wakacje zamierzam zabrać się za poprawki w instalacji elektrycznej - wymiana 30 letniej na nowoczesną. W miejscach, które remontowałem już jest, pozostało niewiele. wszystko zgodnie z obowiązującymi normami wraz z 24 V instalacją w piwnicy, części kuchni oraz łazienki. Pozostała południowa część domu na parterze oraz podłączenie wszystkiego od nowa w "rozdzielni" - wszystko co modyfikowałem wyprowadzałem do nowo dobudowanego pomieszczenia, przedpokoju gdzie w ścianie znajduje się szafa z poprowadzonym ziemią przewodem przyłączeniowym. Kiedyś do budynku było doprowadzone oddzielne przyłącze, które zostało zlikwidowane.
    Uziomy wykonałem samodzielnie zgodnie z wytycznymi od znajomego elektryka z zakładu energetycznego, który wymieniał mi na posesji słup oraz przewody doprowadzające z linek odsłoniętych na izolowane. Dodatkowo trochę poczytałem na ten temat i poradziłem się sprzedawcy w dobrze wyposażonej hurtowni w której można kupić było wszystko od gniazdka po słup. Niestety splajtowała.
    Dwa uziomy pionowe zagłębione na ok 4 m oraz jeden poziomy około 8 m zasypane 1 m ziemi. Każdy przy innym budynku oddalonym kilka metrów do najdalej oddalonego, mieszkalnego, 25 m od głównego przyłącza gdzie wykonano uziom pionowy połączony z poziomym. W miejscu gdzie przewód ziemny jest wprowadzany do domu wykonałem dodatkowy uziom pionowy (trzeci 3,5m szpila ocynku około 60 cm pod opaską z kostki betonowej niestety już głębiej się nie dało i trzeba było skrócić)

    Dodano po 21 [minuty]:

    kotuniunia napisał:
    kpp_jacek napisał:

    I bardzo dobrze że przytoczyłeś te materiały. Może niektórym coś uświadomi. Tam gdzie to możliwe należy stosować separację galwaniczną,czyli absolutne odłączenie. Inaczej trzeba iść w koszty i zawiłe rozwiązania,co dla przeciętnego kowalskiego = koszty,a nie zawsze skuteczne na 100%.


    Kolega sporo mi pomógł w kwestii mojego problemu, który podobno sobie wymyśliłem. W sobotę podczas burzy wszystko było w porządku. Natomiast sąsiad ponownie musi zainwestować w antenę, telewizor i kilka innych sprzętów gospodarstwa domowego. Budynki są oddalone o jakieś 50 m. Wyładowania miały miejsce w pobliskim lesie około 300 m plus.

    Najlepsze rozwiązania to takie które są najprostsze!
    Nie zawsze się sprawdzą w 100 % ale zaoszczędzą "kaski".
    Pozdrawiam, Mariusz
  • #41
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #42
    emigrant
    Poziom 28  
    mariusz_sl napisał:
    Najlepsze rozwiązania to takie które są najprostsze!


    Ja bym napisał te które są najdroższe.