Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jak przerobić układ elektroniczny

23 Maj 2015 18:57 1275 17
  • Poziom 6  
    Witam serdecznie, zamieszczam tutaj 2 obrazki małej płytki z układem elektronicznym z zabawki na zdalne sterowanie.
    Czy ktoś miał by pomysł co zrobić, aby w tym układzie wykorzystać jedną dotąd opcję napędu silnika przód/tył na 2 opcje napęd silnika przód (obroty w lewo) i na przykład napęd drugiego silnika (jak opcja obrotów tego silnika w prawo).
    Jak to rozdzielić?
    Czy ktoś ma na to jakąś rade?
    Wiem, może za wiele te zdjęcia nie mówią, ale może ktoś wie jak do tego tematu podejść to chociaż zapyta o konkretną rzecz.
    Jeśli ktokolwiek chce coś więcej na temat tego schematu to śmiało proszę pytać, odpowiem najszybciej jak to możliwe :) Jak przerobić układ elektroniczny Jak przerobić układ elektroniczny
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 1  
  • Poziom 6  
    Właśnie dlatego kupiłem zabawkę, bo kosztowała 28zł :)
    Wydaje mi się że cała tajemnica tkwi chyba w tych czarnych tranzystorach? (czy jakkolwiek się to fachowo nazywa) xd.
    Pytanie tylko jak z nich wyciągnąć kabelki na 2 osobne czynności?
  • specjalista -automatyka bramowa
    Najprostsze (bez przerabiania końcówki mocy) byłoby podłączenie dwóch przekaźników przez diody prostownicze (z cewkami na napięcie takie samo jak zasilanie tego silniczka).
    Coś takiego:

    Jak przerobić układ elektroniczny

    A ze stykami przekaźników robisz co chcesz.
    PS. weź pod uwagę że to radyjko nie ma kwarców (strojenie na cewkach) i jest chińskie, więc szybko może przestać łapać.
  • Poziom 6  
    A czy mógłbyś mi ten sam obrazek przełożyć jak dla dziecka? Oznaczyć co jest co, a ja to sobie kupię co trzeba i stworzę.
  • Pomocny post
    specjalista -automatyka bramowa
    No bez przesady - on już jest jak dla dziecka....

    Działanie takie - na pilocie manetkę przechylasz jakbyś puszczał silnik w jedną stronę - włącza się jeden przekaźnik, w drugą stronę - drugi, manetka pośrodku - oba przekaźniki rozłączone - o to ci chodziło?
    Jeszcze jedno - sterowanie silniczkiem jest włącz/wyłącz czy proporcjonalne (tzn mocniej wajcha - silnik szybciej kręci)? jak to drugie to przekaźniki będą łapać gdzieś od połowy skoku wajchy.

    Zobacz jak jest zasilany samochodzik i na takie napięcie cewki kup przekaźniki (te elementy oznaczone PK1 i PK2) - a najlepiej z cewką uniwersalną 5-12V np taki: http://www.relpol.pl/pl/Oferta/Produkty/Przek...gnetyczne-miniaturowe/Przekaznik-RM12N-NOWOSC albo podobne.

    Co chcesz tym sterować - styki przekaźników tej wielkości wytrzymują do 10A prądu.

    Do tego dowolne dwie diody prostownicze - np popularne 1N4001 (na schemacie te trójkąciki...)

    Całość podpinasz zamiast silnika napędowego - u ciebie niebieski i żółty

    Jak przerobić układ elektroniczny

    Podobnie możesz zrobić z silniczkiem do skrętu - będą raazem 4 kanały
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 6  
    Mój mistrzu... :)
    Wyjaśniłeś mi to na tyle dobrze że już chyba wiem co i jak, a jeśli chodzi o sterowanie to skręt zostaje bez zmian, a na ten silnik napędowy jest tylko dwa przyciski, taki punktowe jakby, wciskasz przód, jedzie do przodu, wciskasz tył, jedzie do tyłu.
    Jako drugi kanał podepne taki sam silniczek który będzie mi służył tylko jak mechanizm zwalniający inny mechanizm ;d
    Całe napięcie tego samochodzika to 3baterie tzw. paluszki, 3x1.5V czyli 4.5V

    To ma być coś na kształt łócki do wywożenia zanęty na wodzie :)

    W razie czego będę jeszcze pytał jak by co ale to może jutro albo we wtorek bo dzisiaj nic nie kupię ;d
  • specjalista -automatyka bramowa
    No to z przekaźnikami problem - musisz już w sklepie wypróbować czy tykają na 4,5V- a najlepiej znaleźć przekaźnik na 3.3V - diody zabierają 0,8V napięcia i z 4,5V zostanie 3,7.
    Nie lepiej kupć drugi taki sam samochodzik i do "luku bombowego" z zanętą zmajstrować mechanizm napędzany silnikiem napędowym drugiej sztuki (i przy okazji zostanie ci wsteczny w łódce)?

    Jeszcze jedno wyjście - zamiast przekaźników podpiąć bezpośrednio silniczki (zostawiając diody) - silniczek napędowy będzie się wtedy kręcił np jak wajcha do przodu, a drugi jak wajcha w tył. Z racji diod silniczki będą trochę niemrawe,niemniej będą działać.

    Wadą rozwiązania na jednym aparacie jest jeden bieg tylko do przodu (bo wsteczny pódzie na zanętę - jak łódeczka ci utknie w szuwarach to nie wytyłujesz i umarł w gumowcach.... - jeszcze jedna możliwość - przez jedną diodę podpiąć dodatkowy silnik do istniejącego
  • Poziom 6  
    A czy kolejny mechanizm z drugiej zabawki nie będzie mi w jakiś sposób kolidował z tym pierwszym przy odległości? Bo to będą 2 osobne odbiorniki od dwóch osobnych pilotów.
    (poza tym wtedy będę miał łódkę na 2 piloty na raz a tego chciałem uniknąć).
    A co z opcją zwiększenia napięcia? Np do 6V? Wtedy przekaźniki zjedzą swoje a na silnik zostaje 5.7V więc albo wtedy zredukuje napięcie na silniku jakąś żarówką lub opornikiem (tak samo na drugim silniku tym od skrętu który będzie sterował sterem w łódce)
  • specjalista -automatyka bramowa
    Silnikom nic nie będzie - diody zjedzą trochę a motorki mają tolerancje, aby tylko odbiornik wytrzymał...
    Przed montażem przekaźników może przetestuj opcję z samymi silniczkami - może mniej komplikacji a pójdzie...
    Dodatkowo można by nie pozbywać się wstecznego biegu podpinając silnik wykonawczy od zsypu przez diodę do istniejącego napędowego (tylko dobrać kierunek diody) tak, aby przy biegu do przodu silnik dodatkowy stał a przy wstecznym kręcił się razem z głównym- wtedy wysypywałbyś zanętę jadąc do tyłu a pozostałaby zawsze możliwość wytyłowania z awaryjnego miejsca.
  • Poziom 6  
    Spróbuję te kilka sposobów, wydaje mi się że ten ostatni pomysł z podłączeniem kolejnego silnika do obecnego na diodach będzie najlepszy :)

    A jeszcze, gdyby podłączyć odpowiednio diodę do obecnego silnika (co sprawi, że będzie się kręcił tylko w jedną stronę, a jak nacisnę do tyłu to nie pojedzie), a przed diodą w tym silniku wyciągnąć kabelki do drugiego (nowego) i w nim również podłączyć diodę z tym że tak, aby działał tylko po wciśnięciu do tyłu? :)
  • specjalista -automatyka bramowa
    Cytat:
    jeszcze, gdyby podłączyć odpowiednio diodę do obecnego silnika (co sprawi, że będzie się kręcił tylko w jedną stronę, a jak nacisnę do tyłu to nie pojedzie), a przed diodą w tym silniku wyciągnąć kabelki do drugiego (nowego) i w nim również podłączyć diodę z tym że tak, aby działał tylko po wciśnięciu do tyłu?

    Dokładnie tak, tylko dioda skierowana odwrotnie niż ta w głównym silniku.
    Pozostaje podłączyć i przetestować... :)
  • Poziom 6  
    Jak przerobić układ elektroniczny

    Tak mi to wyszło, po 2 diody na każdy silnik i jeden "jedzie do przodu" a drugi "jedzie do tyłu" zależnie od tego jaki kierunek wybiorę na pilocie.

    Teraz miałbym jeszcze jedno pytanie. Jak w takich silniczkach zmniejszyć napięcie, żeby chodziły na przykład o połowę wolniej?

    Próbowałem wlutować takie oporniki ale kiedy lutuje któryś z nich do układu to silnik ani nie drgnie....
    (Silniki chodzą pełną mocą na napięciu 1,5V.) Jak przerobić układ elektroniczny
  • specjalista -automatyka bramowa
    Jak masz miernik to zmierz napięcie na silniczku, potem ustaw miernik na ampery i wpinając go szeregowo z silnikiem zmierz natężenie, dzieląc otrzumane wolty przez ampery otrzymasz impedancję ( oporność) sliniczka, dorzuć taki sam opornik jak wyliczona impedancja i zbijesz napięcie o połowę.
    Jak nie masz miernika , dokup jeszcze kilkanaście diod prostowniczych ( drogie nie są :) ) i wpinaj je po jednej w tym samym kierunku co już założone obojętnie na którym kablu aż silnik zacznie zwalniać ( spadek napięcia.na jednej diodzie to 0.8 V), trzeba na oko 4 diody na silnik razem z tymi co już są...
    Poza tym nie spiesz się tak z tym zwalnianiem silniczka bo śruba w łódce to nie kółka auta i się może okazać że pływadełko ledwie pełznie po wodzie.
    Opornik dużo za duży - trzeba oporności rzędu kilkunastu omów a u ciebie jest kilkaset.
  • Poziom 6  
    Zacznę od napędu. To zwolnienie nie potrzebuje akurat do tego, tylko bardziej do innego mechanizmuwięc nie ma znaczenia.
    Poza tym napęd chyba zrobie z wentylatora od komputera, czyli na powietrze.. (wyjście powietrza z wentylatora coś jakby lejkiem w rurkę 1-2cm średnicy i rurkę w wode, jak dobrze zadziała to przy tym zostanę.
    CO do diod prostowniczych. Właśnie ten sposób znalazłem gdzieś w sieci, problem w tym, że np bateria 1.5v napędza go na 100%, jak dołożę diode to silnik aninie drgnie. jak dałem 2 diody i 3 baterie, czyli 3V to wychodzi, że z 3V zrobiłem 1.4 więc też smiga, ale jak dołożę trzecią, żeby zejść do 0.6V to nie rusza. coś mi się wydaje, że na tych silnikach się po prostu nie da tak zrobić.
    Próbowałem też z potencjometrem, ale odkręcony na full działa, a jak minimalnie skręce to przestaje chodzić całkiem...
    Jakieś inne pomysły odnośnie zmniejszenia obrotów przez układ bez używania przekładni zębatkowych?
    Jutro zakupie kilka oporników i będę próbował, bo mam kilkanaście z różnego rodzaju sprzętu elektronicznego wylutowanych, ale żaden z nich nic nie daje, albo l=silnik leci bez opornika, albo z każdym innym opornikiem nie działa.
    Próbowałem też diodą ~3V zbić w układzie szeregowym na 2-3 bateriach, ale dioda swieci, a silnik ani drgnie... :(
  • specjalista -automatyka bramowa
    Da sie zwolnić ale to oporność rzędu pojedynczych omów a popularne potencjometry zaczynają sie np od 1 KOhm czyli od 1000 omów - faktycznie taki nic nie da. Mógłbyś próbować z potencjometrem drutowym np 4,7 oma. ( zresztą zwykły potencjometr a nie drutowy ma za małą moc i raz dwa się spali). A co do napędu bąbelkowego - oby to w ogóle ruszyło, bo jak nie to pozostaje zwykła śruba albo powietrze z wentylatora nie pchać pod wodę tylko użyć go jako śmigła ( kierowanie sterem albo obracaniem tegoż wentylatora - jak w poduszkowcu)
  • Poziom 6  
    A jeśli powiedzmy zdecyduję się zrobić tak jak radzisz, czyli dołożyć wiatrak 12V jako napęd powietrzny, to może jest jakiś sposób, aby tak rozbudować obecny układ aby "dołozyć" do niego zasilanie z baterii 9V ale tylko na drodze do tego jednego silnika z weiatraka, a reszta niech zostanie bez zmian czyli 1.5V.
    Myślałem jak by tą baterie 9V wlutować jakoś na diodach prostowniczych czy coś ale w ogóle nie widzę tego swoim umysłem.
    Myślałem też nad opcją zwiększenia napięcia całego układu na 12V (pod ten wiatrak) ale za to ograniczyć prąd na innych wyjściach niż do wiatraka rezystorami lub pobrać z tych 12V większość prądu diodami i diodami prostowniczymi, ale wtedy chyba ten cały układzik nie wytrzyma takiego napięcia jak ograniczę je dopiero na wyjściach, czyż nie?
    Jak ten pomysł wygląda z poziomu kogoś, kto się na tym zna?