Tak jak w temacie, auto po odpaleniu ma niskie obroty na zimym silniku(~500rpm) - jest też niskie napięcie ładowania, po odpaleniu wzrasta nieznacznie powyżej 12V i stopniowo rośnie przez ok 30s, aż osiągnie 14,2V, po przygazowaniu szybciej, po włączeniu świateł napięcie spada do 13,8V, i spadają obroty silnika, obroty spadają dość mocno, na tyle, że wyrażnie słychać, że silnik się dławi, na pewno spadają mocniej, niż powinny z racji włączenia odbiorników.
Nie świeci się żadna kontrolka (poza kontrolką airbag, ale to raczej nie ma nic do rzeczy), czasami zapala się kontrolka z symbolem przypominającym literę "K" a oznaczającym tranzystor.
Zakładam, że początkowe zbyt niskie napięcie wynika ze zbyt niskich obrotów, ale co ze spadkiem obrotów po włączeniu świateł, napięcie jest wtedy prawidłowe, myślę, że może być to wina kiepskiej masy w którymś miejscu, nie mniej będę wdzięczny za wszelkie sugestie.
Nie świeci się żadna kontrolka (poza kontrolką airbag, ale to raczej nie ma nic do rzeczy), czasami zapala się kontrolka z symbolem przypominającym literę "K" a oznaczającym tranzystor.
Zakładam, że początkowe zbyt niskie napięcie wynika ze zbyt niskich obrotów, ale co ze spadkiem obrotów po włączeniu świateł, napięcie jest wtedy prawidłowe, myślę, że może być to wina kiepskiej masy w którymś miejscu, nie mniej będę wdzięczny za wszelkie sugestie.
