Witam,
Mam problem z szybami, na tyle duży że skończyło się ostatnio sytuacją w której zostałem z otwartymi oknami, bez szans na zamknięcie samochodu :?
Rozebrałem wszystko; panel w drzwiach kierowcy i pozostałe trzy pojedyncze przyciski. Płytki drukowane wyglądają jak nowe, nie były nawet zaśniedziałe czy zabrudzone. Profilaktycznie delikatnie przetarłem jednak miejsca styku drobnym papierem ściernym. Gumki przetarłem wacikiem nasączonym preparatem do połączeń elektrycznych, chociaż także były czyste. Po tej operacji nic się nie zmieniło, dalej nie mogłem podnieść dwóch opuszczonych szyb, a dodatkowo umarły pozostałe :x
Wydaje mi się, że winne są jednak te gumki, może te czarne końcówki (grafit?) straciły właściwości przewodzące?
Czym to wyczyścić, albo pokryć od nowa żeby to działało. Myślałem żeby ponaklejać gumki do pilotów takie jakie można kupić w elektronicznym, ale boję się że tam jest za mało miejsca między oryginalną gumką i płytką i będę miał zwarcie w panelu. Gdzieś czytałem żeby podgrzać lutownicą powierzchnię gumek co miałoby przywrócić właściwości przewodzenia, tutaj boję się że popalę gumki.
Co robić? Pozdrawiam!
Mam problem z szybami, na tyle duży że skończyło się ostatnio sytuacją w której zostałem z otwartymi oknami, bez szans na zamknięcie samochodu :?
Rozebrałem wszystko; panel w drzwiach kierowcy i pozostałe trzy pojedyncze przyciski. Płytki drukowane wyglądają jak nowe, nie były nawet zaśniedziałe czy zabrudzone. Profilaktycznie delikatnie przetarłem jednak miejsca styku drobnym papierem ściernym. Gumki przetarłem wacikiem nasączonym preparatem do połączeń elektrycznych, chociaż także były czyste. Po tej operacji nic się nie zmieniło, dalej nie mogłem podnieść dwóch opuszczonych szyb, a dodatkowo umarły pozostałe :x
Wydaje mi się, że winne są jednak te gumki, może te czarne końcówki (grafit?) straciły właściwości przewodzące?
Czym to wyczyścić, albo pokryć od nowa żeby to działało. Myślałem żeby ponaklejać gumki do pilotów takie jakie można kupić w elektronicznym, ale boję się że tam jest za mało miejsca między oryginalną gumką i płytką i będę miał zwarcie w panelu. Gdzieś czytałem żeby podgrzać lutownicą powierzchnię gumek co miałoby przywrócić właściwości przewodzenia, tutaj boję się że popalę gumki.
Co robić? Pozdrawiam!
