Witam,
Zdarzył mi się przed chwilą wypadek przy podłączaniu klem, mianowicie zamieniłem bieguny podczas ładowania z akumulatora kolegi.
U niego połączenie było ok, niestety dałem ciała i podłączyłem odwrotnie. Za nim zapaliłem samochód kolega powiedział mi że kable się topią(nawet nie zdążyłem stacyjki przekręcić). Po poprawnym podłączeniu i naładowaniu akumulatora samochód mi zapalił, jedyne co się wydarzyło to, to że data wróciła do 2000r i zegar pokazywał 00:00 oraz to że miga mi po jakimś czasie sprężynka ... czy jest możliwość żeby coś się uszkodziło ?
Jeździłem po tym zdarzeniu samochodem jakieś 20 minut i nic się nie działo.
Zdarzył mi się przed chwilą wypadek przy podłączaniu klem, mianowicie zamieniłem bieguny podczas ładowania z akumulatora kolegi.
U niego połączenie było ok, niestety dałem ciała i podłączyłem odwrotnie. Za nim zapaliłem samochód kolega powiedział mi że kable się topią(nawet nie zdążyłem stacyjki przekręcić). Po poprawnym podłączeniu i naładowaniu akumulatora samochód mi zapalił, jedyne co się wydarzyło to, to że data wróciła do 2000r i zegar pokazywał 00:00 oraz to że miga mi po jakimś czasie sprężynka ... czy jest możliwość żeby coś się uszkodziło ?
Jeździłem po tym zdarzeniu samochodem jakieś 20 minut i nic się nie działo.