Witam,w moim audi jest mała anomalia mianowicie auto odpala nie za każdym razem. Gdy próbuję odpalić auto nie ma iskry, po ponownym przekręceniu kluczyka auto odpala "do strzału".
Wymieniłem już czujnik położenia wału, czujnik położenia wałka, świece, czujnik powietrza zasysanego w kolektorze, przepustnicę,
pedał gazu, podmieniałem również sterownik i usunięty został immo. Niestety operacje te nie pomogły. Napięcie na czujniku położenia wału wynosi 2,5V na dwóch pinach - zasilającym i komunikacyjnym.
Jedyną anomalię jaką wykryłem to przy testowaniu VCD-esem przepustnica przechodzi adaptację, ale w bloku pomiarowym kanał 61 pojawia się wartość ujemna.
Wymieniłem już czujnik położenia wału, czujnik położenia wałka, świece, czujnik powietrza zasysanego w kolektorze, przepustnicę,
pedał gazu, podmieniałem również sterownik i usunięty został immo. Niestety operacje te nie pomogły. Napięcie na czujniku położenia wału wynosi 2,5V na dwóch pinach - zasilającym i komunikacyjnym.
Jedyną anomalię jaką wykryłem to przy testowaniu VCD-esem przepustnica przechodzi adaptację, ale w bloku pomiarowym kanał 61 pojawia się wartość ujemna.