Witam,
Mam pytanko, żeby potwierdzić swoje obawy dotyczące uszkodzonego alternatora w samochodzie.
Więc sprawa wygląda następująco:
Samochód Peugeot 607, 3,0 V6 207 KM, podczas jazdy pojawia się kontrolka Battery Charge Low, czasem po wyłączeniu i ponownym włączeniu samochodu można jechać i 500 km dalej i nic się nie dzieje. Czasem samochód jeździ przez 2- 3 tygodnie (ok. 2000 km) i nic się nie dzieje.
Na początku pojechałem do gościa, który sprzedaje akumulatory, który stwierdził, że akumulator jest uszkodzony ( po 2 sekundach oględzin).
Akumulator został wymieniony, jednak problem znowu się pojawił, wtedy postanowiłem pomierzyć akumulator - wyszło ok. 11,50 tyle samo wychodziło z alternatora, podczas gdy błąd nie wyskakuje jest ok. 14,30.
Jeśli uważacie, że będzie to alternator, to czy może ma ktoś pomysł jak go z tego kolosa wyciągnąć??
P.S. Wersja mojego samochodu, to wersja bez akumulatora serwisowego w bagażniku
P.S.2 Klemy są czyste i dobrze stykają.
DZięki wielkie za wszelkie posty.
Mam pytanko, żeby potwierdzić swoje obawy dotyczące uszkodzonego alternatora w samochodzie.
Więc sprawa wygląda następująco:
Samochód Peugeot 607, 3,0 V6 207 KM, podczas jazdy pojawia się kontrolka Battery Charge Low, czasem po wyłączeniu i ponownym włączeniu samochodu można jechać i 500 km dalej i nic się nie dzieje. Czasem samochód jeździ przez 2- 3 tygodnie (ok. 2000 km) i nic się nie dzieje.
Na początku pojechałem do gościa, który sprzedaje akumulatory, który stwierdził, że akumulator jest uszkodzony ( po 2 sekundach oględzin).
Akumulator został wymieniony, jednak problem znowu się pojawił, wtedy postanowiłem pomierzyć akumulator - wyszło ok. 11,50 tyle samo wychodziło z alternatora, podczas gdy błąd nie wyskakuje jest ok. 14,30.
Jeśli uważacie, że będzie to alternator, to czy może ma ktoś pomysł jak go z tego kolosa wyciągnąć??
P.S. Wersja mojego samochodu, to wersja bez akumulatora serwisowego w bagażniku
P.S.2 Klemy są czyste i dobrze stykają.
DZięki wielkie za wszelkie posty.