Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Spadek po ojcu a nielegalne pobieranie prądu.

27 Maj 2015 14:28 2901 20
  • Poziom 1  
    Witam
    Chciałabym prosić o rade co można zrobić w moim(naszym) przypadku.
    W lutym zmarł nasz ojciec i zostawił nam dom. Jest nas trójka i każdy dziedziczy po 1/3. Mamy złośliwą ciotkę która poinformowała nas ze tata podpiął się nielegalnie do prądu i ona to zgłosi na policję i do zakładu energetycznego. Proszę o rade jak upewnić się czy na pewno jest nielegalne podłączenie i co my możemy z tym zrobić jeśli faktycznie jest nielegalnie pobierany ?
    Pozdrawiam
  • Poziom 43  
    Przejrzyjcie rachunki za prąd i oceńcie czy nie są zaniżone.
    Złośliwą ciotkę postraszcie, że za fałszywe oskarżenie może być ukarana, może jej się wymsknie coś co da się sprawdzić albo okaże się, że żartuje. Gdyby naprawdę była bardzo złośliwa to by doniosła nie informując was o zamiarze, może liczy na jakąś korzyść? Elektryk może sprawdzić instalację ale nie ma 100% gwarancji, że jeżeli lewe podłączenie faktycznie istnieje to je znajdzie.
  • Poziom 34  
    Najprościej, wyłączyć zabezpieczenie przedlicznikowe tzw pion i zobaczyć czy jest gdzieś napięcie.
  • Poziom 43  
    Można wyłączyć jeżeli jest dostępny wyłącznik. Jeżeli go nie ma, zabezpieczenie trzeba rozplombować i zgłosić do ZE. :)
    Np. w naszym domu wielorodzinnym jest wyłącznik główny (wyłącza wszystkie piony jednocześnie) przed zabezpieczeniami przedlicznikowymi lokatorów. W jednorodzinnym domu kuzyna wyłącznik główny jest dopiero za licznikiem.
    Ponadto - mógł być ukryty dodatkowy wyłącznik który włączał/wyłączał nielegalny pobór. O ile pozostał w pozycji wyłączony to nie będzie napięcia po odcięciu zasilania, tak jakby nielegalnego poboru nie było.
  • Moderator - Elektryka
    vodiczka napisał:
    Elektryk może sprawdzić instalację ale nie ma 100% gwarancji, że jeżeli lewe podłączenie faktycznie istnieje to je znajdzie.

    Elektryk, nawet przysłowiowy "Pan Kazio", ma większe szanse na znalezienie "zonka", niż kompletny laik.
    Więc wezwanie elektryka, choćby Pana Kazia, jest jedyną sensowną opcją.
  • Poziom 11  
    witam
    To co robi ciotka z wami jest już przestępstwem, sam fakt że ona wie o przestępstwie (domniemanym przez nią) stawia ją na równi ze sprawcą, uświadom jej to, poszukaj odpowiednich przepisów,może znajomi prawnicy ,u studentów.
  • Poziom 43  
    I nagrajcie sobie na dyktafon, telefon czy coś jej taką wypowiedź. Jak po "polsko-katolicku" postępuje to niech ma.
  • Moderator Elektrotechnika
    Domyślam się ze ciotka mieszka w tym domu w którym był nielegalnie pobierany prąd , czy tak jest .
  • Moderator - Elektryka
    Krzysztof Reszka napisał:
    Domyślam się ze ciotka mieszka w tym domu w którym był nielegalnie pobierany prąd , czy tak jest .

    Możliwe, że z tego darmowego prądu Kochana Ciocia też korzystała... ;)
  • Moderator Elektrotechnika
    zbich70 napisał:
    Możliwe, że z tego darmowego prądu Kochana Ciocia też korzystała.

    No właśnie, taka jest moja wizja . Myślała że dom odziedziczy i się mści , choć całe lata " korzystała " .
  • Poziom 37  
    A nie jest tak że kto przejmuje spadek przejmuje zobowiązania, długi?

    Ogólnie sprawca zmarł wiec dochodzenie się umarza ale skoro nie było sprawy i wyroku nakazu a domniemany przyszły winny zmarł to z jednej strony sprawę bym olał ale z drugiej powędrował do energetyki i udając szczęśliwie obdarowanego głupca bym wypytał jak wygląda umowa z poprzednim właścicielem. Jak co bym ją wypowiedział bo już niema z kim ta umowa trwać, i podpisał nową ale przed przeanalizował z elektrykiem czy wszystko OK i wystąpił o nową umowę na siebie. Jak by co było nie tak to by się poprawiło by było OK.

    Zaś z tego wychodzi że to współwłasność współwłaścicieli więc ciotka jest uzależniona od was ba wszyscy od wszystkich. Ech mała radość a ile kłopotów.
  • Poziom 43  
    Sprawa jest prosta , idziecie przepisać własność licznika do ZE--po czy panowie z ZE przyjeżdżają wymieniają licznik plombują a wy tylko podpisujecie.
    I od tej chwili jest ktoś żywy odpowiedzialny za prąd i rachunki.
  • Poziom 43  
    zbich70 napisał:
    Elektryk, nawet przysłowiowy "Pan Kazio", ma większe szanse na znalezienie "zonka", niż kompletny laik.
    Nie napisałem "marne szanse" i nie proponowałem aby autor tematu sam szukał. Napisałem, że nie ma 100% pewności :)
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    I od tej chwili jest ktoś żywy odpowiedzialny za prąd i rachunki.
    Za nielegalny pobór też, jeżeli ZE nie wykryje go przy okazji wymiany licznika a odkryje później. Jak spadkobiercy udowodnią, że to nie oni założyli? Na marginesie - jeżeli nowa strona umowy nie domaga się wymiany to nie wymieniają, tylko przeprowadzają kontrolę na miejscu. Wymieniają z zasady jeżeli do upływu ważności legalizacji pozostało niewiele czasu.
    Jeżeli ZE przy okazji kontroli wykryje nielegalny pobór to spadkobiercy też mogą odpowiadać finansowo ale moim zdaniem sprawa odpowiedzialności nie jest jednoznaczna bo skoro nielegalnego poboru nie wykryto za życia sprawcy i nie naliczono opłaty to ZE mógłby dochodzić roszczeń od spadkobierców tylko gdyby udowodnił ile kWh pobrał sprawca nielegalnie a to jest niemożliwe.
  • Poziom 28  
    Bywa że długi podlegają dziedziczeniu. Czy tak samo jest z prądem ? Na pewno jest tak z komornym nie płaconym .
  • Poziom 43  
    Długi tak, gdyby ewentualny nielegalny pobór wykryto przed śmiercią spadkodawcy i ZE zdążył wysunąć roszczenia z tego tytułu, Teraz - pytanie do prawnika, moje stanowisko w poście 14
    Komorne - dokładnie wiadomo jak długo ktoś nie płacił i jaka jest wysokość długu.
  • Poziom 30  
    A nie prościej pozbyć się ciotki .
  • Moderator - Elektryka
    deus.ex.machina napisał:
    Spadek można przyjąć z zastrzeżeniem ze długi nie przewyższają spadku

    Tylko w przypadku NPEE długu jeszcze nie ma, bo nie został on wykryty. Spadkodawca nie był dłużnikiem, nikt go "nie złapał" więc i żadnych roszczeń wobec niego nie ma. Jest za to (za postem tytułowym) obawa, iż może trwać nadal proceder kradzieży. A to zmienia postać rzeczy...

    Analogią tutaj może być przypadek kupna kradzionego samochodu, albo wręcz kupna nieruchomości razem z "dziuplą"... Nie ma też znaczenia, czy kupisz czy odziedziczysz - podpiszesz umowę, akt notarialny - bierzesz to na siebie i na nic tłumaczenie, że "nie widziały gały co brały". Od teraz to ty musisz udowodnić, że nie jesteś sprawcą nielegalnego procederu... :|
  • Poziom 9  
    Jeśli (zakładając że ciotka mówi prawdę)w domu jest tzw lewe łącze to wystąpił bym do ZE lub dobrego elektryka o znalezienie czegoś takiego, potem powoływałbym się na datę przejęcia spadku po ojcu w razie jakichkolwiek problemów,w wypadku stwierdzenia takiego nielegalnego łącza to ciocia będzie miała pod górkę, bo prawdopodobnie razem z Waszym OJCEM mieli wspólny licznik ,więc nie udowodni że właśnie ojciec używał <lewego> prądu