logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Szacowanie/obliczanie upłynności prądowej w samochodzie.

Niunia96 27 Maj 2015 21:07 732 7
REKLAMA
  • #1 14726242
    Niunia96
    Poziom 10  
    Szanowni Koledzi i Koleżanki.

    Dziś rano, będąc w garażu spotkała mnie przykra niespodzianka. Mój akumulator zmarł śmiercią nieznaną. Skoczyłam szybko do domu po miernik i okazało sie, że napięcie na akumulatorze wynosi 5,2 V :cry: Auto stało w garażu niespełna 10 dni.

    Mając ze sobą już miernik postanowiłam zmierzyć upłynność prądową. Pomiar chwilowy wykazał - 100mA, który później spadł do upłynnośći ciągłej w wysokości 80mA.

    Mając teraz w domu chwilę czasu prześledziłam kilkanaście wątków z różnych for o ładowaniu, rozładowywaniu, o upłynności oraz o odsiarczaniu akumulatorów. Na kilku z nich natknęłam się na stwierdzenie, że wraz ze spadkiem napięcia na akumulatorze spada pobór prądu przez instalację elektryczną. Czy ktoś mógłby to bardziej rozwinąć bo wg mojego małego głupiutkiego rozumku jeśli coś pobiera X amperów to pobiera te X ze zródła dopóty dopóki ma skąd pobierać i dokładnie X ni mniej ni więcej.

    Pytam o to ze względu na moją upłynność prądowa. Konkludując czy 80mA przy 5,2 V będzie również tymi samymi 80mA przy 13,2 V czy będzie wynosić zgodnie z proporcją 200mA ?
  • REKLAMA
  • #2 14726267
    oldking
    Poziom 33  
    Wielkość prądu rośnie z napięciem przy założenie że obciążenie się nie zmienia.
    W samochodzie może to NIE BYĆ prawdą.
    Naładuj akumulator i wówczas zmierz, przy okazji podaj nam jak stary jest ten akumulator (może już nie ma co ładować).
    A tak przy okazji jak pobór prądu jest większy od 0,05A (50mA) to sprawa jest do sprawdzenia.
  • REKLAMA
  • #3 14726419
    Niunia96
    Poziom 10  
    Akumulator ma półtorej roku - będę starała się go reanimować płukanką, o ile się do niego dostane. Już raz go ładowałam prostownikiem od znajomego przez całą noc - pomogło na jakieś dwa miesiące z tym że wtedy go ładowałam z 10V początkowej do 13,2V, natomiast teraz ma 5V :(
  • REKLAMA
  • #4 14726450
    freebsd
    Poziom 42  
    Poniżej napięcia nominalnego zmierzona wartość poboru prądu nie daje żadnej użytecznej informacji. Zależność, o której piszesz, jest prawdziwa dla żarówki, lub wentylatora. Jednak już pobór prądu przez komputer samochodowy, radio (w uproszczeniu), czy alarm tej zależności nie spełnia.

    Ja bym nawet starał się, by prąd pobierany podczas postoju (to nie jest prąd upływu) zbliżał się do 20mA. Czym będzie mniejszy, tym dłużej samochód może stać nieuruchamiany.

    Niunia96 napisał:
    będę starała się go reanimować
    To nic nie da. Szkoda zachodu.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Zobacz ten wątek i wpis #28: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1222255.html#6168942
  • REKLAMA
  • #5 14726519
    robek
    Poziom 17  
    Niunia96 napisał:
    Akumulator ma półtorej roku - będę starała się go reanimować płukanką(


    Tego akumulatora raczej już nie uratujesz. Współczesne akumulatory uśmierca uzupełnienie elektrolitu, a co dopiero płukanka.

    W samochodach nie mierzy się "upłynności prądowej" tylko zwyczajnie pobór prądu. Dokonuje się tego w normalnych warunkach, czyli jak akumulator jest naładowany (12.5 - 12.8 V).

    Podaj markę i model samochodu.
  • #6 14726642
    Niunia96
    Poziom 10  
    Dzięki freebsd :* przeczytam całość
    Btw - wiem, że prąd postoju, a upływu to dwie różne rzeczy - nie wiem czemu tak się utarło, że potocznie mówi się o prądzie upływu. 20mA (też bym takie chciała)

    Robek - czemu zabija je dolanie elektrolitu ?
    Auto to Fiat Marea
  • #8 14729057
    robek
    Poziom 17  
    oldking napisał:
    "robek" dziwna teoria z tym dolewaniem.


    To nie teoria tylko praktyka. Nieraz już mi się zdarzyło że uzupełnienie elektrolitu (oczywiście wodą destylowaną) powodowało że po kilku dniach akumulator do niczego się nie nadawał.
REKLAMA