logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak zregenerować żelowy akumulator Optima 12V po długim nieużywaniu?

DJ Evolution 28 Maj 2015 19:33 3027 4
REKLAMA
  • #1 14728539
    DJ Evolution
    Poziom 10  
    Witam, posiadam żelowy akumulator Optima(12V) do terenowego auta, wiem że najlepszym sposobem byłoby kupienie nowego lecz chciałbym jak najbardziej wykorzystać obecny akumulator ponieważ nowy kosztuje ok.700zł . Akumulator ma już trochę lat lecz nie było z nim żadnego problemu do czasu gdy auto nie było używane jakieś 4 miesiące. Ładuje go zwykłym prostownikiem małym prądem lecz nic to nie daje ,napięcie utrzymuje się w granicy 4-6V ,nie wiem czy mam go wzbudzić , czy zregenerować ,,wodą destylowaną" lub ,,kwasem'' jak pisze w niektórych forach. Jeśli tak to jak mam to zrobić?
  • REKLAMA
  • #2 14728588
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #3 14728670
    DJ Evolution
    Poziom 10  
    Już kiedyś tak miałem i jakoś udało mi się to naprawić bez ingerencji w akumulator tylko poprzez prostownik , wiem że żel nie wydziela nic i jest szczelnie zamknięty lecz na różnych forach pisze że poprzez dolanie paru ml elektrolitu i kilkukrotnym ładowaniu akumulatora sytuacja się poprawia. Może nie trzeba ingerować w akumulator i wystarczy go tylko wzbudzić ,gdy ładuje akumulator ładuje się kilka Voltów (0,5-1) i dalej nic
  • REKLAMA
  • #4 14728879
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #5 14729434
    Pawel wawa
    VIP Zasłużony dla elektroda
    A ja zapytam inaczej, czy zaryzykujesz używanie takiego akumulatora, wiedząc, że możesz uszkodzić od alternatora po elektronikę w samochodzie? Już miałem kilku takich, co na naprawę auta musieli wydać kilkakrotnie większą sumę. Bo poczytali w internecie i "naprawili" samodzielnie akumulator żelowy. Najbardziej wzruszył mnie handlarzyk, który najpierw uszkodził samochód poprzez naprawę akumulatora żelowego, po czym dobił go odpalając z maszyny ustawionej na 24V, żeby lepiej, szybciej rozrusznik zakręcił. Koszt naprawy, prawie nowego auta, kilkanaście tysięcy złotych. I chłopina był szczęśliwy, bo w serwisie usłyszał cenę czterokrotnie wyższą.
REKLAMA