Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

daf 105.460 automat 2010 - duże spalanie

GINU76 29 Maj 2015 00:17 4062 6
  • #1 29 Maj 2015 00:17
    GINU76
    Poziom 2  

    Witam. Od kilku dni Daf zaczął palić ok.38 z pustą naczepą a sam koń ok.33. Temperatura jadąc nawet samym ciągnikiem 80-88 km/h podnosi się prawie do 3-ciej kreski, turbina cały czas wychylona jest na 0,5 do 0,7 na zegarach nadmieniam, że to trasa S-8 Piotrków - Wrocław - Piotrków zero górek. Po zdjęciu nogi z pedału gazu auto zwalnia, nawet z niewielkich wzniesień nie idzie lekko tylko czuć jak by je coś trzymało. Zachowuje się jak by cały czas szło pod górkę. Odwiedziłem serwis Dafa i przez dwa dni nie doszli do żadnego konkretnego wniosku. Żadnych błędów, wszystkie parametry idealnie, koła się nie grzeją, Filtry ok, wyregulowane zawory, viskoza ok. Po dłuższym postoju (kilkanaście godzin) idzie jak burza, spalanie spada, nie grzeje się ale po kilkunastu w drugim przypadku po 200 km zaczyna się grzać spalanie rośnie ok.10l. i coś go hamuje. Nadmieniam, iż auto posiada retarder. Proszę o jakieś sugestie bo na serwisie widzę, że nie mają pomysłów.

    0 6
  • #2 18 Maj 2016 21:52
    ArtexWL
    Poziom 7  

    Witam kolego,czy rozwiązales problem ?mam identyczne objawy tyle że jest to silnik 510,temperatura też mi się podnosi do 3/4 zegara i dzisiaj w trasie strzelił mi wąż od zbiornika wyrownawczego .

    0
  • #3 19 Maj 2016 03:10
    krisbrumm
    Specjalista - DAF Trucks

    sprawdź przeciwciśnienie w układzie wydechowym.Potrzebujesz manometr w zakresie do 1 bar, rurkę plastikową wystarczająco długą aby sięgnąć z kabiny pod auto w okolice wydechu i adapter umożliwiający podłączenie rurki do rury wejściowej do katalizatora (np. po wykręceniu czujnika temperatury spalin lub dyszy adblue).
    Zrób test w trakcie jazdy na pełnym obciążeniu i podaj mi wyniki maksymalnego przeciwciśnienia jakie zanotowałeś.Możliwe, ze przytkany jest katalizator.
    chyba, ze zrobisz test z odłączoną rurą od katalizatora w momencie jak się to dzieje ale nie chcę być odpowiedzialny jak dostaniesz mandat tak więc na własną odpowiedzialność

    3
  • #4 19 Maj 2016 12:17
    ArtexWL
    Poziom 7  

    Dziękuję kolego za podpowiedź ale narazie zapowiada się weekend za miedzą więc trochę mam związane ręce, jak wrócę to będę szukał przyczyny,dzisiaj po naprawie tego węża starałem się nie używać retardera i narazie przestał stawiać opór,kilkukrotnie nim zahamowałem i powtarzała się sytuacja.Mam wrażenie że może wina leży w retarderze, zacina się? Ma retarder coś wspólnego z tym ciśnieniem o którym piszesz?miałem też sytuację że po zatrzymaniu się na pauze zauważyłem lekkie dymienie z okolicy mostu, retardera, gdzieś z układu napędowego i czuć było spalony olej.Mam auto od miesiąca i nie wiem jak się zachowywalo wcześniej więc zaczynam drążyć temat od zera.Z góry dziękuję za wszystkie podpowiedzi.

    0
  • #5 26 Maj 2016 19:35
    ArtexWL
    Poziom 7  

    Witam ponownie, po kilku dniach w trasie chciałbym dodać nowe fakty,jak wcześniej pisałem auto pali 39ltr i nie ciągnie, jakby ktoś trzymał za naczepę, dwa dni temu zjeżdżając z autostrady użyłem retardera na maxa aż sobie porządnie kichnął, nagle ożywienie i moc wróciła i szedł bez żadnych oporów.Więc wykluczam zatkany katalizator.Było super,spalanie spadło, do czasu aż temperatura nie skoczyła do 3/4 ,jak tylko złapie taka temperaturę to się zamula i muszę znów użyć kilka razy retardera żeby temperatura trochę spadła, wtedy ciągnie elegancko bez żadnych oporów.Wiskoza chodzi ale wydaje mi się że późno się załącza i krótko chodzi.Czy problem leży w wentylatorze czy może gdzieś w przewodach powietrznych coś się blokuje.Ma ktoś jakąś poradę dla mnie?

    1
  • #6 01 Cze 2016 19:34
    ArtexWL
    Poziom 7  

    Witam ponownie, sorki ze pisze post za postem ale widzę brak zainteresowania tematem.Chciałbym dodać nowe fakty z trasy,z racji tego że dopiero jutro zjezdzam wreszcie do kraju chciałbym podzielić się doświadczeniami z kilku dni obserwacji.Dwa dni temu po załączeniu zapłonu wyskoczył mi komunikat -Retarder Ostrzeżenie-,Fakt,przestał działać chociaż kontrolka się zapala,w zamian za to auto dostało powera jak na 510 przystało i spalanie z 24t 32ltr. Sukces!
    Od czasu do czasu po odpaleniu błąd znika i retarder działa znów i jest wszystko cacy,Próbowałem zmierzyć napięcie na wtyczce zaworu na retarderze (ponieważ jak zaobserwowałem to właśnie on przestał działać -kichać po wyłączeniu, )pokazało mi tylko 7volt jak był wyświetlany błąd, nie udaje mi się zmierzyć jak jest sprawny bo po próbie użycia odrazu wyskakuje błąd.Czy ktoś mi może powiedzieć jakie napięcie powinno tam dochodzić? Czy jest ono zmienne czy stałe?

    1
  • #7 20 Cze 2016 17:22
    GINU76
    Poziom 2  

    Kolego ja załatwiłem problem wymieniając 2 zaworki, nie pamiętam ich nazwy, na retarderze, które sie zacierały i retarder blokował jak był ciepły samochód. Wymiana okolo 800 zł. w serwisie i auto hula aż miło. Pozdrawiam

    0