Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Elektrower - niedrogi rowerek elektryczny

Adaś Niezgódka 29 Maj 2015 20:55 19641 38
  • Elektrower - niedrogi rowerek elektryczny

    Witam. Ciepło się w końcu zrobiło i miło pojeździć rowerkiem ale jeszcze lepiej gdy rower jedzie bez użycia siły szczególnie pod wzniesienia.

    Elektrower - niedrogi rowerek elektryczny

    Napęd na przód jest o tyle ciekawy, że nie trzeba kombinować z oryginalnym napędem roweru i jest łatwy do wykonania w domowych warunkach
    ale zwiększa się prawdopodobieństwo zablokowania przedniego koła co może zakończyć się twardym lądowaniem.

    Do zwykłej zębatki tylnego kółka od składaka dospawałem zębatkę na cienki łańcuch 69 zębów i takie kółko założyłem na przód.

    Napinacz łańcucha to kawałek przerzutki od górala.

    Silnik MY1020- parametry można znaleźć w sieci.

    Elektrower - niedrogi rowerek elektryczny

    Akumulatory to 3X 12V /20Ah, do ładowania używam trzech zmodyfikowanych ładowarek do laptopa dzięki temu odpadają problemy z balancerami a ładowarki są małe lekkie wydajne i niedrogie.

    Elektrower - niedrogi rowerek elektryczny

    Regulator PWM wykonałem na układzie TL494 który po przez dodatkowy tranzystor darlingtona steruje czterema mosfetami IRFZ44N. Nie ma potencjometru do regulacji PWM zamiast tego zastosowałem fotorezystor i diode led które zamontowałem w obudowie po dzwonku. Na razie jedynym ograniczeniem prądu jest bezpiecznik automatyczny zamontowany na kierownicy.
    Mimo prostoty układu nie mam z nim do tych czas żadnych problemów.
    Schematu kontrolera nie rysowałem, ale w razie zainteresowania narysuje i udostępnię

    Rowerek rozpędza się do około 40km/h a zasięg bez pedałowania i wzniesień to około 10 km.


    Link

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    Adaś Niezgódka
    Poziom 11  
    Offline 
    Specjalizuje się w: wynalazki
    Adaś Niezgódka napisał 154 postów o ocenie 392, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Krosno. Jest z nami od 2009 roku.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #2
    MastrPlastr
    Poziom 10  
    Fajne jak na prototyp ;)
    Te aku są nowe czy po prostu, wsadziłeś to co miałeś pod ręką? Pytam, bo ten zasięg trochę mały. Rozumiem że modyfikacja zasilacza od laptopa polegała na obniżeniu napięcia, jeśli tak to w jaki sposób? Czy zdarzają się sytuacje, że przy ekstremalnych wzniesieniach silnik nie daje rady i trzeba go wspomóc pedałowaniem, czy wjedzie wszędzie? Ile czasu to się ładuje? :)
    pozdrawiam
  • #3
    Adaś Niezgódka
    Poziom 11  
    Jak do tej pory nie ładowałem dłużej niż dwie godziny, silnik radzi sobie ze wzniesieniami bardzo dobrze, jednak jazda pod górke na tej przekładni to katowanie akumulatorów. Akumulatory były nowe rok temu, mimo wszystko wydaje mi sie ze zasięg jest ok.
  • #4
    BlackBourn
    Poziom 7  
    Wow!, bardzo interesujący projekt, mimo iż dopiero początkujące, być z całą chęcią taki rowerek wykonał!

    Może by pan pomyślał nad dodaniem Dynamo gdy pedałujemy my. tak byśmy mogli ładować akumulator i pozyskiwali kilkaset metrów drogi za darmo!
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #5
    Adaś Niezgódka
    Poziom 11  
    BlackBourn napisał:
    Wow!, bardzo interesujący projekt, mimo iż dopiero początkujące, być z całą chęcią taki rowerek wykonał!

    Może by pan pomyślał nad dodaniem Dynamo gdy pedałujemy my. tak byśmy mogli ładować akumulator i pozyskiwali kilkaset metrów drogi za darmo!


    Dzięki.
    Nie trzeba dodawać dynama, ten silnik po napędzeniu go jest bardzo dobrą prądnicą :)
  • #6
    Tremolo
    Poziom 43  
    50km/h na Wigry 3 to duże opory powietrza. Zazwyczaj rower tego typu ma zasięg 50km. Ale one podobno mają opatentowane przez firmę Methode specjalną przekładnie w suporcie. Co na podstawie obciążenia dobiera prądy itp. pozwala oszczędzać. Mnie by interesowała prądnica na rower stacjonarny zrobiony ze standardowego. Większość rowerów stacjonarnych ma opór w postaci ciernej lub magnetycznej. A ja bym sobie chętnie zapalał telewizor, wzmacniacz mocy zasilany z roweru.
  • #7
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #8
    Wawrzyniec
    Poziom 34  
    Czepiam się, ale sprawa bezpieczeństwa to gdzie? 50km/h przy tak małej wadze i kole przednim z takim biciem to samobójstwo. Wystarczy mała nierówność i gotowy wypadek. Taki rower (składak Wigry) nie powinien mieć prędkości większej od 20km/h. A gdzie bezpieczeństwo innych? Ten rower nawet nie ma dzwonka, bo został przerobiony na sterownik jazdy.
  • #9
    Tremolo
    Poziom 43  
    Mój kolega kolarz jechał na Wigry 50km/h na prostej. Nic sie nie stało.
  • #10
    michał_bak
    Poziom 17  
    To nie jest czepianie. Bezpieczeństwo przede wszystkim.
    Prędkość to jedno, nieosłonięty łańcuch to drugie.
    Każdy kto jeździ na rowerze wie, że upadek jest kwestią czasu i przejechanych kilometrów.
    Można ten rower potraktować jako ćwiczenie w sprawdzeniu możliwości konstrukcyjnych i wyciągnięcia z tego wniosków na przyszłość. W żadnym przypadku jako pojazdu poruszającego się po drodze publicznej.
  • #11
    Adaś Niezgódka
    Poziom 11  
    To prawda bezpieczeństwo swoje i innych jest najważniejsze.
    Jednak jak ktoś nie czuje pojazdu nawet najbardziej bezpiecznego doprowadzi do tragedii. Ten rowerek może osiągnąć daną prędkość ale to nie znaczy, że trzeba ją rozwijać. Przede wszystkim choćby na hulajnodze ale trzeba jeździć z głową-tzn. przewidywać sytuacje, zasada ograniczonego zaufania do innych i wyczucie pojazdu.
  • #12
    ladamaniac
    Poziom 38  
    Prawo a rowery elektyczne
    Niestety, nie ma różowo, można też zrobić z tego motorower elektryczny, wtedy z kolei rosną problemy natury prawno homologacyjnej.
    Co nie znaczy, że masz zaprzestać swoich wynalazków. Zdecydowanie lepsze to, niż chlanie, ćpanie czy demolowanie z nudów placów zabaw.
    Plus za to, że ci się w ogóle chciało, możesz trochę mniej termogluta używać.
  • #13
    Adaś Niezgódka
    Poziom 11  
    ladamaniac napisał:

    Prawo a rowery elektyczne
    Niestety nie ma różowo, można też zrobić z tego motorower elektryczny, wtedy z kolei rosną problemy natury prawno homologacyjnej.
    Co nie znaczy, że masz zaprzestać swoich wynalazków.Zdecydowanie lepsze to, niż chlanie, ćpanie czy demolowanie z nudów placów zabaw.
    Plus za to, że ci się w ogóle chciało, możesz trochę mniej termogluta używać.


    Zgadza się. Prawo w Polsce jest bezwzględne dla szaraków, grube ryby wożą się pijane opancerzonymi bmw i jest git bo oni to prawo stanowią.
  • #14
    Euzebiusz23091998
    Poziom 15  
    To założy sobie ogranicznik na regulator i już po problemie...
  • #15
    tisher
    Poziom 13  
    Jestem pod wrażeniem konstrukcji.
    Teraz już się nie robi takich wspaniałych "coś z niczego".
    Rowerami elektrycznymi się zaraża jak najgorszą chorobą, więc nie przejmuj się sapami, tylko twórz kolejne wersje :)
  • #16
    Eryk1000
    Poziom 17  
    Na tym rowerku widać przykład bardzo ekonomicznie budowy, jak się domyślam z tego co było pod ręką ;) Ps. zrób coś z tym biciem na kole :P szerokości.
  • #17
    Emil19911991
    Poziom 14  
    Na tej przekładni przy 50 km/h silnik osiąga swoje maksymalne obroty? Podejrzewam że nie bardzo. A nawet jeśli to i tak proponuje tak dobrać przekładnie, aby te maksymalne obroty przekładały się na prędkość 30-40 km/h. Jest to prędkość w zupełności wystarczająca na tego typu rower (już pomijam kwestie bezpieczeństwa). Dodatkowo sporo zyska kolega na zasięgu ponieważ po pierwsze silnik będzie pracował z optymalniejszą prędkością obrotową a po drugie niewielkie obniżenie prędkości maksymalnej pojazdu znaczono wpływa na obniżenie poboru mocy - opory powietrza rosną z kwadratem prędkości. Dodatkowo zniknie problem "katowania akumulatorów przy jeździe pod górkę". Wydaje mi się że sporo traci się na mocno napiętym łańcuchu. Nie trzeba ich tak mocno napinać, wystarczy dokładniej przyspawać zębatkę a napinacz łańcucha ustawić tak aby miał on niewielki luz. Z reszta tak samo jak w tylnym łańcuchu w składaku :wink:

    Ta konstrukcja, tak jak ktoś już zauważył, bardziej podchodzi pod prototyp, gdyby tak kolega dopracował parę szczegółów (zwłaszcza estetykę i dokładność wykonania) to wyszłoby z tego nawet niezłe wozidło :wink:
  • #18
    patryk_b82
    Poziom 10  
    Dzień dobry.
    Panowie bez przesady o bezpieczeństwo i prawo. Zrobione? Zrobione! Działa udoskonalić i koniec kropka.
    Jabym poprosił o schemat, bo ja to tępawy jestem a jeden z pomysłów to chciałbym coś takiego podobnego zrobić. Bardzo dziękuje.
  • #19
    Adaś Niezgódka
    Poziom 11  
    Przepraszam za wprowadzenie w błąd, dziś mierzyłem prędkość przy pomocy GPS i rozpędzam się do 40km/h nie 50 jak pisałem.

    Niedługo dodam schemat.
  • #20
    thereminator
    Warunkowo odblokowany
    Do pierwszego deszczu podziała...
  • #21
    Adaś Niezgódka
    Poziom 11  
    thereminator napisał:
    Do pierwszego deszczu podziała...

    Kwestia uszczelnienia, trochę termokleju i deszcz nie zaszkodzi.
  • #22
    EchtePool
    Poziom 1  
    Elektrower - niedrogi rowerek elektryczny

    Proponuję kupić zestaw taki jak ten w linku. 500W 36V w zupełności na rower wystarczy. Koszt jest większy, ale mamy gwarancję. :) .Koszt bez akumulatora 950zł. Idzie strasznie do 40km/h. Bateria 11Ah LiFePo4 wystarcza na 30km dynamicznej jazdy. Jeszcze nic nie nagrałem. Mam filmik z jazdy rowerem 250W 36V. Nie ma porównania.

    [film:c294893dc9]https://www.youtube.com/watch?v=ZSJ0GvjD7OM[/film:c294893dc9]
  • #23
    parafka
    Poziom 20  
    Zmień koła z 20 na 16" i prędkość spadnie. Rower i tak jest brzydki, a pracować nad tematem warto. Po zmianie kółek pewnie zasięg nawet wzrośnie.
    Przeróbka dzwonka to jest mistrzostwo świata.
  • #24
    tisher
    Poziom 13  
    Przemyśl to jeszcze z tym 2WD, bo to raczej oznaka nie doczytania tematu i brakach w podstawowej wiedzy.
    Jeśli brak Ci mocy w ebajku, kup silnik mocniejszy, ale 1szt.
    Spokojnie zmontujesz ebajka, który stawia na koło. I to przy każdej prędkości. Moce (a raczej Nm) uzyskiwane w budowanych własnoręcznie sportowych/terenowych ebajkach są naprawdę niedorzeczne, nie problem zmontować coś pokroju 20KM przy wadze 40-45kg całości.
    Tylko po co, na co komu ebajk, którym się nie da ruszyć z miejsca bo się nakładasz nogami i który tylko czeka aby zrobić ci krzywdę.
    Ludzie montują "rowery" z napędem, a potem ograniczają moc do 30% albo schodzą z napieciem bo strach jeździć, w lesie Cię bestia tylko czeka rzucić na jakieś drzewo :P
  • #25
    Joker2
    Poziom 23  
    Czy w sterowniku zostało zrealizowane ograniczenie prądowe?

    Przy tej pojemności akumulatorów (o ile są nowe) zasięg powinien być trzykrotnie dłuższy.
  • #26
    ciapciok
    Poziom 20  
    Właściwie to po co zastosowałeś mostek H do sterowania silnikiem? Masz bieg wsteczny w tym rowerze?
  • #27
    Joker2
    Poziom 23  
    ciapciok napisał:
    Właściwie to po co zastosowałeś mostek H do sterowania silnikiem? Masz bieg wsteczny w tym rowerze?


    To 4 połączone równolegle tranzystory mocy, nie mostek H.
  • #28
    780810
    Poziom 17  
    Proponuję zastosować koło np. z BMX z wolnobiegiem. Raz odpadnie ryzyko gleby przez kierownicę a dwa napinacz nie będzie dostawał w kość przy puszczeniu '"gazu".
  • #29
    gemiel
    Poziom 22  
    Najważniejsze, że jest to własna konstrukcja. Jak to bywa w takich przypadkach, wiele rzeczy na początek nie jest dopracowanych.
    Dla mnie pierwsza zmiana powinna polegać na odciążeniu tylnego koła i obniżeniu środka ciężkości. Nie wiem ile waży rowerzysta :) . ale wiem ile ważą te akumulatory (około 15kg). W swoim skuterze mam 4szt. akumulatorów 12V 20Ah, ale tam są inne koła, a same akumulatory są umieszczone nisko pod siedzeniem.
  • #30
    Adaś Niezgódka
    Poziom 11  
    Brak słów. Ukradli mi ten rower z pod Biedronki w Krośnie, jak ktoś coś wie to proszę o wiadomość.