Witam, chciałbym zapytać czy wzmacniacz o mocy na kanał 40W można podłączyć do kolumn o mocy 100W? I to samo w drugą stronę, czy można podłączyć mocniejszy wzmacniacz do słabszych kolumn?
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tamModerowany przez telecaster1951:
Proszę się powstrzymać od pisania takich wiadomości. Nie zawiera ona żadnej merytorycznej treści a banały, które można znaleźć na forach dla amatorów!
3.1.11. Zabronione jest publikowanie wpisów nie zawierających merytorycznej treści, zawierających szkodliwe porady, porady nie będące próbą rozwiązania problemu oraz publikowanie identycznych wpisów następujących po sobie lub powtarzających informacje ujęte w toku dyskusji.
Kaczor_84 napisał:Bzdura. Mocny wzmacniacz to lepsze zabezpieczenie głośników. Słychać kiedy przekraczamy dopuszczalną moc. Przez krótką chwilę nic się nie spali. Usłyszymy przesterowanie głośnika i szybko skręcimy. Więcej tego położenia potencjometru nie przekroczymy.ocny wzmacniacz do słabych kolumn z kolei to większe prawdopodobieństwo uszkodzenia głośników przy nieumiejętnej obsłudze.
ankowalik napisał:Kolejna bzdura. Czemu niby? Patrz na dział. Na estradzie - masz rację. W domu - bzdura. Moc nie ma znaczenia, ważna jest efektywność! Ile razy można to pisać? Wzmacniacz może mieć 5W i z efektywnymi zestawami głośnikowymi zagra wspaniale.Jak masz np wzm. o mocy 10W to nie "ruszysz" nim kolumn o mocy 500W,
telecaster1951 napisał:Zawsze trzeba zachować zdrowy rozsądek. W domu nie ma sensu stosować mocy większych niż 50W. Przy tych 50 watach będzie już bardzo głośno!
Uzytkowinik19 napisał:Źle się wyraziłem. Nie miałem na myśli wzmacniacza o mocy do 50W a "włożenie" realnych 50W do zestawów głośnikowych.
Jest sens ze względu na wydajność prądową wzmacniacza
triangulator napisał:Jeśli głośnik jest mocniejszy, to spalisz go przesterem.trzeba sobie z tego jednak zdawać sprawę ,że przy zbyt wysokim sygnale można uszkodzić głośniki .
triangulator napisał:Skąd takie bzdety? A jeżeli przekracza to co? Nic. Mocniejszy wzmacniacz daje nam to, że możemy faktycznie "włożyć" w głośnik jego moc znamionową i być pewni że wytrzyma. Gdy mamy słaby wzmacniacz i podkręcimy go na max, to głośnik spalimy sygnałem prostokątnym.jeżeli moc kolumn lub głośnika nie przekracza mocy wzmacniacza dwukrotnie to można spokojnie używać takiego zestawienia .