Witam. Posiadam Audi A6 C5 1.8T 150 z 8 miesięcznym gazem Diego.
Mam taki problem z rana albo jak auto długo postoi i silnik jest zimny że musze go dłużej pokręcić zeby odpalił z 3 sekundy to trwa.
Gdy jest ciepły pali za strzałem.
Dodam że przy aktualnych temp nawet przy 5-6 stopniach na zewnątrz nie załącza mi ssania. Po odpaleniu wejdzie na sekunde na 1100 obr. i spada na 900.
Błędy na vagu to co jakiś czas błąd 561 Dopasowanie składu mieszanki.
Nie osiągnieta wartość adaptacji dodawanie
przekroszona wartość adaptacji mnożenie.
Nic pozatym. Do tego odczuwam jakby auto jechało na 80% mocy.
Czy gdyby był uwalony przepływomierz miałby wpływ na ssanie?
Mam taki problem z rana albo jak auto długo postoi i silnik jest zimny że musze go dłużej pokręcić zeby odpalił z 3 sekundy to trwa.
Gdy jest ciepły pali za strzałem.
Dodam że przy aktualnych temp nawet przy 5-6 stopniach na zewnątrz nie załącza mi ssania. Po odpaleniu wejdzie na sekunde na 1100 obr. i spada na 900.
Błędy na vagu to co jakiś czas błąd 561 Dopasowanie składu mieszanki.
Nie osiągnieta wartość adaptacji dodawanie
przekroszona wartość adaptacji mnożenie.
Nic pozatym. Do tego odczuwam jakby auto jechało na 80% mocy.
Czy gdyby był uwalony przepływomierz miałby wpływ na ssanie?