Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
BotlandBotland
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Aktywne obciążenie by EEVblog

robertz68 02 Cze 2015 23:53 12030 27
  • Witam Wszystkich,

    Potrzebowałem obciążenia do testowania akumulatorków. Oczywiście swoje potrzeby zaspakajałem rezystorami ale zaczęło już mnie to męczyć. Oczywiście wiedziałem o istnieniu aktywnych obciążeń ale nigdy nie miałem czasu na skonstruowanie takowego.

    Nastał dzień w którym postanowiłem zakończyć moje katusze i rozpocząłem projektowanie. Może to zbyt duże słowa, po prostu przyjrzałem się kilku rozwiązaniom (między innymi AVT i mój ulubiony EEVblog) i podjąłem decyzję, układ obciążenia oprę na pomyśle Dave youtube link a sterowanie wentylatorem podpatrzyłem z kitu AVT-2048 (Link do projektu).
    Powstało to urządzenie:
    Aktywne obciążenie by EEVblog

    Wprowadziłem także małą modyfikację, standardowo potencjometr który jest dzielnikiem napięcia na pierwszym opampie zasilany jest ze stabilizatora zasilającego wzmacniacz operacyjny. Potencjometrem tym regulujemy prąd obciążenia. Chciałem aby obciążenie było jak najbardziej stabilne. Aby to uzyskać trzeba zadbać o stabilne zasilenie potencjometru. Użyłem stabilizator LM336 (stabilizacja 5V). W ten sposób mam komfort dość stabilnego obciążenia.
    Schemat rysuje w Eagle, stosuję metodę żelazkową. Trawię w trawiarce.

    Oczywiście poza tym że mogę obciążyć jakiś układ to muszę wiedzieć jakim prądem to robię. Można użyć bez problemu zewnętrznego amperomierza ale budując urządzenie i nie wbudowując miernika byłoby to po prostu śmieszne. W pierwszej wersji zaprojektowałem płytki i zbudowałem miernik na ICL7107, wielka zaleta, zasilanie z tego samego źródła. Jednak wycinanie otworu pod wyświetlacze ostudziło moje chęci (w niedalekiej przyszłości gdy skończę budowę plotera cnc zapewne nie będę miał z tym problemu). Czyli wybór padł na gotowy mierniczek. Ja akurat użyłem modelu PM435W+. Zalety, można konfigurować zakres pomiarowy, szeroka ramka nie wymagająca wielkiej dokładności przy wycinaniu otworu, wielka wada: okropnie słabe kąty widzenia i zasilanie z innego źródła niż pomiar.

    Nie było wyjścia, trzeba było zamontować dodatkowy transformator (nie miałem pod ręką trafka 2x12V a nie chciałem za bardzo kupować). Użyłem transformatorów z demobilu.

    Do regulacji prądu obowiązkowo trzeba użyć potencjometru 10 obrotowego. Dave mówi o wartości 50 kΩ. Jako że są to drogie zabaweczki a miałem potencjometr o wartości 10 kΩ użyłem go i nie widzę żadnych problemów.

    Tak samo z tranzystorem wykonawczym, teoretycznie potrzebny jest mosfet z kanałem n o niskim napięciu Vgs, czyli najlepiej logic level. W zaprzyjaźnionym sklepie nie mieli żadnego LL a nie chciało mi się czekać na przesyłki. Użyłem IRFZ44N bo takowy miałem. Działa idealnie.

    Jako chłodzenie, używam do moich projektów coolerów od procesorów (mam duże zapasy). Temperaturę mierzę termistorem umieszczonym możliwie najbliżej tranzystora.

    Całość zapakowałem w obudowę KM-85. Panel przedni zaprojektowany w FrontDesigner, wydrukowany na laserze kolorowym i zalaminowany. Drukuję dwie kopie, pierwszą używam do wiercenia i wycinania otworów a drugą (tą zalaminowaną) już na gotowo. Naklejam na front panel za pomocą taśmy dwustronnej, wycinam ostrym ostrzem otwory i już.

    Obudowy do transformatorów projektuję sam i drukuję na drukarce 3D.

    Coś o parametrach, chciałem 10 amer (tak nawet zrobiłem panel przedni), jednak doszedłem do wniosku że jest mi to całkowicie niepotrzebne. Dodatkowo użyłem dość cienkich kabelków (specjalnie). Przy aktualnym napięciu zasilającym potencjometr (5V) osiągam najpewniej 5 amper (mam zasilacz do 3 amper z hakiem i tyle mam sprawdzone). Przy maksymalnym obciążeniu wentylator włączam przy około 40 stopniach Celsjusza. Wentylatorek nie ma najmniejszych problemów z chłodzeniem radiatora (pochodzi z athlona thunderbird - TDP na poziomie 70W).
    Maksymalny prąd obciążenia możemy regulować na dwa sposoby: albo przez napięcie zasilające potencjometr albo dzielnikiem napięcia pomiędzy wzmacniaczami operacyjnymi. Ja nie mam wmontowanego rezystora R4 a zamiast R3 mam wstawioną zworkę.

    Podsumowując, jak bawicie się akumulatorkami, polecam takie obciążenie. Naprawdę się przydaje.

    Jest to mój pierwszy projekt opisany na łamach elektrody. Mam nadzieję na życzliwe przyjęcie :).


    Pozdrawiam wszystkich
    Robert.



    Poniżej mała galeria z budowy:

    Wygląd płytki z naprasowanymi ścieżkami oraz przyczepionymi drucikami (srebrzanka) jako wieszakami do trawiarki. To białe na ścieżkach to pozostałości po papierze fotograficznym:
    Aktywne obciążenie by EEVblog Aktywne obciążenie by EEVblog

    Trawiarka gotowa do pracy:
    Aktywne obciążenie by EEVblog Aktywne obciążenie by EEVblog Aktywne obciążenie by EEVblog Aktywne obciążenie by EEVblog Aktywne obciążenie by EEVblog Aktywne obciążenie by EEVblog

    Płytka wytrawiona, wymyta i gotowa do wiercenia:
    Aktywne obciążenie by EEVblog Aktywne obciążenie by EEVblog

    Czas na wiercenie:
    Aktywne obciążenie by EEVblog Aktywne obciążenie by EEVblog Aktywne obciążenie by EEVblog

    Pora na warstwę opisową, też metoda żelazkowa (jakość taka sobie a nawet powiem że marnie to wyszło):
    Aktywne obciążenie by EEVblog

    A tak wygląda uchwyt transformatora:
    Aktywne obciążenie by EEVblog Aktywne obciążenie by EEVblog Aktywne obciążenie by EEVblog Aktywne obciążenie by EEVblog Aktywne obciążenie by EEVblog

    A tutaj mamy zamontowane transformatorki (moimi uchwytami) i radiator w obudowie):
    Aktywne obciążenie by EEVblog

    No i wnętrze urządzenia:
    Aktywne obciążenie by EEVblog Aktywne obciążenie by EEVblog Aktywne obciążenie by EEVblog

    Testowy panel przedni naklejony na płytkę i wycinany otwór pod wyświetlacz:
    Aktywne obciążenie by EEVblog

    Przygotowanie docelowego panelu przedniego:
    Aktywne obciążenie by EEVblog Aktywne obciążenie by EEVblog Aktywne obciążenie by EEVblog Aktywne obciążenie by EEVblog Aktywne obciążenie by EEVblog

    No i mamy naklejony wydruk na panelu przednim i wycięte otwory:
    Aktywne obciążenie by EEVblog

    Pora wkleić mierniczek:
    Aktywne obciążenie by EEVblog Aktywne obciążenie by EEVblog

    W obudowie robi się coraz ciaśniej:
    Aktywne obciążenie by EEVblog

    No i mam gotowe urządzenie:
    Aktywne obciążenie by EEVblog Aktywne obciążenie by EEVblog

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    robertz68
    Poziom 12  
    Offline 
    Specjalizuje się w: komputery
    robertz68 napisał 40 postów o ocenie 123, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Zielona Góra. Jest z nami od 2008 roku.
  • BotlandBotland
  • #2
    Parasolnikov
    Poziom 10  
    Fajnie zrobione, ale pomyślałbym coś z R5 (1?) 5W to zdecydowanie za mało przy 5A, będziesz tam miał 25W, poza tym jak się będzie grzał, to dokładność Ci ucieknie.
  • #3
    morozaw
    Poziom 15  
    Bardzo solidnie wykonane. Czy możesz coś powiedzieć o Twojej drukarce 3D? Jakość wydruków bardzo mi się podoba. :)
  • #4
    robertz68
    Poziom 12  
    rezystorek w założeniu miał być rezystorem mocy 50W. Niestety w zaprzyjaźnionym sklepie nie mieli o takiej wartości, dlatego wymienię go na prawidłowy gdy będę robił zamówienie z TME. Przykręcę go do radiatora co dodatkowo dobrze wpłynie na cały układ.

    Co do drukarki 3D, posiadam polskiego Gate. Kupiłem w zestawie do złożenia (to było najfajniejsze). Nie było łatwo na początku ze względu na to że drukowanie 3D to bardziej sztuka niż nauka ale teraz mogę uważać że temat opanowałem.

    Projektuje w darmowym FreeCAD.

    Filamenty dostępne w cenach przyzwoitych. Największy problem to czas, to naprawdę długo trwa. Dla przykładu prosty uchwyt do trafka drukuje się troszkę ponad godzinę. Na to musisz być przygotowany.
  • #5
    Nathir
    Poziom 14  
    Przydatna rzecz.

    Użyłeś mosfeta nie-logic level.
    Czy jedyna zmiana w związku z tym to zwiększenie napięcia zasilania op apmów z 5 do 12 voltów?

    Jaki minimalny prąd można ustalić? Na eevblog to około 1.. 1,5 mA.

    Dave też wspomina, że ten pierwszy opamp - wtórnik napięciowy, na schemacie IC1A nie jest potrzebny, możnaby wykorzystać od razu IC1B, zwłaszcza, jeśli nie korzystasz z dzielnika R3 R4.

    Mam też pytanie - czy mogę zamiast LM324 użyć LM358? Niestety nie wiem które parametru mają tutaj znaczenie. Domyślam się, że używając IRFZ44N opamp nie musi schodzić do 0V, a pełne otwarcie tego mosfeta jest do osiągnięcia poniżej 12V, ale czy to jedyny wymóg w tym zastosowaniu?

    Zrobię coś podobnego w wolnej chwili, ale miernik pewnie zrobię na AVR, z jakimś licznikiem mAh (pewnie nie będzie zbyt dokładny) oraz z odłączaniem wejścia za pomocą przekaźników poniżej ustalonego progu, żeby za bardzo nie rozładować akumulatora.

    Co do dokładnego wycinania otworów pod wyświetlacz - mi to się nie udaje, podchodziłem z pilnikiem do niejednego panelu frontowego i zawsze wychodziło krzywo.
    Jednakże to nie psuje końcowego efektu, bo otwór i tak zakrywam zalaminowaną kartką z opisem i wyciętym równo prostokątnym otworem.
    Załączam zdjęcie - może ciężko dostrzec, ale otwór pod wyświetlacz jest sporo większy od wyświetlacza - jego krawędź pionowa jest pod śrubką, ale nie paskudzi to wyglądu.
    Aktywne obciążenie by EEVblog

    @edit
    Otwór pod wyświetlacz wycinam przed laminowaniem, więc folia na wyświetlaczu pozostaje.
    http://mdiy.pl/tworzenie-prostego-front-panelu-do-obudowy/
  • #6
    Rafał 116
    Poziom 17  
    W dość prosty sposób można więcej z tego wycisnąć. Tak się mówi - nie trzeba mi, po co ulepszać. A potem nagle trzeba większym prądem rozładować akumulator i można sobie pluć w brodę.
    Generalnie nie pochwalam opisów paneli w innym języku niż ten najczęściej używany. Niby urządzenie na bardziej światowym poziomie, ale zmniejsza się automatycznie czytelność.
  • #7
    Matheu
    Poziom 21  
    Hej Robert:
    na schemacie pdf z pierwszego posta jest chyba omyłka:
    1. na wyjściu ze stabilizatora 7805 (IC5) jest 12V ?
    2. Obok jest zasilanie miernika też 12V i jeśli dla p.1 była omyłka, to tu też może być?
  • #8
    parafka
    Poziom 20  
    Mam pytanie o woltomierz;
    Fabrycznie jest on skonfigurowany na 199,9 i do zmiany zakresu zmieniamy kropkę i Rb (jak pamiętam) -miałeś z tym kłopot?
    U mnie zakres tak się przemieścił, że nie dało się podregulować potencjometrem. oddałem dziada do sklepu.
  • BotlandBotland
  • #9
    elektronik000
    Poziom 19  
    Witam,
    czy układ zadziała jako obciążenie stałoprądowe do niskich napięć, np. baterii R6 (paluszek) z napięciem roboczym 1.5 ... 0.8V?

    Z mojej strony mogę podrzucić link do podobnego projektu (no może nie do końca):

    http://danyk.cz/avr_aku_en.html
  • #10
    robertz68
    Poziom 12  
    @Matheu - W pierwszej fazie, zbudowałem prototyp z miernikiem (który też zbudowałem) na ICL7107. Układ wymagał 5V zasilania i chciałem je pobierać z zasilacza tego co zasila wzmacniacz operacyjny bo ICL może mierzyć napięcie ze wspólną masą. Jak pisałem, nie podobało mi się wycięcie otworu pod wyświetlacz i postanowiłem zmienić miernik na gotowca, który to już wymagał 12V i osobnej masy.
    W ogóle, budując takie urządzenie, najlepiej jest skorzystać z płytki stykowej, co najmniej dwóch zasilaczy regulowanych i poeksperymentować, niestety dużo zależy od posiadanego tranzystora. Robiąc eksperymenty, zauważyłem że 12V będzie najlepszym zasilaniem dla wzmacniacza a potencjometr najlepiej jak zasilę z 5V.
    Jako że stabilizatorki mają takie same wyprowadzenia, kondensatory mają zapas napięcie to w zasadzie schemat i płytka daje możliwość poeksperymentowania. No i właśnie stąd ta "pomyłka".

    @parafka - Woltomierz który zastosowałem ma regulację kropki ale to nie zmienia zakresu. Trzeba jeszcze poustawiać zworki i dwa rezystory. Po tych modyfikacjach (jest to dokładnie opisane w instrukcji - której być może nie dostałeś?) - u mnie wszystko działa dość dobrze.

    @Rafal 116 - jak wymienię rezystor na odpowiedni (a zrobię to przy następnym zamówieniu części) to pociągnę nawet 10 amper. Mi to naprawdę wystarczy. 90% moich potrzeb to prądy do 2-3 amper. Ja wiem że mogłoby to być urządzenie uniwersalne ale musiałoby jednak troszkę urosnąć a tego nie chcę.
    Co do opisów po angielsku - nie wiem jak się do tego odnieść, rzecz gustu, zauważ że chyba 99,99% urządzeń ma taki język na panelach - jeszcze raz rzecz gustu :). W każdym bądź razie dziękuję za krytykę, gdy nie obraża zawsze jest cenna.

    @Nathir - tak, tranzystor nie jest LL. Po prostu nie miałem takowego (jakbym miał to zapewne bym użył). Co do napięć, napisałem już że najlepiej jes zbudować układ na płytce stykowej, podłączyć kilka zasilaczy i regulować tak aby osiągnąć zamierzony cel.
    Najmniejszy mierzony prąd przez miernik wynosi 10mA i szczerze, nawet taki ciężko jest ustawić, trzeba by użyć drugiego potencjometru połączonego w szereg o małej wartości (10% wartości potencjometru głównego) no i lepszego miernika. W każdym bądź razie po męczarniach, 10 czy 20 mA dam radę ustawić.
    Aktywne obciążenie by EEVblog Aktywne obciążenie by EEVblog

    Jeśli chodzi o pierwszy wzmacniacz, jest on rzeczywiście niepotrzebny. Jednak ten dzielnik może się przydać (chociaż można go przecież zastosować bez wzmacniacza). Pamiętaj jednak o chłodzeniu całego układu, do tego potrzebny jest wzmacniacz operacyjny i w pierwszej wersji (gdy mierzyłem prąd ICL-em wszystko było w jednym układzie. Jak okazało się że i tak muszę użyć dodatkowego bloku zasilacza to wywaliłem sterowanie wentylatorem na dodatkowy blok zasilający. Jednak co by nie było uruchomienie wentylatorka obciąża mały transformatorek solidnie i nie chciałem skoków zasilania.
    LM324, 358 czy też inny - to nie ma znaczenia. Taki układ nie jest wymagający, no może poza stabilnością temperaturową. 90% wzmacniaczy operacyjnych "da radę". Co do pełnego otwarcia, to nie jest tak oczywiste aby się on całkiem otwierał. W końcu to nie jest włącznik czy też jakaś zworka tylko układ którego "opór" ma być regulowany. Pełne otwarcie to rezystancja na poziomie miliomów i działanie układu zmienia się z regulowanego obciążenia na po prostu zworkę. Oczywistym jest żeby tranzystor otwierał się przy jak najniższym napięciu w celu ułatwienia budowy układu ale to nie oznacza że tranzystory o Vgs na poziomie 20V nie nadają się do budowy takiego układu. Zresztą może lepiej niech się wypowiedzą lepsi fachowcy.
    Miernik z pomiarem mocy to jest to. Nie robiłem bo uważałem że rozdzielczość będzie zbyt mała. Po uruchomieniu układu zmieniłem zdanie, podział pasma pomiarowego na 1024 całkowicie wystarczy i dlatego taki miernik będzie następną modyfikacją (po zmianie rezystora mocy).

    Pozdrawiam
    Robert
  • #11
    manekinen
    Poziom 29  
    Też kiedyś zrobiłem obciążenie aktywne bazując się na tym prostym schemacie z eevblog, do dziś działa świetnie, wymieniam tylko tranzystory. Sprawdzałem kilka różnych i ostatecznie pozostałem przy IRF3205, cenowo wypadają dobrze i wytrzymują na prawdę dużo, często pracowały na granicy SOA, wytrzymywały u mnie obciążenie 12V 15A ale wyżej to już nie bardzo - zwarcie. Niestety za cenę prostoty konstrukcji mamy tylko jeden tranzystor, aby mieć dwa lub więcej potrzeba dodatkowych kanałów pomiarowo sterujących oraz co najważniejsze mierzenie prądu każdego tranzystora z osobna i sumowanie go jakimś mikroprocesorem. Niestety zwykłe łączenie tranzystorów równolegle nie sprawdza się tutaj zbyt dobrze, w praktyce nie osiągniemy jakoś zauważalnie większego prądu bo jeden z tranzystorów przekroczy SOA i po ptokach.
  • #12
    pikarel
    Poziom 33  
    manekinen napisał:
    (...) mamy tylko jeden tranzystor, aby mieć dwa lub więcej potrzeba dodatkowych kanałów pomiarowo sterujących oraz co najważniejsze mierzenie prądu każdego tranzystora z osobna i sumowanie go jakimś mikroprocesorem (...)

    Przecież wystarczy zastosować prosty układ:
    Aktywne obciążenie by EEVblog
    na rezystorze R4 odłożony jest spadek napięcia będący iloczynem sumy wszystkich prądów i rezystancji R4,
    a rezystory R1, R2 i R3 to lokale ujemne sprzężenie zwrotne dla każdego tranzystora osobno
    (nie mają żadnego wpływu na pomiar napięcia odłożonego na R4).

    Edycja:
    Rezystory sprzężenia R1-3 mogą zostać pominięte ze względu na ich znikomy wpływ w układzie,
    istotny jest sumaryczny prąd, który popłynie przez wpólny dla wszystkich tranzystorów rezystor R4.
    W tym dokładnie układzie mało ważne jest to, że tranzystory tego samego typu różnią się charakterystykami
    i płynie przez nie prąd różniący się między sobą (to nie wzmacniacz top-HiFi),
    w tym zastosowaniu ważne jest rozłożenie wydzielania się ciepła na kilka półprzewodników.
    Oczywiście w układzie należy zastosować tranzystory tego samego typu i producenta, aby rozbieżności były minimalne, lub wręcz je dobrać (zbliżone najbardziej do siebie parametrami).
  • #13
    trymer01
    Moderator Projektowanie
    Takie
    pikarel napisał:
    lokale ujemne sprzężenie zwrotne dla każdego tranzystora osobno

    zdaje egzamin przy BJT.
    Dla MOSFET-ów to nie działa - albo działa w znikomy sposób, gdyż Vgsth MOSFET-ów jest wysokie, rzędu 3V a nie 0,7V jak dla BJT.
    W efekcie różnice w charakterystykach MOSFET-ów nawet z jednej serii produkcyjnej spowodują, że prądy płynące w poszczególnych MOSFT-ach mogą się bardzo różnić.
    Jedynym pewnym sposobem jest multiplikacja takich źródeł (WO+MOSFET+rezystor czujnikowy) sterowanych współbieżnie z jednego napięcia i pracujących na wspólne obciążenie (dreny MOSFET-ów połączone).
  • #14
    noel200
    Poziom 25  
    Też jestem zdania, że urządzenie jest przydatne. Sam niedawno takie zrobiłem.
    10- obrotowy potencjometr to bardzo dobry pomysł. Ja mam zwykły i czasami jak się chce dokładnie ustawić to jest problem.
    Mam jednak pewną uwagę. W tym projekcie może i ten transformator zasilający się mocno nie nagrzewa, ale ogólnie robienie mocowania transformatorów z tworzywa sztucznego nie jest dobrym pomysłem. Wszystko może się stopić.
  • #15
    robertz68
    Poziom 12  
    @noel200 - oj tak szybko się nie stopi. Całe urządzenie (z dwoma transformatorami) pobiera moc na poziomie 5W (po uruchomieniu wentylatorka 7W).

    Zanim zrobiłem to urządzonko mocno przyglądałem się twojemu, tak naprawdę byłem już nawet zdecydowany je zrobić (twoje pliki już miałem w Eagle), niestety nie miałem radiatora na 2N i pomyślałem sobie że zamiast kupować jakiś radiator użyje radiatora od procesora i tranzystor w obudowie TO220. No i wybór padł na mosfety.
  • #16
    noel200
    Poziom 25  
    robertz68 napisał:
    oj tak szybko się nie stopi. Całe urządzenie (z dwoma transformatorami) pobiera moc na poziomie 5W (po uruchomieniu wentylatorka 7W).

    noel200 napisał:
    W tym projekcie może i ten transformator zasilający się mocno nie nagrzewa

    Jeszcze raz napiszę. Tu może to i nie problem, ale w innych przypadkach uważaj i na obu uzwojeniach transformatora zakładaj bezpieczniki mniejsze niż wymaga tego transformator, bo w razie draki takie mocowanie ci popłynie.
    Chyba, że to celowo zrobiony wizualno zapachowy alarm :P
  • #17
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Wszystko ładnie, ale jak z chłodzeniem? Wentylator na radiatorze ma skąd zasysać powietrze? Nie widzę żadnych otworów wentylacyjnych na górnej obudowie na pewno, nie wiem jak pod spodem. Obudowa po skręceniu w całość jest jednak dość szczelna, więc wentylator bez dodatkowych otworów w niej będzie tylko mielił powietrze - nie zdziała wiele w kwestii chłodzenia. A ponieważ to plastik...
  • #18
    etet
    Poziom 14  
    Witam. Zrobiłem ten układ wg projektu (mniej więcej). Pierwszy test na jakimś malutkim zasilaczu z komórki i wszystko super. Potem zasilacz z Amigi 600 opisany jako 5V 3A ale z jakiegoś powodu nie chciał przekroczyć 1,51. Kolejny test to zasilacz z jakiegoś dużego ksera - 36V 4A. No i zaczęły się kłopoty. Doszedłem do 2A (a może to było już 3A) i było bum, tranzystor (BUZ11) najwyraźniej poszedł na zwarcie, z kabli się zadymiło. Na szczeście ten zasilacz jest dosyć niegłupi więc się wyłączył, ale zdążyłem zobaczyć 10A na mierniku. Zmieniłem tranzystor na IRFZ44N i niestety znowu nie miałem szczęścia. Tym razem się nie dymiło mocno ale z okolic krokodylka założonego na przewodzie amperomierza poszły iskry.

    Dopiero wtedy zacząłem czytać trochę teorii doszedłem do tych safe operation area. Przejrzałem dokumentację tranzystorów i wyszło, że te 36V i 3A jest już mocno poza strefą bezpieczna. Czy to może być jedyny problem ? Myśle teraz co dalej. Mam tranzystory IRFP240,250,260, które wg dokumentacji powinny wytrzymać dużo więcej. Ryzykować kolejne tranzystory ? Ewentualnie zastanawiam się czy nie założyć jeszcze jednego z tych IRFP44 (mam ostatni) i nie sprawdzić na jakimś zasilaczu 5V. Jeżeli dobrze czytam dokumentację to 5V/5A powinien wytrzymać.

    Ktoś mi coś doradzi ?

    No to wziąłem jakiś bardzo stary zasilacz AT 200W. Nie ma niestety żadnej informacji na temat wydajności prądowej poszczególnych linii. W każdym razie max prąd to 2.65A przy 5V. Wydaje mi się, że to trochę mało.

    I w ramach kolejnego testu podłączyłem do tego samego zasilacza pod 12V. Nic nie wybuchło i prąd maksymalny jest taki jak ma być. W takim razie czemu przy 5V nie działa ? Jestem przekonany, że z zasilaczy które mam można wyciągnąć minimum 4A.

    Nawiasem mówiąc zastanawia mnie precyzja tego super precyzyjnego źródła napięcia odniesienia. Zamiast 5V mam 4.74. No ale pewnie czegoś nie doczytałem i tak ma być.

    No i jeszcze jedno mnie zastanawia. Wrzuciłem na drenie bezpiecznik 4A (prawdopodobnie niezbyt szybki) i nawet 5A nie robi na nim żadnego wrażenia.
  • #19
    manekinen
    Poziom 29  
    Kup kilka sztuk IRF3205 i nie będziesz żałował. Chyba że ktoś może polecić coś lepszego w rozsądnej cenie to sam jestem zainteresowany :)
  • #21
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    marcin55246 napisał:
    Tu ma być zwarcie?

    Waść sobie krotochwile robisz? Jasne, że nie. Poza tym temat z 02 Cze 2015 a dopiero teraz zauważyłeś?
  • #22
    marcin55246
    Poziom 25  
    manekinen napisał:
    01 Sty 2016 16:25

    O przepraszam, nie spojrzałem na datę. Zmylił mnie ten post. A tak poza tym, skąd mam wiedzieć, że autor to poprawił.
  • #23
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    marcin55246 napisał:
    skąd mam wiedzieć, że autor to poprawił.
    Gdyby nie poprawił, to by mu nie działało.
    robertz68 napisał:
    Działa idealnie.
  • #25
    Rafał 116
    Poziom 17  
    etet napisał:
    Twierdzisz, że wytrzymają te kilkadziesiąt volt i minimum 5A ?


    Producent podaje że te tranzystory mają po 200 W czyli jeżeli chcesz obciążyć zasilacz 35V prądem 5A to do rozproszenia będziesz miał 35*5=175W
    Jeżeli temperatura samego tranzystora nie wzrośnie powyżej 175 stopni Celsjusza to ma żyć.
    Tyle że z każdym stopniem powyżej 25 stopni tracisz 1.3W na każdy stopień.
    Jeżeli dasz dwie sztuki i zadbasz o chłodzenie to myślę że wytrzyma spore obciążenie.
    Jedynym istotnym problemem jest niewielka obudowa. Jeżeli stosujesz izolację elektryczną od radiatora musisz zainwestować w podkładki ceramiczne.
  • #26
    398216 Usunięty
    Poziom 43  
    Rafał 116 napisał:
    Producent podaje że te tranzystory mają po 200 W czyli jeżeli chcesz obciążyć zasilacz 35V prądem 5A to do rozproszenia będziesz miał 35*5=175W

    Kolega oczywiście widział wykres Maximum Safe Operating Area?
  • #28
    trymer01
    Moderator Projektowanie
    Taak, koledzy widzieli wykres...
    IRF3205 http://pdf1.alldatasheet.pl/datasheet-pdf/view/68131/IRF/IRF3205.html - str.4, Fig.8
    Otóż gdyby widzieli i rozumieli go to byłoby dla nich jasne, że producent nie gwarantuje żadnej pracy tego tranzystora dla DC - w żadnych warunkach. Tam po prostu nie ma wykresu dla DC, bo to jest tranzystor do pracy tylko impulsowej.
    Co nie znaczy, że nie może tak pracować - ale bez pewności co do niezawodności.

    Do poczytania: http://www.infineon.com/dgdl/Infineon+-+Appli...s.pdf?fileId=db3a30433e30e4bf013e3646e9381200

    Co do mocy traconej; - producenci prześcigają się w publikowaniu wyśrubowanych parametrów (P=200W, Id=110A itp) aby "zauroczyć" nieświadomych amatorów - i jak widać udaje im się to. Proszę ruszyć głową - jakim cudem taka końcówka o pow przekroju 0,4mm.kw. przeniesie taki prąd?
    Podobnie jest z mocą, tyle że taki sposób podawania mocy to od wielu lat standart i wynika on z Rthjc - ten parametr wynosi tu 0,75K/W. Ale znamienne jest, iż wszyscy (?) - albo większość producentów dla elementów z Rthjc<1K/W podają również Rthcs z czego wynika, że należy go tu uwzględniać, traktując to jako swoiste zabezpieczenie przed zarzutami o nieprawdziwe dane Rthjc.
    W skrócie - nawet zakładając że użyjemy teoretycznego radiatora o Rthsa=0, max moc strat tego tranzystora wynosi P=(Tjmax-Ta)/(Rthjc+Rthcs)=(175-45)/(0,75+0,50)=135/1,25=108W.
    I to potwierdza praktyka - rozpraszałem na takich (i podobnych) tranzystorach 50-60W na sporym radiatorze z nadmuchem (oceniałem Rthsa na poniżej 1K/W). I to jest bezpieczne, Tj nie osiągało 175stC. Słyszę, że ktoś rozpraszał w taki sposób 100W czy więcej - i to jest niebezpieczne, grozi awarią, a na pewno skróci czas pracy tego tranzystora, bo pracuje on z Tj>Tjmax.
    Proszę zrozumieć fakt, że przy niskich wartościach Rthjc<1K/W również Rthcs odgrywa już rolę, i wtedy jedyny sposób jakim jest obniżenie Rthsa - jest poniżej pewnej granicy nieopłacalne - ogromny radiator, drogi, głośny nadmuch.
    Realnie - 50W.

    Co do samego układu - należy kierować się SOAR ( i to w podwyższonej temp. - niewielu producentów je publikuje, ba - niektórzy wcale, "rżnąc głupa" i udając że MOSFET-y nie mają drugiego przebicia) a dla większych prądów przekraczających SOAR nie należy łączyć MOSFET-ów równolegle lecz multiplikować takie źródła prądowe aby pracowały równolegle na obciążenie.
    Przykład - http://www.ixys.com/Documents/Articles/Article_Linear_Power_MOSFETs.pdf - na końcu opisano konstrukcję aktywnego obciążenia 600V/2A gdzie połączona równolegle 8 źródeł prądowych z tranzystorami "700W" - ale dobranymi na SOAR.

    Jako rezystory pomiarowe należy stosować specjalne rezystory czterokońcówkowe, stabilne temperaturowo - np. prod. Isabellenhutte http://www.conrad.pl/websale8/?Ctx=%257bver%2...p3=factfinder_searchbox&tpl=ws_search.htm