Witam, mam problem z moim audi 8l, jest tam silnik 1.6 z LPG sekwencją.
Wiec, samochód ogólnie ma problem z utrzymaniem obr biegu jałowego,
do tego czasem się zdarza że przy ruszaniu potrafi zgasnąć(daje lekko gazu a obr zamiast w górę idą w dół, jak by go "zalewało"),
przy dojeżdżaniu np do skrzyżowania itp itp, wciskam sprzęgło silnik schodzi do ok 1500obr-2000obr, i trzyma, zejdzie do ok 1000 dopiero po "prze gazowaniu".
Adaptowałem przepustnice kilka razy, efekt max 3dni spokoju, więc w końcu wymieniłem przepustnice, miałem nr 133 064 J, a dałem 133 064 A, wszystko zmontowane itp, adaptacja przepustnicy,(VAG) blok 098-basic i wartości się zmieniają, w końcu wartości V się zatrzymują w 3okienku wyskakuje 0100(wczesniej jest 0000,0001.) w ost. okienku mam z 01 na 00. Wiec adaptacja udana. Odpalam auto i to samo, może troszkę mniej faluje bo trzyma ok 800-832, czasem spadnie do 762 i skoczy do 870, ale przez 90% czasu obserwacji było 800-832, pojeździłem niby dziś ok, ale dalej potrafił przy dodawaniu gazu (przy ruszaniu) "przygasnąć", więc dalej coś nie tak.
A, dodam że na zimno na PB lepiej chodzi niż gdy ma ok 30st gdy się włącza LPG, ale przy ok 70st już jest to samo.
Co powiecie na taka historie?
Dzięki czekam na odp.
Wiec, samochód ogólnie ma problem z utrzymaniem obr biegu jałowego,
do tego czasem się zdarza że przy ruszaniu potrafi zgasnąć(daje lekko gazu a obr zamiast w górę idą w dół, jak by go "zalewało"),
przy dojeżdżaniu np do skrzyżowania itp itp, wciskam sprzęgło silnik schodzi do ok 1500obr-2000obr, i trzyma, zejdzie do ok 1000 dopiero po "prze gazowaniu".
Adaptowałem przepustnice kilka razy, efekt max 3dni spokoju, więc w końcu wymieniłem przepustnice, miałem nr 133 064 J, a dałem 133 064 A, wszystko zmontowane itp, adaptacja przepustnicy,(VAG) blok 098-basic i wartości się zmieniają, w końcu wartości V się zatrzymują w 3okienku wyskakuje 0100(wczesniej jest 0000,0001.) w ost. okienku mam z 01 na 00. Wiec adaptacja udana. Odpalam auto i to samo, może troszkę mniej faluje bo trzyma ok 800-832, czasem spadnie do 762 i skoczy do 870, ale przez 90% czasu obserwacji było 800-832, pojeździłem niby dziś ok, ale dalej potrafił przy dodawaniu gazu (przy ruszaniu) "przygasnąć", więc dalej coś nie tak.
A, dodam że na zimno na PB lepiej chodzi niż gdy ma ok 30st gdy się włącza LPG, ale przy ok 70st już jest to samo.
Co powiecie na taka historie?
Dzięki czekam na odp.