Witam.Mam problem ze skodą który polega na tym że auto traci moc i przechodzi w tryb awaryjny.Wyskakuje błąd P0299.Sprawdziłem podciśnienia wyglądają na całe przewody dolotowe również,sztangą przy turbinie mogę ruszyć jednym palcem,jedyne co zauważyłem to że na łączeniach przewodów dolotowych widać ślady oleju ,dodam że silnik nie dymi ani na wolnych obrotach czy podczas jazdy.Czy to może być jakiś czujnik?Proszę o porady.Za każdą podpowiedź będę wdzięczny.
Pozdrawiam.
Pozdrawiam.