Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Długości lini energetycznych

27 Maj 2005 10:40 3965 13
  • Poziom 17  
    Witam.

    Jakie w praktyce są stosowane maksymalne długości lini energetycznych (od transformatora do najodleglejszego odbiorcy/rozdzielni itp)zarówno napowietrznych jak i kablowych dla napięć 0,4;15;110;220 i 400 kV?
  • Poziom 19  
    mnie uczono na politechnice że w praktyce to tyle metrów ile volt. Oczywiście to taka teoria dająca pogląd. Ale wszytko zalerzy od potrzeb. np potrzeba 230V tylko do jednej żarówki oddalonej o 1500m to niema sensu dawć trafa ;). Wszystko zalerzy od obciążenia kwestia stosunku sprawność/koszt inwestycji
  • Poziom 21  
    Witam. temat mnie zainteresował z innego względu: Zderzyłem się ze zjawiskiem opóźnienia fazy w liniach trójfazowych na skutek istnienia stałej czasowej L/R oczywiście przy niejednakowym obciążeniu poszczególnych linii. Z jednej strony moze to być odpowiedź na Pana pytanie, z drugiej - może ja się czegoś dowiem? Robiłem pomiary asymetrii fazowej w sieci NN i błąd siegał 10 stopni... Nie ma tego na wykresach (moja strona WWW) bo wtedy nie miałem mozlieości rejestracji tych danych.
  • Poziom 17  
    Marcin8051 napisał:
    mnie uczono na politechnice że w praktyce to tyle metrów ile volt. Oczywiście to taka teoria dająca pogląd. Ale wszytko zalerzy od potrzeb. np potrzeba 230V tylko do jednej żarówki oddalonej o 1500m to niema sensu dawć trafa ;). Wszystko zalerzy od obciążenia kwestia stosunku sprawność/koszt inwestycji


    Nawiązując do wątku, interesuje mnie jeszcze jak to jest z linią telefoniczną, gdzie napięcie zaledwie ok 60 V musi wystarczyć na pokonanie czasem kilkunastu km od centrali do abonenta, gdzie przecież nie mamy światłowodów, tylko miedź.
  • Poziom 17  
    Witam.

    Sądzę, że trudno określić krytyczne długości linii. Np. dla linii 230/400V będą to różne kryteria, z jednej strony należy brać pod uwagę spadki napięcia wynikające z długości obwodu i przekroju przewodów (inne będą dla przewodu AL 25mm2 a inne dla AL 75mm2). Z drugiej strony jeżeli obwód zasila jednego odbiorcę to jego długość może osiągać duże wartości i warunki napięciowe na końcu linii będą zadowalające, jeżeli jednak do tego obwodu podłączyć 50 odbiorców too czywiście napięcie na końcu będzie kiepskie. Jest jeszcze inne kryterium. Chodzi o to aby długość linii, przekrój przewodów a więc rezystancja linii oraz wartość bezpieczników była tak dobrana by w przypadku wystąpienia zwarcia przewodów nastąpiło szybkie wyłączenie obwodu. Tak więc do konkretnego przypadku należy wykonać indywidualne obliczenia. W przypadku linii średniego napięcia tzn. 15 i 20 kV sytuacja jest podobna. Zbyt długa linia to krótko mówiąc zbyt niskie napięcia na końcu linii. Jednak w tym przypadku istnieje możliwość dokonania przestawienia zaczepów w trasformatorach 15/04 kV w taki sposób aby uzyskać napięcie 230/400V o właściwej wartości. W praktyce linie 15 i 20 kV osiągają długości kilkunastu a czasem nawet kilkudziesięciu kilometrów.
  • Poziom 18  
    Witam.
    Każda linia wysokiego napięcia np.110KV,czy średniego np.6KV kończy
    się transformatorem na którym są odczepy,regulacja niekiedy odbywa się
    automatycznie.Zawsze jednak tak jest że napięcie końcowe np.230/3×400V przy transformatorze jest wyższe a na końcu lini niższe.Z różnym skutkiem dba o to Energetyka dając "warunki" na dobudowę lini,Gdzie najważniejszy jest przekrój przewodów a co za tym idzie spadek
    napięcia.
    W obwodach tele. montowane są wzmacniaki.
    Pozdrowienia.Andrzej.
  • Poziom 21  
    A co z asymetrią fazową? Czy ktos z Koleżeństwa w projektowaniu biegły mógłby uwzględnić w swych obliczeniach asymetrię fazową jako efekt indukcyjności linii przy niezrównoważonym obciążeniu powodowanym odbiorami jednofazowymi? Idzie mi o to jakie maksymalne wartosci błędu mogą się pojawić przy założeniu że błąd fazy nie jest korygowany silnikami klientów.
  • Poziom 18  
    Witam.
    Kolego Żytni sprawa symetri a nie asymetri.Gdy dostaję do ręki zlecenie na wykonanie instalacji,rozkładam obciązenie żeby sprostać warunkom podanym przez energetykę.Sieć 230,3×400 jest przygotowana na asymetrię , ale elektryk który pracuje przy tej sieci czy na niej powinien ukladać symetrię obciążenia
    Pozdrawiam.Andrzej
  • Poziom 21  
    Asymetria jest brakiem symetrii. W jaki sposób jest przygotowana na asymetrię? (Dla mnie to absolutna rewelacja, poprosze jakiś link czy dod. info) Jakie wartości asymetrii sa dopuszczalne a jakie już nie? (w stopniach) Jakimi urządzeniami mozna to pomierzyć i czemu do tych danych (jeśli są) nie ma dostępu? Jak określić graniczną dopuszczalna asymetrię fazową która obniżając sprawność zagraża bezpieczeństwu silnika (chyba w zależności od znamionowego poslizgu bo jak inaczej...) Pytam bo żadne normy o asymetrii fazowej nie słyszały, takze te unijne które były podstawą do poracowania polskich. Sądzę że stosując zasady obowiązujące przy projektowaniu linii zasilajacych - można przewidzieć asymetrie obciążenia przy zachowaniu stosownych współczynników i w najmniej korzystnych warunkachco przy uwzględnieniu indukcyjności linii i prądów w nich - mozna chyba określić powstający tak błąd fazy. Ja nie znam zasad projektowania linii, nie znam indukcyjności różnych linii, nie potrafię sam tego obliczyć wiec staram się znaleźć kogos kto mi w tym pomoże. To co udało mi się "na dziś" zrobić, jest do obejrzenia na mojej stronie. Podaję ten adres by ktoś nie pomyślał sobie że robię sobie żarty. Pozdrawiam
  • Poziom 18  
    Nie zrozumiałes mnie,dbając o symetrię nie dopuszcza się niesymetrycznego obciążenia faz.Andrzej.
  • Poziom 19  
    robertcb napisał:

    Nawiązując do wątku, interesuje mnie jeszcze jak to jest z linią telefoniczną, gdzie napięcie zaledwie ok 60 V musi wystarczyć na pokonanie czasem kilkunastu km od centrali do abonenta, gdzie przecież nie mamy światłowodów, tylko miedź.


    W lini telefonicznej obciążenie jest minimalne wiec rezystacja nawet kilku omów niema znaczenia ale jeśli na 60V bedziesz chciał zasilić np dom z akumulatorów do inwertera to jak położysz 200m to więkdzość ci zostanie na kablu chyba że dasz kabel o przekroju kilku cm2.

    to co pisałem odnosi się do przewodów energetycznych.

    A pozatym na wieksze odległości warto dać wyrzsze napiecie jest mniej podatne na kradzierze złomiaży ;).
  • Poziom 18  
    Witam.
    W tej chwili przestałem rozumieć o co chodzi.Wydaje mi się o zasilanie z lini telefonicznej jakiejś posesji(tak to rozumię).Coś się da wyciągnać, wychodzę z tematu.Pozdrawiam wszystkich .Andrzej.
  • Poziom 31  
    Witam!
    Linia telefoniczna, to temat zupełnie inny. Powinieneś wiedzieć, że linia telefoniczna to urządzenie niskoprądowe, oporność odbiornika (telefonu) wynosi 600 ohm i odległość praktycznie nie ma znaczenia. Jeśli chcesz wiedzieć, to zjawiska elektryczne (czy to w miedzi, aluminium czy światłowodzie) rozchodzą się z prędkością światła, mimo, że elektrony poruszają się wolniej.
    Cześć!
  • Poziom 21  
    AAnnddrrzzeejj napisał:
    Nie zrozumiałes mnie,dbając o symetrię nie dopuszcza się niesymetrycznego obciążenia faz.Andrzej.

    Żeby uniknąc podobnych ustaleń podałem adres gdzie są zarejestrowane zmiany kątów miedzyfazowych ok. 4 stopni. W tym samym miejscu w czasie sezonu działkowego widziałem błędy fazy rzędu 10 stopni. Nie rozumiem Twego stanowiska: Przedstawiłem zagadnienie, dołaczyłem pomiary na wsi i w mieście (dla porównania), dołączyłem sugestie n/t. prawdopodobnych przyczyn powstawania tak dużej asymetrii (autorstwa pracownika naukowego i wykładowcy W.E Politechniki Warszawskiej), a Ty twierdzisz ze zjawiska nie ma bo nie powinno. Potraktuj powaznie temat i (jeśli możesz) wykonaj stosowne obliczenia (moze też ktoś inny z Czytających a w temacie biegły by to policzył) uwzględniając specyfikę o której wspomniałem.
    Łączę ukłony.