Witam! Mam problem z Oplem Astrą 1.7Dti 2000rok tzn. nie chce palić na zimnym silniku a na ciepłym zapala bez problemów. (problem zaczął się w grudniu tego roku, jak zostawiałem w garażu przy temp. do minus 5 to odpalał na dworze nie, w marcu jak było zimno ok 10 stopni to już nie palił, dziś plus 18stopni i też miałem problem z zapaleniem dopiero za 3 razem zapalił po dłuzszym kręceniu) Zauważyłem albo doszedłem do tego, że pod odpięciu czujnika temperatury silnika zwiększa dawkę paliwa na rozruch i odpala. Byłem już u dwóch elektro mechaników i nic. Podobno brak błędów. Niby naprawili min. sterownik silnika ale teraz jak dalej nie pali to chyba nie to.
Pierwsza diagnoza to była wymiana pompy, która nic nie dała objawy takie same. Zawór ciśnienia SPV też sprawdzali, podmieniali inny.
Stał na górce silnikiem w dól nie pomogło,
Wymieniony czyjnik położenia wału nie pomogło,
Czujnik temperatury silnika nie pomogło,
Założony zawór zwrotny na układzie paliwowym i nic,
Samochód mam spowrotem i najlepiej abym nim jeździł i czekał jak coś się zepsuje na dobre bo mechanicy nie wiedzą co mu jest?
Pomocy.
Pierwsza diagnoza to była wymiana pompy, która nic nie dała objawy takie same. Zawór ciśnienia SPV też sprawdzali, podmieniali inny.
Stał na górce silnikiem w dól nie pomogło,
Wymieniony czyjnik położenia wału nie pomogło,
Czujnik temperatury silnika nie pomogło,
Założony zawór zwrotny na układzie paliwowym i nic,
Samochód mam spowrotem i najlepiej abym nim jeździł i czekał jak coś się zepsuje na dobre bo mechanicy nie wiedzą co mu jest?
Pomocy.